Czarne skrzynki pogrążają Sebastiana Majtczaka. Zapisy z rejestatorów BMW i Kii zaprzeczają teoriom obrony

Biegli odczytali nie tylko zapisy rejestratora danych wypadkowych z BMW Sebastiana Majtczaka, ale też ze spalonego samochodu ofiar wypadku. Jak ustalił brd24.pl — te zapisy zaprzeczają teoriom obrony o kole dojazdowym w pojeździe Kia czy nagłym wjechaniu ofiar na lewy pas autostrady.


#wiadomoscipolska #sebastianmajtczak #wypadek

#owcacontent

Onet

Komentarze (102)

@bojowonastawionaowca i tak dostanie max 8 lat, to są 2 lata i 8 miesięcy za każdego z członków rodziny. C⁎⁎j nie sprawiedliwość

@Miedzyzdroje2005 niestety.

Pójdzie na zamek do pojedynczej celi i będzie tam pierdział.

Za duże ryzyko żeby go puścić na ogólny bo zbyt medialny. Ale może z czasem

@Ragnarokk bo sie gupich filmów na oglądali, z jakiegoś powodu ci wszyscy filmowcy pałają sympatią do bandziorków i ich romantyzują.

@LaMo.zord ale co niestety? Chcemy państwa prawa czy bantustanu, gdzie za kasę można wszystko? Łącznie ze „zleceniem na więźnia”?


Największa karą będzie właśnie pojedyncza cela przez 8 długich lat pokazująca że pieniądze rodziny nie uratują d…y w takich przypadkach.


Czepiajcie się mataczy z odznaką, bo tam jest grubo i wymaga ponownego wyjaśnienia a nie umorzenia.

@LaMo.zord niech idzie na zamek. Przecież parę lat w takiej izolacji, praktycznie bez kontaktu z ludźmi to jest pewna choroba psychiczna.

@hiperchimera a państwo prawa wyklucza w jakikolwiek sposób zabicie jednego więźnia przez drugiego?

Jakoś chroni przed krzywdą?

Tutaj piszemy o ludziach którzy w dupie mają zasady społeczne dlatego pierdzą w pasiak.

@Ragnarokk bo nie mają pojęcia o tym, jak działa SW i że to oni ponoszą odpowiedzialność w takich sytuacjach, więc bardzo mocno starają się do nich nie dopuścić. Pewnie będzie siedzieć z jakimiś alimenciarzami albo innymi spokojnymi więźniami I tyle

@hiperchimera no to prawnie dostanie max 8, wyjdzie na warunek po 4 - póki prawo nie przewiduje traktowania auta przy tylu zaniedbaniach bezpieczeństwa innych jak zabójstwa z premedytacją to jednak dla takich parchów wolał bym by więzienie było bantustanem.

@peposlav i co, niby jedna banda kurew siedzących za kratrami miałaby opłacić strażnika sw, aby mogli wjebać jakiemuś frajerowi z internetu xD? no nie, daj spokój. nie ma żadnych honorowych przestępców, to nie czasy Robin Hooda i Janosika w wydaniu Perepeczki. Nikt nie będzie narażał swojego karku i wydawał swoich pieniędzy, aby taki majtczak miał przygodę w pierdlu.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta To też, oczywiście. Ale sama idea że naprawdę żli ludzie dają jebanie o kolesia, co koniec końców nie zabił celowo ludzi tylko był socjopatycznym debilem z pieniędzmi jest dość naiwna.

@hiperchimera No milicyjni, bezkarni degeneraci to najgorszy wątek tej sprawy, bo pokazuje, kolejny zresztą raz, jakimi miernotami, pozbawionymi kręgosłupa moralnego, są nasi "stróże prawa".

@hiperchimera Największą karą będzie zostawienie mu sznurowadeł albo paska, żeby się wyhuśtał w celi. Chociaż taki śmieć-gównojad, żałosny spermożuj i ścierwo niegodne splunięcia nie ma honoru i do niczego się nie poczuwa, więc nie ma co liczyć na tak pomyślny finał sprawy.

@Yes_Man żeby te 8 lat chociaż dostał... Coś bardziej czuję, że będzie to max 5, a wyjdzie po 3 za dobre sprawowanie... Minus areszt oczywiście, a tam już prawie roczek siedzi (od maja 2025).

@Miedzyzdroje2005 o czym? O przeróbkach auta wykraczających poza homologację? Ciekawe czy to w ogóle jest dopuszczalne w ramach leasingu...

Ciekawe ile przytulił "biegły" Łukasz Gil za podłożenie się we wcześniejszej opinii jako rzeczoznawca. Dla mnie typ powinien stracić dożywotnio wszelkie uprawnienia do sporządzania takich rzeczy plus ponieść solidną odpowiedzialność karną z urzędu za poświadczenie nieprawdy i wypisywanie płatnych bredni. Bo to co się dzieje to jest j⁎⁎⁎ny bantustan z 3 świata. Polska = Meksyk Europy.

