Pierwsze 8 powtórzeń robiłem na przerwach w truchcie, pozostałe na przerwach w szybkim marszu bo inaczej bym nie dowiózł treningu do końca. Teraz pytanie do ekspertów:
Czy taki odpoczynek w szybkim marszu jest OK, czy lepiej odpoczywać dłużej (1:30 - 2min) w truchcie?
@randall jesli zakladam, ze zrobie 10 interwalow na danej intensywnosci, to robie je dokladnie na takiej jak trzeba. Osobiscie twierdze, ze dluzszy odpoczynek w niczym nie przeszkadza (moze jestes bardziej zmeczony/gorszy dzien). Jak Ci zupelnie nie idzie, to mysle, ze lepiej jest wtedy odpuscic, bo to moze byc sygnal od organizmu ze jestes przemeczony, a wiecej moze oznaczac juz wieksze ryzyko kontuzji.
Ja czesto robie sobie marsz przed ostatnim odcinkiem, zeby weszlo w trupa.
@mkbiega A to też cenna uwaga. Myślałem, że przerwa w marszu jest słaba. Następnym razem będę próbował z dłuższą przerwą w truchcie, zobaczymy jak pójdzie. Co do ostatniego powtórzenia to wiadomo, że zawsze trzeba w trupa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Plan minimum był czas 1:50. Od początku biegłem z zającem, który był chyba najlepszym z jakim biegłem do tej pory. Ukończył setkę komandosa więc wyglądał solidnie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Zając co prawda finalnie skończył z czasem 1/50:30, a ja na 20km jeszcze trochę przyspieszyłem i skończyłem z czasem 1/50:18.
Po cichu liczyłem na złamanie 1:50, ale i tak jest nieźle. Tym bardziej, że do 15-16km czułem się w miarę komfortowo, ale widziałem jak tętno sukcesywnie rosło, aż na ostatnich metrach dobiłem do 199 (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Mimo wszystko jestem zadowolony z biegu. Mam co robić w kierunku obniżenia tętna i szykowania formy na kolejne starty ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Gratuluję wszystkim uczestnikom dzisiejszego biegu! Był ogień! W załączniku wykresik tętna, które eksplodowało. Ja teraz zaczynam nawadnianie (pic rel) ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wygląda na to, że kostka po zeszłotygodniowej wywrotce naprawiona. Z tego względu strzeliłem kontrolne 12km. Jeszcze dwa treningi w tym tygodniu i w niedzielę ogień ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Dzisiaj przyszły nowe buty więc obowiązkowo trzeba było je przetestować.
Jadłem szron z lodówki przez ostatnie tygodnie by kupić Nimbusy 25. Zmiana po wielu latach z Pegasusów (zaczynałem od modelu 33, a skończyłem na 38). Różnica jak dla mnie kosmiczna jeżeli chodzi o komfort. Buty typowo do klepania kilometrów, a przy tym odnoszę wrażenie, że są bardzo dynamiczne. Po pierwszym biegu mogę stwierdzić, że jestem mega zadowolony
Dzisiaj znowu wystartowałem później bo w okolicach godziny 21:00. Oczywiście wstrzeliłem się w ten najgorszy śnieg, a do tego nigdzie jeszcze nie było posypane więc walczyłem o to żeby sobie tego głupiego ryja nie rozwalić.
Plan był na 16-18km w drugiej strefie. Prawie się udało wykonać w 100%, ale były momenty, że biegłem niemalże w miejscu i tam tętno było delikatnie podniesione ヽ( ͠°෴ °)ノ
Mimo wszystko zrobiłem sobie fajną wycieczkę na Stadion Narodowy i z powrotem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Dzisiaj urlop to wreszcie mogłem pobiegać za dnia. Przywitało mnie piękne słońce. Od razu chce się żyć. Ewidentnie już czuć wiosnę w powietrzu. Aż żal by było nie zrobić podbiegów ( ͡º ͜ʖ͡º)
6km ~5:30min/km + 10x 150m/150m podbiegi (kręciłem się w okolicach 4:05min/km) + 2km schłodzenie
Dzisiaj postanowiłem wybrać się w rejony Agrykoli bo dawno mnie tam nie było. Zaliczyłem Łazienki, Belweder, jakieś 6km na samej bieżni, słynny podbieg mordercę obok Agrykoli (widać go pięknie na wykresie tętna) i w nagrodę naplułem na bramę ambasady rosyjskiej - tylko tak wiecie, od serca ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dzisiaj biegania w planach nie miałem wcale. Jednak wieczorem spotkałem się ze szwagierką, która z kolei miała je w planach, więc koniec końców wybraliśmy się na wspólny wieczorny bieg. Fajne emeryckie tempo w pierwszej strefie. Dawno tak się nie wyluzowałem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dzisiaj w planach były moje ulubione piły. Trening na #garmin miałem jak zwykle wrzucony, ale coś mi nie pykło i koniec końców musiałem wszystko kontrolować ręcznie sieeeet (╯°□°)╯︵ ┻━┻
3km rozgrzewka + 2x rytm + 12x 1min/1min w okolicach 4:30min/km + 1km schłodzenie
Pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu 4:30min/km to ja leciałem półmaraton (-‸ლ)
W tym roku walczę o powrót do dawnej formy ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
@randall najgorzej jak po przerwie nie jesteś nawet blisko wyników z kiedyś, polecam nie porównywać każdego treningu z przeszłością i po jakimś czasie przestaniesz o tym tak myśleć. Powodzenia
Dzisiaj w planach było easy 15-18km, ale spotkałem sąsiada i wspólne zrobiliśmy jakieś 13km całkiem uczciwym tempem. Standardowo pogoda nie ułatwiała zadania ヽ( ͠°෴ °)ノ
@randall a nie ukrywam że czasami wpadnę na piwko jak sąsiedzi sobie stoją. Ale to raczej w lato jak ciepło. Po zimowym biegu w przepoconych ubraniach to zimne piwo by mnie zabiło.
Nie chcę tutaj mówić, że wypicie piwa to zło. Chodziło mi bardziej o to, że nie mam niestety sąsiadów, który by pobiegali ze mną.