Przy obecnym wydobyciu ropy rezerwy USA wystarczy na 15 lat a Wenezueli na prawie 900 lat. Jest to wielka niesprawiedliwość ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#polityka #usa #wenezuela #ciekawostki #ropa


Przy obecnym wydobyciu ropy rezerwy USA wystarczy na 15 lat a Wenezueli na prawie 900 lat. Jest to wielka niesprawiedliwość ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#polityka #usa #wenezuela #ciekawostki #ropa

Czyli Jemen i Surinam następne w kolejce
@nobodys Porównanie trochę z tyłka. Ropa ropie nie równa. Jankesi głównie wydobywają "lekką" ropę, tymczasem ropa "wenezuelska" należy do "extra ciężkich". Co ciekawe, jankeskie rafinerie są przystosowane raczej do przetwarzania ropy ciężkiej, dlatego mimo że USA jest dużym producentem ropy, i tak muszą importować surowiec.
https://www.fuelstreamservices.com/why-the-u-s-cant-use-the-oil-it-produces/
Dodatkowo ropa z Wenezueli jest marnej jakosci,jest mocno zanieczyszczona,tak samo sredniej jakosci jest ta z Rosji. Najlepsza jakosc jest z rejonow bliskiego wschodu,Arabia Saudyjska i te klimaty.
Zaloguj się aby komentować
Tak jak rok temu przypominam o backupach
https://www.hejto.pl/wpis/nie-jestem-fanem-trzymania-wszystkiego-w-sieci-co-ma-oczywiscie-swoje-minusy-raz
#nowyrok #backup #protip #nobodycares
Zaloguj się aby komentować
Warto mieć realistyczne #postanowienianoworoczne
#majonez #ketrzyn

Zaloguj się aby komentować
Pies dzisiaj woli się obijać, więc samemu podchodziłem po #las
Śniegu nie ma dużo, ale wystarczająco, żeby robił "krk" pod nogami (to nie kolana, sprawdzałem
#spacerujzhejto #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Puszczam jedną piosenkę w loopie, szaleństwo xD
https://www.youtube.com/watch?v=R2KeQqLzr00
#gownowpis #sylwesterzhejto #muzyka
Zaloguj się aby komentować
Jedna stopa człowieka na grzbiecie, druga pod nosem, można chillować. A tak na serio to jest pięknie wyczyszczona podłoga w łazience, bo raz w roku to ulubione miejsce psa
#pokazpsa

