Zdjęcie w tle

trixx.420

Gruba ryba
  • 548wpisów
  • 2482komentarzy
trixx.420 userbar

bookcrossing i postcrossing fan (I JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL BUL)

#postcrossing


pocztówka numer 54

Soldotna, Alaska, USA (dziewiąta z tego kraju)

22 dni, 7707 km


Tym razem mega combo, cztery fajne pocztówki (w tym trzy czyste do dalszego wykorzystania), równie fajna naklejka i cytacik z biblii.

Autorka to artystka z końca świata, z Alaski, gdzie jak napisała niedźwiedzie podchodzą jej pod dom.

Polecam zerknąć na jej stronę, kartki sama projektuje i sprzedaje, tylko po dolcu za sztukę i to z darmową wysyłką na cały świat - https://inkgoeswildalaska.com/collections/217175

fbf090be-5396-479b-a2a7-147caec773b3
fffd8114-9bc1-4498-8a91-acdb5b0dd43b
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

1032 + 1 = 1033

prywatny licznik: 29/52


Tytuł: Ucieczka przez Himalaje

Autor: Maria Blumencron

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Hachette

Format: książka papierowa

ISBN: 9788377399224

Liczba stron: 303

Ocena: 7/10


"Każdego roku przez pokryte lodem granice w Himalajach z Tybetu ucieka niemal tysiąc dzieci. W tenisówkach, z niewielką ilością prowiantu ruszają w drogę z przewodnikiem. Często nie mają sił iść dalej i toczą walkę ze śniegiem, głodem i zmęczeniem. Ich celem są szkoły Dalajlamy na południu Indii. Tam - w co święcie wierzą ich rodzice - czeka ich lepsza przyszłość. Dla wielu małych uchodźców jest to droga w jedną stronę. Nigdy nie zobaczą już swoich rodziców, rodziny i kolegów. Zdarza się też, że nigdy nie dochodzą do celu - umierają po drodze z wycieńczenia i zimna."


Akcja reportażu lat 1999/2000, więc nie wiem czy dalej jest tam taka sytuacja, ale generalnie z tego co tu opisane to Tybetańczycy pod chińskim butem mają przesrane. Większość z nich to rolnicy, hodowcy albo koczownicy, więc bieda mocno. Tam gdzie bieda mnożą się patologie i nałogi. Dzieci z kolei trudno należycie wykształcić, bo od drugiej klasy lekcje są tylko w języku chińskim, którego dzieci w ogóle nie rozumieją. Na szczęście jest Nima, "przewodnik o którym mówią że jest dobry jak złoto". Zważywszy na to, że wśród tych dzieci zdarzają się nawet 7-8 latkowie, a droga prowadzi przez przełęcz na 6000 metrów to sytuacja jest naprawdę trudna. Wiele dzieci trzeba nieść i praktycznie całą drogę opiekować się nimi.


Rzecz napisana bardzo emocjonalnie i uczuciowo "aby wstrząsnąć światem zachodu". Autorka przybliża historie szóstki dzieci, plastycznie i z zaangażowaniem opisuje ich drogę w górach. Sama towarzyszyła grupce uchodźców podczas końcowej ich przeprawy przez Himalaje, kręci bowiem przy okazji film dokumentalny o tym procederze. Na to nałożone dużo osobistych wspomnień i przeżyć autorki, jak to musiała zdobyć pieniądze na film albo o kolejnych jej facetach. Na środku wkładka ze zdjęciami zmęczonych dzieci i ich przewodników i na zakończenie obowiązkowy epilog (bardzo długi) w którym opisuje szczegółowo swoje i ich dalsze losy na przestrzeni ładnych kilku lat.


