Co Wy na to? 25.05.2026

Sztuczna inteligencja stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów naszych czasów — AI wywołuje coraz silniejszy sprzeciw, a ludzie obawiają się, że technologia ta zabierze im pracę, podniesie rachunki za prąd i jeszcze bardziej wzbogaci najbogatszych, jednocześnie szkodząc środowisku. Najnowsze badanie Gallupa pokazuje, że w USA tylko 18% młodych ludzi w wieku 14–29 lat czuje optymizm w związku z rozwojem AI, zaś sceptycyzm nie zna granic pokoleniowych ani politycznych: ponad 60% ankietowanych w każdej grupie wiekowej uważa, że AI rozwija się zbyt szybko. Symptomatyczne było niedawne wystąpienie byłego szefa Google Erica Schmidta , który został wybuczany podczas prelekcji na Uniwersytecie Arizony, gdy mówił o potrzebie przyjęcia do swojego życia.


Pytanie na dziś: Czy jestem pozytywnie nastawiony do AI?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #ai #sztucznainteligencja #technologia
#owcacontent

Czy jestem pozytywnie nastawiony do AI?

357 Głosów

Komentarze (45)

@bojowonastawionaowca Jestem za o ile to mój wybór, a nie że wciskają mi AI na każdym kroku. A obecny trend jest taki "że strach lodówkę otworzyć"

e73f089e-e4be-4466-a0ca-6bbc27031645

@Fishery najlepsze było jak google zmieniło funkcjonalność guzika wyłącznika w Androidzie tak by odpalał ich zasrane AI.

Bezczelność nieslychana.

@bojowonastawionaowca moim zdaniem okaże się, że uwzględniając wszystkie koszty: energii, środowiskowe itd. to na końcu praca człowieka będzie tańsza niż ai a sama ai zostanie do użytku w medycynie, wojsku, może w dużym biznesie gdzieś z tyłu bo i w branży porno xd.

Po prostu technologia jest zbyt żarłoczna aby generować kotki.

@AdelbertVonBimberstein bro, cała branża kreatywna będzie (już jest) w ciężkiej dupie.

Filmik który niedawno wrzucałem kosztował 5000$ w tokenach i 40h pracy. 3 lata temu kosztował by kupę pracy całego zespołu wysokiej klasy profesjonalistów.

@bojowonastawionaowca elektryczność, samochody, ogólnie każda nowa technologia miała zabrać ludziom pracę/ zabić ich ¯\_(ツ)_/¯

Hype przeminie, ejaj (llm) będzie używane tak gdzie to się będzie realnie opłacać i wsio, koniec.

"Pokrzyczeli, pokrzyczeli i się rozeszli"

@LaMo.zord czyli w branży kreatywnej. Adobe już planowało Animate usunąć - bo AI, używa go wedle różnych szacunków od 5 do 10 milionów ludzi. Wycofali się po licznych protestach, ale powiedzieli że już go nie będą rozwijać.

Przy okazji warto przypomnieć jaki numer Adobe odjebało: wykradało ludziom ich prywatne projekty żeby na nich trenować swoje AI. Zmienili regulamin nic nie informując użytkowników przestali dopiero kiedy szambo wybiło.


Oprócz tego sekretarki, tłumacze, wielu pracowników biurowych, żonie już wpychają AI do zarządzania projektami i ludźmi, otwarci mówią że jak ktoś się nie dostosuje to sobie będzies szukał innej pracy.


Facet który tutaj filmik AI wrzucał, to fantasy-hejto, opowiadał jak swój sklep internetowy zautomatyzował przy pomocy AI. Jedyne co robi to zdjęcia a ja nawet napisy robi i samodzielnie realizuje zamówienia.


Czyli ludzie do zarządzania sklepami internetowymi też już nie będą potrzebni za chwilę.


@bojowonastawionaowca moim zdaniem to będzie rewolucja na miarę powstania maszyny drukarskiej czy wynalezienia fotografii. Albo to jak rozpowszechnienie Facebooka zabiło setki społeczności siedzących na phpBB przez co między innymi spadła bardzo jakość wyszukiwań w google.


Rynek pracy w wielu branżach zostanie mocno przetrzebiony, a efektem tego będzie kolejne skurczenie się klasy średniej która i tak już wymiera. Więc będą też konsekwencje polityczne, jeszcze więcej socjala jeszcze więcej rozdawnictwa bo to klasa średnia jest przecież ostoją demokracji, liberalizmu gospodarczego i wolnego rynku.


Jeszcze do tego można dorzucić zmiany kulturalne, bo na pewno bardzo osłabnie przemysł filmowy.

