Zdjęcie w tle

vrkr

Autorytet
  • 558wpisy
  • 1726komentarzy

ad mortem defecatam

Zaloguj się aby komentować

Ale to byłby plot twist gdyby następnym przepowiedzianym tzw. czarnym papieżem nie był jakiś tam murzyn, ale kardynał Czerny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szanse ma chyba nieduże, ale kto tam wie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#papiez #katolicyzm #tegosieniespodziewanikt

fc27fbfa-2b19-4c2b-b123-7cf09ef33e83

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@serel chciałem w tym miejscu napisać coś ironicznie śmiesznego w stylu "a niech to", ale nie miałem jakoś pomysłu, więc zapytałem czatgpt i tak nawymyślał, że ja nie mam tyle wody w domu, żeby zapić te suchary xD

Zaloguj się aby komentować

Kurde, zdałem sobie sprawę, że przeprowadzka przed Wielkanocą oznacza, że okna trzeba umyć, bo nigdy nie myte xD


#mieszkanie #heheszki #swieta #ai

a4bf3dc9-bdea-4190-9613-d51d3b469309

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy obiad we własnej kuchni odbyty.

Zdjęcia nie wklejam, bo to zwykła bułka z szybką jajówką i to jeszcze jedzona jak barbarzyńca na stojąco, bo stołu jeszcze nie mam xD


Ale tak, niby zwykłe jaja jakieś, a morda się cieszy. Dziwne uczucie xD


#mieszkanie #obiad

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Robota na dziś skończona i w jedyne na co mam ochotę to pójść spać. Byle już nie myśleć tyle i gdzieś odpłynąć. Nawet niezbyt chce mi się coś jeść.

Policzyłem sobie ile dni w tym roku nie pracowałem i wyszło mi, że pięć lub sześć (nie jestem pewien co do jednego, bo jest niby jakaś notatka, ale commita nie ma, a to do mnie niepodobne). Wygląda jak jakiś pracoholizm czy coś, pewnie tak.


Zaraz będzie Wielkanoc i oczywiście "kontrola" jak mieszkam, i czy w ogóle żyję, bo dlaczego się nie odzywam, a słyszeliśmy, że hehe jestem podobno posiadaczem mieszkania. No jestem. I już się nie mogę doczekać tego zaglądania w każdy kąt i wybrzydzania, że ściany mam brzydkie, a gdzie mam stół (no jeszcze nie mam), a czemu łóżko bez zagłówka (tak mi się podoba), a czemu karnisz tak krzywo wisi (nie wisi krzywo), gdzie zasłonki masz (w szufladzie, no nie powiesiłem, bo nowe i niewyprane), jak mogę tak mieszkać (no nie mieszkam jeszcze) i żyć tak jak menel jakiś w mieszkaniu bez krzesła. No mogę, to nie jest zabronione.


Jakieś to wszystko dziwne. Niech już się to wydarzy, niech już się przywleką ci rodzinni ludzie, wyrzucą z siebie jaki to ja nieuczesany, nagadają jak to ja nie mam wywalone i jak to źle zrobiłem, za ta tamto przepłaciłem, tego nie kupiłem, a tu patrz w gazetce promocja dlaczego nie zapierdalasz z wywalonym jęzorem po jakieś kwiaty tańsze o dwa złote niż zwykle, bo wiosna jest i jak to balkon bez kwiatów mieć. A czemu lampy mam takie, nie pasują, źle świecą. A że telewizora nie masz? Lodówka pusta, ty jesz coś? A po co ma jeść, o słońcu żyje.


Znajomi z pracy to samo. "A kiedy będziemy pić". "Kiedy parapetówa, bo hehe trzeba oblać tę podłogę". Nie k⁎⁎wa, nie trzeba. Po co ja się odezwałem. Weźcie wy wszy idźcie mi stąd już i zostawcie mnie samego w spokoju. Toleruję już wasze szpetne mordy na ekranie monitora i tyle mi wystarczy. Dziękuję serdecznie, choć nieuprzejmie.


Nie spodziewałem się, że gdy już dojdzie do tego słynnego "bycia na swoim", to będę przeprowadzkę tyle odkładał i tyle rzeczy "ważniejszych" nagle wyskoczy mi przed oczy. "Tyle pracy mam teraz, no nie ogarnę się". Miejsce, które z założenia miało być taką własną ostoją świętego spokoju i poukładania sobie rzeczy jak chcę, zdaje się teraz jawić jak kolejna społeczna poprzeczka do przeskoczenia, jakiś wymóg do dopasowania sie, certyfikat do zdobycia, egzamin do zaliczenia. To chyba objaw jakiejś choroby, już mi to naprawdę przeszkadza, że taki byle kto może mi zatruć umysł i rozmontować frajdę jedynie zamiarem pojawienia się w okolicy.


No i teraz mam problem, teraz, w tym momencie. Kliknę "Opublikuj wpis" i ktoś to zauważy, przeczyta, nie daj Boże wyciągnie jakieś wnioski. Po co to robić, po co mi to potrzebne?


Zmęczony już jestem, a muszę jeszcze jakiś stół wymyślić. I krzesła. Nie wiem.



#gownowpis

Zainteresowanym odpowiedz, że jeszcze się urządzasz, rodzina nie będzie miała gdzie spać i wizyty nie mają sensu. Urządzać się możesz latami

Tak sobie myślę, jak ludzie wyżej, że jak twoje to twoje i inni se mogą pogadać. Rozumiem tę nieumiejętność odparowania ciosu czasem, nieasertywność, mam podobnie w jakimś stopniu. Ale tak, twoja chata, twoje łóżko, twój brak tv. Jak ktoś chce kwiatki to niech idzie kupić, a potem zabierze ze sobą.

@vrkr


Już dużo osiagnąłeś.

Wbij to sobie w ten zmęczny i przepracowany łeb.

Zacznij myśleć o sobie i zdrowiu bo sie zajedziesz.

I z fartem - takich ludzi nam trzeba!


Ps. Porządku na strychu nie daj sobie zburzyć bo jesteś zaradny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Awaryjny call postwdrożeniowy zakończon.

Czuję się jakbym gadał do schizofreników.

Przynajmniej już sobie poszli i można coś pracować.


#pracbaza #sysadmin #sobotunia

4682bfae-6946-4708-8ddb-61e6eebc0aba

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować