Komentarze (46)

@dez_ pamiętam, jak mi było smutno, gdy nasz pies mi to pogryzł Były różne wersje zresztą. Nie tylko jajeczka, ale też ośmiornica, albo takie niby kosmiczne z meteorytami.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta paaanie, kto wtedy miał PSP to już nie był królem dzielni, ale miasta, bo miał tak dzianego starego, że mógł sobie na to pozwolić. Przeciętny dzieciak to się cieszył jak głupi jak dostał tą fantazyjną "konsolkę" typu 999 games in 1. Zresztą wystarczy się popytać po własnych znajomych kto za dzieciaka miał taki luksus, że starzy kupili plejaka 1 albo 2 albo chociaż pegasusa.

Ktoś kto miał ipoda w 2001r, ktoś kto miał amigę 500 w 1995r. Ktoś kto miał commodore c64 w 1988r. Ktoś kto miał walkmana sony w 1986r. był tak samo rozpuszczony. Cholera,,, byłem rozpuszczony xD

@Klamra ja miałem Atari 65 xe w 1985 i nie byłem rozpuszczony. Dostałem od chrzestnego bo się dobrze uczyłem. Kosztowało wtedy 125 USD, stary w przeliczenie zarabiaj wtedy jakieś 15-20 USD... Chrzestny bogol, pływał na statkach jako oficer.

@Klamra pamiętam jak dziś moment jak wróciłem z kolonii a starzy od wejścia od razu - "zajrzyj do szafki, prezent na ciebie czeka". Jprd, to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu. Żadne "zabawki", które już jako dorosły sobie kupiłem bo mnie było stać nie dały mi nawet namiastki tej radości jaką wtedy czułem wyciągając ten pachnący nowością komputer ze styropianów. Normalnie czuję ten zapach jak to teraz piszę

@JackDaniels fajne wspomnienie :) Ja z tym Atari tak nie miałem. Ale podobnie się czułem, jak w tym samum roku, mój Tata przyjechał z kontraktu z Jugosławi i przywiózł mi pierwszego walkmana Sony. Tak. Tego pierwszego ever. Błękitnego na 4 paluszki z pomarańczowymi gąbkami na słuchawkach. Nie mogłem się odpędzić od znajomych na osiedlu (° ͜ʖ °)

@jajkosadzone ehh psp dawno sprzedałem, a grę jedną do dzisiaj mam w domu xD Zresztą nie trzeba było być z rodziny bogoli, wystarczyło być z rodziny rozwodników by mieć w klasie pierwszy komórkę, pierwszy playstation, PCta czy psp xD Do dzisiaj mam plecak bigstara co kupił mi tata. Jaki podziw był, gdy reszta popierdalała jeszcze z tornistrami

@Felonious_Gru kupowanie oryginalnych gier w tamtych czasach w Polsce to był symbol najwyższego bananostwa, bogolstwa i rozpieszczenia. Można było mieć max jedną lub dwie oryginalne gry, bo nie wiem, chrzestny kupił, czy dostało się na święta. Z resztą po co kupować jak można było spiracić XD

W Polsce konsole zaczęły popularyzować się dopiero w trakcie siódmej generacji. Wczesniej był to towar luksusowy, a gry bardzo drogie w stosunku do zarobków.

@jajkosadzone kupiłem sobie w wieku 17 lat, całe wakacje pracowałem na tę fortunę xD a konsolka bardzo udana, udało mi się też wgrać jej custom software i piraciłem jak szalony z pspiso ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Szkoda, że nie odnieśli zbyt wielkiego sukcesu bo gry były tam zacne. Patapon na zawsze w serduszku

@jajkosadzone pytanie kiedy miał to PSP, bo na przykład jak pracowałem na serwisie komputerów i konsol bodajże w 2011r., to PSP było relatywnie popularne i trochę ich naprawiłem. Nawet czasem ktoś wymienił jakiegoś UMDma bo gierki też mieliśmy :P. Dalej nie był to tani sprzęt, ale powiedzmy że w cenie fajnego używanego telefonu, przynajmniej te pierwsze modele, najlepiej nieprzerobione bo to nie był duży koszt, a ludzie wystawiali je wyraźnie drożej. Robił wrażenie, fajny sprzęcik. Jakiś czas temu przerabiałem kumplowi Vitę, i jest jeszcze fajniejsza, chociaż do designu PSP mam więcej sentymentu. No i fajne były te malutkie płytki

Pierwsze PSP kupiłem sobie w 2009 roku mając 16lat, wcześniej nigdy nie miałem żadnej konsoli. A jak ktoś miał to był przynajmniej klasa średnia.

Zaloguj się aby komentować