Chyba sie starzeję XDD


Poszedłem na spacer z różową skrótem poprzed RODy, a przez przypadek zobaczyłem ogloszenie sprzedaży działki 4,5ara za 13k jeszcze świeże to wziąłem numer


Zadzwoniłem, umówiłem właśnie notariusza na jutro i będę dziadem na RODos xD


#gownowpis

Komentarze (85)

@dru_gru rodosy powinni zaorać i zrobić publiczny park. Nigdzie indziej w Polsce nie spotoalem się z taką przechowalnią leśnych dziadów.

@tak_bylo uuuu antyRODizm XD


W sumie to tak, działka praktycznie w centrum miasta wojewódzkiego, gdzie byłaby to idealna lokalizacja pod mieszkalnictwo.

No ale cóż Jak są, to korzystam, a pewnie w ciagu najbliższych 5lat sprzedam kilkukrotnie drożej.

@tak_bylo bo co? Bo nie masz działki i ci dupę ściska?

Rody zostały stworzone dla zdrowego stylu życia (trza się narobić), zachowanie terenów zielonych w miastach oraz rola wypoczynkowa, czyli socjalna. Kultywowanie ogrodnictwa dla "ludzi z bloków"


Jaką funkcję spełnia dla ciebie park, oprócz wypoczynkowej na pół godziny, czasami?


Poza tym już byś zobaczył parki na tych gruntach. Pierwsze co to by deweloperka wparowała no i wtedy mógłbyś smęcić, że wszędzie betonoza.

Rody to takie status quo


Co do przechowalni leśnych dziadków, w lockdownie, jak zaczął się boom na działki i przyszło wielu młodych to dziady są wypierane regularnie

@Giban te działki trzymają niektórych orzy życiu bo tam mieszkają xD

Jadąc tramwajem z mojego osiedla mijam działki, na których ktoś wśród wysypiska śmieci hoduje kury. Ciekawe czy ich jajka sprzedaje jako eko z wolnego wybiegu?

Odziedziczyłem RODosa, na początku zastanawiałem się na ch... mi to i chciałem odsprzedać ale posprzątałem, zaorałem, posiałem trawę i zasadziłem tuje co by odgrodzić się od wścibskich sąsiadów, odnowiłem domek, kupiłem basen, huśtawkę, jakieś meble ogrodowe na promocji i jest w pytę. Jak nie ma co robić to jedziemy tam z rodziną, dzieciaki leją się woda, ja griluje i kosze trawnik. RODosy są zajebiste.

@bejonse mam dom z ogrodem jak normalny człowiek dzbanie i nie potrzebuje zajmować kluczowych miejsc miasta na swoje prywatne zachcianki bezużyteczne dla reszty mieszkańców

@tak_bylo czemu jestes taki agresywny? Jak zaorają to zaorają w przyszłosci te RODy, jak pisałem nizej mam troche ziemi, wiec te 4,5ara nie robi wrazenia XD

@Sweet_acc_pr0sa na przykład jakie, skoro to moja prywatna posesja? Bo RODy w środku miasta są polską patologią i nie są niczyją prywatną działką.

@tak_bylo "mam dom z ogrodem"

To po co się wpierdsz w dyskusję skoro cię temat nie dotyczy? I po kiego ci park skoro takie panisko?

@dru_gru swoją drogą cięzko mi sobie wyobrażać areały, powinna byc taka stronka która w prostym srodowisku 3d pokazuje ile to jest mniej wiecej

@Turbo Mniej wiecej taki wymiar. Sam sie zdziwiłem jakie to małe XD Po czym ogarnałem, ze w domu rodzinnym ogród ma 30ar i doprowadzał mnie do szewskiej pasji, gdy przyszło to kosić XD

@dru_gru ja sam poluję na ROD, imo to dobry balans między kosztem a korzyściami z posiadania miejsca do odpoczynku wśród zieleni dla ludzi z bloków. To że tam głównie dziady siedzą to dawno nieprawda, ostatnio raczej młode rodziny to biorą i robią dzieciom mini place zabaw i altanki na grilla. 13k to jak za darmo, u mnie w mieście za 15k to się dostanie teraz taką zasyfioną bez niczego.

@Voltage pisz maile do nich. We Wrocławiu kumpel teraz szukał, zdobył maile do wszystkich RODów (gdzieś na stronie ogólnie są) i po tygodniu był oglądać darmowe działeczki

@Boreas_Linvail Pewnie chodzi o maile do zarządów lokalnych ROD. Czasem trafia się, że w danym ROD są dostępne działki "do wzięcia", bo np. poprzedni właściciele zmarli, działka zarosła chwastami i nie ma się kto nią zająć. Zarząd ROD czasem chętnie odstępuje taką działkę za symboliczną kwotę lub nawet za darmo, byle miała nowego właściciela, który doprowadzi ją do porządku i będzie o nią dbać. Ale trafić na taką ofertę w większym mieście jest ponoć trudno. No i trzeba się liczyć z tym, że ogarnięcie takiej zapuszczonej działki to jednak sporo wysiłku i kosztów, nie wchodzi się na gotowe.

@Boreas_Linvail poszukaj sobie listy maili do wszystkich RODów w okolicy (będzie gdzieś dostępne na pewno) i napisz do nich. Można też dzwonić, bo nie wszyscy ogarniają skrzynkę mailową. Takie działki mogą być zarośnięte, ale niektóre RODy ogarniają pierwsze koszenie gratis, mogą być bez ogrodzenia też, etc. Ogólnie takie, że jest coś do roboty, ale i tak warto popytać

@Macer Moja decyzja XD nie mam gdzie w miescie rozstawić grill czy warzyć piwo a w domu grillowanie na balkonie jest nielegalne, a warzenie na kociołku autom. dosc smierdzącym procesem.

@dru_gru a jak to jest z RODami, to się kupuje normalnie na pełną własność czy to jest jakaś dzierżawa tylko albo jakieś prawo do użytkowania a wlascicielem jest zarząd albo miasto? bo duzo ogloszeń jest 'sprzedam prawa do działki' to nie wiem o co chodzi. że tylko możliwość kupienia sprzedają a poza tym jest normalnie cena gruntu?

@GrindFaterAnona nie wiem bo nigdy nic nie dzierżawiłem xd czyli poza tą ceną w ogłoszeniu to sie placi 'czynsz' za działkę co miesiac? to troche lipa bo mogą cie stamtąd wywalic jak tylko będą chcieli?

@panikaman Dokładnie tak jak piszesz, kupujesz tylko prawo do użytkowania działki. Płacisz jakieś opłaty zazwyczaj za śmieci (odpady zielone), wodę, składka na podatek od nieruchomości, utrzymanie części wspólnych itp.

@panikaman chyba sie rocznie placi jakies oplaty ale nie tak duze. Przewaznie sie takie dzierżawy bierze na dluzszy okres, np 25, 50 lat. Ale bywają tez ogloszenia ze na 5 czy 10 i miasto nie chce dluzej. Ale to wiesz przed zakupem. Wywalic cie raczej nie wywalą, chociaz roznie bywa.

@dru_gru jakbym miał kiedyś kupić to tylko po to by zasiać tam trawę i na weekend przywozić wszystko ze sobą i zabierać z powrotem. Nie wiem jak ludzie mogą tam coś trzymać/hodować. Przecież to idealna lokalizacja dla złodziei, wszystko bez dozoru.

@Wyrocznia To to to, tam zadnych owoców/warzyw nie bedzie. Trawnik/łąka kwietna i tyle. Chce tam chodzic odpocząc, a nie zasuwać i wyrywać chwasty

@Wyrocznia Własna działka daleko od domu też jest idealną lokalizacją dla złodziei. Wszystko idzie zabezpieczyć,a jeśli chodzi o złodziei to co taki ukradnie z ROD ? Łopatę i inne duperele ? I gdzie w mieście to spienięży ?


Tak przewrotnie pisząc,to co prawda nie można się na takich działkach wybudować,ale ciekawe czy można na taką wjechać np. przyczepą kempingową - brak fundamentu to to nie jest budynek i nadzór budowlany może naskoczyć. Główny problem to "nawóz organiczny" tak naprawdę. No może jeszcze podłączenie wody. Bo mieszkania w dzisiejszych czasach się raczej nie kupi,trzeba będzie chyba żyć jak w amerykańskim nomadland

Też chętnie bym kupił, tylko boję się że nie będę miał czasu/siły na obrobienie tego bo wiadomo że trzeba ciągle tam być i dbać. Ale sama idea działeczki jako kawałka ziemi gdzie mógłbym pobyć w samotności i pogrzebać w ziemi / pomalować altankę, coraz bardziej mi się podoba.

U mnie ROD z byle jakim domkiem kosztuje od 20 w górę, ładniejsze od 30.

To jest kompletnie bez sensu. Kupujesz prawo dzierżawy ziemi w tłumie innych ludzi. W np pod Krakowem, w Beskidzie kupisz działkę budowlaną godzinę jazdy od miasta za 50-60k. Masz SWOJĄ ziemię na której będziesz mógł się pobudować jak Cię będzie stać. W naturze, z dala od zgiełku, w czystym miejscu. A nie w chowie klatkowym. Przemyśl to jeszcze!

@gregor4021 Zupełnie inne tematy, zupełnie inne koszty, zupełnie inny poziom zaangażowania. To jak ktoś kupił Skodę a ty byś mówił że bez sensu, bo jakby dołożył 100k to miałby Mercedesa.

@gregor4021 Dobra odklejka, mówisz mi co ma sens jakbyś był mna XD Jakbym chciał jechać gdzieś, to bym do rodzinnego domu 17km jechał gdzie mamy ponad 30ar ogrodu i 10ha ziemi w dzierżawie XD, a chciałem cos, gdzie pieszo dojscie zajmuje mi 10min z bloku.

@gregor4021 godzina jazdy od miasta vs 15 minut pieszo. po cholerę budować dom, jak mam fajne mieszkanie w bloku? działka jest dla osob, ktore mieszkając w bloku chcą mieć kawałek ziemi pod nosem. Posiedzieć z dziećmi, podlać róże, zrobić grilla i wrocic spacerkiem.

@dru_gru @gregor4021 znaczy i tak i nie. ROD to taki relikt prawny, który nie gwarantuje Ci żadnych praw a w dodatku wiele z RODow jest w trakcie likwidacji i emeryci wiedząc o tym sprzedają to bo sprzedadzą za 10k a wartość zabudowy działkowej to 500zł xD więc w przypadku likwidacji rod są do przodu o 9500zl bo tak to dostali by tylko pokrycie kosztu tego co na działce. We Wrocławiu już się to dzieje, likwidowane są RODy.

Miałem. Doprowadziłem do ładu. Potem musiałem sprzedać. Już tęsknię... Super sprawa, a własne pomidorki to czysta poezja. W plandemii nawet jak pozamykali lasy, to na RODach można było siedzieć

@Scooter sam mam bywam tam na prawdę rzadko kwiaty same rosną podlewa deszcze tylko co jakis czas trzeba chwastów sie pozbyć i polatac z kosiarką.

Jak wygląda sprawa, gdy już taką działkę się nabyje, koszty utrzymiania itd itp? Sam myślałem nad tym, jednak zastanawiam się nad kosztami utrzymania przyłączy, czynszu działkowego itp.

@UmcyUmcy tak realnie na wlasnym przykładzie

Opłata ogrodowa. Coś co płacisz raz w roku. Taka jednorazowa opłata za "dzierżawę". Zależy od miasta, ogrodu... w okolicach 1,6 zł/m2 w dużym mieście(działka zazwyczaj ma +-200).

Odpady też raz w roku ok 200

Do tego media (prąd woda)wedle zużycia.

Zazwyczaj są jakieś bonusowe opłaty typu remontowa ok 100zl.

W dużym miescie powinno ci wyjść ok. 700 ...1000zl "opłat działkowych", plus media. Wszystko zależy od wielkości działki najbardziej. Adekwatnie w mniejszym mieście bądź innym rodzie, wyjść może nawet połowę mniej.


Aha i przygotuj się, że jak kupisz działkę to jeszcze musisz zapłacić taki haracz dla rodu w postaci oplaty członkowskiej czy inwestycyjnej, nie pamiętam, która jest zwrotna jak przekażesz komuś działkę. Zazwyczaj kilkaset złotych.

Chyba, że poprzedni właściciel jej nie wybrał to wtedy nie. Trzeba zapytać go bo często, specjalnie nie mówią aby kasa została albo ktoś wpłacił podwójnie

@dru_gru ziom, nie wiem co to za miasto, ale 13k to coś podejrzanie tanio, sprawdź czy przypadkiem nie ma już jakiejś decyzji miasta, że te działki będą zabierać. Pamiętaj, że nie kupujesz działki, tylko prawo do użytkowania. Miasto może je zabrac, pytanie na jakich zasadach.

