36 800,48 + 1,01 + 42,53 = 36 844,02

I po temacie, Maraton Lizbona Wynik netto: 308 Pogoda niemalże tropikalna, co chwile deszcz, wysoka wilgotność powietrza, czasem i słońce przygrzało. Przemoczona do suchej nitki. Niemniej klimat i trasa urokliwa. Większość lecieliśmy wzdłuż wybrzeża. Kilka ładnych podbiegów było. Na 31 kilometrze był obowiązkowy pit stop w toi toiu. Do 35 kilometra była bajka, leciałam na złamanie 3:15, miałam średnie tempo 436. Na ostatnich kilometrach była walka z okropnym bólem brzucha, musiałam zwolnić. Na prawdę było ciężko, był moment że chciałam już płakać bo prawie przeszłam do marszu z bólu. Dotruchtałam mordęgę przez jakieś 3 km. Udało się pod koniec mimo wszystko przyspieszyć i wlecieć całkiem rozpędzona na metę :D Miałam prawdziwe doświadczenie maratonu ;) Dodatkowo okropnie obtarłam achillesa, byt i skarpeta konkretnie uwalone krwią. Był plaster naklejony przed biegiem, ale najwidoczniej pod wpływem ulewy się zmył. Życiówka poprawiona z przed roku o 13 minut. Jestem zadowolona. Etap maratonu przeszedł do historii :)

Jeśli chodzi o imprezę samą w sobie mega spoko, polecanko. Choć uważam, że nie jest to najlepszy wybór pod życiówki. Natomiast jeśli szukasz urokliwego biegu, to to jest to :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

0def4080-6ef3-4e48-b7be-f5e44ba39d9c

Komentarze (51)

@owczareknietrzymryjski thx. Przez pierwszą połowe to było co chwile pod górkę i zaraz z górki jak lataliśmy po tych małych miejscowościach, taka sinusoida. Im bliżej Lizbony tym profil się uspokajał.

66f83a1b-fcfb-461f-9fa3-cf68ddb47e36

@Trypsyna poka krew gawiedź chce krwi!


Żartuje. Gratsy. Masz pomysł od czego brzuch rozbolał? Mięśnie czy bebechy?

Scorp jak? A, widzę, odmeldowal się

@Opornik ślady walki Za dużą intensywność trzymałam najwidoczniej, czyli ciut za szybko biegłam i organizm już dawał znać. Jakbym biegła pewnie ciut wolniej przy mniejszym tętnie przez poprzednie kilometry to problem by się pewnie nie pojawił 😃

ede03e06-51fd-42ac-9f2a-bd6b898c5aab

@Trypsyna a ile cm mniejsza jesteś?

Czytałem że po maratonie chrząstki potrafią być tak ubite, że jest mierzalna różnica w wysokości biegacza.

Zaloguj się aby komentować