W związku z możliwością zamknięcia pewnej części mojej kolekcji*, zaczęłam zastanawiać się jak bardzo jestem Paszczakiem.

Paszczak zebrał całą kolekcję znaczków i nie było już żadnego znaczka do zebrania. Żadnego, rozumiecie?


I ja teraz nie wiem czy chodzi mi bardziej o zbieranie, czy o posiadanie, czy o jedno i drugie naraz i jak to w ogóle jest, że ludzie zbierają rzeczy i po co.

I nie doszłam do żadnych logicznych wniosków.


*zbieram książki Lucy Maud Montgomery. Chodzi tu dokładnie o jedyne powojenne wydanie Ani z Zielonego Wzgórza, którego nie mam. Ostatnio sprzedający z jedyną ofertą z Allegro obniżył cenę z absurdalnej na po prostu wysoką i teraz się waham co zrobić.


#hobby #kolekcje #ksiazki

6af37986-ecd0-4845-9805-5122cd45cc50

Komentarze (65)

Nie wahaj sie skoro to ostatnia do kolekcji to warto sie poświęcić imo

A w ogóle to podobne pytania sobie zadaje gdy kupuje gry na PS5, z których połowę mam w folii, niektóre otwieram a nie gram nigdy, w niektóre gram. Czy chodzi mi o zbieranie? Czy o granie?

@Hoszin ja nie wiem ile kosztują jego narzędzia, on nie wie ile kosztują moje książki. Pewne rzeczy powinny być tajemnicą na wieki wieków

@KatieWee ja tam Cię doskonale rozumiem. Sam zbieram monety, ale traktuję to jako lekcje historii, która może się kiedyś zwrócić finansowo.@KatieWee

@Taxidriver nie wiem ile jest warta moja kolekcja i tego się raczej nie da policzyć. To jest ponad 500 książek, płyt i kaset. I takie rzeczy jak słoiczek z odrobiną czerwonej ziemi z Wyspy Księcia Edwarda. Dla większości ludzi słoik z odrobiną piasku będzie kompletnie bezwartościowy ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@owczareknietrzymryjski tu nie chodzi o cenę, choć jest głupio wysoka. Ja nie wiem czy jestem na to gotowa, zbieram je od tak dawna, że będzie mi tego brakowało po prostu

@spawaczatomowy nie, mówimy tu o książce z 1999 roku Przedwojenne to zupełnie inna broszka, koleżanka teraz sprzedaje wydanie z autografem autorki. Cena to 4 tysiące dolarów.

@KatieWee czyli ta, nie znam się jak rynek w tej materii wygląda, ale jeśli się wachasz, to znak, że cena jest dla Ciebie do przełknięcia. Byłoby inaczej, gdybyś na ofertę sprzedającego zareagowała parskając śmiechem pod nosem, a nie rozterką brać czy nie brać

A i kolekcjonerów zrozumieją tylko inni kolekcjonerzy

90c8282b-35ce-4839-94aa-6eded527cad3

@KatieWee a nie, czekaj. Z 1999 jest po 100 coś najwyższa oferta. E no, przecież to nie jest za książkę aż tak dużo jeżeli do kolekcji. Za ebooki zdarza się płacić 2-3x mniej i wtedy serduszko boli, bo dostajemy trochę zerówek j jedynek zamiast papieru. Ja bym brał

@KatieWee a może to znak, że jesteś już "dużą dziewczynką" i pora iść dalej? Nie mam na myśli tego, że Ania jest infantylna czy coś, ale może powinnaś zacząć nową kolekcję a dotychczasową umieścić w ciepłym kąciku w serduszku i niech sobie tam siedzi.

@KatieWee 1. KatieWee pisze o absurdalnej cenie książki, nad którą się zastanawia czy kupić czy nie bo droga

  1. Hejtoużytkownicy chcą wiedzieć ile ta cena konkretnie wynosi i sprawdzają

  2. Okazuje się, że 6500 plnów a absurdalna to była wcześniej czyli teraz to tańsza w porównaniu na tyle, że Katie się zastanawia czy kupić

  3. Jakiś toksyk złośliwie kupuje książkę żeby Katie nie miała

  4. Okazuje się, że to Katie wystawiła tę książkę i zrobiła toksyka w frajera. Profit

@KatieWee jezeli ty nie rozumiesz co cie kreci w twoim hobby, to raczej nikt inny nie bedzie wiedzial ja to bym obstawial, ze w zbieractwie chodzi o to zeby zbierac, tzn emocje sa w polowaniu na nowy okaz. Bo jak juz masz to chyba sie tym nie okładasz i nie masujesz? Ale nwm, bo nic nie zbieram. Materializm nie moja bajka.

@KatieWee jestem gotów napisać do tego gościa z allegro że ta książka to podróbka wydania powojennego i do tego słaba. Nie warta nawet 50pln.

Podpisano profesor entropy

Wtedy Ty napiszesz do niego że fajna podróbka, ale 50 możesz dać.