@dlolb Z całym szacunkiem, ale nie jestem kretynem Czemu tak tanio? Bo dziadkowie chcą sprzedać, a nie sprzedawać. Po sezonie pewnie sprzedam ją za jakies 35k jak wykosze i połoze "nowy" chodnik, który mi zalega w garażu rodziców.

@dru_gru Witamy wśród działkowców ( ͡° ͜ʖ ͡°). Nabyłem prawa do użytkowania przed covidem, nie dość że teraz jest pewnie z 3x droższa to jeszcze było się gdzie podziać jak lasy zamknęli :D. Jako tako leśnych dziadków u mnie nie ma, jest za to dużo młodych osób ^^

@dru_gru też kupiłem i po 2 latach sprzedałem. To jest dobre dla emeryta, rencisty lub kogoś kto pracuje na część etatu lub ma się kogoś kto spełnia te warunki i będzie on ta działkę ogarnial. Dla kogoś kto zapieprza na cały etat pon-pt to dodatkowy obowiązek na weekend oprócz sprzątania i robienia zakupów to dochodzi jeszcze koszenie, w sezonie co 2 tyg a trzeba brać pod uwagę deszcze więc dostosowujesz swój harmonogram pod działkę.

Przyjedziesz odpocząć ? twój sąsiad przyjedzie wtedy kosić, wypalać trawy czy śmieci , puści brydage bombelkow lub psów. A sąsiadów na rodach wokoł masz mnóstwo.


Przygotuj się na solidną opłate wstępna do PZD i lokalnego RODu - łacznie razem ponad 3 tyś tyle płaciła osoba kupująca ode mnie działkę w tym roku, ja w trakcie covida płaciłem połowa tego. Oprócz tego 500zl rocznie lub więcej opłat. Wysoka cena jak za grill 2-3 razy do roku bo miejsce do odpoczynku dla etatowca to to zwykle nie jest, ciszej mam w bloku niż na działce w weekendy


Ceny w necie a ceny transakcyjne to dwa różne światy, kupiłem goła dzialke za 20 tys. Podłaczylem prąd i wodę, Postawiłem nowy domek, narzędziowke za naście tys, ogólny wkład to było 40 tys nie liczac własnej robocizny. Wystawiłem ogłoszenie za 50 tys i przez rok stopniowo schodziłem z ceny, działka poszła za 32 tys bo nie chciało mi się już j⁎⁎ać z oprowadzaniem osób które przyjechały głownie popatrzyc. Rynek Warszawski więc duży.

Podsumowując.

Właśnie wróciłem z działki, jest w pytę.

Troche zieleniny do ogarnięcia, ale jak ma sie dużą rodzinę lubiącą robić w ogrodzie to pójdzie to raz dwa, bowiem nie jesteśmy mieszczuchami co mają pierwszy raz w ręce motykę czy szpadel ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Opłaty na start to poza 13k za działkę dochodzi sumarycznie 1.8k opłat na start.

Suma summarum całkiem fajne miejsce, żeby sobie zrobić grilla, napić sie piwa czy poleżeć na leżaku. NIe planuje robić tu warzywniaka, od tego mam na wsi "poletko".

Jęczącym, że ROD nalezy usunac - jak najbardziej, ale póki jest to korzystam, fajnie miec miejsce oddalone 10min pieszo od domu.

Jak znaleźć tak tanio? Chodzić po działkach i zagadywać, czy ktoś chce sprzedać. Na OLX ceny to kosmos nastawiony na nowobogackich [jeden sprzedawca wprost mi to powiedział XD]

ca08ee1e-a216-4bfc-a12a-793622163cc8

Ja właśnie sprzedaje w Lublinie RODa, ale nikt nie chce kupić :( woda, prąd i altanka po remoncie w 2015, masa owocowych drzew i krzaków. Pracuję na 1,5etatu i nie mam czasu... Także ciężko sprzedać i raczej nie ma na tym zarobku, bo peak był w plandemii

@dru_gru to ile masz lat, ze za dziada sie masz? xD bo ja mam rodos 6lat juz, a licznik na 31 xD


fajna sprawa, walisz wiadro sobie z ziomeczkami, pan janek sasiad radia pogoda slucha, kurczak na grillu sie robi, pszczółki latają, turkuć podjadek wpierdala ci rzodkiewke


to jest zycie

Zaloguj się aby komentować