Ha tfu takiemu na ryj.

@3majmipiwo podpisuję się pod tym obiema rękami.

Tym bardziej że działam w tej branży. Dla mnie typek powinien mieć zakaz wydawania opinii po takim blamażu

@hiperchimera a myślisz, że opinia biegłego prokuratury to pod czyją tezę została napisana?


Jak to jest, że nawet nie zauważyli, że koło dojazdowe jest 155 m od miejsca wypadku, a obręcz umieszczona w samochodzie ma uszkodzenia wielokierunkowe, a więc inne, gdyby była uderzona z tyłu w 1 miejscu będąc na piaście tylnego lewego koła.

Koło dojazdowe ma tylko jedno małe wgniecenie na górnej obręczy.

Koło dojazdowe w bagażniku jest umieszczone w małym wgłębieniu pod podłogą i przykręcone śrubą mocującą. Gdyby tam było w momencie wypadku, to by było zgniecione i wypchnięte na zewnątrz - a wnętrze felgi nosiłoby ślady uszkodzenia po zerwaniu śruby mocującej.

@lexico widać, że czarna skrzynka Kii błędnie nie odnotowa niczego co by potwierdziło teorię z dupy wybielającą zabójcę. Ale szajs! Rodzice ofiar będą musieli przepraszać Majtczaka.

@adamec i szykuje się pozew dla Kia, że rejestrator źle zapisuje dane A tak przy okazji - jak tam pozwy wytoczone przez żonkę i rodziców Sebka? Ktoś coś się orientuje?

@pionter I wyłożył cały misterny plan w pizdu. I bardzo kurwa.jpg dobrze.

Ale to może jeszcze nic straconego. Sędzia ma przecież możliwość "swobodnej oceny materiału dowodowego". Nie takie numery już były grane.

@3majmipiwo jak wyjdzie już z pierdla i kupi nową beemkę to dając ją znowu do podrasowania zaznaczy, że chce jeszcze mechanizm niszczący czarną skrzynkę

@bojowonastawionaowca Tak to jest, gdy dziennikarz bierze się za analizę techniczną i "przemilcza" kilka rzeczy.


Kia jechała 130 km/h w obszarze, gdzie obowiązywała prędkość 120 km/km. Kierowca przekroczył więc dopuszczalną prędkość => wykroczenie.

https://ownersmanual.kia.com/docview/webhelp/doc/5796c478-6993-4dc4-876f-7438b41f58a9/topics/idEmpty00056123.html

EDR w tym pojeździe jest przeznaczony do rejestrowania takich danych jak:

• Jak zadziałały różne systemy w Twoim pojeździe;

• Czy pasy bezpieczeństwa kierowcy i pasażera były zapięte;

• Jak mocno (jeśli w ogóle) kierowca naciskał pedał przyspieszenia i/lub hamulca; oraz,

• Jak szybko poruszał się pojazd.

Co dokładnie zapisuje EDR (także w Kia / Hyundai)

Zakres jest w dużej mierze standaryzowany (UE / USA) i podobny w większości aut, w tym Kia.

1. Dane ruchu pojazdu (najważniejsze)

• prędkość pojazdu (sekundy przed zderzeniem)

• przyspieszenia wzdłużne i poprzeczne (tzw. delta V)

• zmiany prędkości w czasie zderzenia

• ruch obrotowy pojazdu (yaw/rotacja)

2. Zachowanie kierowcy

• pozycja pedału gazu

• użycie hamulca

• kąt skrętu kierownicy

3. Parametry techniczne pojazdu

• prędkość obrotowa silnika

• tryb pracy skrzyni biegów

• aktywacja ABS / ESP

4. Systemy bezpieczeństwa

• moment zadziałania poduszek powietrznych

• napinacze pasów

• czy pasy były zapięte

5. Dodatkowe dane (zależne od modelu)

• pozycja foteli

• czas aktywacji systemów

• czas zdarzenia

________________________________________

Zakres czasowy

• zwykle ok. 5 sekund przed wypadkiem

• oraz kilkadziesiąt–300 ms po zdarzeniu

________________________________________

Najważniejsze: czego EDR NIE zapisuje

• rodzaju koła (np. zapasowe / dojazdowe)

• uszkodzeń mechanicznych (np. oderwania koła)

• stanu piasty, felgi, zawieszenia

• fizycznego „ustawienia kół” w sensie konstrukcyjnym

• zdjęć, obrazu, ani rekonstrukcji wizualnej

Innymi słowy EDR nie „wie”, czy samochód jechał na kole zapasowym.

________________________________________

Z danych EDR można pośrednio wnioskować, np.:

• niestabilność toru jazdy → ktoś powie „bo koło było uszkodzone”

• brak reakcji kierownicą → ktoś powie „bo nie dało się sterować”

ALE: to są interpretacje, nie dane.


