Wczoraj o 6:20, zupełnie niespodziewanie, zostałem ojcem. Matki dziecka nie znam.


Wiem, jak to może brzmieć — niezwykle, może nawet nieco dziwnie. A jednak to codzienność rodzin zastępczych. Kilka lat temu, z powodu braku możliwości posiadania biologicznego dziecka, razem z żoną podjęliśmy decyzję, by otworzyć nasz dom na adopcję. Niestety, kwestie zdrowotne uniemożliwiły nam ukończenie kursu adopcyjnego — jego forma nie przewiduje przerw, a w naszej części kraju wiąże się on dodatkowo z rzadkimi terminami lub dalekimi dojazdami.


Na szczęście, dzięki życzliwości i wsparciu osób z ośrodka, zdecydowaliśmy się na drogę rodziny zastępczej. To rozwiązanie ma swoje ograniczenia, ale i ogromne wartości. Największą z nich jest chwila taka jak ta — moment, w którym odbieram dziecko ze szpitala. Najtrudniejszą pozostaje fakt, że formalnie nie jestem jego rodzicem.


Miniona noc była bezsenna, kawa już zdążyła wystygnąć, a ja w pośpiechu szukam w internetach fotelika i łóżeczka. Choć przygotowywałem się na tę możliwość najlepiej, jak potrafiłem, nie miałem pewności, że powitam w domu człowieka z rocznika 2026.


W pracy zapewne będą zaskoczeni — planuję bowiem skorzystać z urlopu macierzyńskiego.


A na marginesie — jeśli kiedykolwiek rozważaliście adopcję lub pieczę zastępczą, nie traćcie czasu na czytanie zniechęcających opinii w internecie. Warto samodzielnie poszukać informacji i możliwości. Często to właśnie tam, gdzie kończą się stereotypy, zaczyna się coś naprawdę ważnego.

Gdyby ktoś miał pytania - zapraszam na priv. Uważam taką formę stania się rodzicem za lepszą niż in vitro, choć oczywiście nic przeciwko in vitro nie mam.

#chwalesie

Komentarze (59)

@Pirazy jednemu z rodzicow zastepczych przysluguje urlop na zasadach urlopu macierzynskiego, w odeoznieniu od macierzynskiego nie rozronia sie plci rodzica

@rith tak, nie jestem opiekunem formalnym wiec np. nie moge podejmowac decyzji odnosnie podawania farmaceutykow, zabiegow etc.; na wszystko musze miec zgode sadu

@100mph kurde, to jak zacznie gorączkować to paracetamolu nawet nie możesz podać?

Generalnie to mega szacun, dobrze że są ludzie tacy jak Wy.

@100mph to akurat imo troche pojebane, jak sie na to zapatrujesz? W mojej opinii, jesli podejmuje sie opieki nad dziecmi jako rodzina zastepcza to powinienem oprocz obowiazkow nabywac tez prawa a tu o wszystko pytac sad i czekac na zgode. Jak sprawnie to funkcjonuje w praktyce?

@Pirazy rozumiem jakiegoś grubsze rzeczy, ale podstawowe leczenie gorączki to przegięcie. Wątpię żeby w praktyce ktoś się cykał przed podaniem przeciwgorączkowego leku jak się dziecko męczy. Głupie przepisy u nas to nic nowego.

@Pirazy instytucja rodziny zastepczej ma na celu chwilowa opieke faktyczna a nie docelowa, docelowo jest forma adopcji ;) rodzice biologiczni moga starac sie o powrot dziecka do domu i stad takie ograniczenia

@100mph jakby coś to pytaj siedzę na rodzicielskim do listopada ogólnie przysługuje 41 tygodni z czego z9 tygodni jest nieprzenoszalne zarówno dla ciebie i żony. Czyli ty możesz wziąć teraz 2 tygodnie urlopu ojcowskiego i 32 tygodnie rodzicielskiego. Jeszcze prawdopodobnie mógłbyś wziąć 2 tygodnie opieki L4 na dziecko

Na foteliki uważaj bo potrafią uszkodzone sprzedawać. Co do reszty jak coś nowego chcesz na szybko to bierz z amazona. Wczoraj o 21 kliknąłem, o 23 wysłali pewnie w okolicach 12 będzie w paczkomacie.

