@Atexor
Wiem, że dzisiejsze społeczeństwo jest bardziej wrażliwe, ale teraz też każdy kretyn może coś napisać w necie - tak jak się mówi "kiedyś tylko rodzina wiedziała żeś debil"
i właśnie to jest wolność. Jak ktoś chce z siebie zrobić kretyna to może, a potem poniesie tego konsekwencje. Lepsze to niż sztuczne zamykanie komuś mordy. Jak ktoś jest na tyle nieroztropny aby w coś uwierzyć to trudno, widocznie system edukacji zawiódł i jest to sygnał do jego poprawy.
"A aktualny brak moderacji jednoznacznie kojarzy mi się z chęcią likwidacji policji w ogóle - po co ma służyć? Ktoś Ci wymusił pierwszeństwo? Zatrzymaj i wpieprz mu. Ktoś Ci grozi? Kosa w brzuch. Problemy rodzinne z mężem alkoholikiem? Państwo niech się nie wcina w prywatne życie, sami sobie to rozwiążą."
A co dobrego robi policja w Polsce? Ich motto to przecież " słabi wobec silnych, silni wobec słabych". Patrząc na ostatnie kilka lat to jest to prywatna armia rządu i ich przydupasów. Gnębią i tępią obywateli, a prawdziwych przestępców nie ścigają.
Paradoksalnie dochodzimy do czasów, w których jedynie samosąd będzie gwarantował sprawiedliwość jak okrutnie by to nie brzmiało. Nasze sądy tak jak policja nie są nic warte, a do tego skorumpowane i widać to na każdym kroku. 21 wiek mamy, a u nas są takie cuda jak znikające dowody fizyczne oraz cyfrowe wraz z kopiami zapasowymi (z wielu serwerów w różnych miejscach), a przedłużania w celu przedawnienia to norma.
"Kiedyś nie było pasów, poduszek powietrznych etc. bo auta były znacznie wolniejsze i ruch. Sytuacja wymusiła aby były.
Kiedyś była też np. cenzura listów za PRL i to było skrajnie złe. Tak samo jak skrajna dowolność, gdzie na fb pojawiają mi się oszustwa "rozdajo samochodów", debile to plusują a FB nie widzi w tym nic złego przez rok. W dobie narastającego AI i łatwości tworzenia fejków trzeba to jakoś kontrolować. Ludzie są za głupi i nawet obrazki z podpisem/znaczkiem AI w rogu oceniają i gratulują wypieczonych chlebków, ciast itp. I ci właśnie ludzie są podobni najbardziej na tępą propagandę."
"Jedyne inne rozwiązanie to edukacja społeczeństwa, ale to jest długotrwałe i ciężkie. A i tak łatwo się nabrać jeżeli kogoś celem życiowym (ruskich) jest sianie dezinformacji. Mój kolega z pracy powtarza konfederackie brednie, jak raz przeczytałem jedną rezolucję unijną (a trwało to godzinę), zacytowałem mu z niej fragmenty oraz opisałem, że nie ma tam nic co oficjalny profil konfy gadał to tylko wzruszył ramionami. I tacy ludzie głosują i mają prawa wyborcze."
Zgadza się, ludzie są głupi i tak też napisałem, ale tego nie zmienisz nawet tworząc parasol ochronny. Takie chronienie wszystkich przed wszystkim zawsze się źle kończy, ludzie nie są potem przygotowani na szokujące sytuacje i trudne czasy. lepiej uczyć się na błędach niż żyć pod kloszem. Jest taki fajny fragment w książce "Hogfather" Prachett'a:
„Nie możesz jej tego dać! – krzyknęła. – To nie jest bezpieczne!
TO MIECZ – powiedział Hogfather. – NIE MA BYĆ BEZPIECZNY.
– To dziecko! – wrzasnął Crumley.
TO EDUKACYJNE.
– A jeśli się skaleczy?
TO BĘDZIE TO WAŻNA LEKCJA.”
Co do edukacji pełna zgoda. Edukację zamiast cenzury popieram na 100%.
"Sorry, ale wolność jednego kończy się tam, gdzie zaczyna moja. A jak ktoś (np. polityk)używa fejkurów, obrażania i chłopskiego rozumu aby móc zostać wybranym przez debili a potem on dyktuje mi co ja mam zrobić, to wpływa na moje życie."
Otóż to. I tutaj właśnie jest różnica. Grube szychy i bogacze są naprawdę wolni oraz ponad prawem, mogą robić absolutnie wszystko.
Przeczytaj sobie Artykuł 12a wycieku z chatControl jaki chcą nam zaserwować możni tego świata. https://data.consilium.europa.eu/doc/document/ST-13726-2024-REV-1/en/pdf na stronie dwunastej. Coś to przypomina, co nie? Wcale to nie podobne to listy Epsteina.
A tutaj https://europeanpirates.eu/chatcontrol-eu-ministers-want-to-exempt-themselves/ masz szerszy kontekst.
Ludzie tacy jak ja i może ty (nie wiem jak dzianą jesteś personą) będziemy uwiązani cenzurą i lani po plecach batem. Obecnie żadne wybory, głosowania oraz protesty tego nie zmienią bo mamy dwupartyjny model w którym te same mordy zawsze będą przy korycie, a potem ich dzieci oraz wytresowane społeczeństwo by robiło pokojowe demonstracje zamiast krwawych.