Rynek pojazdów używanych jest po⁎⁎⁎⁎ny, czy patrzę na 15letnie czy na 4 letnie, jedne i drugie mają zbliżone przebiegi. Czyli ok 300 tys.

No i oprócz diesli są same benzyny 1.0turbo 150km.

Wszystkie ceny zawyżone o jakieś 30-40%

A to co w dobrej cenie wyglądające interesująco znika praktycznie odrazu.

Co tu się odjebało w ciągu ostatnich 5 lat.

#gorzkiezale #samochody #motoryzacja

Komentarze (96)

@Cybulion no ale zauważyłem że to dotyczy aut z przełomu 2009 /2010 Tr starsze wciąż można kupić za grosze. Juz młodsze ceny w kosmos. Magiczny próg pełnoletniości czy zmienia się jakaś technologia?

@Dzika_kaczka_bez_dzioba o Panie teraz i tak się unormalizowało. Jeszcze 2-3 lata temu, zanim chińczyki pojawiły się na rynku a ceny nowych były odjechane w kosmos to był dopiero rak.

Jak było sensowne ogłoszenie z sensownym autem to po 15 minutach od wystawienia ogłoszenie było nieaktualne xD Za to ogłoszenia z pudrowanymi trupami za chore pieniądze wisiały miesiącami. Pełnoletnie auto za kwotę bliską temu, ile kosztowało jako nowe? Nie ma problemu.

@KierownikW10 inflacja dotyka rowniez produkty uzywane ;) jesli moj auris w 2016 roku salonowo kosztowal 75k pln w podstawie, a w 2024 corolla juz 140k, to ile powinien w 2024 roku kosztowac samochod z 2016 roku? nie odnosimy ceny uzywanego auta do ceny jego zakupu ale do ceny nowego z salonu

@KierownikW10 no i przez to człowiek głupieje, bo ja mogę dać więcej za autko ale jaka pewność że nie beezie w gorszym stanie niż te dużo tańsze. Mózg rozjebany. Nie śpię drugi weekend już.

A jeszcze nic nie obejrzałem xD

@Dzika_kaczka_bez_dzioba właśnie przez rynek aut używanych I moje przejścia z używanymi autami w zeszłym roku zdecydowałem się na coś, czego nigdy w życiu bym się po sobie nie spodziewał - zakupu nowego auta z salonu. I nie żałuję, choć finansowo to nie była najmądrzejsza decyzja życia, to frajda z dobrego auta jest ogromna

@Dzika_kaczka_bez_dzioba no i te ryzyko zawodowe rozpierdala obecnie rynek aut uzywanych bo wiekszosc samochodow jest wystawiona powyzej realnej wartosci tylko dlatego, ze ktos musi na nich zarobic choc kupil powyzej obecnej ceny rynkowej

@Dzika_kaczka_bez_dzioba Co się odjebało? Ja to tłumaczę wykupem na potęgę wszystkich gruzów na Ukrainę i przez uchodźców z Ukrainy, przez co "stare gówna" na moment zniknęły z rynku i stały się "rarytasem". Do tego COVID i cała bańka pompowania cen wszystkiego (inflacja) i aktualne ceny samochodów nowych - to jest kosmos, który chińczycy aktualnie weryfikują. Beznadzieja na rynku nowych aut przez chwilę spowodowała, że był dużo mniejszy ruch na używanych, co też wywindowało ceny. Do tego dodaj rozpowszechnianie w internecie ściągania samochodów uszkodzonych z USA, Dubaju itd. Jest aktualnie milion możliwości na tanie, uszkodzone auto. Sumarycznie to wszystko spowodowało, że rynek zwariował ;D

