
Zawsze photoshop jest częstym argumentem, że Linux nie jest systemem dla każdego. Dzięki tej opcji argument idzie do kosza
#linux #technologia #informatyka

Zawsze photoshop jest częstym argumentem, że Linux nie jest systemem dla każdego. Dzięki tej opcji argument idzie do kosza
#linux #technologia #informatyka
Jakiej opcji?
@Cybulion pewnej opcji xD
@Cybulion Czy tak trudno kliknąć w znalezisko?

@DungeonFighter tak, po huj mi klikbajtowy tytul i opis, jak mozna poprostu wrzucic screen.
Co dalej?
Poprawki musiałyby jeszcze zostać wdrożone, ponieważ aktualnie korzystanie z instalatora wymaga ręcznego skompilowania wersji Wine, która znajduje się na GitHubie dewelopera.
Bruh xD
@rith Ale działa, musisz tylko skompilować soft z customowymi patchami, jak nie umiesz takich podstawowych czynności to NIE ZASŁUGUJESZ NA LUNIXA!!!11
@Amebcio nie zapomnij, że najpierw musisz przejrzeć wszystkie zmiany względem oryginału, żeby wiedzieć, czy nie dodano jakiegoś malware.
@DungeonFighter że tak powiem, daleko d⁎⁎a oka. Typowy użytkownik CC nie będzie bawił się w komplikację WINE. Pewnie co chwilę sprawdzanie zależności, problemy przy aktualizacji. Pytanie co z akceleracją GPU i ogólną wydajnością? Dopóki Adobe nie wypuści natywnej wersji pod Linuxa, nie wróżę temu projektowi wielkiego sukcesu.
@d.vil to prawda, artykuł trochę za bardzo wybiega w przyszłość i obecnie rozwiązanie jest użyteczne dla małej grupy użytkowników, ale jest to duży pierwszy krok i kwestią czasu jest aż to się pojawi w formie przystępnej dla wszystkich. Ogólnie Linux staje się co raz bardziej przystępny, a Windows co raz mniej
Ten argument o adobe to zawsze był z d⁎⁎y wyjęty. Tak jakby to miliardy ludzi używały photoshopa. Dla niedzielnego usera wystarczy że gimp, a dla zwykłego śmiertelnika wystarcza przeglądarka i drukarka.
@stary-czlowiek od ponad 20 lat jest zawsze ten sam argument, bo PS nie działa. Gdzie większość na jakimś piracie leci.
@stary-czlowiek szczerze mówiąc brak Painta out of the box na linuksie to przez długi czas był dla mnie większy problem niż wszystko inne xD Nie wiem jak przeciętny szary człowiek, ale ja bardzo dużo pierdółek robiłem w paintcie jak jakieś proste modyfikacje memów, rysowanie strzałek etc. i było to łatwiejsze i szybsze niż gimp (a przy moich umiejętnościach efekt podobny XD)
Beka w ogóle, że możliwość zainstalowania narzędzia dla tak wąskiej grupy użytkowników była silnym argumentem wyższości Windowsa nad Linuksem xd
@ZohanTSW Przecież każde większe środowisko graficzne przychodziło z jakimś klonem painta. W KDE jest/był KolourPaint (kiedyś KPaint), w Gnomie też coś było, choć nazwy nie pamiętam bo Gnoma sporadycznie używałem.
@LondoMollari te których używałem dostarczały gimpa - czyli GNOME i Cinnamon, Xfce chyba też (ale to było dawno temu)
@ZohanTSW Na szczęście jest już Krita :). Gimp to nadal syf.
@stary-czlowiek Twarz browser z AI ...
@stary-czlowiek "Dla niedzielnego usera wystarczy że gimp"
Dla niedzielnego usera to jest Paint a nie jakieś obsrane gówno, którego używać potrafią tylko programiści tegóż tworu.
@ZohanTSW paint był zajebisty. Teraz chyba już nie ma na Windows?
Pamiętam zawód jak ktoś mi polecił GIMP zamiast painta i okazało się, że nie umiem nawet kreski narysować.
