
Im Polak starszy, tym mniej szczęśliwy - wynika z nowego badania. To światowy ewenement, bowiem niemal wszędzie na świecie jest odwrotnie. Powody takiego stanu rzeczy są zaskakujące.
#ciekawostki #hydepark #wiadomoscipolska #spoleczenstwo

Im Polak starszy, tym mniej szczęśliwy - wynika z nowego badania. To światowy ewenement, bowiem niemal wszędzie na świecie jest odwrotnie. Powody takiego stanu rzeczy są zaskakujące.
#ciekawostki #hydepark #wiadomoscipolska #spoleczenstwo
@utede jasne. Tylko te narzekanie ma zazwyczaj ogromne oparcie w stanie faktycznym.
Nie pałam przykładowo estymą wobec tzw. plebsu, ale widzę i rozumiem fakt, że większość ludzi wiedzie szare i nudne zycie i sukcesem jest dociągnięcie do emerytury. Dla takiego człowieka hasło "jest dobrze, bogacimy się i rozwijamy" jest jedynie pustym frazesem. Ktoś inny narzeka na debilne przepisy i ma rację, kto inny na głośnego sąsiada, któremu nic nie można zrobić i też ma rację.
Narzekanie najczęściej jest wynikiem bezsilności i rozczarowań.
A i pamiętaj, że religia katolicka promuje cierpienie wiekuiste, amen.
@utede czego się cieszyć życiem jak w korpo wyścigu szczurów zarabiasz mniej niż kasjer w niemczech xD przez naszą gównowalutę.
Gdyby polaków było stać na życie na 4x wyższym poziomie to pewnie mniej by narzekali. W zimę by pojechali z rodziną na miesięczne wakacje do ciepłych krajów zamiast kisić się w apartamencie 20 m2 za milion z psieckiem.
Hmmm. Pewnie tak jest. Ale… najgorzej się czułem w wieku 39lat. Poszedłem na wnikliwe badania i wyszły mocno niedobrze. Wziąłem się za siebie z dnia na dzień. Odstawiłem alkohol na rok, zacząłem pływać 3 razy w tyg, kupiłem sobie parowar, wyciskarkę wolnoobrotową. Wyeliminowałem węgle, choć nie całkiem. Wyeliminowałem czerwone mięso, a białe ograniczyłem do dwóch razy w tyg. Potem całkowicie zrezygnowałem z mięsa, choć to wcale nie bylo moim pierwotnyn planem. Oczywiście schudłem i nabrałem masy mięśniowej. I w moje 40 urodziny stwierdziłem, że nigdy nie czułem się lepiej w dorosłym życiu. I ten stan utrzymuję do dzisiaj. Oczywiście już nie tak intensywnie, ale jednak jestem mega pozytywnie nastawiony. W c⁎⁎j rzeczy mi się chce i jestem pełny energii. Trochę sobie pofolgowałem w ostatnim roku i znów lekko przytyłem, ale wiedząc ile pozytywów ma utrzymanie własnej kondycji w tym wieku, będzie mi łatwiej wrócić na ten tor, bo wiem jakie to za⁎⁎⁎⁎ste uczucie (° ͜ʖ °)
@Klamra coś w tym jest. Chociaż trochę mi to przypomina monolog Pazury z "Chłopaki nie placzą" o tym, co wyeliminował z diety. Jest to jednak prawda. Wywalić alko to pierwszy krok. Na prawdę dużo się dzięki temu zyskuje. Zadbać o psychikę, o kondycję fizyczną. Wbrew pozorom do tych rzeczy nie trzeba nie wiadomo jak dużego wysiłku.
Zacząłem się nad tym ostatnio też zastanawiać dlaczego część starych bab w kolejkach jest opryskiwa a część podchodzi do życia przyjaźnie. To dość proste. Jeśli całe życie nie jebaly tak żeby zdychać na starość to będą przyjaźnie nastawione. A jak całe życie pracowały w tej samej fabryce smrodu bez żadnych perspektyw, do tego napędzane są obecnie telewizyjną propagandą. Gdzie mają wpajane nie istniejącego wroga to nawet innym w sklepie się obrywa. Taka zjebana post komunistyczna mentalność, a nawet post sowiecka. Bo na wschód od nas jest dokładnie to samo.