@Fen rynek rozjebal covid i wystrzal inflacji w 2022 roku - ludzie zaczeli uciekac z oszczednosciami i w zaleznosci od potrzeb remontowali nieruchomosci, kupowali mieszkania i kupowali samochody ;) nagle popyt strzelil w gore wiec i ceny aut wystrzelily w kosmos ;) wielu komisiarzy na tym poplynelo bo sytuacja rynkowa sie ustabilizowala, a oni zostali z samochodami na placach i teraz ciezko im zejsc z ceny bo musieliby odnotowac straty ... wiec na rynku jest mnostwo gruzow z zawyzona cena ;) jako przyklad w 2023 moj brat kupil salonowego Captura za 120k, a dzisiaj taki sam, po lifcie, mozna wyrwac w salonie za 90k xD jak handlarz nasciagal wtedy z reichu aut po owczesnych cenach to dzisiaj jest w dupie

@Dzika_kaczka_bez_dzioba opinie masz na bazie ludzi, którzy kupili "okazję" 100k przebiegu (realnie 300 po flocie), z początku produkcji jednostek tsi.

Te silniki 1.0 - 1.4 z turbiną w większości robią kilkaset tysięcy kilometrów bez większych problemów.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba opinie w większości polegają na "chłopskim rozumie" co to hehe kiedyś robili Mercedesa w124 z 3 litrowym dieslem i to był samochód a teraz to kosiarki robiooo... Mówię Ci Sławek motoryzacja zachodzi na psy..."


A później taki co się tego chłopskiego rozumu nie słucha kupuje, robi pół miliona km bez żadnych niespodzianek i jest git


Z tymi opiniami jest jeszcze tak, że ktoś kupi okazję życia po 5 właścicielach, 10 niedoświadczonych mechanikach wsadzających tam łapy i naprawiających w ciemno... I później zostają opinie sprzed 20...30 lat jak to to jest złe tamto jest złe itp.


Weźmy taki pierwszy lepszy z brzegu silnik 1.2 pure tech. Na początku produkcji miał problemy z tym paskiem rozrządu w kąpieli olejowej co to się łuszczył i smoka zatykało. Poprawili to lata temu ale opinia jak została tak została, kogo się nie zapytasz to Ci powie, że to gówno takich przykładów można wymieniać setki ale mi się nie chce


W sumie dla mnie to git, że tacy "świadomi" nie kupują jakiś tam samochodów. Można kupić coś dobrego dużo taniej

@cebulaZrosolu z tym paskiem który rozlatywał się od kąpieli w oleju, to to nie były jednak ecoboosty pierwsze Forda?

@Dzika_kaczka_bez_dzioba sprawdziłem, zarówno ford jak i stellantis zaliczyli wtopy, niezależnie od siebie, z tymi paskami.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba teraz to już wszystkie. Kupujesz puretecha to zmieniasz pasek i finito bo już paski są pozmianowe i nie ma problemu.

Chyba że kupisz takiego z jeszcze oryginalnym paskiem to lipa XD

@Dzika_kaczka_bez_dzioba w zasadzie to każdy będzie mial wymieniony pasek o ile komuś się chciało pojechać na akcje serwisowa. A jak nie to kupujesz i sam wymieniasz i po sprawie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@cebulaZrosolu opinie tworza ludzie nie majacy kontaktu z produktem ;) nowe, nie znalem xD przyklad - 3 cylindrowe auta, pompy ciepla etc. ;) mam fabie 1.0 z 3 cylindrami z LPG na pokladzie xD jak kupowalem to czytalem komentarze jakie to gowno, a ostatnio zajechalem do gazownika, ktory taka sama fabia zrobil 400kkm ... bezawaryjnie ;)

@Dzika_kaczka_bez_dzioba u mnie spalanie jest gowniane bo zona dziala zero-jedynkowo ale rozpierdala mnie jojczenie ludzi na nowoczesne silniki