Taki trochę wyciskacz łez dla niemieckich gospodyń domowych, ale czyta się dobrze i szybko. Lekko naciągana siódemka.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

e7d6e9df-b4e0-408e-9cec-4a44b5f7dbe4
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


pocztówka numer 53

Guilin, Chiny (trzecia z tego kraju)

22 dni, 7836 km


Kolejna kartka z dalekiego wschodu. Na obrazku coś podpisane "Red Coast Base". Szybkie wygooglanie tematu pozwoliło ustalić że jest to obiekt związany z głośną powieścią Problem trzech ciał. Nie czytałem, mam w kolejce i to już całkiem niedaleko

Ładne pismo, fajne znaczki i ta naklejka love china

e695adb7-baec-4362-becb-6dad4b35a65a
b00606d9-37c0-4166-b318-e95aeeaadd49
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


kartka numer 52

Los Angeles, USA (ósma z tego kraju)

9846 km, 54 dni


Pocztówka ze Statuą Wolności, dotarła nieco sfatygowana, wygnieciona i poplamiona tuszem.

Fajne znaczki - naklejki, w losangelesie jak widać nie zaprzątają sobie głowy stemplami

30eb2dc4-a9f3-450d-9cb8-4e938bc92d8e
a0fff013-8e27-405b-a0bf-d766da2deb9d
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


kartka numer 51

Tajpej, Tajwan (pierwsza z tego kraju)

8608 km w 22 dni


Dziś egzotycznie, daleka Azja.

Fajna kartka ze spoko animacji Krudowie, ozdobiona wielką ilością naklejek naraz

85139e96-256e-43d0-9c86-1c8b9251b55b
661e67ba-536d-47c3-a1db-6f20858c1d62
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

1019 + 1 = 1020

prywatny licznik: 28/52


Tytuł: Zielony promień

Autor: Jules Verne

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Zrzeszenie księgarstwa

Format: książka papierowa

Liczba stron: 183

Ocena: 3/10


Szkocja, XIX wiek. 19 letnią miss Heleną Campbell, po śmierci jej rodziców, opiekują się starzy kawalerowie, bracia Samuel i Sebastian Melvill. Wspomniana Helena wyczytuje w gazecie wzmiankę o tajemniczym zielonym promieniu, jaki można zobaczyć przy zachodzie słońca nad morzem. Ma to być ostatni promień jaki rzuca słońce, przechodzący już częściowo przez wodę i przez to niezwykłego koloru. Młoda pała chęcią zobaczenie tego cuda, a że opiekujący się nią bracia nie mają trosk finansowych, więc wszyscy wyruszają w podróż po szkockim wybrzeżu w celu ujrzenia owego promienia.


Dużo tutaj historii i geografii Szkocji w ogólności a archipelagu Hebrydów w szczególności. W tle wątek romansowy między miss Campbell i przypadkowo wyratowanym z morza młodym malarzem. Jako całość - marna powieść przygodowa w której niewiele się dzieje. Ot bohaterowie (bardzo płasko i sztampowo zarysowani) podróżują z miejsca w miejsce i na próżno wyglądają co wieczór zielonego promienia, lecz za każdym razem coś im przeszkadza - najczęściej angielska pogoda. Jedna z gorszych powieści Verne'a, zdecydowanie nie warta uwagi.


#bookmeter


ps. Sorry że trzy na raz, ale chciałem wrzucić na tag zaległe lektury z urlopu

2fda55af-50f7-40cb-a5ce-140b19d64c47
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

1018 + 1 = 1019

prywatny licznik: 27/52


Tytuł: Przygody barona Münchhausena

Autor: Gottfried August Bürger

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Podsiedlik-Raniowski i spółka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788370838591

Liczba stron: 122

Ocena: 5/10


Zbiór opowiadań, dykteryjek i innych anegdotek, jakie w szlacheckiej kompanii, po opróżnieniu niejednej flaszy, usłyszeć można było od tytułowego barona. Opisuje on swoje przygody jakie przeżył na polowaniach, w podróżach morskich czy też w wojsku. A pieprzy czasem takie głupoty że głowa mała, choć cały czas przekonywująco i zachowując powagę. Jedna z jego przygód to parafraza "Sześciu zawsze sobie radę da" braci Grimm, więc tutaj mały minusik. Poza tym podróżuje na kuli armatniej na księżyc, lata na kaczkach, gołymi rękami pokonuje niedźwiedzie i wilki. W wojsku ciska do wody wrogimi armatami czy sam jeden pokonuje całą armię. I tak dalej w tych klimatach. Można dla rozluźnienia przeczytać, zwłaszcza że króciutkie, mnie jednak nie porwało.


"Biegał ten chart w mojej służbie tak szybko, często i długo, że starł sobie nogi aż do brzucha i pod koniec życia służył mi już za jamnika przez parę ładnych lat."


#bookmeter

71f835ec-2b1b-4947-8c2d-1a7da24403d5
trixx.420 userbar

Warto w tym miejscu polecić film pod tym samym tytułem w reżyserii Terrego Gilliama. Mało jest rzeczy które oglądałem w dzieciństwie które tak mocno wbiły mi się w pamięć.

Zaloguj się aby komentować

1017 + 1 = 1018

prywatny licznik: 26/52


Tytuł: Trainspotting zero

Autor: Irvine Welsh

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Replika

Format: książka papierowa

ISBN: 9788376745541

Liczba stron: 526

Ocena: 8/10


Trzecie i ostatnie spotkanie z bohaterami Trainspotting odbyte.

Tym razem mamy do czynienia z prequelem całej serii. Akcja przenosi się do połowy lat 80 XX w., do epoki thatcherowskiej - wysokie bezrobocie, większość ludzi siedzi na socjalu i nie ma za bardzo co robić z wolnym czasem a widoki na przyszłość też nie są rewelacyjne. W Leith (przypomnę że jest to portowa dzielnica Edynburga, skąd pochodzą bohaterowie i gdzie dzieje się akcja Traisnpottingowego uniwersum) kilka lat temu dodatkowo zamknięto stocznię. Zakończyło to kilkusetletnią budowę okrętów w tym miejscu i dodatkowo podbiło i tak bardzo wysokie bezrobocie. 


W tym świecie poznajemy ponownie naszych bohaterów - rudzielca Marka Rentona i całą paczkę jego krewnych i znajomych. Niestety tłumacz jest inny niż w poprzednich częściach więc i postacie nieco inaczej się nazywają. Sam Renton z "Czynsia" został "Rentą", Simon, dawniej "Chory" Williamson pozostał przy swojej anglojęzycznej ksywce "Sick Boy", a gołębiego rozumu Kartofel awansował z kolei na Spuda Murphyego. Jeżeli ktoś czytał poprzednie części trzeba się zatem przyzwyczaić na nowo do ksywek. Co poza tym? Renton jest obiecującym młodzieńcem, studiuje, pasjonuje się muzyką, sam gra w różnych zespołach. Na wycieczce po Europie poznaje wspaniałą dziewczynę i jest na całkiem dobrej drodze do zostanie szacownym obywatelem. Wybiera jednak inną, jak śpiewał Maleńczuk - "Poznałem egzotyczną dziewczynę / Piękna była to dziewczyna / Miała na imię heroina". Sick Boy jako dobry kumpel wspiera go w tym nowym hobby i razem pogrążają się coraz bardziej w nałogu. W końcu posuwają się do coraz gorszych zachowań byle tylko zdobyć kasę na kolejną działkę helu. Oczywiście nie cała powieść toczy się tylko wokół ćpania, dużo poza tym w książce rozmaitych imprez, prób zdobycia zatrudnienia no i seksu bo chłopaki mają ledwie po 20-kilka lat, więc trudno utrzymać bydlaka w spodniach.


