#pacjentnasztuki #tworczoscwlasna
po deszczu


#pacjentnasztuki #tworczoscwlasna
po deszczu

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#wojna
15 lat w kolonii karnej. Bycie jeńcem z wymiany bywa trudne.
Zaloguj się aby komentować
w poszukiwaniu majonezu (chyba)
#pacjentnasztuki #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
#filozofiadlajanuszy
zwolnienie pracowników = ,,uwalnianie nadprogramowych pracowników na rynek pracy poprzez nieprzedłużanie umów zawartych na czas określony,,
Zaloguj się aby komentować
Solenizanci dzisiejsi: Asumpta, Donat, Epifaniusz, Hegezyp, Herman, Jan Chrzciciel, Józef, Krystian, Maria, Niestanka i Przedsław.
Czy jest na pokładzie jakiś Hegezyp? Chętnie złożę kondolencje.
#imieniny

Zaloguj się aby komentować
#rockclimber #wspinaczka
jak byłem młody, to tez tak umiałem. Teraz mi się nie chce.

@pacjent44 No dobra, jednak to kocur xD
Aaaale, takie wieszanie ciężaru jak na pierwszym zdjęciu paradoksalnie ułatwia sprawę, bo przesuwa środek ciężkości bliżej szyi przez co łatwiej utrzymać pozycję.
Zaloguj się aby komentować
#polityka
„Dlaczego Brytyjczycy nie lubią Trumpa”
- Napisane przez Nate'a White'a
(Uwaga: tłumaczenie automatyczne; na końcu link do źródła)
Kilka rzeczy przychodzi mi na myśl. Trumpowi brakuje pewnych cech, które Brytyjczycy tradycyjnie cenią. Na przykład nie ma klasy, uroku, opanowania, wiarygodności, współczucia, dowcipu, ciepła, mądrości, subtelności, wrażliwości, samoświadomości, pokory, honoru i wdzięku – wszystkich tych cech, co zabawne, którymi hojnie został obdarzony jego poprzednik, pan Obama. Więc dla nas ten ostry kontrast raczej rzuca ograniczenia Trumpa na żenująco ostrą plamę.
Poza tym lubimy się pośmiać. I chociaż Trump może być śmieszny, nigdy nie powiedział niczego ironicznego, dowcipnego, ani nawet lekko zabawnego – ani razu, nigdy. Nie mówię tego retorycznie, mówię to dosłownie: ani razu, nigdy. I ten fakt jest szczególnie niepokojący dla brytyjskiej wrażliwości – dla nas brak humoru jest niemal nieludzki. Ale w przypadku Trumpa to fakt. Wydaje się nawet nie rozumieć, czym jest żart – jego pojęcie żartu to grubiański komentarz, niepiśmienna zniewaga, przypadkowy akt okrucieństwa.
Trump jest trollem. I jak wszystkie trolle, nigdy nie jest zabawny i nigdy się nie śmieje; on tylko pieje lub szydzi. I co przerażające, nie tylko mówi wulgarnymi, bezmyślnymi obelgami – on naprawdę w nich myśli. Jego umysł to prosty algorytm botowy drobnych uprzedzeń i odruchowej złośliwości.