EDR w BMW - zapisało 253 km/h, bo to wartość graniczna, po której następuje saturacja (ucięcie).

BMW było po (chip) tuningu, ingerowano w sterowniki.

• auto po modyfikacji nie przeszło homologacji / kalibracji (przeglądu). EDR działa na danych z systemu, który został zmodyfikowany poza kontrolą producenta. Brak pewności co do wiarygodności danych.

• zmieniono parametry pracy układu napędowego i magistrali CAN


EDR bazuje na danych z:

• czujników ABS (prędkości kół),

• ECU (sterownika silnika),

• czasem skrzyni biegów.


Czip tuning wpływa na:

• mapy ECU (moment, obroty, reakcja)

• komunikację CAN (w niektórych przypadkach)

• usunięcie ogranicznika prędkości


Chip tuning często idzie w parze z:

• zmianą rozmiaru kół/opon (jeśli nie dostosowano, to system zapisywał wartości dla starych opon)

• ingerencją w sygnał prędkości

• emulatorami / modyfikacjami sygnałów


Aktywacja systemu ABS w fazie bezpośrednio poprzedzającej wypadek oznacza, że koła pojazdu pracowały w warunkach poślizgu granicznego, w którym prędkość obrotowa kół nie odpowiada wprost rzeczywistej prędkości pojazdu. W takich warunkach – szczególnie przy wysokich prędkościach oraz dynamicznym przeniesieniu masy pojazdu na oś przednią – może dochodzić do chwilowego odciążenia poszczególnych kół oraz wzrostu ich prędkości obrotowej.

Ponieważ system EDR nie mierzy prędkości pojazdu bezpośrednio, lecz bazuje na danych z czujników prędkości kół, możliwe jest zarejestrowanie wartości zawyżonych względem rzeczywistej prędkości pojazdu. W konsekwencji zapis wartości 253 km/h może stanowić efekt ograniczeń systemu oraz warunków pracy układu ABS, a nie rzeczywistą prędkość pojazdu w chwili zdarzenia.

@lexico 

Najważniejsze: czego EDR NIE zapisuje

• rodzaju koła (np. zapasowe / dojazdowe)

• uszkodzeń mechanicznych (np. oderwania koła)

• stanu piasty, felgi, zawieszenia

• fizycznego „ustawienia kół” w sensie konstrukcyjnym

• zdjęć, obrazu, ani rekonstrukcji wizualnej

Innymi słowy EDR nie „wie”, czy samochód jechał na kole zapasowym.

  1. Jeśli to dojazdówka to widać po prędkościach kół. Jeśli pełnowymiarowe, to upada teza, że mogło mieć wpływ

  2. Oderwanie całego koła jest widoczne na czujnikach przyspieszenia, żyroskopowych, na czujnikach ABS i na czujniku kąta skrętu kierownicy

  3. No stanu piasty nie widać, a po co ci ta informacja?

  4. No nie widać zbieżności, pytanie jak powyżej.

  5. Nikt nie pisał, że EDR zapisuje obraz, to ty sobie teraz wymyśliłeś

@lexico 

BMW było po (chip) tuningu, ingerowano w sterowniki.

• auto po modyfikacji nie przeszło homologacji / kalibracji (przeglądu). EDR działa na danych z systemu, który został zmodyfikowany poza kontrolą producenta. Brak pewności co do wiarygodności danych.

• zmieniono parametry pracy układu napędowego i magistrali CAN


By obalić taka argumentację obrony, logiczne wydaje się: sprawdzić zakres zmian w pojeździe, i skalibrować jego elementy "post mortem", poza wrakiem - bmw nie spłonęło, . Ewentualnie zapukać do firmy, która to robiła. Pytanie, czy mają w ogóle obowiązek trzymania bakcupu tego, co wgrywają do samochodów, które potem wyjeźdżają na drogi.


Jeśli taka argumentacja jest w stanie się utrzymać, to oznacza jedno - gdybym chciał mieć auto do zapier*** po drogach publicznych, to oddałbym je na chiptunning pierwszego dnia. Potem, czegokolwiek bym nim nie odwalił, to przed sądem dane z rejestratora są bezwartościowe - Wysoki Sądzie, w chwili zdarzenia po CANie mojego auta latały jakieś śmieci zamiast prawdziwych danych. Wiem, bo sam o to zadbałem.

@Glowa

  1. Jeśli to dojazdówka to widać po prędkościach kół. Jeśli pełnowymiarowe, to upada teza, że mogło mieć wpływ

Dojazdówka w Kia ma podobny obwód toczenia, jest tylko węższa.

EDR nie zapisuje surowych, ciągłych danych z każdego koła w wysokiej rozdzielczości, tylko dane przetworzone, w ograniczonym czasie (kilka sekund, co 0,5 sekundy). Algorytm uśrednia dane.


Dodatkowo w przypadku dużych różnic ABS/ESC je kompensuje.


  1. Oderwanie całego koła jest widoczne na czujnikach przyspieszenia, żyroskopowych, na czujnikach ABS i na czujniku kąta skrętu kierownicy

Odpadnięcie koła byłoby widać na czujnikach przyspieszeń i żyroskopowych.

Dlaczego więc autor podaje, że ostatnie 0,5 sekundy nie bierze się pod uwagę. Jakie dane zapisał EDR w tym okresie. 0,5 sekundy dla samochodu jadącego 130 km/h to 18 m. Jeżeli cokolwiek się stało z kołem poniżej 1 sekundy (np. 30 m) przed wypadkiem, to byłoby zapisane w danych z ostatniej 0,5 sekundy. Ten pomiar jest najważniejszy, a mimo to został pominięty. Dlaczego?


Mamy zapis, że w ostatnich 5 sekundach (180 m) nie doszło do dużych ruchów kierownicą. Jakie było ustawienie kół przed tym - nie wiadomo. Miejsce w którym wydarzył się wypadek znajduje się na lekkim zakręcie w lewo (okolice Sierosława w kierunku Piotrkowa). Gdyby nie było ruchu kierownicy, to auto na odcinku 180 m znalazłoby się na prawym pasie, chyba że początkowe ustawienie kół/kierownicy uwzględniałoby taki tor jazdy (ścięcie zakrętu), tłumaczyć to by mogło światło lewego kierunkowskazu tuż przed zderzeniem, gdy Kia już zjeżdżała na lewy pas.


3. No stanu piasty nie widać, a po co ci ta informacja?

Autor w poprzednim artykule artykule twierdził, że nie widać zmian na piaście itp., a zapisuje dane każdego koła.


  1. No nie widać zbieżności, pytanie jak powyżej.

Autor opisał działanie EDR jako urządzenie, które wszystko zapisuje. EDR to nie czarna skrzynka samochodu.


  1. Nikt nie pisał, że EDR zapisuje obraz, to ty sobie teraz wymyśliłeś

Po opisie przez autora artykułu to to urządzenie powinno rejestrować wszystko co dzieje się z samochodem. A tak nie jest.

EDR w Kia zazwyczaj zapisuje dane z ostatnich 30 sekund. Dlaczego w tym przypadku jest tylko ostatnich 5 sekund?

https://ownersmanual.kia.com/docview/webhelp/doc/0c924eb7-0582-45d1-9c4d-4f944ac037d5/topics/chapter2_3.html


Zatem w przypadku samochodu Kia, to EDR udowodnił, że kierowca przekroczył prędkość.
Dlaczego to zostało pominięte w artykule?

@MuojemuKotu byli przesłuchiwani pracownicy firmy tuningowej. Nie popisali się. Jeden powiedział później, że samochód powinien przejść ponowne badania techniczne, bo traci homologację.

Jeśli taka argumentacja jest w stanie się utrzymać, to oznacza jedno - gdybym chciał mieć auto do zapier*** po drogach publicznych, to oddałbym je na chiptunning pierwszego dnia. Potem, czegokolwiek bym nim nie odwalił, to przed sądem dane z rejestratora są bezwartościowe - Wysoki Sądzie, w chwili zdarzenia po CANie mojego auta latały jakieś śmieci zamiast prawdziwych danych. Wiem, bo sam o to zadbałem.


Dlatego nie bierze się pod uwagę tylko danych z jednego źródła. A tu biegły wziął dane z EDR, wrzucił do PC Crash i ten program dostosował inne wartości, by zgadzały się z pozycją powypadkową BMW. Są inne sposoby na ustalanie prędkości.

Wcześniej nie było EDR, a ustalano prędkość. Na jakich danych?

Biegły podał, że na podstawie uszkodzeń samochodów różnica między samochodami podczas zderzenia wynosiła ok. 50 km: 130 km/h + 50 km/h to 180-190 km/h. Jak to daje ponad 250 km/h?


To, że Seba zapierdalał ponad 120 km/h (bo tyle obowiązuje na tym odcinku) to wiadomo, natomiast bazowanie tylko na wartościach EDR z przerobionego samochodu to proszenie się o odrzucenie opinii z uwagi na bazowanie wyłącznie na niewiarygodnych danych.
Obowiązkiem biegłego jest zbadanie wszelkich danych i wersji, a nie: wezmę dane z BWM (mało wiarygodne), z KIA i wszystko.

To dlatego sąd poprosił o opinię uzupełniającą, bo parę rzeczy przestaje się zgadzać.

@Glowa 

aha, no ok xD

Nie jestem biegłym


Tu autor artykułu świadomie lub nieświadomie pomija kluczowe dowody.