Bardzo dobre zakończenie trylogii. Choć jest prequelem to domyka wiele wątków, wyjaśnia wiele spraw rozpoczętych w poprzednich tomach. Można sobie prześledzić rozwój postaci, wysnuć własne wnioski dlaczego są tacy a nie inni. Poza tym dużo można dowiedzieć się o życiu w latach 80 w UK, więc dla fanów tego okresu też polecam. Ugułem ciutkę lepiej niż poprzedni tom Porno/Trainspotting2 który opisywałem jakoś na wiosnę, powiedzmy 8.5/10


#bookmeter

10bab473-68c0-400b-97aa-bb2fcebbc809
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


kartka numer 50


Nuremberg, Niemcy

714 km w 7 dni


Pocztówkeczka w klimatach wakacyjnych od Daniela, szefa kuchni w Nuremberg Schanzenbrau, cokolwiek to jest. Wiadomość wydrukowana (leniwiec mode on xD). Najlepsze 'menu', skreślone i poprawione na 'card'

bccad352-1b15-4239-9131-7dd7d0c42408
d3f07dc3-e081-47dd-813e-d3d4461bc522
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


pocztówka numer 49


Freiberg, Niemcy (18 z tego kraju)

550 km w 8 dni

Taka nijaka pocztówka, znowu z Niemiec, także tym razem nic ciekawego.

Może z wyjątkiem "kopialnianej" pieczątki na odwrocie. Erzgebirge to po naszemu Rudawy, takie pasmo górskie na pograniczu Niemiec i Czech.

203577c2-edc5-4903-a0e9-9e960b4b245f
1ee0cff7-f088-449a-a0ff-464ccf844634
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


pocztówka numer 48

Gotha, Niemcy (17 z tego kraju)

734 km w 5 dni


kolejna fajna pocztówka przedstawiająca szczyt Großer Inselsberg (916.5 m) w Turyngii, rejonie w którym mieszka nadawca kartki, pani Silke.

bceacac7-bc15-4b30-a160-e1d08598d9f4
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


pocztówka numer 47

Huizhou, Chiny (druga z tego kraju)

8296 km / 46 dni


Fajna widokówka z jednym z chińskich parków narodowych. Znaczek (za 420 ichniejszych xD) który jest taki sam jak nadruk na odwrocie wskazuje że jest to tzw. całostka, maxicard.

f6dd1eb0-e08d-4709-bcbd-b82ace8972b4
c82f5574-974a-4eca-b19a-1a574b1e4dff
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


pocztówka numer 46

Walsrode, Niemcy (16 z tego kraju)

849 km w 6 dni


STIIIICH!!!! przepiękna karteczka, z moją ulubioną (poza Vaianą <3) postacią z disnejowskiego uniwersum. Jak dla mnie kartka 11/10. Na plus także ładne znaczki i odręczne rysunki.

b49046aa-20b6-4943-8aba-f1413449254a
f57838e7-c2e3-4d96-9957-f6212621130a
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


pocztówka numer 45

Ahmadabad, Indie (druga z tego kraju)

5355 km / 27 dni


Po prawie dwóch tygodniach coś drgnęło. Pocztówki mają tendencję do zbijania się w paczki, bo dzisiaj ze skrzynki wyciągnąłem cztery sztuki. Będę wrzucał w kolejnych dniach.

Jako pierwsza kartka od 84 letniego hindusa przedstawiająca tradycyjne zabawki indyjskie.

b23b1dd3-6ae6-438b-b1e2-1e92b7a967e6
d1214d76-a42c-4dbd-bb50-c005f8c155ae
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

945 + 1 = 946

prywatny licznik: 25/52


Tytuł: Ewa, Adam i reszta

Autor: Saturnina Leokadia Wadecka

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 383

Ocena: 6/10


Saturnina xD


Typowa PRLowska książka dla młodzieży o problemach i radościach w szkole, w domu i na podwórku. Akcja osadzona jest w roku szkolnym 1959/60, więc kompletna prehistoria. Miejsce akcji - stołeczny, zielony Żoliborz. Tytułowi Adam i Ewa to bliźnięta, główni bohaterowie tej powieści, ale poza nimi poznajemy także całą watahę ich znajomych z podwórka i ze szkoły.