Nigdy nie ma żadnej podskórnej warstwy ironii, złożoności, niuansów czy głębi. To wszystko jest powierzchowne. Niektórzy Amerykanie mogą to uznać za odświeżająco bezpośrednie. Cóż, my tak nie uważamy. Uważamy, że nie ma to żadnego wewnętrznego świata, żadnej duszy. A w Wielkiej Brytanii tradycyjnie opowiadamy się po stronie Dawida, nie Goliata. Wszyscy nasi bohaterowie to dzielni outsiderzy: Robin Hood, Dick Whittington, Oliver Twist. Trump nie jest ani dzielny, ani outsiderem. Jest dokładnym przeciwieństwem tego. Nie jest nawet rozpieszczonym bogatym chłopcem ani chciwym grubym kotem. Jest raczej grubym białym ślimakiem. Jabba the Hutt przywileju.
A co gorsza, jest najbardziej niewybaczalną ze wszystkich rzeczy dla Brytyjczyków: tyranem. To znaczy, z wyjątkiem sytuacji, gdy jest wśród tyranów; wtedy nagle zmienia się w płaczliwego pomocnika. Istnieją niewypowiedziane zasady w tej sprawie – zasady Queensberry’ego podstawowej przyzwoitości – a on łamie je wszystkie. Uderza w dół – czego dżentelmen powinien, zrobiłby, nigdy nie mógłby zrobić – a każdy cios, który wymierza, jest poniżej pasa. Szczególnie lubi kopać bezbronnych lub pozbawionych głosu – i kopie ich, gdy są down.
Tak więc fakt, że znaczna mniejszość – być może jedna trzecia – Amerykanów patrzy na to, co on robi, słucha tego, co mówi, a potem myśli: „Tak, wydaje się, że to mój typ faceta”, jest powodem pewnego zamieszania i niemałego zmartwienia dla Brytyjczyków, biorąc pod uwagę, że:
• Amerykanie mają być milsi od nas i przeważnie tacy są.
• Nie trzeba mieć szczególnie bystrego oka, żeby dostrzec kilka wad u tego mężczyzny.
Ten ostatni punkt jest tym, co szczególnie dezorientuje i przeraża Brytyjczyków, a także wiele innych osób; jego wady wydają się cholernie trudne do przeoczenia. W końcu nie da się przeczytać ani jednego tweeta ani usłyszeć, jak wypowiada zdanie lub dwa, nie wpatrując się głęboko w otchłań. On zamienia bycie pozbawionym sztuki w formę sztuki; jest Picassem małostkowości; Szekspirem gówna. Jego wady są fraktalne: nawet jego wady mają wady i tak dalej w nieskończoność. Bóg wie, że na świecie zawsze byli głupi ludzie, a także mnóstwo paskudnych ludzi. Ale głupota rzadko była tak paskudna, a paskudztwo tak głupia. Sprawia, że Nixon wygląda na godnego zaufania, a George W. wygląda na mądrego. W rzeczywistości, gdyby Frankenstein postanowił stworzyć potwora złożonego wyłącznie z ludzkich wad – stworzyłby Trumpa.
A pełen skruchy Doktor Frankenstein ściskałby wielkie kępy włosów i krzyczałby w udręce: „Boże… co… ja… stworzyłem?” Gdyby bycie dupkiem było programem telewizyjnym, Trump byłby zestawem pudełkowym.

