
trixx.420
- 548wpisów
- 2482komentarzy

bookcrossing i postcrossing fan (I JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL BUL)
Zaloguj się aby komentować
#postcrossing
pocztówka numer 43
Getynga/Göttingen, Niemcy (15 kartka z tego kraju)
794 km w 6 dni
Przyjemna karteczka z Asterixem i Obelixem (i Idefixem) otrzymana od 69 letniej Umsalie, która napisała że też lubi przygody tych dzielnych Galów.
Fajn.


Zaloguj się aby komentować
878 + 1 = 879
prywatny licznik: 22/52
Tytuł: Odłamki kosmosu
Autor: Robert Sheckley
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Alkazar
Format: książka papierowa
Liczba stron: 295
Ocena: 6/10
Drugi zbiorek opowiadań (11 sztuk) ze złotego wieku amerykańskiego SF, tym razem lata z grubsza 60. Troszeczkę słabiej niż w poprzednio opisywanej "Diabelskiej Maszynie". Opowiadania są dobre, czasem bardzo dobre, ale tylko tyle, nie ma tego czegoś co urzekło w poprzednim zbiorze. Dwa czy trzy kończą się w połowie, serio - w jednym z nich bohater chce osiedlić się samotnie na asteroidzie i przez całe opowiadanie przezwycięża wszelkie trudności aby tego dokonać. Gdy w końcu zostaje tam wysadzony ze statku kosmicznego, przewracasz stronę - a tu koniec.
Nie oznacza to jednak, że można autorowi odmówić pomysłów, bo tych ma na tony. Są opowiadania hard SF w kosmosie, są opowiadania grozy na Ziemi, które ledwo ocierają się o fantastykę, znajdzie się nawet postapo.
Najlepsze opowiadania w zbiorku to:
"Superdrink poszukiwaczy" - kolonizacja Wenus w stylu poszukiwaczy złota na Alasce;
"Dziewczyny i Nugent Miller" - króciutkie, fajne postapo;
"Potencjał" - niby temat oklepany, ucieczka na inną planetę przed zagładą Ziemi, ale bardzo ciekawy pomysł;
"Poziom życia" - podobne do pierwszego opowiadania - eksploracja kosmosu, tym razem w stylu dzikiego zachodu, fajny retrofuturyzm.
Reszta jest po prostu dobra. Na plus fajne wydanie z Alkazara z półokładką. Książka wraca do obiegu w ramach #bookcrossing
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#postcrossing
pocztówka numer 42
Warszawa, Polska (pierwsza z tego kraju)
246 km w 20 dni
O taka ciekawostka się trafiła, a w zasadzie nieliche kombo - ruska kartka przesłana przez Białorusinkę mieszkającą od dwóch lat w Polsce
Na kartce propagandowy, kosmiczny plakat z okresu zimnej wojny, prosto z roku 1959.
Napis fonetycznie można zapisać jako "My idiom wo gławie nauczno-techńiczeskawa progressa i smieła prokładywajem puti w buduszczje!", co deepl przetłumaczył jako "JESTEŚMY W CZOŁÓWCE POSTĘPU NAUKOWEGO I TECHNOLOGICZNEGO I ODWAŻNIE TORUJEMY DROGĘ KU PRZYSZŁOŚCI."
Oryginał znajduje się w Moskiewskim Muzeum Kosmonautyki. Kartka niestety mocno oberwała podczas drogi ze stolicy, dotarła zagięta i zawilgocona


Zaloguj się aby komentować
#postcrossing
pocztówka numer 41
okolice Rotterdamu, Holandia (6 z tego kraju)
1163 km w 11 dni
Fajna kacza kartka z napisem, który w zależności od tłumacza głosi "Kocham cię" (deepl), "szaleję za tobą" albo "jestem w tobie zakochana" (google translate) (xD)
Otrzymana od Mieke, pielęgniarki w szpitalu psychiatrycznym.


Zaloguj się aby komentować
#postcrossing
pocztówka numer 40
Rapallo, Włochy (pierwsza z tego kraju)
1087 km i aż 27 dni
Kartka otrzymana od Julki, która w tym miasteczku nad włoską riwierą pracuje jako przewodnik turystyczny.