Zaloguj się aby komentować
Po 2024 który mnie na wiele sposobów wyniszczył 2025 był bardzo znośny.
Na początku roku jedno korpo robiło ciche czystki, więc pożegnałem się z pracą. Na otarcie łez dostałem sporą odprawę. Nową pracę w nowym korpo zacząłem dopiero po 6 miesiącach i jak na razie jest w porządku, praca lepsza niż wcześniejsza, luźna. Daję z siebie całe 100% (rozdzielone na cały tydzień) i mam bezproblemowego szefa.
Udało się wybrać z różową na 3 urlopy: Madera, Korfu i okolice (żeglowanie), Wisła. W następnym roku mamy zaplanowaną Japonię (2,5 tygodnia) i może wybiorę się na chwilę na "stare śmieci", czyli w moim przypadku Mazury.
Jeżeli chodzi o aktywność fizyczną to niestety zdziadziałem. Mocno nie przytyłem, ale forma już nie ta. Rowerowo i spacerowo było średnio, z drugiej strony takiego luźnego roku potrzebowałem. Książkowo też bez szału
Z głównych grzechów za dużo czasu spędziłem przy grze Marvel Rivals xD 10/10. Od jakiegoś czasu gram już jednak tylko w Battlefielda 6 i prawdopodobnie z załogą przez następnych kilka lat będziemy regularnie robić weekendowe sesje z tą grą.
Gruz potrzebował w tym roku tylko raz szybkiej reanimacji (chociaż regularnie czymś brzydko mówiąć wkurwia xD). Obiecałem różowej, że jak samochód przejdzie przegląd w następnym roku to zamienię radio na takie, w którym działa wyświetlacz xD Tak na poważnie to czasami biję się z myślami czy nie kupić jakiegoś nowego dupowozu, ale to dłuższy temat.
Na 2026 nie mam ambitnych planów, ale chcę się na pewno więcej ruszać i zbierać więcej kwadratów na rowerze i pieszo niż rok temu.
#podsumowanieroku #2025 #nobodycares
Zaloguj się aby komentować
1811 + 1 = 1812
Tytuł: Świat według Cunk. Ilustrowana historia wszystkich* wydarzeń, które się wydarzyły (*O ile wystarczy miejsca)
Autor: Philomena Cunk
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Insignis
Format: książka papierowa
ISBN: 9788368352979
Liczba stron: 296
Ocena: 3/10
Miała być historia z humorem a w większości jest niestety bajzel w którym autorka używa często mało śmiesznych porównań (raz na jakiś czas wpada coś zabawnego). Wiem, że ma ona mocno prowokacyjny styl, ale wzbudzanie w czytelniku ciągłego wrażenia pisania książki na siłę jest słabe. Oczywiście osobom z UK na pewno będzie się z automatu bardziej podobać, bo w dużym stopniu treść koncentruje się właśnie na lokalnych wydarzeniach i postaciach (również w wielu porównaniach). Dodatkowo pewnie tłumacze nie mieli łatwego zadania, żeby połączyć zmienione słowa (np. nazwisk) i w sensowny sposób nadal trzymać się "żartu".
Co tu dużo mówić, mocno się zawiodłem. Zastanawiałem się czy 5/10 by było odpowiednie, ale akurat ten "humor" mnie nie bawi. Osoby które znają historię raczej nie będą mocno rozbawione, a te które szukają poznania historii wiele wartości tu nie znajdą.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień krótki, noc długa
Yellowstone:
Dokończyłem jeden z moich ulubionych seriali. Nie każdemu przypada do gustu i to rozumiem. Mnie wciągnął swoim klimatem, swego rodzaju autentycznością i niektórymi naprawdę dobrze granymi rolami. Szczególną słabość mam do postaci Beth która na różne sposoby przypomina mi różową. Końcówka serialu może nie jest wymarzona, ale według mnie jest w porządku na daną sytuację. Chodzi mi o to, że zbiegło się to z czasem ze strajkiem Hollywood. W tym wszystkim Kevin Costner (główna rola) nie dogadał się z resztą załogi i w ostatnich 6 odcinkach (czyli tych dogranych po ponad roku) nie zobaczymy go już w serialu. W pewnym sensie historia się nie kończy i na otarcie łez w następnym roku wychodzi "Marshals: A Yellowstone Story", któremu oczywiście dam szansę.
1923:
Po pierwszym sezonie miałem nadzieję, że się bardziej postarają, ale.. cóż. Jeżeli ktoś nie kojarzy serialu to jest to prequel Yellowstone (istnieje jeszcze 1883). Był potencjał, i się zmył. Znane nazwiska nie pomogły, bo sam scenariusz nie wciąga i szczególnie końcówka jest przekombinowana. Największym rozczarowaniem dla mnie były mega słabe rendery dzikich zwierzaków (naprawdę 2/10) oraz j.w. miejscowo bezsensowny scenariusz. W tym przypadku się cieszę, że 1923 nie doczeka się kolejnych odcinków.
Squid Game:
3 Sezon. Serial czym mógł zaskoczyć to już zaskoczył dawno temu. Zakończył się OK i tylko tyle. Kolejnego sezonu już bym nie oglądał.
Clarksons Farm:
Tego pana za to będę oglądał pewnie jeszcze bardzo długo. W 4 sezonie większy nacisk jest na jego nowy projekt niż na samą farmę, całość nadal bardzo ciekawa. W całości znajduje się dużo dramatu, ale pewnie osobie z praktycznie nieograniczonym budżetem i na swój sposób twarzą która jest wizytówką dużo łatwiej to przetrwać. Nie jest to złośliwe, bo lubię Clarksona. Miejscami jednak można zapomnieć, że to nie Top Gear i co prawda nadal program rozrywkowy, ale pokazujący więcej problemów "życia codziennego" różnych branż, gdzie ludzie nie mają koła ratunkowego.
Witcher:
Najnowszy 4. sezon i tym razem miałem przyjemną niespodziankę. Wspomnę tylko, że nie czytałem książek, gry tylko liznąłem a cała drama wokół produkcji mnie nie obchodziła. Oczywiście wolałbym, żeby nadal w 4 sezonie grał Henry Cavill. Jak już zacząłem od minusów to nową załogę Ciri obstawiam na 2/10, zresztą tak samo wątki typowo netflixowe/lgbt. Wracając jednak do całokształtu to od znajomych słyszałem, że teraz serial faktycznie czerpie więcej z książek. Bez dodawania spoilerów, mi ten sezon się szczególnie podobał, bo przypominał w pewnym sensie Władce Pierścieni. Tak jak wspominałem cała drama wokół i przepychanki są mi obojętne, bo kompletnie tego nie śledzę i nie mam wcześniejszego kontekstu. Morfeusz z Matrixa według mnie super zagrał a jego postać dużo wnosi, ale podobno jak ktoś czytał książki i ogląda serial może mieć niesmak (jeden z przykładów). Na przykładowo IMDB widzę oceny typu 4/10, sam bym ocenił dużo lepiej.
Wednesday:
Na szczęście hype po pierwszym sezonie np. na taniec z serialu opadł (trochę mnie irytowało). Nie spodziewałem się wiele w drugim, a odcinki mocno wciągnęły. Jest to swego rodzaju zaskoczenie





