Komentarze (43)

@cebulaZrosolu i dobrze ze nie wypisali. Kumpla wywalili w sezonie rozrodu po 36h i potem załatw na NFZ te naświetlanie. Chłop wyłysiał w 3 dni.


Wiem ze tęskno za domem, ale z 2 złego lepiej ta ścieżka


Pozdro!

Moja pierworodna miała żółtaczkę, ale dopiero po wypisie. Dziecko zamiast jeść, spać i srać, to spało tylko na cycu, nie jadło za bardzo. Spało w dzień jak ja byłem w pracy, jak wracałem, to się budziła i zaczynała kwilić. Przez tydzień spałem po 4h i to z przerwami, jechałem na granicy wytrzymałości. Pojechaliśmy na kontrolę, powiedzieli żółtaczka, naświetlania + mleko z butelki i dopiero zobaczyłem, jak powinien wyglądać noworodek.


Przy drugiej córce nie mieliśmy już takich ekscesów, ale wiedzieliśmy już czego się można spodziewać. Niestety babcia nie umiała nam pomóc, a jak była pielęgniarka, to też jeszcze niczego nie zauważyła.

Także, może to uprzykrzające życie, ale nie życzę nikomu takich przygód.

@cebulaZrosolu sprawdźcie czy dziecko je. Bilirubina jest wydalana z kałem. Nasza nie chciała jeść z cycka i poza naświetlaniem wróciliśmy jeszcze do szpitala

@Vinzenty Nasza nie chciała jeść z cycka

W przypadku niejadkow to dobrze znaleźć ogarnięta położną środowiskowa która jest też doradca laktacyjnym. Dzieci same z siebie raczej nie gardzą cycem ale czasem pojawiają się czynniki techniczne które im to mocno utrudniają. W przypadku mojej dwójki to było zbyt krótkie wędzidełko pod językiem.

I o ile u starszego to było ewidentnie (błąd że w szpitalu tego nie wychwycili) tak w przypadku córki było to bardziej nietypowe bo było wygięte w C. Problemu nie warto bagatelizować bo o ile w przypadku noworodka zabieg trwa praktycznie kilka sekund to w przypadku starszego dziecka wymaga już narkozy (a krótkie wędzidełko to ryzyko wad zgryzu i problemów logopedycznych)

@Tom.Ash mieliśmy doradczynię laktacyjną, bo mała rodziła się w Centrum Zdrowia Dziecka. Generalnie gówno to dało. Dopiero na powrocie do szpitala lekarz w innym ośrodku zasugerował butlę i to był game changer w naszym życiu. Teraz córka ma 6 lat i odporność jak koń

@Vinzenty pewnie są różni doradcy/poradnie. Dlatego pisałem o ogarniętej położnej. Na przykład położna laktacyjna w Bielańskim to był jakiś żart(nie ma/nie było tam poradni). My trafiliśmy później na taką z polecenia. Co do butli to każdy pediatra Ci powie że karmienie piersią jest istotne dla rozwoju dzieciaka ale to nie znaczy że jak przejdziesz na butle to z dziecka zrobisz kalekę. I tak jak pisałem - czasem przy okazji drążenia tematu można wyłapać problemy które i tak wyjdą na późniejszym etapie. Przejść na butle można właściwie w każdym momencie - w drugą stronę jest dużo trudniej.

@cebulaZrosolu Ehh pamiętam jak dziś, przyszła do nas pielęgniarka i z grobową miną mówi, że bilirubina wysoka i że leczenie nie daje efektów i trzeba będzie zmienić... Trochę nas to zmieszało bo dziecko wcześniej żółtaczki nawet nie miało, ale przerażeni dopytujemy co teraz itp. Po chwili pada imię dziecka ... I wtedy właśnie ustaliliśmy, że to nie nasze dziecko, z naszym wszystko ok. Jak mi wtedy ulżyło ...

Mam w książeczce zdrowia z końcówki lat osiemdziesiątych, że miałem żółtaczkę. Kiedyś to większość to miała i wszyscy wyrośli na w miarę normalnych. Nie przejmuj się będzie dobrze. Szczypiorek jeszcze się zazieleni.

@cebulaZrosolu uwierz, że lepiej kiedy mają taką opiekę poporodową niż jak byście mieli się sami z tym bujać po wyjściu.

Źle im tam nie będzie a same naświetlania to nic strasznego. Take it easy ;)

Zaloguj się aby komentować