@cebulaZrosolu Zgadzam się. Jeździłem Ibizą 1.0 TSI 115KM przez 5 lat. Bezawaryjna przez 90k km (no dobra, raz świece padły jedna po drugiej, ale to była wada fabryczna). Świetny, mały silniczek - wystarczająco mocy na miasto, w trasie też niczego sobie. Objeżdżałem Fiestę ST kumpla bezproblemowo Spalanie? Średnio 6L, w trasie 4,5L, w mieście jak większość jeździłem to tak 6,5-7L. Zawsze odpalał, nigdy nie wziął oleju, żadnej turbodziury. No i bardzo podobał mi się dźwięk trzech cylindrów, bo kojarzył mi się z motocyklami Triumpha (a sporo opinii na necie właśnie o dźwięku tego silnika negatywnych). Na ASO mówili mi, że spokojnie ponad 200k zrobi bez większego remontu - kazali tylko uważać na pasek i rozrząd robić na czas, bo podobno przestawia się zapłon. Generalnie jak ktoś jeździł ze mną i nie wiedział co jest pod maską to zawsze miałem "super samochód". Jak tylko mówiłem, że to 1.0 to od razu "Nieee no, czuć, że słabo jeździ" itd xDDD

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz mialem upatrzone 2 auta, niestety mogłem jechać dopiero w sobotę. Oby sprzedających wydawało się konkretnych który wiedzieli co sprzedają, zrobione główne bolączki tych aut itd. No niestety nie zdarzyłem.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba nie wiem jaki masz budżet. Być może da radę kupić poleasing, który jest jeszcze na gwarancji producenta.


A rynek po⁎⁎⁎⁎ny, to fakt. Znacznie łatwiej mi idzie sprzedawanie niż kupowanie.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba ale tak jest ze wszystkim, to co jest w normalen cenie to pójdzie w 5 minut. A spytasz Janusza czemu chce za gruza 2/3 ceny nowego to ci zacznie recytować ile to on w niego nie włożył, klocki nowe, olej wymieniony i nowa choinka zapachowa, więc warto

@Dzika_kaczka_bez_dzioba a widzisz, ja w poprzednim aucie nie zbierałem kwitów, bo myślałem, że auto będzie długie lata ze mną. Ale rodzina się powiększyła, a foteliki montowane tyłem swoje zajmują, więc musiałem sprzedać i zmienić furkę. Na szczęście miałem zdjęcie z wymiany rozrządu zrobione, za namową mechanika, żeby mieć dowód

@Dzika_kaczka_bez_dzioba bo masa ludzi wyrzuca paragony z dwumas i rozrządów.

Dlaczego?

"Panieee i tak mi nie uznają".

Co niestety w większości się sprawdza. Kto w IC chciał wadliwą część wymienić ten się w cyrku nie śmieje

Ja za swoją Avensis z 2017 dałem w zeszłym roku spokojnie 3-4k więcej niż średnia rynkowa, ale auto nie budziło zastrzeżeń, na przeglądzie gwarancyjnym w Toyocie to później potwierdzili więc jestem uboższy acz szczęśliwy.

@Lemon_ ale ja wiem, to moja druga, pierwsza ma już 26 lat i dzielnie się trzyma, ale sedan dla rosnącej rodziny to już było mało

@Dzika_kaczka_bez_dzioba No, ludzi powaliło. Przez to że ceny nowych odjechały, to 2-3 letnie używane ludzie wystawiają często za cenę, którą wtedy zapłacili. Do tego 2-3 lata temu % były dość wysokie, stąd też sporo osób miało bardzo średnie leasingi i próbują sobie to jakoś odbić.

W tym wszystkim nie pomagają też "sprawdzone używane" od dealera - tutaj ceny są jeszcze wyższe, ale przynajmniej jest jakaś "pewność".

