Chyba jeszcze zakręcę korbami w styczniu Pierwszy raz wziąłem się na poważnie za centrowanie koła, nie było to łatwe bo około 2 lat jeżdziłem bez dwóch szprych i co jakiś czas dokręcałem luzujące się szprychy byle by tylko jechac. No i się obręcz powyginała do tego stopnia, że musiałem ją prostować. Udało się wyprostować i wycentrować kolo, co prawda jest jeszcze około 0,5mm bicia bocznego i osiowo, ale pojezdzę troszkę, pouklada się to jakoś i poprawię.
#rower