Zaloguj się aby komentować
851 + 1 = 852
prywatny licznik: 21/52
Tytuł: Diabelska maszyna
Autor: Robert Sheckley
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Amber
Format: książka papierowa
Liczba stron: 222
Ocena: 8/10
Typowa Amberowa okładka, prosto z roku 1994
Jest to zbiór opowiadań amerykańskiego pisarza, z którym do tej pory nie miałem przyjemności. A szkoda, bo jak twierdzi okładka jest to "mistrz krótkich form SF" i tym razem wyjątkowo nie kłamią. Rewelacyjne, zabawne, wciągające, przewrotne ale przy tym inteligentne - to tak najkrócej można by je opisać. Na niewiele ponad 200 stronach udało się upchnąć dokładnie 11 opowiadań - także dłużyzn nie ma, opowiadania są skoncentrowane na samej akcji.
Oryginalnie wydane w latach 50 ubiegłego wieku, więc siłą rzeczy nieco się postarzały, trzymają jednak wysoki poziom. Może dwa ostatnie są trochę słabsze, ale reszta to naprawdę solidne, zabawne teksty. Większość koncentruje się na tytułowych diabelskich maszynach - czy to zagrażających ludziom, czy mających nam życie ułatwić a - na skutek różnych okoliczności - działających zgoła inaczej. Są i podróże w czasie i na dalekie planety. Książka dobra na początek przygody z SF, prosta łatwa i przyjemna.
Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić, to fakt, że opowiadania cierpią na (nieunikniony w końcu) retrofuturyzm - mamy na przykład przedstawione biuro firmy zajmującej się terraformacją innych planet, w której pracownicy w oczekiwaniu na klientów czytają papierowe gazety albo układają "analogowego" pasjansa"
Jeżeli czytałeś/aś opowiadania Kuttnera o Galagherze czy Harrisona o Billu, bohaterze galaktyki albo Stalowym Szczurze - to to jest podobny klimat. Książka wędruje na półkę, na pewno do niej wrócę.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować
#postcrossing kolejna otrzymana pocztówka to "kolory jesieni w Fińskiej Laponii"
Nie wiem o co chodzi w napisie na kartce, jak widać tłumacz google też nie
Pocztówka wysłana przed świętami wielkanocnymi w związku z czym nadawczyni dopytuje o polskie zwyczaje świąteczne a także zadała sobie trud napisania kilku słów po polsku. Najsss.
Długo była w trasie i dotarła naderwana u góry, na skanie tego nie widać.
kartka 39
Mäntsälä, Finlandia (pierwsza z tego kraju)
28 dni, 1211 km





Zaloguj się aby komentować
Ahoj #postcrossing
Wybyłem na trzydniowe szkolenie, a dziś po powrocie czekało na mnie aż pięć kartek :heart_eyes: Będzie co wrzucać przez najbliższe dni.
Na pierwszy ogień oficjalna pocztówka Disneya z kreskówki z Goofym z roku 1942.
kartka nr 38, Seattle, USA (7 kartka z tego kraju)
8593 km w 12 dni



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No to w tym tygodniu moja kolej
Słucham z last.fm - Notowanie: 131
Polega ono na pokazaniu 9 najczęściej słuchanych przez Was płyt w minionym tygodniu.
Notowanie będzie się pojawiać co tydzień w niedzielę.
Aby wziąć w nim udział należy:
1. Wejść tutaj: http://tapmusic.net/lastfm lub tutaj: http://www.nsfcd.com/lastfm (od siebie polecam https://lastcollage.io/)
2. Wpisać swoją nazwę użytkownika w serwisie last.fm.
3. Następnie wybrać "7 days", gdyż zestawienie będzie z ostatnich 7 dni.
4. Następnie wybrać rozmiar "3x3", co wygeneruje obrazek z 9tką najczęściej słuchanych albumów.
5. Poniżej (lub po kliknięciu na "Advanced Features") można zaznaczyć: "Display album/artist captions" oraz (opcjonalnie) "Display playcount".
6. Kliknąć w guzik "Submit" aby wygenerować grafikę, która zawierać będzie nazwy artystów, tytuły albumów oraz (opcjonalnie) liczbę odsłuchań utworów zawartych na poszczególnych albumach danego artysty.
7. Zapisać obrazek lub skopiować jego adres i dodać poniżej (w komentarzu) jako załączone zdjęcie do komentarza (ikona aparatu fotograficznego).
Uwaga:
aby być na bieżąco z wstawianiem swoich notowań, zapraszam do subskrypcji tagu #sluchamzlastfm