Holyłudowi udało się uwalić Sora, ale Seadance 2 mogą skoczyć bo to są Chińczycy.


Jest się czego obawiać.


Można tylko się mieć nadzieję że w miarę jak będzie ai co raz powszechniejsze to jego jakość będzie coraz gorsza, bo nie będzie miał skąd karmić się wartościowymi danymi.


Mam też obawy że przyczynili się do dalszego spadku IQ o zachodzie, skoro ja już za nas będzie wszystko wyszukiwało i myślało.

Rain już narzekała na studentów za których AI myśli, a Sabine Hossenfelder opowiadała o pojawiających się na całym świecie "fabrykach papieru" - fejkowych wygenerowanych przez badaniach pseudonaukowych żeby wyciągać kasę albo promować niektórych pseudo naukowców.

@LaMo.zord Traktory zastąpiły konie ale ktoś te traktory projektował i budował i tak było z każdą rewolucją że wchodziło coś nowego ale nadal potrzebowało ludzi np. do produkcji, serwisowania, sprzedawania. AI jest rewolucją jakiej nie było nigdy na świecie i mam bardzo złe przeczucia co do niej. Militarnie też mi się to nie podoba bo zabijanie staje się jeszcze łatwiejsze. Plusy widzę w medycynie ale jak narazie to nie widziałem większych sukcesów.

@Opornik @Enzo póki co JESZCZE się opłaca.

W momencie gdy inwestorzy będą się domagali realizacji zysków z llm biznes może przestać się spinać.

To, że teraz te silniki są "prawie" darmowe to spoko, dużo ludzi korzysta, ale jak wejdą realne ceny za usługi to sekretarka nagle będzie znowu tańsza ¯\_(ツ)_/¯

Trzeba poczekać.

@LaMo.zord chatgpt już zarabia grube miliardy, są na minusie tylko dlatego że wszystko inwestują. Za chwilę będziemy uzależnieni od nich jak teraz od Google, wtedy podniosą ceny, już teraz widać że darmowe sesje są coraz krótsze. A młodzi za chwilę nie będą znali czasów sprzed "gadania" do robota. Trochę tak jak z Androidem, młodzi nie wiedzą co to system drzewa plików bo Android go nie ma.

@Opornik guepet na samo swoje utrzymanie potrzebuje ogromnych środków.

To, że inwestują to jeszcze nic nie znaczy.

Rozbudowują infre, spoko. To będzie generować jeszcze większy koszt utrzymania.

Nie sam prąd i woda, ale też chipy.

Openai nie wchodzi na giełdę (odracza za każdym razem) ponieważ boi się pokazać księgi. W momencie jak inwestorzy zobaczą koszt utrzymania i obsługi tego tworu to wycena może mi nie być taka "optymistyczna"

@niebylem sorry miałem co innego na myśli:


Tak, to jest zjawisko, o którym od kilku lat mówi się w branży IT i edukacji informatycznej. Nie chodzi jednak o to, że młodzi ludzie nie rozumieją komputerów w ogóle, lecz o zmianę doświadczeń technologicznych.


Wielu studentów wychowało się głównie na smartfonach i tabletach, gdzie:


nie widać klasycznej struktury katalogów,


aplikacje ukrywają miejsce przechowywania danych,


pliki otwiera się przez aplikację, a nie przez nawigację po folderach,


synchronizacja z chmurą zastępuje ręczne zarządzanie plikami.


W efekcie część osób ma trudności z pojęciami takimi jak:


hierarchia katalogów (drzewo folderów),


ścieżka do pliku (C:\Users\... albo /home/user/...),


rozszerzenia plików,


różnica między folderem a aplikacją,


lokalizacja pliku w systemie.


Nie oznacza to jednak, że Android „nie ma” systemu plików. Android ma normalny system plików oparty na Linuksie, ale jest on w dużej mierze ukryty przed użytkownikiem.


Użyłem chatgpt bo jestem na telefonie

@Opornik i uważasz, że jeden projekt który został ubity to powód żeby nie wejść na giełdę?

Tam jest zwyczajnie dużo powodów dla których ten projekt (openai) się nie spina finansowo.

Zresztą gdyby nie przelewanie z pustego w próżne vide tokeny na cloud od ms to już dawno by się hajało pod dupą.

Tak to tylko lekko smaży

@bojowonastawionaowca ajaj wejdzie w nasze życia i biznesy czy nam się podoba czy nie.


Pytanie tylko co z ludźmi. Powolne zmiany dają szansę na dostosowanie i przebranżowienie. Obecne zmiany powolne nie są, prawdopodobnie jeszcze przyspieszą i nie wiadomo gdzie się to zatrzyma. Im więcej osób będzie tracić źródla dochodu i co gorsza nadzieję na polepszenie losu tym bardziej radykalne nastroje i niepokoje społeczne.


