Komentarze (33)

@tomilidzons Była taka gra na komórki, jeszcze przed androidowe/iOsowe, którą moja mama uwielbiała. Platformer 2d w klimatach Indiana Jones i wchuj stara świątynia. Pamiętam że miała od groma leveli i zbierało się diamenty. Tytułu niestety nie pamiętam.

Moja pracowała w połowie lat '90 w drukarni, tam pierwszy raz widziałem Doom 2, mama zagrywała się mocno. Kulki tak samo, ale to chyba chwilę później było.

@tomilidzons u mojej Mamacity był mahjong i jakieś karty online na wp xD potem z erą smartfonów było grane w candycrush a od 2 lat nałogowo klika w travel town ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@tomilidzons moja Tetris na 8bit Atari

Konkretnie to Warsaw Tetris. K⁎⁎wa ile nerwów to mnie kosztowało


A tata Submarine Commander godzinami

@tomilidzons The settlers III. Grała jak byłam w podstawówce i gra nadal. To już chyba standard, że raz do roku odpala i przechodzi całość. Żadna inna cześć jej nie podpasowała. Kiedyś jeszcze zuma, ale w to graliśmy wszyscy w domu

Dr Mario, arkanoidy wszelkiego rodzaju, a teraz faktycznie to co ja memie, Zuma deluxe i jak nie zdobędzie ilus tam punktów w pierwszych kilku poziomach, to zaczyna od nowa xD

Zaloguj się aby komentować