Dyskusja użytkownika festiwal_otwartego_parasola
jakby mnie ktoś zapytał co to znaczy być "nowobogackim", to pokazałbym właśnie to
#bekaznowobogackich #gownowpis

jakby mnie ktoś zapytał co to znaczy być "nowobogackim", to pokazałbym właśnie to
#bekaznowobogackich #gownowpis

To jest pozerstwo - prawdziwie bogaci ludzie tak nie robia. Ale no klasy sie nie uczy, z nia trzeba sie urodzic. Mam teraz takich sasiadow - do wieku 45 lat klepali biede na wsi. Umarla babcia i zapisala im w testamencie cala gospodarke - 100 hektarow, sprzet, dom, stodoly etc. No i oni dobrodusznie sprzedali to wszystko, kupili mieszkanie obok mnie (praga, jaka jest praga każdy wie, tanio nie jest, ale eklsuzywnie tez nie). Zakupy zawsze w takiej torbie jak na zdjeciu - czy to z biedry czy apteki torba z LV najlepiej. Najnowszy passatt wiecznie stojacy na linii na parkingu tak ze bie staniesz obok - oczywiscie naklejka z apple i z drugiej strony rybka. Na nowym samochodzie. No i jako ze juz sie dorobili to siedza i chleja, discopolo calymi dniami na full. Ciekawe czy maja pojecie ze ten hajs nie inwestowany szybko sie skonczy. Najlepsze jak typiara wyglada - 45 letnia baba ze wsi, zniszczona tym co tam sie dzialo, podpuchnieta od codziennego ladowabia bocianow ale tipsy 3 cm w panterke, ciuchy z vitkaca, tleniony blond, a na spuchnietym ryju ostatnio zauważyłem usta glonojada. Czlowiek ze wsi wyjdzie - wieś z czlowieka niestety nie
A ja paradoksalnie szanuję za to że ktoś otwarcie mówi po co to robi (na potrzeby dyskusji totalnie pomijam 99,99% prawdopodobieństwo że to trolling). Znam kobitę która robi to samo, tzn afiszuje się czym tylko może, ale jak z nią gadasz to opowiada, że dla niej nie liczą się pieniądze, tylko skromność i szczerość xD Więc jak widzę kogoś kto robi coś totalnie nie z mojej bajki, ale jest w tym spójny i nie okłamuje sam siebie to generalnie zapisuję to na plus.
@Maciek to był taki żart a propos: https://weekend.gazeta.pl/weekend/7,177339,17145020,czlowiek-z-czarna-reklamowka-na-sniadanie-do-pracy-na-znicze.html
Osobiście śmieszy mnie to zwracanie uwagi na "marki premium" (pro tip: jeśli ma butik w galerii, to jest tylko droższą sieciówką). A w sytuacjach, kiedy mnie to zaciekawi, to i tak ma zerową rozpoznawalność, bo albo produkt jest niszowy/rzemieślniczy (czyli z reguły przeciętnie drogi), albo totalnie z lumpeksu XD
No i git. Z ludźmi można grać w szachy 3d (abstrahując od tego ze to ledwo marny trolling)
Można ludziom mówić głośno i wyraźnie o swoich sukcesach, czy nawet robić lekką błazenadę. Po co? A po to, żeby odróżnić (pozwolic zeby sami sie odroznili) tych, którzy tylko czekają, żeby wskazac palcem innych i poczuć się lepszym (oh, jestem skromniejszy) od tych którzy mają tendencję do szukania prawdy między wierszami. Jak kto woli - tych pierwszych nie ma co mieć obok siebie w życiu.
W naszej kulturze brzydkim jest ten, kto uważa siebie za lepszego ze względów materialnych / zawodowych / edukacyjnych, ale już moralna wyższość, pokazując jacy to my pokorni i skromni nie jesteśmy to już jest akceptowalna, pomimo ze to jest postokroć gorsze.
I doslownie znam ludzi ktorzy robią otoczkę błazenady wokol siebie tylko po to, żeby szybko wylapac slabiakow co musza sie pokazac moralną wyższością. Nie ma nic gorszego niż ludzie z niskim poczuciem wartości. A tylko tacy dążą do natychmiastowej oceny. Dac im przynete i wywalic z zycia bo tylko problemy z takimi choragiewkami sa w przyszlosci
@Afterlife ale ty wiesz, że poza środowiskiem dorobkiewiczów, to taka pokazówka jest powszechnie wyśmiewana? I jest charakterystyczna dla obywateli krajów z niską kulturą, takich jak Kongo, czy Kazachstan? Z niskim poczuciem własnej wartości, którą nieudolnie próbują maskować "krzykliwością".
Już nie mówiąc o tym, że tworzy toksyczną atmosferę "oceniania" i "rywalizacji". Bardzo szybko odpycha ludzi z normalnym podejściem do życia, którzy kupują drogi, odpowiednio dobrany garniak, bo potrzebują zrobić dobre wrażenie na kliencie w pracy. A w domu mają gacie z pepco, bo było po drodze kupić.
A nie, wróć, właśnie trafiłem na wypowiedź człowieka sukcesu, który mnie wyjaśnił: https://www.youtube.com/watch?v=R6L50uY0kRg
@festiwal_otwartego_parasola Pomijając tę całą „nowobogacką” otoczkę, jak torba jest estetyczna i dobrej jakości - a te z lepszych sklepów z reguły takie są - to zachowuję ją i wykorzystuję do późniejszych zakupów. Bogaty nie jestem, ale nawet jak raz na kilka lat zrobię zakupy w bardziej ekskluzywnym sklepie, to torba mi zostaje i zdarza mi się włożyć do niej zupełnie banalne produkty, np. spożywcze z dyskontu.
Zaloguj się aby komentować