Jak to w tego typu książkach przeżywamy wraz z nimi małe radości i smutki, bierzemy udział w poszukiwaniu zaginionego ucznia, szukamy śladów II WŚ w okolicy, czy wraz z sąsiadem-mechanikiem konstruujemy homemade samochód. Jest też słynne "po szkole za garażami"

Ale czy jest sztuczna i nachalnie dydaktyczna? JESZCZE JAK!


Choć to zupełnie przeciętna książka, to jednak wciąga. Czyta się szybko i przede wszystkim chce się czytać dalej, żeby zobaczyć co tam nowego spotka naszych bohaterów. Stąd ocena - przeciętna +1 = 6/10. Dla fanów tego typu literatury, jest dobra, ale raczej do jednorazowej lektury.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

7ecf81be-46c3-47a7-8cef-d82dc85d6680
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

919 + 1 = 920

prywatny licznik: 24/52


Tytuł: Świat według Kiepskich. Zwariowana historia kultowego serialu Polsatu

Autor: Jakub Jabłonka, Paweł Łęczuk

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: SQN

Format: książka papierowa

ISBN: 9788392104806

Liczba stron: 368

Ocena: 6/10


Razem z żonką jesteśmy wieloletnimi, wiernymi fanami ŚWK. Wszystkie odcinki zaliczone, większość klasycznych dziesiątki razy po kolei i na wyrywki. Kiedy więc w taniej księgarni mignęła mi książka jak w tytule - nie mogłem nie kupić. Książka - jak w tytule zawiera kompletną historię powstania serialu od samego początku, czyli założenia grupy ATM ("czy wiesz że:" nazwa spółki pochodzi od pierwszych liter imion jej założycieli. A - Andrzej Ziemiański (tak, ten pisarz fantastyki, szybko jednak wymiksował się z projektu); T - Tomasz Kurzewski, M - Mariusz Piesiewicz). Książka jest w formie wywiadów z twórcami i aktorami, pociętych na małe fragmenty, tak aby zachować ciągłość fabularną. Na początku najwięcej opowiada prezes ATMu, który opowiada jak to Polsatowi w końcu lat 90' zamarzył się własny sitcom. W konkursie wystartowali Graczykowie, Rodzina (Prze/Za)stępcza i wreszcie "Kiepski Świat", bo tak serial miał się nazywać z początku. Plan był taki, aby każdy z seriali zaprezentował trzy odcinki pilotażowe a potem oglądalność zdecyduje. Jak pokazała historia - zdecydowano jednak wyemitować wszystkie seriale. Potem najwięcej do powiedzenia mają scenarzyści, którzy szczegółowo rozwodzą się nad tym, jakie problemy mieli z wymyślaniem i pisaniem kolejnych odcinków. Do głosu dochodzą też oczywiście wszyscy aktorzy i inni członkowie ekipy. Całość okraszona dużą ilością fotosów z planu (niestety w 90% z nowszych odcinków) i rozmaitymi zapchajdziurami, typu tu cytacik na całą stronę, tu jakieś streszczonko i cyk, strony lecą. Samego tekstu to jest może z 2/3 książki.


Generalnie zaczyna się fajnie, ale potem jakoś nuży. Ma się wrażenie że w kółko czytasz to samo, zlewa się to w całość, a każdy słodzi jaka to super atmosfera była na planie, jak się wszyscy kochali. Mało ciekawostek z planu, a przez te prawie ćwierć wieku musiało być ich tysiące. Te które podano są już w większości dawno znane i przeanalizowane na wszystkie strony przez rozmaite filmy na YT czy na forum serialu. Myślałem, że dowiem się jak to się stało że Tadżyk, operator po moskiewskiej filmówce, który nawet nie mówił po polsku, dostał za zadanie reżyserię typowo polskiego serialu, ale nie bardzo - "decyzja prezesa". Dla fanów na pewno pozycja obowiązkowa, książka jest dobra, ale tylko dobra. 15 zł które za nią zapłaciłem to jeszcze uczciwa cena, okładkowej nigdy bym nie dał.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

62844fb5-c095-44ec-883d-a7ebd3887bd2
trixx.420 userbar

O, też bardzo neidawnow taniej księgarni ją wygarnęłam. A że kupiłam również wcześniej "nikt nikomu nie tłumaczył" o ŚwK i rzeczach dookoła, to będę mieć porównanie. Bo przy szybkim wertowaniu ta faktycznie nie zrobiła na mnie wrażenia.