Szanuję za decyzje

@100mph gratuluję i ogromny szacunek z mojej strony

Co do fotelika polecam cybex aton 5, u mnie trójkę dzieci już przeniósł i czwarte też będzie Cały czas ta samą sztuka.

@100mph heh troche mnie dziwi jak niektorzy sa w stanie wyrecytowac dokladnie model fotelika, ja nie bylbym w stanie podac modelu wlasnych butow nie spogladajac na metke, niby troche mam z tego beke a z drugiej strony zaraz ktos powie, ze fotelik to powazna sprawa, wiec w sumie nie wiem co myslec xD

@Pirazy jak byś patrzył na ten fotelik ponad 6 lat i używał go bez mała codziennie to ten tego XD

@100mph przy odbiorze obadaj dokładnie czy nie ma pęknięć bo ludzie sprzedają foteliki po kolizjach

@LaMo.zord na swoje buty tez patrze codziennie, ba! Nie bylbym w stanie podac Ci jaki mam model telefonu bez sprawdzenia w ustawieniach. Nawet nad nr telefonu czasem musze sie zastanowic, choc mam ten sam chyba od 20 lat. Ale zeby nie bylo - jak bylem mlody to oczywiscie wszystkie te rzeczy wchodzily mi bez problemu, lacznie z modelem sluchawek czy glosnikow przy kompie albo jego specyfikacja. Dzisiaj mam w takie rzeczy gleboko wywalone xD

@LaMo.zord buty nieco ponad rok, ale inny swiezy temat - miesiac temu kupilem nowki opony do samochodu. Nie podam Ci nawet rozmiaru nie wspominajac o modelu, bo juz nie pamietam. Malo istotne informacje nauczylem sie po prostu wyrzucac z glowy, za duzo roznych informacji musze przetwarzac na codzien w zyciu zawodowym, zeby zasmiecac sobie glowe pierdolami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Pirazy też ci nie podam marki/rozmiaru opon w moich autach, a jestem mechanikiem oO

Jednak w jakim foteliku jeździ moje dziecko to informacja istotna.

Tutaj rozmawiamy o bezpieczeństwie dziecka...

Dobra eot bo szkoda zaśmiecać wątek opa

@100mph nie umiałbym wziąć nieswojego pod dach i jeszcze brać za to odpowiedzialność. Mieliśmy podobny temat na stole, ale uznaliśmy, że albo nasze, albo żadne

@jelonek ej kolego, opowi nalezy sie flaszka kompotu za to co robi, ale nie krytykuj w takich slowach innego podejscia, kazdy ma prawo robic jak uwaza, dopoki nie szkodzi innym.

@jelonek bo? bo jest ryzyko nieznanych obciazen genetycznych, alkoholu podczas ciazy i masa innych tematów. No i pewno sie nie rozmozymy bo jakoś słabo idzie @100mph no a dla mnie to kwestia kluczowa i chyba nie ma co drożyc bo to kwestia indywidualnego podejścia

@nyszom noworodek, rodzina zastepcza jest tymczasowo, matka musi zostac pozbawiona pelni praw i wtedy atakuje z adopcja ;) troche to pojebane bo bede musial przejsc to samo szkolenie co na rodzine zastepcza xD ogolnie przepisy pod tym wzgledem sa pojebane bo np. jesli rodzice dziecka zgina w wypadku to dziadkowie musza przechodzic szkolenie, ewentualnie jesli dziecko ma ojczyma i z nim mieszka to po smierci matki gosc musi przechodzic szkolenie ;) moja sytuacja jest na tyle dobra, ze matka od poczatku deklarowala zrzeczenia sie praw - gdybym chcial adoptowac to to samo dziecko trafiloby do mnie do domu za jakies 1,5 roku, jako rodzina zastepcza bedzie w okolicach wtorku; papierologie ogarne w miedzyczasie

@100mph 

A to jest jakieś "zabezpieczenie", że jako rodzic zastępczy masz chociaż mieć "pierwokup" w procesie adopcyjnym?

Czy jest w prawie rozwiązana różnica na zasadzie:

  • rodzic zastępczy jako instytucja tymczasowego uchowania

  • rodzic zastępczy z zamiarem adopcji?

EDIT: A, bo jeszcze biologiczni mają jeszcze czas na swoją decyzję.