Lata 30' XXw stukają nam do drzwi. Mam nadzieję, że jako ludzkość znajdziemy sobie nowe zajęcia i jakoś to ogarniemy. Ewentualnie skonczy się na tym, że za 100-200 lat zostanie nas garstka kilku milionów osób, która będzie, wraz z robotami, obsługiwac potrzeby bilionerów xD

@Stashqo 

100-200

Za 100 200 lat, jak nic się nie odwróci, nie będzie już Europejczyków Japończyków koreańczyków i dużo dużo mniej Chińczyków.

To to będzie masa Murzynów i muzułmanów.


Jak będzie taki świat wyglądał to będzie se można wyobrazić.


Może rzeczywiście garstka tych bogatych to zostanie wyniesie się na orbitę albo na Marsa albo na odległe wyspy, i będziesz rządzić motłochem z niskim IQ za pomocą robotów, zdalnie, wyprodukowanych w zautomatyzowanych fabrykach

@AdelbertVonBimberstein 

obrzydliwa narrac

Myślisz że mi się podoba? Rzeczywistość nie jest ładna ani brzydka. Rzeczywistość jest.

@Opornik 

To to będzie masa Murzynów i muzułmanów.

Widzę kolega optymistycznie zakłada brak wojen i czystek etnicznych w międzyczasie xD

Według mnie obiektywnie bezsprzecznie AI przynosi korzyści w pewnych obszarach i jest to dobre dla wszystkich. Są też bezsprzecznie obszary w których AI pogarsza nasze życie, jednocześnie polepszając je jednostkom. Idealną sytuacją byłoby odfiltrowanie tych negatywnych aspektów AI i do tego musimy dążyć, ale chyba jeszcze daleka droga do jakiegoś określonego kształtu takiego filtra. AI potrzebuje regulacji, jakiegoś ujęcia prawnego i pod każdym względem jest to trudne, bo mamy do czynienia z czymś bezprecedensowym w historii ludzkości. Zatem potrzebujemy albo "szaleńca" polityka, który odważnie zacznie wprowadzać jakieś prawne ramy (a reszta świata bezmyślnie będzie to kopiować, tak jak z ograniczeniami do mediów społecznościowych w Australii), albo musimy czekać na jakąś tragedię która wydarzy się z udzialem AI, co jasno nasunie pewną granicę, a zarazem ramy prawne - w myśl zasady "mądry Polak po szkodzie", tylko że tu nie musi chodzić o Polaka.

Chyba jesteśmy na etapie filozofii i nie wiem jak kiedy zaczniemy wykorzystywać efekt pracy filozofów. Możemy się też podpierać książkami sci-fi w celu inspiracji

@ZohanTSW nie ma szans na odfiltrowanie nogatywnego wpływu, bo to jest to, co robi kasę


Juz chyba nie ma żadnego projektu/produktu w mainstreamie nastawionego na konsumenta. Jeżeli projekt/produkt zarabia 6 milionów i ma 97% zadowolonych użytkowników, a może zarabiać 6,1 miliona i mieć 30% zadowolonych użytkowników - to produkt pójdzie w tę stronę, bo to zwyczajnie się opłaca.


AI tylko uwypukli ten problem.

@dzek czyli co, według ciebie nic się nie da zrobić? AI jednoznacznie szkodzi i powinno się zakazać czy jak? Jestem pewien że da się sprawić by chociaż ograniczyć negatywne skutki

@dzek a ja myślę że można np pociągać do prawnej odpowiedzialności ludzi, którzy promptują pewne szkodliwe rzeczy. Do pewnego stopnia to powinno dać się regulować

hehe : Na podstawie Twoich odpowiedzi (1b, 2a, 3b, 4b):

  • Ogólny wynik: umiarkowanie pozytywne nastawienie do AI.

  • Dlaczego: regularnie korzystasz z narzędzi AI (2a), co wskazuje na praktyczne zaufanie; jednocześnie masz obojętne pierwsze wrażenie (1b) i mieszane odczucia co do wpływu na pracę (3b) oraz umiarkowane zaufanie co do użyteczności w życiu codziennym (4b). To daje postawę praktyczną i otwartą, ale ostrożną.

  • Krótka rekomendacja: jeśli chcesz stać się bardziej pozytywny, spróbuj świadomie eksplorować konkretne korzyści AI w obszarach, które Cię interesują, i edukować się na temat mechanizmów działania oraz bezpieczeństwa; jeśli wolisz zachować ostrożność, skup się na narzędziach z dobrą przejrzystością i kontrolą prywatności.