@Thereforee otóż to, każdą pierdołę trzeba zobaczyć na YouTube bo sam nie rozkminisz jak zrobić i po co są te funkcje xd np te paprykowe stemple, na chuj to komu XD
@Legendary_Weaponsmith dalej jest, ale jak chcesz robić grube kreski, to pędzel robi tylko półprzezroczysty ślad zamiast zakryć całkowicie xD przydatne do zaznaczania ważnych kwestii w tekście, beznadziejne do wszystkiego według innego
@stary-czlowiek dla mnie to był przez wiele lat praktycznie jedyny powód, dla którego siedziałem na Windowsie - byłem maniakiem PS😉 A teraz mam Photoshopa najczęściej w dupie, bo trylion razy szybciej nano-banana mi zrobi obrazek jak będę potrzebował🤷 Natomiast zgadzam się, że z punktu widzenia zwykłego usera to był argument totalnie z dupy🙂
@ZohanTSW W sensie, w Gimpie nadal nie są poprawnie zaimplementowane kanały alfa... nieironicznie lepszą implementację ma Paint już ze swoim Copilotem w pakiecie XDDDD
@BoTak ale czemu zaraz syf
@Returnal Bo to maszyna tortur, a nie edytor graficzny. Dziwne skróty, dziwnie działające narzędzia, jakieś multi okna i inne cudactwa. Gorszy od Gimpa jest już chyba tylko Scribus.
@BoTak swego czasu był jedyną względnie sensowną alternatywą dla Photoshopa. Przynajmniej do amatorskiego użytku. Dlatego na zawsze będzie miał miejsce w moim serduszku.
Wine to proteza. Póki nie będzie natywnych wersji to nadal nie jest rozwiązanie. Jak ktoś koniecznie chce PS i jako taki ekosystem unix to Mac OSX jest jedynym rozwiązaniem.
Co do samego wine, ostatni działający poprawnie office to 2010, wersja sprzed 17 lat.
@30ohm leczenie dżumy cholerą to też nie jest rozwiązanie. A Wine faktycznie nie nadaje się jako pełny substytut Windowsa, szczególnie że jest slabo rozwijany. Ale żeby używać MS Office mając Linuxa, to trzeba być upośledzonym :P
@AureliaNova a czy pojawiła się już jakaś alternatywa dla MS Office, która poprawnie odczytuje i zapisuje .xlsx, .docx, .pptx? Myślę, że dla przeciętnego użytkownika ta kompatybilność jest ważniejsza, niż odpalenie PS.
@AureliaNova problemem z office jest taki, że jest monopolem i są dokumenty nawet w wordzie, że bez różnicy czy jest to libreoffice, openoffice, wpsoffice, google docs itd. wyglądają w nich jak gówno, o dziwo nawet stare wersje office sobie z nimi radzą, ba word preview bazujący na office 2003 też, który działa na wine też.
Trzeba używać wersji online. Nienawidzę takich rozwiązań, powinno się dać korzystać bez internetu.
Niestety takie rzeczy powodują, że mimo używania ponad 20 lat linux uważam, że nie jest on dobry dla każdego. Na apple jest natywna wersja office i była wcześniej niż na pecety.
@nyszom Można próbować otwierać dokumenty w: LibreOffice, Only Office, OpenOffice, WPSOffice. Niestety format Office jest zamknięty i nie ma 100% kompatybilności, zwłaszcza przy skomplikowanych dokumentach.
@nyszom Tak. Nazywa się to Microsoft 365
@Vorlon2 czyli stara chujnia od lat... @BoTak ma ciekawy pomysł, niestety M365 to póki co zło wcielone, ale może niektórzy lubią, heh.
@nyszom Jest jeszcze Googlowy cloud. FreeOffice deklaruje pełne wsparcie.
@Klinek Jakbyś to devom Libre albo innego WPSa napisał to by ciebie zabili śmiechem, dosłownie.
To co się odkurwia w faktycznych dokumentach jest dalekie od dokumentacji. Pierdolnik, którego ci te docsy nie zrekompensują.
@Klinek Źle się wyraziłem. "Starsze formaty binarne (.doc, .xls, .ppt, używane do Office 2003) były zamknięte i własnościowe. Ich specyfikacja nie była w pełni publiczna, a poprawna obsługa poza pakietem Microsoft Office była utrudniona.
Nowsze formaty (.docx, .xlsx, .pptx) oparte są na Office Open XML (OOXML).
OOXML jest publicznie udokumentowany i ustandaryzowany jako:
ECMA-376
ISO/IEC 29500
Z tego powodu nie jest formatem zamkniętym w sensie formalnym.
Jednocześnie Wikipedia wskazuje, że praktyczna implementacja OOXML w Microsoft Office zawiera rozszerzenia i zachowania specyficzne dla Microsoftu, co sprawia, że inne programy mogą mieć trudności z pełną, idealną kompatybilnością."
Nie no, tytuł to tani clickbait. Trzeba sobie kompilować wine z pathami niewiadomokogo z githuba. Do tego źródłem jest ithardware gdzie cenzurują nieprzychylne komentarze o_O
@nicram ogólnie ithardware to niezły śmietnik.
Dziwne, że aż TYLE lat zajęlo odkrycie, że problem nie leży w samym PS , a w instalatorze.
@DungeonFighter fiu fiu zapowiada się rok linuxa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No nie do końca. Gracze mogą otwierać szampana, ale użytkownicy specjalistycznych narzędzi są dalej w ciemnej odbytnicy. Nie odpali się tak łatwo 3ds Maxa, Photoshopa, Maya 3D, Affinity Studio, Publishera, programatorów chipów itp.
Tutaj się komuś udało, ale informacji czy wszystko w tym fotoszopie działa i nie wywal się nie ma, a to jest częsta bolączka takich aplikacji w wine.
Niemniej postęp jest naprawdę imponujący i ja już się przesiadłem z Windy na Linucha i to raczej na stałe. Dla tych pojedynczych aplikacji czasem zrestartuje kompa do Windowsa. Aha i nie, nie da się tak łatwo ich odpalić w maszynie wirtualnej. Robienie passthru grafiki to nadal karkołomne zadanie zależne od wielu czynników, w tym podzespołów.
Straty Microslopu i Adobe oszacowano na 21,37 $
Jako Linux user to mogę powiedzieć, że nic to nie zmieni tak jak inni tu piszą w komentarzach. I tutaj nawet nie chodzi o to, że trzeba samemu kompilować WINE, to jest akurat całkowicie normalne bo ziomek dopiero co to stworzył i chyba nie jest powiązany z projektem więc nie może sobie od tak tego tam dodać, ale jeśli te jego zmiany są faktycznie legitne to pewnie poleci merge szybko. Zresztą kompilowanie rzeczy na Linuxie w 2k26 nie wymaga od użytkownika praktycznie żadnej wiedzy poza odpaleniem skryptu.
Tutaj bardziej chodzi o fakt, że nawet przez WINE te narzędzia nie działają idealnie i jak ktoś pracuje w tym na co dzień to zauważy różnice. Zawsze powtarzam i będę powtarzać, że Linux się nie nadaje do pracy audio/foto/video i tyle. Dopóki te wszystkie firmy nie zaczną wypuszczać swoich programów w natywnych wersjach na Linuxa to nic w tym temacie nie ruszy. Owszem większość programów ma darmowe alternatywy, ale one są wystarczające jedynie dla zwykłych użytkowników, do zastosowań profesjonalnych większość z nich nie ma sensu.
@Catharsis niestety, nie ma darmowych alternatyw na linuksa, które nie powodowały by frustracji, np gimp, który jest tak zjebany, że za każdym razem, jak miałem go użyć, to dostawałem szewskiej pasji, bo nawet głupiego obrysu tekstu nie idzie zrobić w cywilizowany sposób, tylko trzeba kombinować.
@DungeonFighter a ja, choćby skały srały, nie dam rady używać windowsowego softu pod linuksem.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Jest półśrodek - WinBoat.
@nicram mogę cię zapewnić na 200%, że mój soft nie działa po linuksem, i choćbyś nie wiem jak chciał mi pokazać alternatywę to niestety nie uda Ci się.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy A co to za soft konkretnie?
@nicram do maszyn.
Zaloguj się aby komentować