Bo jeśli nie, to okrutne się wydaje w przypadku scenariusz nr2, że Ty się starasz, a ktoś Ci przypadkiem przez adopcję "podjuma". Takie to jakieś kurde nie wiem.


To w Polsce jest dużo "chętnych", że państwo bawi się w takie selekcje, prawne ceregiele? Myślałby człowiek, że jest na odwrót albo chociaż wymogi są minimalne typu "nie pije" i ma normalne zarobki.

@wielkaberta Nie ma prawnej roznicy. Roznice sa jedynie pomiedzy rodzinami zawodowymi i niezawodowymi. My jasno deklarowalismy, ze zamierzamy adoptowac, a forma przez rodzine zastepcza mocno upraszcza i przyspiesza sprawe. Wyobraz sobie, ze przy adopcji masz najpierw kilka tygodni spotkan i skierowanie do domu dostajesz dopiero po ktorejs rozprawie sadowej. Dla osrodka to jest temat win-win bo skutecznie i szybko zabezpiecza dziecko. Dla mnie jest git bo wychodze z nim ze szpitala i omija je wiele traum zwiazanych z brakiem rodzica, opieka przez roznych ludzi etc. Co do chetnych to jest kilkukrotnie mniej chetnych na adopcje niz dzieci, a co do rodzin zastepczych to na moim kursie bylismy jedyna para niespokrewniona z dzieckiem czyt. wszyscy pozostali robili "kwity do sadu" zeby moc opiekowac sie dziecmi siostry, brata, partnerki, corki etc. Nie ma chetnych na rodziny zastepcze, ktore przyjmowalyby dzieci czasowo ... bo wynagrodzenia sa stosunkowo niskie jak za prace 24h, wynagrodzenia nie pokrywaja kosztow leczenia etc, rodzice sa czesto patologia, ktora generuje problemy jak np. falszywe oskarzenia, nekanie, nachodzenie, wmawianie dzieciom durnot na widzeniach etc.

ogromny szacunek za takie dzialanie. to jest duzo lepsze od prokreacji, poniewaz adresujesz w ten sposob problem dzieci, ktore juz istnieja i bez takich jak ty sa prawdopodobnie skazane na nieszczescie.

@100mph gratulacje i powodzenia! Dobra robota. Możecie teraz jako cała rodzina legalnie oglądać Rodzinę Zastępczą xD

@100mph Uwielbiam to, że żeby adoptować dziecko trzeba przejść jakiś kurs, spełnić pierdyliard warunków, ale żeby zrobić sobie dziecko to nikt niczego nie sprawdza...

@Jarasznikos To jest najlepsze, ze na testach na adopcje zostalem niemilo potraktowany za to, ze wakacje spedzalem pod blokiem xD pani psycholog lat ~25 nie mogla zrozumiec, ze w latach 90tych ludzi nie bylo stac na kolonie xD jakby to moja wina byla ;) Na spotkaniach adopcyjnych trzeba byc idealnym. Szkolenia na rodziny zastepcze sa przyjemniejsze i mniej wymagajace. Polecam.

@100mph Kiedyś myślałem o tym, ale podejrzewam, że bym nie wytrzymał właśnie takiego durnego traktowania, tych wszystkich kretyńskich procedur do czegoś co powinno być prostą kontrolą czy mam warunki w domu i czy nie mam przeszłości karnej/medycznej uniemożliwiającej mi opiekowanie się dzieckiem (jak na przykład bycie skazanym przestępcą seksualnym, ale bycie bankrutem).

@Jarasznikos ogolnie na adopcyjnym musialem sie tlumaczyc z tego, ze wpisalem w formularzu, iz incydentalnie spozywam alkohol czyt. jedno piwko xD takze trzeba byc bez chorob, bez nalogow i najlepiej nie przeklinac!

@100mph ja bym chyba w życiu się nie zdecydował na adopcję. No ale nie lubię dzieci tak ogólnie i jedynie swoje i rodziny mogę jakoś tolerować.

Tym bardziej szacunek z mojej strony, to bardzo szlachetny czyn. Powodzenia.

Ogarnalem wszystko! Zostalo mi zamowic jakies wklady do przewijakow bo kupilem dwa xD Swoja droga kogos zdrowo pojebalo z cenami wozeczkow. Scam jak cholera. Bylem w salonie wozkow ale kupilem z olx za 400zl wozek kosztujacy 4000zl.

Zaloguj się aby komentować