Ja bym tu rozdzielił.

LLM - dobry
GenAI - absolutne zło.

Uważam że oddanie do publicznego użytku ChataGPT, możliwości generowania treści, obrazów, dźwięków, video będzie kiedyś postrzegane jako absolutny błąd, coś jak promowanie palenia papierosów.

Jest całe mnóstwo badań pokazujących, że przy używaniu AI do robienia za nas np. analizy, skracania treści żeby nie musieć ich czytać itp. głupiejemy, nasz mózg po prostu głupieje. Jak przełożysz to na dzieciaki, które już mają kłopot z krytycznym myśleniem, a będą używały AI do liczenia, czytania, "uczenia się", a przy tym dołożysz fakt, że zaraz to przestanie być darmowe, to wyjdzie katastrofa. Jeśli ktoś uważa, że uzależnienie od mediów społecznościowych, czy smartfonów jest poważnym problemem, to uzależnienie od AI będzie nieporównywalnie większe i bardziej szkodliwe.

@Maciek 

głupiejemy, nasz mózg po prostu głupieje. Jak przełożysz to na dzieciaki, które już mają kłopot z krytycznym myśleniem

Dokladnie tak . @ZohanTSW tak jak dzieciom ograniczono prawnie korzystanie ze smartfonów i tiktoka.

Bo faktycznie widać gołym okiem, że rozwala im mózgi.

@bojowonastawionaowca w tego typu dyskusji to mam do powiedzenia tylko


Świat idzie do przodu, można to zaakceptować i iść razem z nim albo marudzić, wybieram pierwsza opcje

75fc7ac3-e755-4522-b23c-f4adbc035da5

@Sweet_acc_pr0sa w praktyce pewnie się okaże że nasze Gedania nie ma najmniejszego sensu bo i tak rządzi pieniądz, a politycy to dziwki do wynajęcia wielkich firm.

Najlepiej to widać przy ich stosunku do masowej emigracji.

@bojowonastawionaowca To bardzo źle zadane pytanie.

Jest wyraźna granica między samą technologią, a korporacjami.

Cokolwiek dotknie korporacja jest źle.

Począwszy od Monsanto, Dupont, Kraft, etc.

Każda jedna pierdolona dziedzina zostanie wyruchana przez nich.

Generalnie jestem na nie, bo zostanie to wykorzystanie przeciw nam maluczkim. Będzie śledzenie, uczenia się na naszych danych, zapychanie internetu gówno kontentem, pogarszanie standardu naszego życia. W zasadzie już to się dzieje.

A to co faktycznie będzie pozytywne dzięki AI będzie w abonamencie i za miliony, względnie w rękach wielkich korpo/rządów więc będą pchać to jeszcze mocniej i z nas wyciskać ile się da. Nawet już nie liczę, że przyda się w medycynie czy innych dziedzinach, bo z czasem będzie to po prostu dla wybranych czyli tych z kasą. Dziś mimo strat dają jeszcze "za darmo" pewne usługi ale to też kiedyś się zmieni.

Ale chciałbym się mylić.

@bojowonastawionaowca pomimo zalewu calego tego gówno slopu nadal tak. Nadal jest to swietne narzedzie analityczne poszerzające naszą percepcję tylko ludzie uparli się zeby glownie robić tym gownografiki

Narzędzie jak narzędzie, ale oglądanie, czytanie i słuchanie rzygowin AI (ang. AI slop) to zdecydowanie nie dla mnie. Tak samo jak wciskane na siłę teksty tłumaczone maszynowo i inne durne wynalazki. No i to idiocenie ludzi (chyba już nawet naukowo udowodnione) korzystających z ai zamiast trenować własny mózg...

Czy zabierze nam pracę? A postęp technologiczny, nowe wynalazki, udoskonalanie technologii i przyspieszanie procesów zabrało nam pracę? Albo chociaż skróciło dzień pracy czy nadal zapierdalamy 8 godzin dziennie? Raczej bym się o to nie martwił, dla chłopa pańszczyźnianego robota się zawsze znajdzie ¯\_(ツ)_/¯

Są aspekty, które już teraz są na plus. Np. głosy do narratorów obecnie są na dużo wyższym poziomie, niż dawniej i ludzie niewidomi mogą przez to łatwiej funkcjonować. Ogólnie AI przy niepełnosprawnościach to może być "game changer", o ile jakieś firmy pójdą w to na grubiej. Tak, jak nie lubię slopu, halucynacji i wciskania tego wszędzie bez pytania użytkowników, tak ten jeden aspekt chyba pozostanie wartością dodaną.

Zaloguj się aby komentować