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


pocztówka numer 44

Takatsuki, Japonia (pierwsza z tego kraju)

8607 km / 23 dni


No nareszcie jakiś konkret przepiękna karteczka prosto z Japoni a na niej... MUMINKIIIII!!!111one

Piękne pismo, naklejeczki i znaczek z Mamą Muminka też.

Sweet, kawaii i w ogóle, polecam tą postcrossowiczkę.

afd781c4-1958-4948-83da-d24153cf29d8
786e0250-a7cd-4c7a-ac53-27f5ee45d514
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

904 + 1 = 905

prywatny licznik: 23/52


Tytuł: Kraina Ślepców

Autor: Herbert George Wells

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Itaka

Format: książka papierowa

Liczba stron: 305

Ocena: 7/10


Trzy klasyczne utwory Wells'a w jednym tomiku. Zbiór otwiera nieznana mi wcześniej, tytułowa


"Kraina Ślepców". To opowiadanie koncentruje się na legendarnej krainie, która ma leżeć gdzieś w niedostępnych górach Ameryki Południowej, a zamieszkiwać ją mają jakoby wyłącznie niewidomi. Niejaki Nunez, podczas wspinania się na jeden ze szczytów spada, lecz na tyle szczęśliwie, że trafia wprost do tej doliny. Pamiętając o przysłowiu, że "pośród ślepców jednooki jest królem" sądzi, że dysponując wzrokiem łatwo zdobędzie władzę w dolinie. Nie przewidział tylko jednego - zamieszkali tam ludzie już od piętnastu pokoleń nie widzą i doskonale dopasowali się do takiego trybu życia. Wzrok, widzenie - to dla nich tylko puste pojęcia, które nic nie znaczą. Miejscowi nie mogą zrozumieć o co chodzi temu dziwnemu przybyszowi, uznając go za opóźnionego w rozwoju albo co najmniej dziwaka... Bardzo przyjemne opowiadanie.


"Niewidzialny człowiek" to druga nowela w tym zbiorze. W gospodzie w małym miasteczku, w środku zimy zjawia się dziwny człowiek, opatulony od stóp do głów, z zawiniętą bandażem twarzą. Przedstawia się jako naukowiec, ofiara wypadku w wyniku którego został oszpecony. Ze względu na swój wybuchowy charakter staje się obiektem zainteresowania wieśniaków. Szybko popada też w konflikt z prawem i zmuszony jest uciekać. Szczerze mówiąc nigdy nie lubiłem tego utworu, wydawał mi się nudny. Kolejna lektura nie zmieniła tego odczucia. Na plus jednak doceniam świetny klimat wiktoriańskiej Anglii.


Zbiór zamyka klasyczny "Wehikuł czasu", który opowiada o bezimiennym naukowcu, który konstruuje tytułową machinę i za jej pomocą przenosi się do roku 802 701. Tam odkrywa, że ludzkość wyewoluowała w dwa gatunki - Elojów, którzy (przynajmniej za dnia) żyją sobie bez stresu i nocną rasę Morloków, brutalnych władców podziemi. Mimo że powieść ma już 130 lat to nadal zachwyca śmiałą wizją przyszłości i za każdym razem jak ją czytam to mam ciarki


To ostatnia z książek jaka była w paczce "fantastyka za 2zł/szt" jaką kiedyś tam kupiłem na OLX. Od następnego wpisu następuje zmiana repertuaru


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

2eb7680a-05f5-4280-b6f9-bab8a9b0f549
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować