#narysunki
Koniec śmiechów i chichów. Czas na horror, a przynajmniej takie miałam założenie. XD
Chora jestem, to miałam czas aby się z tym pierdzielić. Pod koniec już mnie wkurzał ten rysunek. Nie mam jeszcze takiej pracowej cierpliwości.
Dodam, że mocno inspirowałam się twórczością japońskiego mistrza grozy Junji'ego Ito, tylko no ten tego - w mojej jakości.
No spoko było przez większość czasu, ale dużo niepewności miałam w trakcie kolejnych etapów, czy nie spieprzę zaraz całej pracy. Gałki oczne narysowałam próbnie z 10 razy, aby nie wyglądało jak oczko słodkiej dziewczynki, a zarazem było straszne. Znalazłam się pośrodku, bo nie jest ani słodkie, ani straszne. Jest git! XDD
Nie wiem w sumie po co ja zawsze opisuje te swoje rzeczy i procesy, ale jakoś tak nie umiem bez słowa walnąć zdjęcie, bez historii, bez przesłania. XXXXXXDdddD
PS W obrazku niechcący umieściłam jednego z użytkowników Hejto. Kto pierwszy znajdzie tego nicponia ten wygra uścisk prezesa.