Zaloguj się aby komentować
#postcrossing
Zaległa pocztówka z piątku, akwarelka przedstawiająca niemieckie jezioro Federsee; kartka natomiast pochodzi z Białorusi.
Ładne, czytelne pismo i znany już z poprzedniej kartki z tego kraju znaczek z warzywkami, tym razem rzodkieweczka
kartka numer 37
Brześć, Białoruś
w drodze przez 22 dni a tylko 298 km odległości
--
Stan na dziś: po 37 wysłanych i odebranych;
w podróży 9, najdłużej do Hiszpanii - od 29 dni




Zaloguj się aby komentować
#postcrossing bardzo estetyczna kartka z UK
Nadawca, Ian, napisał że Yorkshire nazywają "God's Own Country". Może, nie wiem, nie byłem
kartka numer 36
Dewsbury, Wielka Brytania
8 dni, 1598 km


Zaloguj się aby komentować
811 + 1 = 812
prywatny licznik: 20/52
Tytuł: Rodzimy się z umarłymi
Autor: Robert Silverberg
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: książka papierowa
Liczba stron: 226
Ocena: 6/10
Mini zbiorek trzech opowiadań z pierwszej połowy lat siedemdziesiątych. W Polsce wydane w roku 1993 i co ciekawe - w tym roku dzieje się akcja pierwszego z tych tekstów, tytułowego
"Rodzimy się z umarłymi".
Amerykańscy naukowcy opracowali metodę wskrzeszania zmarłych. Szczegóły nie są jasne, ale jeżeli ciało człowieka jak najszybciej po jego śmierci zostanie dostarczone do specjalnego ośrodka to da się je ożywić. Niestety taki ożywieniec jest już całkiem nowym bytem, niewiele pamięta ze swojego poprzedniego życia, są też niewielkie różnice w wyglądzie fizycznym. Z tego względu zmarli trzymają się razem, czy to zamieszkując specjalne ośrodki zwane Zimnymi Miastami czy też podróżując po świecie. W każdym przypadku nigdy nie integrują się z żywymi. Pomysł fajny, ale cała fabuła oparta jest na kolejnych podróżach męża zmarłej. Romantyczny ten dureń nie chce przyjąć do wiadomości że jego żona zmarła i to już koniec, tylko śledząc ją po całym świecie, snuje się, nudzi i błaga o odrobinę rozmowy. Od połowy można się domyśleć że zakończenie może być tak naprawdę tylko jedno... 3/10
"Thomas Prorok"
Przenosimy się do roku 1999. W związku z końcem millenium namnożyło się różnych ugrupowań religijnych, jak choćby Miłośnicy Apokalipsy, którzy wieszczą definitywny koniec świata na początku 2000 roku. Zwłaszcza że o 6 rano, 6 dnia miesiąca czerwca (666) 1999 roku Ziemia zatrzymuje się na dobę. Niejaki Thomas, złodziejaszek i oszust doznaje objawienia i pociąga za sobą tłumy. Naukowcy próbują wyjaśnić fenomen zatrzymania się planety oraz fakt że nie miało to żadnego fizycznego wpływu - przecież na dobrą sprawę wszelkie życie na Ziemi powinno się zakończyć spektakularną katastrofą. Ich działania zapoczątkowują quasi-ruch religijny zwany Analitykami. Ciekawy tekst przepełniony czarnymi wizjami końca świata, choć przeładowany rozważaniami nad religią i wiarą. Gdy autor w jednym z rozdziałów cytuje na półtorej strony objawienie św. Jana z Biblijnej Apokalipsy - to wiedz że coś się dzieje. 5/10
"Odchodząc" to ostatni i w moim odczuciu najlepszy tekst. Rok 2095, ludzkość poczyniła duże kroki w celu wydłużenia długości życia. Obecną oczekiwaną średnią jest 170-180 lat. Naszego głównego bohatera poznajemy, gdy w wieku lat 138 postanawia odejść z tego świata. W tej sytuacji zgodnie z procedurą Biura Spełnienia przenosi się do jednego z Domów Pożegnań. Są to specjalne ośrodki na uboczu, w których można dokonać rachunku sumienia, pozałatwiać wszystkie swoje doczesne sprawy a gdy już się zdecydujemy - bezboleśnie pożegnać się z życiem. Domy Pożegnań oferują także możliwość zapoznania się z pełną twórczością ludzkości, w razie gdyby ktoś chciał nadrobić zaległą lekturę czy po raz ostatni wysłuchać ulubionych utworów. A może chcesz zjeść coś co zawsze chciałeś ale jakoś nie spróbowałeś? Zobaczyć Neapol i umrzeć? Tak, podróże też w pakiecie. Pogodny, optymistyczny tekst, choć traktujący o śmierci. Chciałbym aby tak wyglądał nasz koniec. 8/10
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


