Dyskusja użytkownika smierdakow
Panie Robercie, dlaczego pan ośmiesza dziennikarstwo?
Kariera Roberta Mazurka znakomicie obrazuje stan debaty publicznej w Polsce: chodzi w niej o to, żeby kogoś efektownie zaorać, upokorzyć lub ośmieszyć. A gdy się okaże, że dziennikarz mija się z prawdą, trzeba tylko rżnąć głupa do końca. I tak rozejdzie się po kościach.
Obecnie redaktor Mazurek prowadzi między innymi program z Krzysztofem Stanowskim na Kanale Zero. Biorą w nim na tapet jakieś komiczne sytuacje z pogranicza polityki, spraw społecznych i kabaretu, a następnie omawiają je w taki sposób, że przestają być śmieszne. Panowie próbują za to wymusić na oglądających uśmiech swoim luźnym sposobem bycia – celowo strzelają lapsusami, które mają wyglądać na niezamierzone, parskają śmiechem ze swoich żartów, często dotykają się, żeby okazać sobie wzajemnie coś na kształt bliższego uczucia, by dać do zrozumienia, że co prawda są czerstwi jak chleb w dawno opuszczonym domu, ale za to też troszkę progresywni. No bo wiecie, ten cały postęp jest wtedy, gdy dwa chopy wezmą się na chwilę za rękę, hehe.
Niedawno zwolniono dziennikarza z TVP, gdyż w stresującej sytuacji rzucił „k⁎⁎wą” na wizji. Mazurek tymczasem robi szmatę z całego dziennikarstwa i nic mu się z tego tytułu złego nie dzieje. Jak widać, czasem lepiej nie dorobić się silnej pozycji w zawodzie, żeby nie zostać kimś żenującym na starość.
W tekście krótka analiza toksycznego dziennikarstwa Mazurka na podstawie jego wywiadu z Pauliną Matysiak:
https://krytykapolityczna.pl/kraj/robert-mazurek-wywiady-rmf/
#polityka