Wskazuje na EDR jako jedyny prawdziwy dowód, a to tylko urządzenie zapisujące dane co pół sekundy, czyli co 18 m w przypadku KIA i to też nie wszystkie. To nie są surowe dane, tylko poddane obróbce przez algorytm. Na zapisywane dane mają wpływ ABS i ESC. Twierdzi, że dane z EDR powinny wykazać użycie koła dojazdowego, co nie do końca jest prawdą.

A w przypadku Kia dane z EDR pokazały, że prędkość została przekroczona. Obrona może więc wskazywać, że część winy ponosi kierowca Kia.


Najważniejsze są dane bezpośrednio przed zderzeniem - czyli ostatnie pół sekundy, a tu podał, że się je pomija. W pół sekundy na drodze przy 130 km/h wiele może się zdarzyć. Jeżeli więc w zapisie 0,5 sekundy przed wypadkiem pojawiają się dziwne wartości, to coś dziwnego musiało się dziać z samochodem przed wypadkiem.

@lexico Nie trzeba być biegłym, żeby w sytuacji gdy ztuningowany samochód zapierdalający 3x tyle co normalnie, uderza w tył innego - wiedzieć kto zawinił. W zasadzie po "uderza w tył innego" wiadomo kto zawinił.


Przynajmniej tak to działa w przypadku zwykłego Janusza. W przypadku "naćpana" z pisu to wiadomo trzeba dzielić włos na czworo.

@lexico

Dlaczego więc autor podaje, że ostatnie 0,5 sekundy nie bierze się pod uwagę. Jakie dane zapisał EDR w tym okresie.

Przecież napisał: ostatnia próbka jest zapisywana już po detekcji zderzenia

@Glowa zgadza się: ostatni zapis to 0-0,150 sekundy po wypadku.


Jakie wartości pokazują?


Mamy ostatnie 5 sekund dla samochodu KIA. Prędkość 130 km/h - 36 m na sekundę, a więc wiadomo co się działo 180 m przed zderzeniem.

Autor wskazuje, że nie było skręcania kierownicą, może być mała odchyłka dla tolerancji.


Ale co się działo przed tym, np. 30 m? Jakie ustawienie miały koła?


Trasa biegnie tam po lekkim łuku.

W zależności gdzie umieścimy początek rejestracji danych wychodzi, że jadąc prosto i nie manewrując samochód znajdzie się po 180 metrach albo na prawym pasie, albo nawet na poboczu.


Jeśli kierowca Kia nie zmieniał położenia kierownicy przez 180 m, to ścinał ten łuk i ten manewr musiał zrobić przed 1 pomiarem, czyli co najmniej 180 m przed wypadkiem.
Dlaczego biegły tego nie sprawdził na miejscu?

757d0655-7917-431a-9857-9d58590acc24

@keborgan 

Nie trzeba być biegłym, żeby w sytuacji gdy ztuningowany samochód zapierdalający 3x tyle co normalnie, uderza w tył innego - wiedzieć kto zawinił. W zasadzie po "uderza w tył innego" wiadomo kto zawinił.

i za to pójdzie siedzieć, ale warto wiedzieć, czy ponosi samodzielną odpowiedzialność, czy współodpowiedzialność

@lexico

Autor wskazuje, że nie było skręcania kierownicą, może być mała odchyłka dla tolerancji.

Nie było manewru, a nie że miał koła prosto

@lexico

Ale co się działo przed tym, np. 30 m? Jakie ustawienie miały koła?

Przecież sam pisałeś, że dane są uśredniane xD

Jeśli ktoś dał radę zrobić manewr kierownicą tak, żeby zmienić tor ruchu choćby o metr, a żeby nie zarejestrowały tego ani czujniki przyspieszeń, ani kąta skrętu kierownicy to powodzenia xD


Co do średnicy dojazdówki: obwód opony dojazdowej to 1906mm

Obwód opony 225/45 R17 to 1992mm.


225/45 R17 daje ~ 837 obr/min

125/70 R17 daje ~ 874 obr/min

To nie jest niemierzalna różnica, szczególnie, że będzie ładnie widoczna roznica na jednym kole z trzech

@Glowa mi pokazało dla Kia Proceed GT 225/40 R18 (2001 mm - 1083 obr/min) i 125/80 R18 _(lub bardzo zbliżone) (_2064 mm - 1050 obr/min). Samochód był obciążony z tyłu tyle - bagażnik pełny, bo wracali z wakacji, syn i żona siedzieli z tyłu.

Różnica to 3 %.

To różnica w prędkości dla 130 km/h to 4 km/h. W przypadku różnic stała korekta (kompensacja) przez systemy DSC, ESC.
EDR nie dostaje wartości surowych, tylko obrobione.
System „wyrównuje” sygnały, dopasowuje je do modelu ruchu pojazdu, eliminuje odchylenia jako „zakłócenie”.


Czujniki zapisują dane co 0,5 sekundy i dla 5 sekund to tylko 10 pomiarów.

@Glowa 

Nie było manewru, a nie że miał koła prosto

właśnie jest ten problem, że autor artykuły myli pojęcia pojęcia - skręt kierownicy, a skręt koła to dwie różne rzeczy

@lexico 

właśnie jest ten problem, że autor artykuły myli pojęcia pojęcia - skręt kierownicy, a skręt koła to dwie różne rzeczy

Jak ja razie ty mylisz brak manewru z jazdą prosto/po łuku.

@lexico 

System „wyrównuje” sygnały, dopasowuje je do modelu ruchu pojazdu, eliminuje odchylenia jako „zakłócenie”.

Potrzebne źródło tych wyssanych z palca rewelacji

@Glowa oświeć mnie

Bo ja jak na razie wstawiłem informację, że EDR zapisuje dane już po korektach innych systemów - NIE surowe.

A jednym z tych systemów jest ESC, który kompensuje różnice w obwodzie toczenia wynoszące nawet 10 % (nawet normalne koła różnią się od siebie pod kątem napompowania, zużycia bieżnika itp.)


Albo nie rozumiesz, albo po prostu jesteś mało dociekliwy.


Co się stanie, gdy okaże się, że Majtczak jest współwinny, ale główna wina leży po stronie Kia?

Kompromitacja prokuratury, Policji, biegłych i wszystkich polityków, którzy się w tej sprawie wypowiadali (Ziobro zlecił ujęcie, a filmik z ekstradycji umieścił Tusk w serwisie X).

Ekstradycja Majtczaka z Dubaju to nie tylko starania dyplomatów i służb specjalnych.

Przygotowanie opinii, przesłuchania, ekstradycja, koszty więzienia itp. to już miliony złotych.


Dlatego mało komu zależy na poznaniu prawdy.


A co do nudesów - zawsze jestem otwarty. A ty chyba gej.

@lexico 

Kia jechała 130 km/h w obszarze, gdzie obowiązywała prędkość 120 km/km. Kierowca przekroczył więc dopuszczalną prędkość => wykroczenie.

O matko, o Jezu, to trzeba koniecznie spalonego kierowcę Kia pośmiertnie ukarać mandatem karnym w wysokości 50 zł oraz nałożeniem 1 punktu karnego... Wstydził byś się nawet poruszać coś takiego.

@JackDaniels to już wpływa negatywnie na wyrok, bo można mówić o współwinie.

Tam było ograniczenie 120 km/h.

Ani Kia, ani BMW nie powinno jechać szybciej.

@dziad_saksonski Oskarzony może kłamać, nie robmy kurwy z logiki. Świadek nie może. Inaczej każdy proces mozna zacząć od pytania "Czy pan to zrobił?"

Chyba że o biegłym mówisz

@Ragnarokk Czyli co, usuwamy ten cały sznurek logicznych wynaturzeń i puszczamy w zapomnienie, a biegły zmienia pracę na zbieracza winogron? Jakoś nie bardzo mi to tu pasuje.

@dziad_saksonski oskarżony za kłamanie przed sądem nie dostaje nic. Ma do tego prawo.

Dostanie wyrok za naruszenie, chociażby nieumyślne, zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powodując nieumyślnie wypadek, którego następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu.

@LaMo.zord Nie bronimy cwela. Rozumiem ze temat paskudny, a koleś najgorsze scierwo, ale ma prawo do uczciwego procesu i ma prawo jak każdy inny z nas i ma tak samo jak my prawo mówić co chce.

@Ragnarokk ja wiem, że nieznajomość fizyki pozostawia świat pięknym i magicznym miejscem, ALE.

To co zostało udostępnione (czyli pewnie też nie całość) wystarczy żeby poskładać ciąg wydarzeń.

To co lexington próbuje nieudolnie tutaj przemycić jakoby ciptuning zmieniał dane na magistrali can i/lub wpływał na systemy bezpieczeństwa w aucie to LOL XD

Żeby usunąć głupi limiter prędkości to nie jest klik w programie jakiegoś ptaszka tylko zmiana bitów w ECU.

Nie możesz zmienić nic na pałe ani "na czują" bo auto zwyczajnie nie odpali.

O kompensacji kół nawet nie zaczynam.

Podważanie danych z auta ofiary też spoko idzie XD

Szkoda tylko, że auto mogło jechać po tym łuku z korektą kąta skrętu o stopień-dwa i nie zobaczysz tego na czujniku, a auto jednak będzie się poruszać tak jak ma zamiar kierowca.

@LaMo.zord 

Nie wstyd ci bronić takiego cwela?

ja nie bronię cwela, bo to on zapierdalał i pójdzie siedzieć.


Ale bądźmy dokładni i nie róbmy k*rwy z logiki.

Bo wychodzi na to, że biegły prokuratury nie sprawdził dowodów, zrobił taką opinię, jaką życzyła sobie prokuratura i pora na CS'a. No tak to nie, bo z takim podejściem to na każdego znajdą haka.