@trixx.420 ktoś się tu chyba obkupił w necie albo na starciach i ma pokaźną stertę SF klasy B 😁
@KatieWee @ciszej sam kupuję to badziewie często dla okładek, które pamiętam z czasów osiedlowej biblioteki. Zbieram serie, choćby tą z kosmonautą z czytelnika, którą Op tutaj recenzuje, te rebisy czekaja w kolejce właśnie dla okładek. Tyle że nie mam gdzie trzymać.
@pigoku taak te osiedlowe biblioteki jakoś nie chcą wyjść z głowy. Ja z tego samego sentymentu przeczytałam już kilka gniotów z dawnych czasów
@pigoku @trixx.420 ktoś się tu chyba obkupił w necie albo na starciach i ma pokaźną stertę SF klasy B
tak jest, to ja
Przedzieram się powoli i robię selekcję - co wartościowe na półkę, a reszta do wyniesienia na bookscrossing
Zaloguj się aby komentować
#postcrossing witam pocztówki i pocztówkarzy
w końcu przybyło coś ciekawego, pierwsza kartka z Chin!
Niezbyt ciekawa, ze śpiącym kotkiem.
Niestety ubrudził się mocno w transporcie, pewnie od tuszu ze stempli, no ale liczy się sam fakt że w końcu wyrwaliśmy się z zaklętego kręgu EU+USA.
Po drugiej stronie wiadomość wydrukowana (nie dziwię się, w końcu to zupełnie obcy alfabet) ale adres napisany ręcznie.
Urocza jest to Poland z chińskimi znaczkami
Kartka nr: 35 - Chiny, Chengdu
8,079 km w 19 dni



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#postcrossing
Pocztówka z USA (6 kartka z tego kraju), wschodnie wybrzeże.
Na froncie John Brown's Fort, miejsce związane z próbami zniesienia niewolnictwa w US.
Po więcej szczegółów odsyłam do Wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Najazd_Johna_Browna
Fajny znaczek w nietypowym kształcie, który na dodatek jest naklejką. Ciekawostka.
7319 km w 13 dni
To ostatnia z zaległych pocztówek sprzed Majówki. Czekamy na nową dostawę
stan na dziś: 35 wysłanych, 34 otrzymane, 8 w drodze (najdłużej - od 32 dni na Tasmanię)




Zaloguj się aby komentować
niedzielny #postcrossing
pocztówka numer 33, Krecik pod tęczowymi żaglami, choć kartka nie z Czech a z okolic Hamburga (14 kartka z Niemiec yay!)
Fajne znaczki, jeden z jeżykami a drugi z Asterixem, super.
w 13 dni pokonała 822 km



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować












