Komentarze (76)

@starszy_mechanik no średnio rzecz biorąc społeczeństwo się bogaci, bo top 0,01% jest też (czy chcą czy nie) jego częścią.


Wiem, semantyka. Jebać bogoli.

@maximilianan niezłe masz urojenia, ale nie wciągaj mnie w swój schizofreniczny ból tyłka o Brzoskę. Na pewno niczego mu nie zazdrościsz i wiedzie ci się dużo lepiej nie tylko fizycznie ale i psychicznie niż jemu co potwierdza twoja działalność na hejto. To on pewnie codziennie kładąc się spać myśli o tobie i się stresuje co napiszesz znowu o nim na hejto i ma przez to koszmary.

@maximilianan żodyn się tego nie spodziewoł. Żodyn! No ale wiesz- jak swój model biznesowy opierasz o ślizganiu się na wyruchanych studenciakach, dla których to jest najpewniej pierwsza realna "praca na poważnie", a nie jakieś tam dorywcze robótki, no to cóż poradzić ¯\_(ツ)_/¯


@Dudleus dymający na prywatnych zdezelowanych składakach I akurat tu bardzo chciałbym śmieszkować, ale z racji pracy jaką miałem to robiłem jako wsparcie techniczne na lokalnym oddziale inpostu i tak- to nie żart. To smutna rzeczywistość. Na firmowe auto czytaj fiata pandę ze zżartymi progami mógł tylko liczyć kurier, który jeździł po klientach z bankowymi smartami.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu tego się nie spodziewałem xDD w sumie co robi wsparcie techniczne jak linia czy system pada to naprawisz?

@Dudleus już dawno tam nie robię, ale z racji wspólnego właściciela serwisowo-sklepowego kurwidołka, gdzie "oficjalnie" robiłem, i oddziału, który przejął i skonsolidował do tego samego budynku, to robiłem też i tam. No i "oficjalnie" to była taka typowa serwisówka komputerów, drukarek, VPNów i bieżączki typu "Szpadel mógłbyś zerknąć bo coś nie działa". Na początku systemy wewnętrzne były oparte o web, więc przeglądarka i hajda, ale na pewnym etapie przeszli na sprzętowe VPNy skonfigurowane na gotowo jak wymienili system na grubego klienta aplikacyjnego instalowanego na systemie. W teorii tylko podpiąć komputery i "wszystko będzie działać". Taa, w teorii. W praktyce ten tandem to był wynalazek kurwy i szatana i nic nie pomagało, bo aplikację wypuścili tak lekko licząc z rok za wcześnie, tam takie inby były, że wydane listonoszowi na stan listy nagle magicznie sobie wracały albo zupełnie znikały, a pracę trzeba było zapisywać co 5 sekund i to nie jest figura stylistyczna, bo program potrafił się wysypać dotnetowym stacktracem na 2 ekrany w każdym momencie. Nie pomagało również to, że ten VPN był na Mikrotiku, który i tak trzeba było potem przekonfigurować i ja prędzej złamałem hasło do tego hujostwa, niż się doprosiłem technicznych z centrali, żeby spuścili config jeszcze raz. Fajnie że sobie zrobili tunel VPNowy, fajnie, że założyli reguły, szkoda tylko że zapomnieli o regule na powrotny ruch Jak system padał (a padał xD) to ja operatorom zrobiłem excela z makrami, żeby do tego zapisywały przesyłki, a potem jak to gówno wstanie, to żeby tylko kliknęły 1 guzik w excelu i im wypluje gotowego csv, że tylko go przekopiują i zrobią bulk upload. Nie wiem czy powinienem być dumny z tego że ten jebany excel był stabilniejszy niż cała inpostowska infrastruktura Mówię ci- cyrk jak chuj, chociaż w teorii to miało być "bezobsługowe" xD A to tylko typowe "komputerowanie". Jak przyjeżdżały duże transporty, albo był zajebisty ruch, a ja miałem wolne, no to szedłem tam pomagać. Oj szybko się wtedy dorobiłem twardej dupy jak typ do mnie z pyskiem wyskakiwał.