@LaMo.zord 

To co lexington próbuje nieudolnie tutaj przemycić jakoby ciptuning zmieniał dane na magistrali can i/lub wpływał na systemy bezpieczeństwa w aucie to LOL XD

Żeby usunąć głupi limiter prędkości to nie jest klik w programie jakiegoś ptaszka tylko zmiana bitów w ECU.

Nie możesz zmienić nic na pałe ani "na czują" bo auto zwyczajnie nie odpali.

O kompensacji kół nawet nie zaczynam.

Podważanie danych z auta ofiary też spoko idzie XD

Szkoda tylko, że auto mogło jechać po tym łuku z korektą kąta skrętu o stopień-dwa i nie zobaczysz tego na czujniku, a auto jednak będzie się poruszać tak jak ma zamiar kierowca.

Firma usunęła limiter - zeznali w sądzie

Kompensacja kół to nie od tego jest ESC?

Oczywiście, że mała korekta nie wyjdzie, do tego jest jeszcze luz na kierownicy, a mimo tego autor artykułu tego nie napisał. Twierdzi, że nie było korekty. Zapomniał napisać, że jest tam łuk i jeśli korekty w lewo dokonano np. 200 m przed wypadkiem, to samochód wjedzie na lewy pas.

Gdzie tu merytoryczne podejście?

A gdzie informacja, że to odcinek z ograniczeniem 120, a Kia miała 130 km/h? Przecież to jednoznacznie wynika z danych.

@dziad_saksonski 

a biegły zmienia pracę na zbieracza winogron?

no biegły sądowy może mieć poważne konsekwencje.

§ 4.

Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1,

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 4a.

Jeżeli sprawca czynu określonego w § 4 działa nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 5.

Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli:

fałszywe zeznanie, opinia, ekspertyza lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy,

sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy.

@lexico co z jego przekroczenia o 10km/h?

Czy wpłynęło na zaistnienie wypadku?

Czyli jednak wiesz, że jakieś systemy kompensacji są. To teraz odczytaj sobie jaki mają zakres i nagle okaże się, że możesz założyć nie o cal większe koło, ale o 3-4-5?

Więc nie ma jak zwalić na system ¯\_(ツ)_/¯

Co "dziennikarz" z siebie wyrzucił to mało mnie obchodzi.

Ważne są realia i co się stało, a realia mówią, że majtczak zabił rozmyślnie trzyosobową rodzinę na drodze bo "lubię zapierdalać".

Po mojemu szkoda zasobów na utrzymanie, ale no - "państwo prawa" to żyć musi


Edit//

Co do luzu na kierownicy to czujnik masz na kolumnie więc wyłapuje ruchy kierownicy, a nie kół za maglem - ergo luz może być na zawieszeniu, a czujnik kąta skrętu tego nie złapie.

@LaMo.zord W kwestii danych Kia: 10 km/h to przekroczenie prędkości. Tu nie ma dyskusji. A co jeśli miał założone koło dojazdowe z ograniczeniem do 80 km/h? Dalej to jest tylko 10 km/h? A co jeśli to koło się urwało, bo używane było przy prędkości większej o 50 km/h?


A jednak są systemy kompensacji

Przecież napisałem, że przy większych odchyłkach mogą poprawiać wyniki.

Ale EDR nie wykryje, czy była założona dojazdówka. Wielkość jest taka sama.


Dziennikarz wyrzuca z siebie wiele, a część rzeczy przemilcza. To nie ma nic wspólnego z prawdziwym dziennikarstwem.


Jeśli twierdzisz, że zabił rozmyślnie, to zakładasz, że wyjechał na drogę z takim zamiarem popełnienia morderstwa. Nie do utrzymania przed sądem.


Ja nie twierdzę, że Seba jest niewinny, jestem daleki od tego. Jechał więcej niż Kia, a to dokładnie spełnia wymagania art. 177.

Ale kwestią jest czy jest całkowicie winny, czy współwinny i w jakim stopniu, bo od tego zależy wysokość kary.


Co do luzu na kierownicy itp., to EDR zapisuje kąt skrętu kierownicy, a nie jak w artykule "Druga z informacji dotyczy skrętu kół pojazdu Kia."

Dziennikarz zmienia (świadomie?) pojęcia w artykule.


Ustalmy jedno: Seba jest winny.

Ale w jakim stopniu to powinni ustalić biegli, a nie dziennikarz, który wydaje wyroki w kwestiach technicznych.

