Zdjęcie w tle

winiucho

GURU
  • 2024wpisów
  • 6706komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Coś czuję, że będzie rześko.

@winiucho farelke sobie zabierz na te gazelke, bo ci d⁎⁎e przemrozi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Opornik Żadne retro, ta lampka jest jednocześnie błotnikiem, właściwy błotnik jest od widelca w tył do dołu, podoba mi się to rozwiązanie bo rzuca ładne światlo na drogę bez tego cienia koła jak to bywa w przypadku tych montowanych przy głowce ramy.

Jeśli chodzi o kolce to powiem tak, przód prowadzi się po prawie płaskim lodzie dobrze bez jakichś obaw o poślizg, tył jeszcze lepiej bo nacisk większy. Jeśli nie ma wyboi na drodze i podłużnych uskoków to jest baja, predzej na nogach się przewrócisz niż na rowerze. Sytuacja się zmienia kiedy wjedziesz w koleinę na polnej drodze, taką zmarzlinę z błota pośniegowego podlaną ostatnią gołoledzią, no wtedy trzeba szukać najniższego śladu by jechać bez przeszkód. Jeśli już dojedziesz do tej krawędzi koleiny to i tak nie ma tragedii, zdążyłem podnieść dupsko z siedzenia, podeprzeć się nogą, a rower nadal drapał krawędź i nie ślizgał sie w przeciwnym kierunku jak to zawsze bylo, kiedy konczylo się to gleborzutem. Teraz to już nie ma takiego strachu, naprawdę jestem pozytywnie zaskoczony.

Hamowanie na samym lodzie to w przednim kole slabo się odbywa, jest utrata przyczepności, lecz koło nie ześlizguje się natychmiast w bok, jest czas na odpuszczenie i korektę, tył hamuje nawet nawet, lepiej niż przód. Na zapruszonym sniegiem lodzie, jest lepiej, większa przyczepność o dziwo i nawet przod lepiej hamuje.

To takie moje spostrzeżenia po 4km jazdy w lesie i kilkunastu minutach jazdy po podwórzu.


Tak, wcześniej na zwykłych szosówkach jezdziłem, ale pierwsza styczniowa gołoledź wybiła mi z głowy by dalej tak jeździć, w sumie to nawet nie próbowałem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@FriendGatherArena zatagowane

dystans tylko i wyłącznie wg wskazań GPS, bo nic łatwiejszego do glowy mi nie przychodzi, zapewne jest jakieś jebnięcie w liczeniu, ale to tylko zabawa i relaks

Zaloguj się aby komentować

@winiucho opie bandyto, dopiero za 2 razem jak wpadłem na ten wpis, skumałem że nie wysadzasz sobie szyb tylko sam lód xDDD


a już myślałem, czego ludzie nie zrobią dla piorunów na hejto xD

Zaloguj się aby komentować

@winiucho dlatego zawsze noszę zapalniczkę przy sobie mimo, że nie palę. Mam auto z tradycyjnym zamkiem i te odmrażacze gówno pomagają jak zamek jest zmrożony gdzieś w środku gdzie płyn nie dojdzie. A najlepiej pomaga rozgrzanie kluczyka i wsadzenie go w zamek i wtedy ciepło pracuje i rozpuszcza lód wewnątrz zamka

Zaloguj się aby komentować

Chyba jeszcze zakręcę korbami w styczniu Pierwszy raz wziąłem się na poważnie za centrowanie koła, nie było to łatwe bo około 2 lat jeżdziłem bez dwóch szprych i co jakiś czas dokręcałem luzujące się szprychy byle by tylko jechac. No i się obręcz powyginała do tego stopnia, że musiałem ją prostować. Udało się wyprostować i wycentrować kolo, co prawda jest jeszcze około 0,5mm bicia bocznego i osiowo, ale pojezdzę troszkę, pouklada się to jakoś i poprawię.

#rower

8c3c538a-1fc3-494d-aa36-8a8e7d4870ca
d7801253-d9d2-433c-a2a1-ac10cea9060e

Zaloguj się aby komentować

Tak po krótce, z wycinania żylaków nic nie wyszło w środę. Już w niedzielę mnie flaki skręcały, w poniedziałek robiłem siusiu pupą, nie moglem spać wkurwiony całą tą sytuacją ze wtorku na środę w nocy no i w konsekwencji czułem się okropnie, serce mi kołatało, w glowie slyszałem puls serca. Dramat normalnie, takie coś ostatnio mialem w srowidzie 2 lata temu.

O 9.00 w szpitalu odstrzelili mnie po badaniu ciśnienia krwi, 160/100, czułem, że to raczej nie przejdzie i miałem rację.

Teraz mam ustabilizować ciśnienie i po miesiącu się zglosić ponownie.

Jak to k⁎⁎wa jest, w 25r. 2 razy rozchorowalem się przed wizytą u dentysty, to już chyba jest SKS?


Po wypisie kupiłem ciśnieniomierz, bo cisnienie odtatnio miałem mierzone na badaniach okresowych okolo 18miesiecy wstecz i nic nie mowili, dali glejt na 3 lata. Cisnieniomierz, który kupiłem ma funkcję wykrywania arytmi i k⁎⁎wa pokazał mi, że jest nieteges, ciśnienie wieczorem 145/93.

W czwartek też mną kolatało 150/94, umówiłem się do lekarza rodzinnego, nie ma zartow, na wizycie mowię jakie pomiary wyszly, no to ekg, to samo, lekarz ma zastrzeżenia, skierowanie do kardiologa, tabsy na cisnienie, lekarz podejrzewa, ze praca serca moze kuleć od zawyżonego ciśnienia.


Wrocilem do domu i zapodalem dropsa, i wróciła normalność w ciągu 2 godzin. W piatek rano też tabs, w sobotę rano też, a dzisiaj na próbę dopiero o 11.30 dzisiaj miałem ladnie wyniki z rana, myślałem że będzie gorzej. Najważniejsze, ze czuję się dobrze, w czwartek kontrola.

#zdrowie

b2405add-f95c-4c99-baf4-85630aba88fc
cc2d789e-c503-45eb-ac26-e3a37e63b412
c5c40cee-08f0-4244-a04a-ab5a20b50938
546478f0-ca4a-4308-8a15-05b393986685

@100mph tu nie chodzi o małe popierdółki tylko o żyłę od stopy do pachwiny udowej, tego nikt prywatnie się nie podejmie bo mi tym laserem popalą skórę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@winiucho zakładając, że patrzy człowiek- owszem. Nie ma ewolucyjnej potrzeby maskować się przed człowiekiem- wręcz przeciwnie, lepiej, żeby pańcia mnie widział, bo dostanę kamieniem/dzidą;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

22 minuty jazdy i wyjebka ;). Trzeba było poleżeć na plecach i się dopisać do rokmedytacji.

Żartuję oczywiście, ja się wywaliłem na schodach w domu zanim na księżycowyspacer wyszedłem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować