Komentarze (96)
@Okrupnik a ja mysle, ze wszystkie powinny byc pracujace, a nie idziesz do sklepu i chuj wie… przeciez Ci ludzie dostaja za to pieniadze (niech dostaja wyzsza stawke za niedziele) i inny dzien wolny w tygodniu!!!! Ja bym chetnie sama pracowala w niedziele i odbierala inne dni, bo wtedy mozna sobie na luzie isc do lekarza, urzedu, na basen i zero tlumow. Nie wiem o co tym ludziom chodzi xD jedna baba argumentowala, ze nie spedza czasu z rodzina, a pozniej widze te grazynki na spacerach z rodzina jak dra pizde na malego Przemka czy Kasie - moze lepiej, ze te baby nie spedzaja calego dnia z rodzina? Przynajmniej rodzina od nich odpocznie xD
@slonski_pieron to nawet nie chodzi o to, ze jem wiecej w niedziele, tylko, ze weekend mam caly dzien na gotowanie, a w tygodniu czasem zwyczajnie nie mam sily nic ugotowac, wiec jak robilam zakupy w niedziele rano, pozniej gotowalam na kilka dni to mialam bardziej wymyslne dania na caly tydzien. A teraz? No zrobie w sobote, zjem sobota, niedziela, pon, wtorek ewentualnie, a pozniej lece na jakichs szybkich rzeczach, albo fastfoodach bo nie mam sily gotowac
Niedziela to byl moj ulubiony dzien na zakupy.
@GtotheG @GtotheG ale ty jesteś pretensjonalną babą. Wszyscy mają się dostosować, bo nie umiesz sobie wycyrklować czasu i zapasów i chcesz akurat w niedzielę koniecznie robić tygodniowe zakupy.
Niech zgadnę, sama siedzisz w jakimś biurze, zamykasz komputer o 15:00 w piątunio i do poniedziałku wylane?
O panie, nie sądziłem, że aż tak oderwany od rzeczywistości jesteś xD
@Jarem jeśli ta rzeczywistość to kraj skupiający nierobów, socjalistów i innych komuchów, którzy nie chcą pracować i najchętniej jakby dostawali wszystko za darmo (wszystkie socjale i inne plusy) to tak, jestem oderwany od rzeczywistości.
@Besteer nie, pracuje rowniez w weekendy, czasem nawet 7 dni w tygodniu
@Okrupnik Ale tak jest, mama jest pielęgniarką i dostaje więcej za zmiany nocne a dni wolne od pracy bo święto są płatne jeszcze lepiej.
Nikt jej nie płaci więcej za niedzielę a jakoś pracuje bo taki zawód, w czym jest gorsza od kasjerki w supermarkecie? Z jakiej racji handel ma mieć wolne niedziele kiedy pół tego kraju pracuje bo inaczej wszystko stanie?
@GtotheG ja mialem kiedys soboty i niedziele i to na pewnym etapie zycia zabija zycie towarzyskie. Wiekszosc osob ma wolne weekendy, jak sie pojawia dzieci to w ogole nie maja wolnego i taka desynchronizacja to byla wielka lipa. Co z tego że mam wolny pon czy wtorek jak wszyscy nawet partnerka sa w pracy.
Nawet u siebie jako wredny kapitalista zamknalem soboty bo to byla tragedia tak siedzieć w ten dzien. Niby krocej, niby malo pracy, ale lipa... i zamknąłem aby pracownicy też nie musieli siedzieć.
Bardzo mi nie na rękę zamkniete w niedzielę bo wtedy zwykle robiłem część zakupów, ale przez wzgląd na innych, wolę sobie przeorganizować ten dzień. Szczególnie w kontekscie tego że wielu ktorzy się tego domagaja, sami czesto chca 4 dniowy tydzien pracy by moc sobie pożyć...
Tworzy sie jakis chory swiat, dwoch predkosci
@mrozny nie było żadnego kompromisu, był zakaz aborcji. Kompromis zawarły sejmowe konserwy z kościołem. Reszta miała gówno do gadania, chociaż w kwestii np. czwartej przesłanki (którą uwalił watykański agent Zoll z kumplami z TK) - trudnej sytuacji materialnej kobiety, nawet na początku lat 90. większość była za.