@Ragnarokk

Prawniku z Temu

Dziękuję, nie mam żadnego tytułu prawniczego, więc ten przyjmę i powieszę dyplom w gabinecie xD

Po prostu zawiłość sytuacji w której biegły podaje jakieś dane, a potem wychodzi, że jednak jego biegłość jest lekko upośledzona, bo wygląda na przepychanie kłamstwa oskarżonego jest słabe. I zamiast tego pod nóż nie trafia oskarżony ze specjalnej troski biegłym tylko sam biegły. No takie świńskie karaoke, kowal zawinił a cygana powiesili xD

@lexico "W module EDR jego BMW zapisała się wyższa prędkość — 253 km na godz. Dlaczego akurat taka? Bo w tym aucie czarna skrzynka zapisuje prędkość pojazdu tylko do tego limitu. Nawet gdyby jechał więcej, w EDR nadal widnieć będzie wartość 253 km na godz. To dlatego biegli uznali, że jechał "nie mniej niż" 253 km na godz.


Oczywiście to, czy jechał więcej, biegli też mogą próbować ustalać, odczytując prędkość obrotową kół i bieg, na którym było auto. Z informacji brd24.pl wynika, że odtworzono tę prędkość i nawet tuż przed wypadkiem mogła przekraczać w pewnych momentach 253 km na godz. Z innych analiz — kamer rejestratorów kierowców świadków oraz kamer przy drogach — biegli oszacowali, że wcześniej Sebastian Majtczak na tej trasie gnał z prędkością przekraczającą 300 km na godz."

@lexico a tego, że w ciągu ostatnich 5 sekund przed wypadkiem zapisała się maksymalna możliwa wartość 253 km/h to już nie skomentujesz?


Jesteś bardzo wybiórczy w czepianiu się szczegółów - z jednej strony widzisz każdy szczegół, z drugiej pomijasz wszystko, co nie pasuje do Twojej teorii

@bojowonastawionaowca zapisała się taka wartość, bo taka była największa.

Ale jak wiadomo to nie jest prawidłowa wartość. Jak można bazować na tej wartości?


Wiadomo, że BMW było po tuningu, gdzie zdjęto zabezpieczenia i grzebano w oprogramowaniu.

Później nie zrobiono nawet przeglądu, by sprawdzić czy pokazywane wartości odpowiadając rzeczywistym osiągom.

A jakie wartości się zapisują to nawet nie pomyślano.

Zeznania pracowników firmy, która robiła przegląd były wątpliwe (nie do końca chyba ogarnęli sprawę).


Biegli prokuratury określili na podstawie uszkodzeń samochodów, że różnica między Kia i BMW w momencie wypadku wynosiła 51 km/h.

Kia 130 km/h + 50 km/h różnicy i nie wychodzi 250 km/h, czy 300 km/h.

Dlatego sąd zlecił opinię uzupełniającą, bo wyniki się różnią.

@adamec 

tyle to na 2 biegu

BMW M850i wyposażone jest wyłącznie w automatyczną, elektronicznie sterowaną skrzynię biegów

@lexico Sebuś jest winny w pełnym możliwym stopniu. Żałosne jest to Twoje wybielanie go i dopierdalanie się do ofiar...

@lexico świetne. Czy to kolejna przesłania, że Sebastian jest niewinny a rodzina ktora spłonęła doprowadziła do wypadku? Fascynuje mnie Twoja opowieść.

@adamec 

ty jesteś stażystą u tego "biegłego"?

nie, mnie by nawet nie wziął :)

Sprawdziłem kto to jest, bo myślałem, że wzięli jakiegoś leszcza bez doświadczenia, co tylko w łapę weźmie. A tu się kurczę zaskoczyłem.

Biegły sądowy z zakresu Techniki Samochodowej przy Sądach Okręgowych we Wrocławiu Legnicy i Świdnicy o specjalności kryminalistyczna rekonstrukcja wypadków drogowych, ruch drogowy, potrącenia pieszych, Członek Polskiego Stowarzyszenia Biegłych Sądowych ds. Wypadków Drogowych, Europejskiego Stowarzyszenia Badania i Analiz Wypadków Drogowych (EVU), Stowarzyszenia Mensa.

Absolwent renomowanego kierunku studiów podyplomowych „Ekspertyza Wypadku Drogowego” na Instytucie Pojazdów Samochodowych i Silników Spalinowych Wydziału Mechanicznego Politechniki Krakowskiej organizowanych we współpracy z Instytutem Ekspertyz Sądowych im prof. dr Jana Sehna w Krakowie, absolwent specjalistycznej szkoły ruchu drogowego (CSP Legionowo), instruktor nauki jazdy, ratownik.


W Polsce najlepsi specjaliści są w Instytucie prof. Jana Sehna w Krakowie, lub z nim współpracują.


Ten biegły to nie jakiś niewykształcony, niedoświadczony figurant.

@adamec 

Czy to kolejna przesłania, że Sebastian jest niewinny

a kto mówi, że jest niewinny? On przekroczył dopuszczalną prędkość 120 km/h, przez co spowodował wypadek.

Skala mataczenia w tej sprawie jest tak wielka, że jeszcze się dziwię, dlaczego prokuratura generalna nie robi wjazdu do prokuratury rejonowej w Piotrkowie.

Zaloguj się aby komentować