Ale tak szczerze, czym to się różni od umowy o dzieło oprócz że pracownik nie wie czy za miesiąc będzie pracować czy też nie?

czemu zawsze jak ktoś dochodzi do miliardowego majątku, to nagle automatycznie przeistacza się w janusza biznesu?

jakimś cudem dorobił się w tych okropnych dla siebie warunkach


i jakimś cudem kraje zachodnie potrafią opodatkować miliarderów i wielkie korporacje i wszystkim żyje się dobrze

@festiwal_otwartego_parasola Wiesz ja patrzę na to również z tej strony, że nawet będąc januszem masa zwykłych osób żyje z tej pracy i na pewno przyczynia się do wzrostu całego budżetu Państwa. Im większa konkurencja na rynku pracy tym pensje powinny rosnąć także nawet jeśli ktoś ma być Januszem to chciałbym by jego firma się rozwijała mimo, że nikomu nie życzę pracy w miejscu gdzie mógłby nie być szanowany.

@nbzwdsdzbcps no właśnie, i mógłby płacić swoim pracownikom więcej i w skali roku zamiast miliarda miałby np. 995 milionów


oczywiście to duże uproszczenie bo to firma jest warta X a nie on ma tyle na koncie, ale paradoksalnie lepsze traktowanie pracowników mogłoby wpłynąć na sytuację na rynku i również wyceny giełdowe takiego kolosa.


no ale lepiej sobie kupić helikopter żeby latać nim po świeże pstrągi do zakopanego

@festiwal_otwartego_parasola na etapie dużej firmy trzeba ciąć koszty. We wczesnej fazie rozwoju trzeba stawiać na jakość.

@Dudleus trzeba ciąć koszty bo inaczej na koniec roku będziesz miał 280 milionów zysku netto zamiast 300?

nie no ma sens, dla budżetu na paliwo do prywatnego odrzutowca faktycznie, ale dla budżetu państwa i dla społeczeństwa niezbyt

@maximilianan nie mają też takich ograniczeń jak obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, godzinowy limit pracy czy urlop i tym należałoby się zająć w pierwszej kolejności

oczywiście związki zawodowe należałoby spalić, przecież im przeszkadza nawet człowiek pracujący w pampersie

@TytusBomba urlop w Polsce: 20 dni od razu. Urlop w USA: lol jak se wynegocjujesz, przeważnie kilka dni w roku xD


Chorobowe w Polsce: 80% płatne

Chorobowe w USA: w ramach urlopu XD

@maximilianan

poważne chorobowe w Polsce: długa nieobecność w pracy, z zachowaniem 80% pensji,

poważne chorobowe w USA: no i chuj, bezrobotny bankrut

@Hjuman przecież dlatego napisałem przy poważnej chorobie USA "bezrobotny", w Polsce istnieje Kodeks Pracy który uniemożliwia takie praktyki

@Hjuman podzielisz się jakimś źródłem tej aktualizacji? Pierwsze słyszę, a brzmi jakbyś kłamał

Co do zasady przepisy prawa pracy chronią pracownika przed rozwiązaniem z nim umowy o pracę. Kodeks pracy wprost zakazuje wypowiadania przez pracodawcę umowy o pracę z pracownikiem podczas usprawiedliwionej nieobecności w pracy. Taką nieobecnością jest również zwolnienie lekarskie.

W Polsce też. Okres wypowiedzenia dla pracownika zatrudnionego krócej niż 6 miesięcy wynosi 2 tygodnie. Tak więc możesz w PL zatrudnić pracownika i zwolnić go po 2 tygodniach - razem zatrudnienie potrwa ok. 1 miesiąca.

Polak najbardziej pragnie znów j⁎⁎ać za grosze w zamian za marzenia, że jak już dorobi się i zostanie milionerem to będzie tak samo mógł płacić swoim pracownikom grosze

@maximilianan Nie znam dobrze aktualnych warunków pracy w Inpoście, gdy się tym interesowałem to rzeczywiście wyglądało to kiepsko. Obawiam się, że to jest ta Polska szkoła zarządzania gdzie pracownik jest mało warty.

Z tego co robi dobrze to rzeczywiście ma biznes, który osiąga sukcesy i nie wygląda jakby od podatków się zbytnio migał.

Sam pracuję w zagranicznej firmie i miałem propozycje od polskiego odpowiednika, może miło byłoby wspierać naszą rodzimą firmę w walce z konkurencją tylko warunki zupełnie nie do porównania.

@maximilianan niewolnika też można było kupić i sprzedać w ciągu miesiąca bez konsekwencji. Jak pokazuje historia, to były złote czasy dla inwestorów i bogacenia się tego społeczeństwa.

@maximilianan nie widze prawde mowiac nic zlego w mozliwosci wyjebania kogos nawet w sekunde w trakcie okresu probnego o ile stosunek pracy po okresie probnym bedzie odpowiednio zabezpieczony

@cweliat Przecież w określonych prawem przypadkach taka możliwość jest.


Ta "zbędna regulacja utrudniająca prowadzenie biznesu" zabezpiecza przed wyjebaniem na ryj z dnia na dzień bez powodu pracownika który wypełnia prawidłowo i rzetelnie swoje obowiązki. Jak przyjdziesz pijany do roboty czy coś innego wywiniesz to możesz wylecieć w jednej sekundzie.

Jak niby niepewność zatrudnienia ma się przyczynić do bogactwa społeczeństwa? Co on pi⁎⁎⁎⁎li xD Jeszcze napisał że to klucz... Chyba do jego bogactwa

@Bolt Każde grabie grabią do siebie, jak ktoś zaprasza bogatych do tworzenia prawa, to tak jakbyś zaprosił więźniów z więzienia do układania regulaminu i warunków odbywania kary. Wiadomo że zaraz wyskoczą z pomysłami żeby tylko sobie zrobić dobrze.

@otoczenie_sieciowe to prawda, tylko, że co to zmienia? Pan Brzóska swoich poglądów nie zrewidował, bo doprowadziły go tam gdzie jest. Teraz proponuje mu się współpracę z ustawodawcą w celu dokonywania zmian. Jakie zmiany będzie proponował? Przecież nie te, które są niezgodne z jego przekonaniami, które go doprowadziły tam gdzie jest.


Możesz wręcz zestawić te słowa, z tymi, które wypowiada dzisiaj. Nie krytykuje wzrastających różnic pomiędzy bogatymi, a "klasą średnią", drugiego progu podatkowego czy umów śmieciowych/b2b z jednym kontrahentem. On piszczy na to, że dzielnie płaci podatki w Polsce, a Państwo go uciska. Matematykę pozostawiam Tobie #pdk

@Iknifeburncat przedstawianie wypowiedzi sprzed lat w momencie, gdy pojawiają się jakieś kontrowersje daje wrażenie, że jest to bieżąca wypowiedź. Tutaj jeszcze "Rafał codziennie dostarcza mi" wzmacnia wrażenie, że to bieżąca wypowiedź.


Zmienił czy nie zmienił zdanie w tym temacie - nie wiem. Ale bez kontekstu to wygląda jak typowa manipulacja.

@otoczenie_sieciowe ja się zgadzam, że warto podkreślić czas tej wypowiedzi, zwłaszcza, kiedy osoba, która ją wypowiada, zachowuje się jakby reprezentowała inne poglądy niż w czasie wypowiadania tej wypowiedzi.


Zależy mi tylko na tym, że w tym kontekście czas działa wręcz na niekorzyść Pana Brzoski, bo jego aktualne działania zdają się potwierdzać stałość jego poglądów, więc nie ma powodów dla których warto sądzić, że będzie rekomendował zmiany korzystne dla szeregowego pracownika.

@maximilianan jak słucham tego spierdolenia tych odklejeńców to się nie dziwię że w krajach w których kapitalizm trwa od wielu dekad zanim nastąpił u nas, panuje moda na slogan "eat the rich".

Jak mam traktować zapowiedzi wzmacniania PIP, jak teraz do rządu (prawie) wchodzi szef firmy, do której PIP powinien iść na samym początku?

Zaloguj się aby komentować