@Amhon ogólnie zgadzam się z przedmówcami, te 5km to wcale nie jest mało, szczególnie ciągiem. Nie jestem biegaczem, ale pamiętam, że kilka lat temu jako osoba regularnie ćwicząca na siłowni, jeżdżąca na rowerze i robiąca w miarę dużo kroków w ciągu dnia to bieganie szczególnie przez pierwsze 2 tygodnie sprawiało problemy. Tutaj nie chodzi o siłę w nogach co kondycję, na początku marszobiegi w niedużym tempie już powodują, że masz tą 4 strefę. Sam jak już biegałem to dążyłem do tego, żeby mieć te 150-160, jak było za dużo (a nie było o to trudno, szczególnie na pagórkowatym terenie) to robiłem szybki marsz i po chwili wracałem do biegu, dlatego pytałem czy to źle tak być w 4 strefie (nie wiem czy u mnie to 3 czy 4 strefa w sumie akurat).