Zaloguj się aby komentować
biegnij!
#pacjentnasztuki #tworczoscwlasna
pamiętajcie o latawcach

Zaloguj się aby komentować
mrówka
#pacjentnasztuki #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
#pacjentnasztuki #tworczoscwlasna
cywilizacja

Zaloguj się aby komentować
#pacjentnasztuki
bez komentarza, hejtusie
Manifest niełatwej rezygnacji trzydziestoparolatków
Artur Andrus
To my, od niedawna bogaci,
Trzydziestoletni faceci,
Jeszcze nie łysi, nie szpakowaci
Ale już też nie bruneci...
To My! Spadkobiercy herosów...
Zbieramy do kalendarzy
Kody kreskowe od papierosów
I wizytówki lekarzy.
To Nam! Na hucznym bankiecie
Zza zaciśniętych mocno szczęk
Wyrwie się prawda o świecie,
Cichy, bolesny jęk:
Koledzy! Dobrze już było!
Koledzy! Przeszło już obok!
Pierwszą młodość i drugą miłość
Koledzy! Mamy za sobą!
Koledzy! Już jest po walce!
A bój koledzy był srogi...
Młodzi wspinają się na palce...
Ustąpmy im z drogi...
To My! Do niedawna seksowni,
Najprzystojniejsi na świecie...
Karnet na basen i do siłowni
Zgubiliśmy przy bufecie.
To My! Naśladowcy huzarów...
Pędzący z prędkością gromu
Tylko, że czasem bez okularów
Nie można trafić do domu.
To Nam! W głębokim ukryciu
Zza przygryzionych mocno warg
Wyrwie się prawda o życiu
Zestaw żałosnych skarg:
Koledzy! Dobrze już było!
Koledzy! Przeszło już obok!
Pierwszą młodość i drugą miłość
Koledzy! Mamy za sobą!
Koledzy! Już jest po walce!
A bój koledzy był srogi...
Młodzi wspinają się na palce...
Ustąpmy im z drogi...
To My! Pokolenie uparte!
Niepospolitość prawdziwa!
Że ktoś cię nazwał starym lampartem?
To zaszczyt, nie inwektywa!
To nic! Że nas mają w pogardzie!
Kolego! Do góry głowa!
To sztuczne zęby gryzą najbardziej,
A włosy można farbować!
To Nam! Z ramieniem na duszy
Uda się stworzyć zwarty szyk,
Strzelanie w krzyżu zagłuszy
Głośny, radosny krzyk:
Koledzy! Było jak było!
Koledzy! Równać czwórkami!
Druga młodość i trzecia miłość
Koledzy! Jeszcze przed nami...
Koledzy! Walka zaczęta!
A bój koledzy jest srogi...
Młodzi stąpają nam po piętach!
Podstawmy im nogi!
Jak potknie się szczeniak,
To cap go za dziób!
Nie godzien całować
Naszych starczych stóp!

Zaloguj się aby komentować
#polityka
tldr Żadnych wiążących decyzji. Putler musi to przemyśleć i tak ogólnie, to on nie wie, czy chce rozejmu, bo właśnie mu świetnie idzie.
https://tvn24.pl/swiat/wladimir-putin-o-wojnie-w-ukrainie-i-mozliwym-rozejmie-st8348287
Zaloguj się aby komentować
#pacjentnasztuki
dobry wieczór Hejto.
tytuł jest prosty "Ante"

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#pacjentnasztuki #tworczoscwlasna
tytuł: Hańba
Tym razem za inspirację posłużył mi manifest z nad grzejnika. Krótko i rzeczowo. Z tego miejsca po raz kolejny pragnę podziękować @AdelbertVonBimberstein za partyjną czujność!


Zaloguj się aby komentować
#pacjentnasztuki #tworczoscwlasna
Zimowe polowanie.
Kolejny obraz inspirowany dziełami córki @AdelbertVonBimberstein (w załączniku oryginał). Nie wyrzucajcie prac waszych dzieci. Kiedyś to będzie jedyny kontakt z dzieciństwem i dowód na to, jaką się miało otwartą głowę. Nic nie przebije wyobraźni dziecka. Przykładowo, ja nie byłem w stanie zejść do piwnicy, ani wejść po sanki na strych. Strasznie zapotworzone miejsca.
(tak, mam sobie autorski tag)


Gdyby, całkiem przypadkiem, ktoś z was posiadał rysujące gdzie popadnie dzieci, to ja chętnie przytulę zdjęcia. Nie dzieci, a twórczości! proszę wrzucać, tu czy na PW
Zaloguj się aby komentować
#tworczoscwlasna
inspirowane twórczością @evilonep
GŁOŚNIEJ!

Zaloguj się aby komentować
#tworczoscwlasna
Inspirowane twórczością najmłodszego pokolenia. W tym wypadku "pomagała mi" progenitura miłościwego @AdelbertVonBimberstein
dziękuję
a i jeszcze tytuł... spacer przy księżycu


@pacjent44 przepiękne, z tym jest taka historia, że pytam się córki, co to jest?
-To jestem ja tato, tylko nie zdążyłam dorysować włosów.
Biorę z podłogi fioletową kredkę:
-Może być taka?
*Młoda kiwa z błyskiem w oczach głową, bierze kredkę i dokańcza rysunek*
-Przepięknie- komentuję- i od teraz już nie rysujemy po ścianach, ok? Tylko po kartce.
-Okeeej- składa obietnicę, której nie była w stanie dotrzymać. XD
Zaloguj się aby komentować