@mrozny nie, nie było. Większość popierała także czwartą przesłankę o trudnej sytuacji materialnej kobiety, większość popierała też referendum i gówno miała do gadania. Większość sejmowa SLD też miała gówno do gadania, bo dwa razy zliberalizowali aborcję, raz uwalił Wałęsa, drugi raz Zoll i Solidarność. A te trzy przesłanki to praktycznie zakaz aborcji, bo to bardzo rzadkie przypadki. W PRL było 300-500 tysięcy legalnych aborcji rocznie, w 2015 na przykład - 1044.
A to twoje gadanie o tym że nie stać na usuwanie ciąż brzmi jak odloty Causescu. Ludzie w rozwiniętych krajach nie chcą mieć dzieci, pora się z tym pogodzić i albo ściągać imigrantów, albo zainwestować w zwiększenie produktywności, a nie próbować kijem Wisłę zawracać. xD
@mrozny jak dla mnie "kompromis" ma wejść od razu i żaden psl-owiec ma nawet nie szczeknąć i w najbliższym możliwym terminie referendum
Moim zdaniem jeśli nie będzie co najmniej tych dwóch rzeczy, to "kobiety" powinny znowu iść na ulicę i Trzaskowski powinien zapomnieć po prezydenturze, choćby im się ta władza miała zawalić i miałby pis wrócić, tak pluć na obywateli nie można, prawie każdy opozycjny lider sobie mordę aborcją wycierał w kampanii
@smierdakow Ale tam to akurat Landy regulują. Ja akurat bym bardzo chciał polski samorządowej(nie federalnej bo u nas by to nie przeszło, przynajmniej jeszcze nie w tym stuleciu). Ale żeby sejmiki wojewódzkie dostały więcej władzy zwłaszcza nad edukacją, polityką społeczną i trochę więcej uprawnień w zakresie rozwoju gospodarczego. Wtedy niech se podlasiaki finansują 500+ i zamykają sklepy nawet na 3 dni w tygodniu.
@smierdakow w Niemczech to akurat wynika z protestantyzmu i doslownego czytania Biblii. Czy my w PL jestesmy protestantami? Mniej niz 1% wyznaje chyba protestantyzm. Poza tym male piekarnie sa otwarte, ludzie nie sa odcieci od jedzenia. U nas sa otwarte tylko zabki-monopolista franczyznowy bo tak sie ugadal z pisem. Mam niedaleko piekarnie i jest zamknieta w niedziele, bo sieciowka wiec wlasiciel nie bedzie siedziec. W Niemczech sie nie pozbawia ludzi mozliwosci zakupu jedzenia, w Polsce tak. A jak juz chcesz kupic jedzenie to zaplac zabkowa cene 3 x wieksza od innych sieciowek
@GtotheG ogólnie brzydzę się tym portalem ale co mi tam to ty będziesz go czytać xD
https://deon.pl/wiara/duchowosc/dlaczego-niedziela-to-pierwszy-dzien-tygodnia,471503/amp
Ehhh co wy macie z tym niewolnikiem...
Nawet na etacie 168h możesz pracować 10dni po rząd i jest to zgodne z prawem.
A wy dalej nie rozumiecie, że to chodzi o stały dzień wolny! I TYLKO o to!
Tak żeby móc zaplanować sobie jakieś życie towarzyskie. Co mi po wolnym raz w środę i piątek, następnego tygodnia we wtorek i czwartek, a później w niedziele i środę. Mając grafik ciągle na 7 dni do przodu(bo tak nakazuje prawo) nie da się planować nic do przodu.
Równie dobrze może to być środa wolna ale to ma być stały nienaruszalny dzień wolny. Tylko tyle i aż tyle.
O to chodzi. Mam nadzieję, że udało mi się Ci coś wyjaśnić.
@walus002 nie znoszę zakazu, ale rozumiem wady jego zniesienia. I jest jak mówisz, co po wolnym wtorku jak wszyscy nawet partnerka wtedy pracują.