Daj pan spokój, chyba lepiej brać już nowe, ciut gorsze i trzymać latami ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@rith ciężko się dziwić. Jak kupiłeś nowe auto za 200 tys, pojeździłeś 4 lata i chcesz kupić nowe a tu 450 tys. To co masz wystawić je za 50k? I zapłacić 10 razy więcej tylko za to, żeby mieć świeższe? Albo zostajesz ze starym, albo wystawiasz go za 200. No i schodzi, co ma nie zejść

@Dzika_kaczka_bez_dzioba Jak Turcy w Niemcach, tak od 2-3 lat ludzie ze wschodu w Polsce niestety ale znacznie skomplikowali rynek pojazdów używanych, jednocześnie obniżając jakość handlu w tym zakresie. Nie mówię że wcześniej było super, bo nie było. Ale zmiany są znaczne i widoczne dla mnie jako dla osoby która jest jedną nogą w tej branży. Jest zdecydowanie łatwiej niż kiedykolwiek władować się na minę. Zdecydowana większość Ukraińców handluje totalnymi trupami lub autami na podrobionych umowach.

A jak wygląda sprowadzanie z USA teraz? Kumpel z roboty sprawadzał lekko uszkodzone z 2 lata temu i nie ma problemów.

@DKK tak samo jak kiedyś, opłaca się, ale trzeba się liczyć z podmiana lamp i, w zależności od modelu, mniejszych lub dużo większych problemów z częściami zmiennymi. Takie pierdoły, o których ludzie nie wiedzą, typu radio odbierające tylko nieparzyste wartości FM, czerwone kierunki z tyłu, czy symetryczne lampy to tylko wierzchołek góry lodowej.

@DKK Teraz tyle tego się ściąga, że importerzy już przestali zaliczkować, tylko całą kwotę sam przelewasz na rachunek amerykański sprzedającego... Dlatego ja zrezygnowałem z tego pomysłu - nie wiadomo w jakim przyjdzie stanie, czy coś się nie wydarzy w transporcie itd. Raz nawet słyszałem, że auto na placu było całkiem ok, a przyszło bez kilku elementów, bo ktoś po prostu na placu sobie wymontował xD Kiedyś handlarze więcej odpowiedzialności brali na siebie, teraz wszystko na głowie klienta - więc nie wiem właściwie za co oni tyle kasują

@Dzika_kaczka_bez_dzioba Kupiłem swoje V60 za 40k, 2014 rok. Znajomek sprowadził z USA XC90 dwuletnie za 55k.

I się zastanawiam, który z nas dał się zrobić w c⁎⁎ja xD

@damw "Handlarz pokazywał papiery, że wszystko git". Mówiłem, że papier przyjmie wszystko, ale jest zadowolony z auta, więc nie będę mu tego burzył.

Ja sprawdzałem wszystko co możliwe, sprawdzane w stacjach diagnostycznych. I o ile nadal jest możliwe, że mam przekręcony licznik, to ryzyko zminimalizowałem jak tylko mogłem.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba To pełnoprawny łoś. Na wakacje, na przejażdżkę, na budowę.

Jaki motor? Manual czy automat?

@Jarem manual, 2.0 diesel. Prawilne 136km. 11 lat w jednych rękach. Właściciel przesiadł się na xc40 z salonu, a jego syn z którym dobijałem targu też miał jakieś roczne volvo (on wziął ojcu w leasing na swoją firmę 1.5 roku a sobie rok temu też jakieś podobne do v70 ale z salonu xD)

Te co kupiłem dziadek zostawił dla wnuka niby i przez półtora roku raz na jakiś czas go zabierał na spacery, ale żona mu kazała sprzedać no za długo stoi i dla syna za duże jednak

Te co kupiłem stało 3 tygodnie. Jak jechałem to nawet nie wiedzieliśmy czy odpali, nie mogliśmy się dostać do niego nawet no wszytsko po przymarzło.

Odpalił na strzała i już wtedy wiedziałem.

Sprzedawca zamiast zachecac to zniechęcał wręcz. Mial dwie niewielkie stłuczki, naprawiane w ASO, dziadek myk szczotką i trzeba zrobić polerkę, w środku nie był wypucowany. Kompletnie nie szukowany na sprzedaż.

