@sadamasin Masz rację, że nie zawsze problemem musi być sam gluten i że duż dużo produktów bezglutenowych jest mocno przetworzonych, dlatego też staram się ich unikać. Zdaję sobie również sprawę, że całkowite odstawienie glutenu może sprawić, że później organizm będzie go tolerował jeszcze gorzej.
Mimo tego, po rozmowie z lekarzem stwierdziłem, że przestanę go jeść, skoro po prostu lepiej się bez niego czuję. Tym bardziej że zacząłem czytać o tym, że dla człowieka jako gatunku jedzenie aż tylu produktów glutenowych nie jest czymś bardzo typowym w skali ewolucji.
A produkty przetworzone staram się omijać szerokim łukiem. Nie widzę sensu truć się nimi tylko po to, żeby smak był bardziej zbliżony do chleba z glutenem. Mi naprawdę wystarcza tworzenie potraw na bazie brązowego ryżu, komosy, kaszy gryczanej i owsa bezglutenowego jako zamienników produktów z glutenem.
Poza tym to zbyt duże uproszczenie, że po prostu jem bez glutenu. Oprócz tego staram się jeść jak najwięcej produktów nieprzetworzonych i przeciwzapalnych: dużo jagód, orzechów, warzyw, ryb itd.
Właściwie to jedyny przypadek, kiedy jem bardziej przetworzone produkty bezglutenowe, jest wtedy, gdy idę do kogoś w gości i ktoś specjalnie kupi taki chleb albo ciastka, bo wie, że nie jem glutenu. Wtedy głupio odmówić, skoro ktoś chciał dobrze i się postarał.