Nie wiem jak inaczej pomóc xD

Myślę że zbieramy rzeczy bo chcemy się uzewnętrznić. Problem zaczyna się gdy zaczynamy zbierać rzeczy które nie pokazują nas jakimi jesteśmy, a tylko po to żeby to mieć. Paszczak zbierał znaczki dla samego zbierania, a nie do spełnienia siebie. Dlatego dalej czuje on pustkę po zebraniu całej kolekcji.

Jak czujesz że kupno tej książki coś ci da w sensie że uzupełni ona część ciebie to warto ją kupić nawet jeśli jest ona droga. Na cenę patrzysz się obiektywnie. I tak. Może ona wydawać się wysoka, ale dodając swoje subiektywne emocje wysoka cena nie powinna mieć dla ciebie znaczenia. Jeśli jednak ma, to oznacza to że nie powinnaś jej kupować.

Ja po zostawiłabym sobie przyjemności z polowania na dłużej. Dla mnie kolekcjonowanie zamkniętych serii czegokolwiek jest jak układanie puzzli, jak już włożysz ostatni element patrzysz z zachwytem na obrazek, a potem noo zbierasz je do pudełka bo zabawa się skończyła. :p Poczekaj aż znajdziesz coś w swoim przedziale cenowym i bez wyrzutów sumienia kup. Samo przeglądanie aukcji to przyjemność. Tylko jest ryzyko że długo możesz tego nie znaleźć, albo w jeszcze gorszej cenie. :/ Ja zbieram wszystko co związane z seria komiksów W.i.t.c.h. i samo lurkowanie allegro dzień w dzień to fun dla mnie. Ale tam jest tyle bibelotów, że życia mi się starczy aby mieć wszystko. :D

@Umypaszka Will ofc. XD Ale najulubieńsza postać to Elyon. A Twoją? (poczułam się jakbym znów miała 12 lat. XD) Zbierasz może nowe wydania komiksu w księgach?

@Fafalala ja w grupie dziewczyn byłam Irmą, ale też lubię Elyon :v

nic nie zbieram, zbierałam gazetki te 15 lat temu i miałam prawie pełny album z naklejkami, i pewnego dnia się dowiedziałam że matka wszystko wywaliła na makulaturę bo "przecież już ich nie czytasz" ;_;

@Umypaszka okropne i bardzo znam ten ból. Ja zbierałam od pierwszego numeru i po paru latach mój bogobojny ojciec dowiedział się, że Witch to Wiedźma po angielsku i wyjebał wszystko, bo to dzieło szatana. XDDD Teraz kurde niektóre pierwsze numery i dodatki potrafią ogarnąć bajońskie sumy. A z albumem u mnie było ciężko, bo drogie te naklejki były, ale kurde jaka przyjemność z otwierania i naklejania. Chętnie bym coś takiego jeszcze przeżyła.

@Fafalala ała ( ͡° ʖ̯ ͡°)

no też mi narzekali rodzice że te nakleki drogie, ale dużo osób w klasie je zbierało to można było łatwo się wymieniać powtórkami

@KatieWee XDD pochwalisz się kolekcją potem? Najlepiej jak siedzisz przed nią jak Paszczak i martwisz się tym, że masz już je wszystkie. :p

@Barcol to jest takie najbardziej klasyczne, na którym wychowały się pokolenia. Ze współczesnych najbardziej polecam wydanie z Wilgi, tłumaczka to Maria Borzobohata-Sawicka

@KatieWee wiesz co? Narobiłas mi ochoty na Muminki. Poza serialem mam doświadczenie tylko z genialnym słuchowiskiem 'lato muminków' mam nadzieję że to znasz

@KatieWee Chryste ja zaraz 50 skończę a słucham tego od 30 lat

Serio, zrób herbatę i włącz w spokoju. Delektuj się bo to arcydzieło

@KatieWee trochę za późno, bo widzę, że kupiłaś. Ale to dobrze, bo ja napisałbym - BIERZ.

Nic tak nie cieszy jak kompletna seria na półce. Budzisz się rano, podchodzisz, patrzysz, przeciągasz palcem po grzbietach. Wyciągasz jeden losowy tom, otwierasz na losowej kartce, czytasz losowy akapit. Przykładasz papier do twarzy i wąchasz. Zależnie od tego co to jest, delektujesz się zapachem świeżej farby drukarskiej, kurzu albo starego papieru - to i tak nie ma znaczenia. Każdy z tych zapachów powoduje, że łzy szczęścia same cisną Ci się do oczu. Odstawiasz delikatnie i wiesz, że jutro, pojutrze i w każdy kolejny dzień ten rytuał będzie się powtarzał...

I to, że współmałżonek/współmałżonka mówi Ci wtedy, że powinieneś/powinnaś się leczyć nic cię nie obchodzi. No chyba, że to tylko ja tak mam?

Zaloguj się aby komentować