@30ohm to nawet można zobaczyć wśród młodszych w pracy jak się z ludźmi gada. Kto ma jakieś hobby, zainteresowanie, jak opowiada, że gdzieś nie wiem, jeździ na wycieczki, coś robi, spędza czas z rodziną i znajomymi to jest znacznie, znacznie żywszy w dyskusji od człowieka którego celem życia jest chodzenie do roboty, bo poza nią nie ma nic.
@30ohm i to jest włąśnie toksyczne polskie myślenie, które trzeba wytępić. Ba uważam, że powinno się to penalizować prawnie. Powinniśmy tworzyć społeczeństwo z myślą: "ok może musiał, nie będę się czepiał", bo ludzie są osobami mylnymi i zawsze ktoś kiedyś się pomyli, więc po co zatruwać innym życie? To chore. Natomiast co innego kiedy to samo auto powtarza coś notorycznie. Wtedy kary powinny być bardzo dotkliwe dla jego i jego rodziny. (ktoś może mieć w dupie siebie samego, ale trzeba zrobić tak aby cierpiał na 100%)
Edit:
ofc mówię o sytuacjach nie zagrażających życiu nikomu jak np zaparkowanie na chodniku, albo zaparkowanie krzywo itd Nie, że ktoś na 5 minut sobie pojedzie 200km/h. To nie.
@JakTamCoTam Nie zrozumieliśmy się, myślałem że przedstawiasz dwie patologie, jedna to taka że ktoś coś robi celowo np. parkowanie na trawniku bo mu tak wygodnie, stawanie w bramie bo ja tylko na chwilę, blokowanie uliczek osiedlowych bo przecież musi pod samym oknem stanąć bo mu gruza ukradną, a potem znajdują się szeryfowie co chcą to zwalczać, to tutaj jestem z nimi zgodny. A druga strona medalu gdy ktoś się zachowuje zgodnie z przepisami a znajdzie się jakiś perfekcjonista z linijką bo jemu za mały wynik pokazała będzie na siłę szukał atencji to tych też bym tępił.
gosćie co chodzą z kamerą bo ktoś zaparkował na chodniku na chwile,
@JakTamCoTam takim ludziom się powinno medale dawać za tępienie drogowej patologii. Nie ma czegoś takiego jak "na chwilę". Niech wypierdalają z chodników i tyle. Ja nie mam problemu z tym, aby zaparkować kawałek dalej i się przejść, ale wielki Janusz zasrany musi autem do sklepu wjechać, bo nie może 200 metrów zrobić spacerku.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta jest na chwile, bo są różne krytyczne sytuacje w życiu i skąd wiesz czy nad sklepem nie mieszka czyjaś matka i gość zaparkował i nie podbiegł, albo zajechał białą linię parkując bo się śpieszył. Należy rozumieć drugiego człowieka w społeczeństwie i wychodzić z założenia, że ludzie nie są źli a nie wlepiaj karne kutasy gdzie tylko się da i nagrywać wyzywając jak to ktoś jest zły i łamie prawo. Samosądy tylko wobec tych co samosądy robią.
@30ohm u nas na szczęście stróżówka pilnuje, ale niektórzy stają innym na ich miejscu parkingowym(tu się sporo płaci za jedno) i później jest kłótnia na grupkach facebookowych. Mówię o zostawianiu auta na wiele dni (nie na 15 minut). Niestety nie da się nic z tym zrobić, bo za lawete dostajesz pozew(plus płacisz kase i prawnie od gościa nie wyciągniesz) a stróżówka twierdzi, że to nie ich sprawa.
No ku.rwa Sherlocka Holmsa trzeba zatrudnić.
Tłumaczę: spiczcie na kartce Wasze miesięczne koszty życia typu czynsz, media, żarcie, lekarza, jedne gacie na rok i np 2 opony do roweru. Obok wypiszcie kwotę emerytury sprawdzoną w ZUSie.
I teraz tak:
jak wyjdzie minus, zero lub plus w granicach 10/m-c zł to nie wróżę szczęścia - a tak wyjdzie w 95% przypadków. Ale już pozostałe 5% śmiało może być optymistami.
Zaloguj się aby komentować