To juz ten czas, ze walizki prawie spakowane wiec biore po 300 zlotych od kazdej druzyny i slucham odpowiedzi na pytanie: czego zapominacie spakowac na wyjazd?


Ciuchy, kosmetyki, cazki do paznokci, peseta, apteczka (plastry, masci i leki p/bolowe, na sraczke i przeciwko niej, na przeziebienie), powerbank są, na telefonie muzyka jest, czapki, kapelusze, chusty, pelerynki przeciwdeszczowe, buty, krem z filtrem, sluchawki, chusteczki suche i mokre, ubezpieczenie na podroz jest, paszporty, wiza, dowody osobiste są. Kilka reklamowek wrzuconych luzem, waluta wymieniona, VPN jest, statyw do telefonu, bagaz zmierzony pod wymogi. Saszetki chowane pod ubranie na hajs i dokumenty są. Psik psik na owady jest. Zatyczki do uszu i maska na oczy tez.


Czego zapomnialam?


#podroze #pytanie

Komentarze (67)

kijek do selfie, tampony, srajtaśma, węgiel aktywny. z technicznych: dolewka oleju, pompka, kamizelki odblaskowe, łyżka do kół, dwie latarki ledowe. z psychicznych: dwie książki, kaseta z muzyką relaksacyjną, kadzidełka.

jedzenie kupisz na miejscu, ponieważ będziesz miał węgiel aktywny w razie co.

@skorpion węgiel jest, loperamid i dulcobis też a to co napisałeś do auta zapisuje na innej liście, tu będzie objazdówka autobusem, ale oleju w aucie nie mam na zapas, a powinnam bo nim też dużo wypraw robimy

@skorpion to nasza ostatnia wyprawa bez kaszojada mam nadzieję, że za rok będę pytać o to samo w wersji "co zapomnialam zabrać dla niemowlaka"

@Gepard_z_Libii mamy pocztówki z Polski I na telefonie zdjęcia naszego osiedla, mieszkania i miasta. Podobno ich bardzo interesuje jak my żyjemy, nie wiem tylko jak im wytłumaczę dlaczego mamy w centrum miasta UFO - Katowice here ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@MoralneSalto po prostu wytłumacz, że kosmici wolą swoimi drogimi sprzętami lądać tam, gdzie nie ma zamachów bombowych powodowanych przez wyznawców islamu

@MoralneSalto tak dla pewności dodam, nifuroksazyd jest bardziej na zatrucia bakteryjne. Lekarzem ani farmaceuta nie jestem, ale kiedyś w marokanskich górach napiłem się wody "górskiej" i potem przez 5 dni cokolwiek zjadłem albo wypiłem to wylatywało za chwilę druga stroną. Nie miałem siły na nic, leżałem i wstawałem tylko do kibla. Dopiero nifuroksazyd mi pomógł, no i hasz marokanski bo bez tego bym nic nie zjadł. Od tamtej pory mam wyrytą w pamięci nazwę nifuroksazyd.

00b60606-d9c6-4ed0-aecd-ff554c05f84a

@roadie ja nie wiem jak mogłam o tym zapomnieć, to podstawa. Miałam w apteczce urbexowo-wyjazdowej ale się przeterminował i pamiętam, że wyrzucałam. Dokupie i zabieram ze sobą koniecznie.

@ZmiksowanaFretka mamy nowe euro i dolary niskie nominały, wymienimy na miejscu - podobno oni nie chcą płatności w dolarach ani euro, chcą te swoje riale. Zobaczymy ile w tym prawdy

@MoralneSalto to bardziej na tipy czy podziekowanie za pomoc dla pracowników, jakoś tak zawsze biorę do dziwnych krajów i jeszcze się nigdy nikt nie krzywił

Przejściówka do prądu, octenisept, plastry takie zabezpieczające przed obtarciami jak się zaczynają robić

@MoralneSalto leki. Oprócz 4 rodzajów leków na sranie warto też wziąć choćby ibuprofen.


Raz zapomniałem wziąć cpap to wracałem się 100km xd

Zapasowy telefon

Podpaski do włożenia w buty

Warto wziąć urofuraginę. Na wakacjach za granicom łatwo złapać infekcję końcówki spryskiwacza, i wtedy okazuje się, że to cudo wszędzie jest na receptę. Cierpiałem.

Zaloguj się aby komentować