Komentarze (81)
@adamec nie po mojemu bo nabździuchane wszystkiego, ale ilość wykonanej pracy i włożonego serca oceniam na piątkę z plusem :)
@cebulaZrosolu a mi na przykład podoba się jak jest naj*ebane wszystkiego. Nie jest nudno. I rzeczywiście dużo pracy włożone.
@razALgul to już kwestia gustu, tego nie powinno się oceniać :)
Dużo pracy kosztuje utrzymanie tego żeby było naje***e wszystkiego i dużo pracy kosztuje żeby właśnie nie było :p
@razALgul a propos. To kiedyś kiedyś, ze 20 lat temu pojechałem na wycieczkę rowerową, no i wieczorem wracam, mama się pyta jak było, mówię, że nie czuje nóg (bo zmęczony byłem) a ta mi mówi, to powąchaj moje ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@adamec Uważaj na bluszcz na drzewie. Ten ch... to jest tak ekspansywny, że o ile na dole to go jakoś tam przytniesz to już na górze ogarnie caluśkie drzewo.
@Opornik Nie. Znaczy coś tam bierze, ale w takim tempie, że prędzej ja pójdę w piach niż ta obudowa.
@adamec ty a wiesz, że na Rodos nie można mieć swojej studni? :D
Takie są przepisy posrane, podobno serio się do tego czepiają
@cebulaZrosolu Wiem. Nie można. Natomiast wody polskie wydały oficjalnie oświadczenie, że mają na to wyjebane.
@adamec jak wyglada kwestia wlasnosci gruntu? Czy tak jak w wiekszosci przypadkow, dzierzawa? Nie rozumiem jak mozna ladowac taka kupe kasy w cos co potem ewentualnie mozesz odstapic za ulamek tego co tam wladowales. W mojej okolicy za 50k mozna przejac dzialki z murowanymi domami w takim standardzie, ze malo kto ma tak na chacie. Nie wiem w czym tkwi haczyk (oprocz tego ze to rodos)
@viollu Niby tak, ale nie do końca. Akurat ta miejscówka leży w obszarze chronionym (rezerwat przyrody)
@Pirazy Żadnej własności. Dzierżawa. Moim zdaniem wszystko ZALEŻY. Faktycznie wg mnie w 80% RODów istnieje realne ryzyko utraty (te w miastach albo bezpośrednio przy miastach) i wtedy odszkodowanie nie pokryje pewnie nawet połowy wydanej kasy. Z drugiej strony są miejsca, w których to bardzo mało prawdopodobne. Jeśli miałbym coś doradzić to RODy kilka-kilkanaście km poza miastem w otoczeniu rezerwatów/parków krajobrazowych/ jezior/mokradeł itp.
Ten ROD akurat jest wg mnie bezpieczny (jest też wpisany w MPZ jako ROD)
@Pirazy RODy w miastach to generalnie posrany urbanistycznie pomysł: prędzej czy później do władzy dojdzie ktoś, kto nie będzie się przejmował ich tradycyjnym charakterem i zostaną usunięte. Pytanie czy to będzie za rok, czy za czterdzieści. Właściciele RODów nie są właścicielami poszczególnych działek, a tylko dzierżawią parcele, tak więc poza społecznymi protestami nie mają możliwości przeciwdziałaniu ewentualnej utracie działki.
@matips Zgadzam się w 100%. Ten ROD jest ok 12 km od wojewódzkiego miasta a 8 km od najbliżych mniejszych miast. Uważam, że takie mają sens.
@Papa_gregorio Ślimaki mają wszędzie kubeczki z mocnym piwem z Biedry i w nich nurkują. Dłuuugo nurkują.
@Opornik Biały i niebieski to chyba raczej Włochy/Grecja. Szwedzi mają taki fajny ceglano-czerwony (Czerwień faluńska. Pierwotnie tak zresztą chciałem)
@adamec
Szwedzi mają taki fajny ceglano-czerwony
To szwedzi a nie norwegowie? To ja też pojebałem xd
@adamec Ładnie. Dużo tego, ale spójnie. Doceniam naturalizm - ostatnio byłam na działce, gdzie w części wypoczynkowej z grillem wyłożyli sztuczną trawę i nie mogłam ogarnąć dlaczego.
…. sztuczna trawa… na działce ლ(ಠ_ಠ ლ)
@ortalionowyNinja od 5 lat nikt, żadnego nie złapał, ale za to wiosną kręci się tam około 15 tysięcy pszczół murarek.
No to zależy gdzie jest. W sensie jak blisko danego miasta. Ale przedział od 15k PLN do nawet 200kpln.
Ile metrów i jaki domek? Wtedy możemy go bardziej ocenić. Woda całoroczna czy sezonowo
@RACO 12 km od wojewódzkiego miasta (a 8km od mojego mieszkania) Woda sezonowa (ale niektórzy mają własne studnie więc mają swoją wodę non-stop). Oczywiście szambo. Prąd cały rok. Można wjeżdżać autem na własne działki bez ograniczeń. Zarząd ROD zajebisty, bo sam w nim też jestem ;)
Wszystko pięknie, szkoda bedzie jak ROD rozwiążą za rok albo cztery i trzeba bedzie to na taczkę pakować.
@OjciecCiesli Raczej ten nie jest zagrożony a po drugie będę wiedział o tym jako pierwszy więc zanim zaczną się problemy to ją sprzedam.
Droczę się, te rodosy mają dla mnie tylko jedną zaletę. Lokalizacja. Często w centrum. Ale fakt nie bycia właścicielem gruntu jest niedorzeczny. Wolałbym pod miastem ale na swoim.
Zaloguj się aby komentować