Dlatego mam mieszane uczucia, szczególnie że glowne zyski beda dla korporacji, ktore jakos w reszcie europy potrafia miec zamkniete.
Ale w pl, jedni maja miec 4 dniowy tydzien pracy, zeby mogli się rozwijac, a drudzy rozp... aby ci pierwsi mogli zrobić zakupy 7 dni w tygodniu...
@walus002
no debili bez kultury wypowiedzi xD
Ładnie nam się pan przedstawił.
Mając grafik ciągle na 7 dni do przodu(bo tak nakazuje prawo) nie da się planować nic do przodu.
Protip: prawo nie zakazuje ustawienia grafiku nawet na rok do przodu. A jeśli uważasz że minimum zapewnione przez prawo to maks na co możesz liczyć i będziesz całował szefa po stopach że przestrzega prawa (xD) no to moim zdaniem moja pierwsza wypowiedź jest nawet zbyt kulturalna i delikatna. Bo nawet niewolnicy potrafili się zbuntować.
Jako były pracownik dyskontu popieram zakaz handlu w niedzielę. Jest to praca ciężka zmianowa i całotygodniowa do tego cholernie stresująca, a grafik często jest rozpisany w taki sposób że nic nie zaplanujesz i nie spotkasz się ze znajomymi czy rodziną nie mówię nawet o opiece nad dziećmi gdzie ciągle trzeba się zastanawiać kto się nimi zajmie jak trzeba isc do pracy. I szczerze mnie nie obchodzi że w niektórych innych branżach ludzie pracują cały tydzień i jest to względem nich nie fair xd. Idąc tym tokiem myślenia czemu cała budżetówka pracuje pon-pt na pierwszą zmiane kiedy dla większości społeczeństwa byłoby wygodniej jakby urzędy pracowały popołudniami i w weekendy gdy ludzie mają czas. Ale najważniejsze że niedziela jest czyimś ulubionym dniem na zrobienie zakupów xd
@Kremovka Ciebie nie obchodzi że inni pracują cały tydzień a innych nie obchodzi że ty nie chcesz
Po z tym np taka policja, straż miejska, szpitale to też budżetówka a pracuje cały tydzień. A urzędy nie mają tak właściwie zakazu pracy w niedzielę. Nie ma innej branży która ma zakaz, po prostu inne branże jeśli nie pracują to dlatego że nie ma takiej potrzeby albo się nie opłaca. A handel w niedziele jak najbardziej się opłaca.
@Kremovka Wiele zawodów ma normalnie prace w niedziele i nikt nie widzi w tym problemu, ale rozumiem Twoje podejście. rozwiązać to można wprowadzając obowiązek wolnych niedziel, to znaczy że musisz mieć jako pracownik 2 niedziele wolne w miesiącu, a do tego praca w niedziele płatna 200% ( nie tylko w handlu, tak ogólnie ). Przyznam że poruszyłeś słuszny temat i brakuje tego by były jakieś weekendowe dyżury, by niektóre urzędy były otwarte w weekendy, niekoniecznie co tydzień.
@smierdakow Prawidłowo. W ramach równości i braterstwa zamknijmy także restauracje, kawiarnie, kluby, bary, salony, muzea, kina, teatry, telewizje, radia, koncerty, festiwale, imprezy, marsze, wycieczki, helpdeski, hotele, szkoły, kursy, magazyny, fabryki, huty, transport i sexworking. A lewica tęczowo-kawiorowa niech w niedziele siedzi na d⁎⁎ie w domu i czyta manifest komunistyczny, zamiast szlajać się po mieście i zmuszać ludzi do pracy.
Nie rozumiem czemu od lat przewijają się te niedziele, a nie na przykład obowiązkowe 2 dni wolne w tygodniu + na przykład zakaz pracy (przy systemie całotygodniowym) 2 weekendów pod rząd. Nikt nie pomyśli też, że takie uprzedzenia co do pracujących niedziel mogą powodować, że innym dniom jest smutno i czują się wykluczone ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Zaloguj się aby komentować