Wracałem na letnich oponach, lysych 160km, po zmroku.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba Brzmi jak dobry zakup. Niech służy! Ewidentnie czekał na ciebie.

Ja byłem pewny, że biorę od handlarza, a się okazało, że to typ, który wziął dla żony, jej się nie spodobało i chłop się bujał z autem 4 miesiące, bo nie chciał sprzedać za grosze handlarzom, a Volva ultra chodliwe nie są. Mógł ściemniać, to prawda, ale jak na razie wszystko się potwierdza.

Nie wiem czy twoje pierwsze, ale pamiętaj o najważniejszej zasadzie tej marki - jak na parkingu widzisz Volvo i miejsce obok jest wolne - musisz obok niego zaparkować.

@Jarem znowu dzwonil, tym razem zapytać jaka pogoda , mówię że gololedz to zabronił jazdy na tych oponach bo szkoda auta i że olej mam wymienić na wiosne bo co prawda niema 10tys km ale mija rok xD

Opony zamówione jak coś xD

@Dzika_kaczka_bez_dzioba taa a z drugiej strony jak ja sprzedawałem 5-letni, chuchany, dmuchany z 80k przebiegu i pełną historią serwisową to zainteresowanie zerowe, tylko oszuści i pseudohandlarze.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba no niestety, każdy by chciał zadbany z niskim przebiegiem w cenie poflotowego trupa w biedaopcji ¯\_(ツ)_/¯

@Dzika_kaczka_bez_dzioba a weź pan. Potem wystawiasz diesla co w 6 lat ma zrobione 100k i się pytają czemu tak mało. Druga opcja pytań czemu tak drogo. Cena ledwo ponad średnią rynkowa. Wystawiłem aby poszedł, na razie ściągnąłem ogłoszenie bo nie chciało mi się z debilami użerać przez święta.

Jako że zdarza mi się dłubać w elektryce samochodowej, na mechanice raczej słabo się znam. To mam spostrzeżenie że polaczki to muszą się pokazać samochód musi wyglądać. Nie widzą że progi to z pianki montażowej zrobione. Potem zdziwienie że elektryka się sypie. Przecież tanio kupił i miał być dobry.

@30ohm a co we współczesnym aucie sypie się z elektroniki? Musi już być po czymś w stylu powódź lub wjazd do rzeki.

Zapomniałem już od wielu lat, że jest alternator i rozrusznik, a kiedyś te elementy dość regularnie padały w autach.


Mam francuza, nie mam choinki na wskaźnikach, AMA xD

@Dzika_kaczka_bez_dzioba wolę go wypchać gdzieś w świat, a nie po "znajomych" ewentualnie na ukraine pójdzie bo nie daleko. Ponad 10 letni francuz i zaczyna elektryka powoli siadać, to co wiedziałem że pada już zrobiłem. Jeszcze parę elementów zostało i jak ktoś ogarnia to wyczuje że jest coś nie tak.

@globalbus w oplach z lat 2016-2019 siadają duże nawigacje, a że już są w tym czasie pchane wszystko ustawiane tam to temat mocno popularne. Mniejsze prostsze się nie psują. Wypalone masy w lampach to norma jak są zwykłe żarówki, zaoszczędzili na kablach i złączkach, pali się to w najlepsze. Jeszcze parę elementów jest gdzie przyoszczędzili i psują się na potęgę. Aktualnie to czekam aż wszystkie te tablety, matrix led i inne wymysły księgowych zaczną padać. Będzie dobre źródełko zysku.

@maciekawski kupiłem po szkodzie parkingowej praktycznie z zerowym przebiegiem, ogarnąłem na częściach z aso, rocznikowo ponad 10 lat i mały przebieg. Tak samo mam inne które mają po 4k km rocznie robione, 7 lat w tym roku będzie a nawet 50k nie zrobione, bo jeżdżone wokół komina, czasem dłuższa trasa.

@30ohm akurat jeszcze franzucy maja w miare normalne ceny, sam chyba skoncze z francuzem ale niema w poblizu nic ciekawego, moze kwestia pogody, licze ze jak zima odpusci to cos sie ruszy.

Sam czekam zeby wystawić swojego zepsutego opla, na cieplejsze dni

@30ohm mam partnera z 2011. Nawigację mam, mapy są na karcie pamięci. Jak jest zimno to nie styka i nie chce się mapa załadować. Ot, tyle by było z awarii elektrycznych.

Nad Oplem nie będę się znęcał. Miałem Vectrę z 97, to faktycznie przewody się kruszyły, a check engine to był mój przyjaciel. Niemiecka motoryzacja, ha tfu.


Z awarii poza elektrycznych

  • Lusterko mi się jedno nie składa, chyba przekładnia plastikowa poszła.

  • Jeden wtrysk zgłasza błąd do komputera. Tak go kupiłem, tak jeżdżę od 6 lat, działa.

  • Sprzęgło trochę szarpie przy ruszaniu. Mam 246k km, a raczej nikt go nie robił.

  • Schowek pod sufitem, aka pawlacz, nie otwiera się. Muszę wydrukować plastikowe elementy zamka i podmienić (jest model STL w necie)

  • Szybę przednią mam porysowaną w opór.

  • Delikatnie zaczyna brać olej (na 15k km pół bagnetu). Muszę przejrzeć uszczelniacze. W Oplu to już bym 2L dolał xD

@Dzika_kaczka_bez_dzioba z francuzów to tylko renault, po tym jak się przejechali na lagunie 2 sprzed liftu to są to na prawdę dobre samochody, ewentualnie tańszy klon czyli dacia. Peugeot i citroen to padła, benzynowe silniki to gówno. Jedynie diesle 1.6 i 2.0 są w miarę, tylko psują się elektrycznie. Padający moduł sterowania silnikiem to podstawowa usterka. Umieścili go na podszybiu i go zalewa, gnije od środka elektronika. Pompy od wspomagania padają, bo są elektrycznohydrauliczna, czyli jak połączyć dwa systemy i wybrać ich najgorsze cechy. W renault elektrycznie to padają tylko siłowniki w drzwiach od centralnego, pierdoła za 60 zł szt i wada każdego francuza, ostatnio właściwie każdych co pisałem powyżej upala się masa. Renault czy to było z 1996 czy 2016 to ma tą samą przypadłość.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba sprzedaje właśnie trzyletnie auto. Od wyjazdu z salonu straciło na wartości około 15%. Przecież ja jeszcze wyjdę na plus przy sprzedaży ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

No efekt downsizingu. Taki silnik to już szrot a ludzie zabulili. Przyszedł właśnie ten moment kiedy trzeba to na złom wysłać ale ludzie chca to jeszcze opylić żeby nie być stratnym do końca. Jest prawie pewne że będzie przy tym coś do zrobienia o ile nie wymiana całego silnika


Dziwna sprawa samochody nadal mocno drożeją.2 lata temu kupiłem chr2 a rok temu na przeglądzie widziałem że najbogatsza wersję była już droższa o 15 tys niż jak ja kupowałem.


Generalnie trudno uwierzyć że inflacja spada skoro budowy mieszkań i w szacowaniu kosztów spece mylą się o jakieś 100-150 tys

@Dzika_kaczka_bez_dzioba jak zaczął się covid i praca zdalna to zastanawiałem się czy nie sprzedać swojego opla, bo tylko stoi w hali, bo auto Różowej jest lepsze i nim jeździmy na dalsze wycieczki.


Ale jak pomyślałem ile ja się go naszukałem i że to jest auto, którego stan znam, wiem co trzeba zrobić (tuleje xD), ile pali, że nie było palone w środku, itp. to stwierdziłem, że nie. Zostanie ze mną jako auto awaryjne i nie żałuje tej decyzji

Zaloguj się aby komentować