Slucham rozmowy 2 chlopow na silce. Po 40 dobrze, w ogole nie wygladaja, ze jakikolwiek sport uprawiaja.


Chlop bierze 200k ui wit D i tyle jakis dzisnych srodkow, ze ja nawet nazwy nie znam.


“Teraz wrzucilem jeszcze peptydy (jakies tam), bo ogladam takiego ziomka ze stanow”.


Boze, wodoglowie mozgu.


#hejtokoksy #zdrowie #dieta

Komentarze (43)

@bartek555 no jeszcze jakby w końcu zrobiono wiarygodne badania,że można to brać i ci trzecią ręka nie wyrośnie to by było fajnie

@bartek555 Ja to nawet się boję na siłkę zacząć chodzić. Mam wrażenie, że mnie uznają za amatora i będą cisnąć bekę po kątach. I tak sobie ćwiczę w domu w samotności

@WatluszPierwszy


Tak robią. Jak jesteś pierwszy raz to wpierdol w szatni i pierwszy tydzień zamawiasz kebaby i nosisz ciężary kolegom. A potem możesz ewentualnie używać skakanki wrzeszczącej maszyny w rogu.


Siłownia to wojna, nie jeden wolałby przejść falę w wojsku lat 80 niż zacząć ćwiczyć.

@WatluszPierwszy wcale tak nie bedzie, jak nie bedziesz pajacowal( czytaj przychodzil we 3 z kumplami i swipowaj tindera) to koxy to przemili ludzie, zawsze jak sie spytasz to wytlumacza technike itp, zeby byc rozjebanym trzeba miec do tego pasje a ludzie z pasja lubia sie dzielic z innymi.

@bartek555

Ja nie wiem czy to siłownia, czy ludzkość, czy witamina D, ale miałem też takie przypadki (a jeden nawet znałem) typu: leczenie się toksycznymi dawkami witamin D lub branie jakichś przedziwnych rzeczy zamawianych gdzieś z Chin (tak, zamawiali jakieś niesprawdzone tabsy z internetów).

@Statyczny_Stefek znałem takiego jednego pojeba co ściągał specyfiki z Kazachstanu xD. O dziwo dalej żyje tylko odklejka na poziomie Brauna z wczoraj

Nie warto słuchać, lepiej po prostu zrobić swoje i tyle.


Miej też na uwadze, że ludzie na siłownię przychodzą w różnym celu i nie nam to oceniać. Sam byłem świadkiem takiego dialogu pomiędzy sympatycznymi panami w podobnym wieku (do którego sam się szybko zbliżam), a może i po 50:


  • A ty co tak dzisiaj po cichu ćwiczysz? Nie mówisz nic.

  • Gdybym chciał ćwiczyć, to bym został tym no - kulturystą. Ja tu przychodzę odpocząć.

@saradonin_redux akurat mi sie sluchawki rozkadowaly ;) tu chodzi tylko o dawki i srodki jakie koles bierze. Narkoman po prostu. Imo powinno sie to tak nazywac - narkomania sportowa

Założę się, że chodzi o Ryana Humistona. To jest właśnie taki przekaz sprytny, że cytujesz 5 badań, żeby pokazać jak dobrą rozkminę zrobiłeś na chłopski rozum. Tak jak w polityce, ludzie łykają prostą gadkę z shorta, super rozwiązanie w 21dni, bo jakby usłuszeli, że trzeba tak z 6 miesiecy pozapierdalać na 2-3kg mieśnia, to by się zniechęcili.

Wielu ludzi dziś żyje chyba w głębokim przekonaniu, że zestaw tabletek albo kosmetyków zrekompensuje niezdrową dietę i brak ruchu. Smarują się kremami z kolagenem zamiast uzupełniać w diecie białko i tłuszcze żeby zapewnić właściwe odżywianie komórkom skóry.

@GazelkaFarelka zawsze był na to duży popyt, ale mi się wydaje że teraz dużo więcej ludzi uprawia jakąś aktywność fizyczną niż kiedyś.

Chyba że mieszkanie w stolnicy skrzywia mi rzeczywistość, tak jak z otyłymi dziećmi.

@Opornik Ciężko powiedzieć, bo jednocześnie widać że jest moda na fitness, bieganie, chodzenie z kijkami, ogólnie wszędzie pełno "sportowców", ale z drugiej strony ludzie mają dużo mniej ruchu na co dzień, bo coraz więcej ludzi pracuje przy komputerze, poruszamy się wszędzie samochodami. Ludzie podrzucają dzieci do szkoły autem - my wszyscy chodziliśmy pieszo albo jeździliśmy rowerami. Moja matka za młodu nie uprawiała żadnych sportów, nie biegała z zegarkiem garmina dookoła wsi, ale wszędzie przemieszczała się pieszo albo na rowerze, nierzadko z dwójką dzieci na raz.

@GazelkaFarelka jedno mogę powiedzieć na pewno: w latach 90 zobaczyć młodego faceta z bicepsem to była rzadkość, a miałem kumpla kulturystę i znajomych którzy ćwiczyli sztuki walki.

teraz jak patrzę po ulicy, to ewidentnie co drugi chłopak albo ćwiczy w domu albo gdzieś chodzi.

@Opornik Ale w sumie to jak nie było kiedyś tylu siłowni to może było trudniej w mieście, z kolei na wsi było jednak dużo fizycznej roboty w gospodarstwie. Teraz już też nie, wyjedzie maszyną w pole, pyk pyk pyk jako tako i fajrant.

@GazelkaFarelka literalnie każdy Pacjent z jakąkolwiek chorobą cywilizacyjną "no wie pan/pani, bedzie trzeba zmienić nieco styl zycia..." "Coo? A nie możecie jakichs leków przepisać?" XDDD

@AureliaNova Nie pojmę nigdy dlaczego ludzie wolą przyjmowanie dożywotnio leków czy np. zastrzyków z insuliny, przecież to jest przejebane nie ruszać się z domu bez zestawu tabletek. Albo wracać do chaty, jak jest możliwość jakiegoś spontanicznego wypadu, bo jakieś tabletki trzeba przyjąć o stałej porze. Chyba że te leki też zamierzają tak brać, jak im sie przypomni.

@Opornik @GazelkaFarelka kiedys ludzie mieli wiecej spontanicznej aktywnosci, teraz maja mniej, ale wiecej „docelowej”


@AureliaNova patrz ozempic

Zaloguj się aby komentować