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
chatgpt na początku nie chciał, ale go przekonałem xD nadal nie potrafił dodać poprawnie tekstu "gładź szpachlowa" więc photoshop poszedł w ruch

@nobodys jakbym wiedział ile tu jest tej roboty to bym sie za to nie broł!
Hejto wersja z twarogiem zamiast gładzi i słowami ban ban ban
Zaloguj się aby komentować
Shit, here we go again. Ciekawe czym człowieka zaskoczy nowy rok.
#2025 #2026 #kalendarz #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
GTA rondo wersja rumuńska
"Nagranie z monitoringu w Oradei w Rumunii uchwyciło moment, w którym Mercedes wystrzelił w powietrze i przeleciał nad dwoma samochodami po tym, jak 55-letni kierowca stracił przytomność z powodu nagłego spadku cukru we krwi. Auto przeskoczyło przez wysepkę rozdzielającą pasy ruchu i wylądowało na wieczornym ruchu ulicznym, o włos mijając pobliski autobus. Kierowca odniósł umiarkowane obrażenia, jednak odmówił hospitalizacji, a nikomu innemu nic się nie stało."
#wypadki #samochody
Zaloguj się aby komentować
Buciki lekko ujebane, ale to już problem różowej a nie Mikołaja ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Nikt na drogach nie jest święty, ale takie przeginki powinny być dużo mocniej karane (i oby w przyszłości były).
#polskiedrogi #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Wstawiłem swojego mieszczucha (rower) do piwnicy. Po drodze na schodach był brzdęk i coś się odłamało. Tego puzzla już się nie zateguje XD
#rowery #gownowpis


@nobodys Podziękuj losowi że nie zdarzyło się to podczas jazdy. xD
Z chinolitu wykonane. Nie wiem czy opłaca się spawać.
@nobodys Musisz mieć ciężką d⁎⁎ę, ten pręt ma 8 mm xD
A i na przyszłość, siodełka maja taka wskaźnik montażu od-do, tutaj jest klasyczny zły montaż czyli siodełko za daleko cofnięte do tyłu w jarzemku sztycy xD
@suseu 80kg żywej wagi, a tylko tak mi było wygodnie. Ogólnie samo siodełko wytrzymało jakieś 10000km i przez większość czasu rower stał na podwórku.
Ah, do tego przez jakiś czas woziłem torbę podsiodłową+uchwyt na bidony doczepiane do siodełka i w innym ustawieniu by się nie zmieścił
@nobodys Wiem że tak jest wygodnie, ale efekt jest taki jak na twoim zdjęciu, wklejam jak to wygląda w siodełkach i polecam się trzymać zakresu.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1611 + 1 = 1612
Tytuł: Wojna światów
Autor: George Herbert Wells
Kategoria: science-fiction
Wydawnictwo: Vesper
Format: książka papierowa
ISBN: 978837731286
Liczba stron: 216
Ocena: 5/10
Podoba mi się sam pomysł i szczególnie końcówka książki, ale nie styl w jakim jest napisana (i/albo przetłumaczona). Dodatkowo odbijamy się od wielu nazw brytyjskich miast/miasteczek/dzielnic/miejsc i jest tego po prostu za dużo, nie ma co się trudzić z zapamiętaniem. Wiem, że książka ma już swoje lata i dawniej była bardzo zachwalana, jednak z tego tytułu nie daję jej forów.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

@nobodys Tłumaczenie dużo robi. Nie wiem, jak w tym przypadku, ale czasami to mi się odechciewało czytać przez słabe tłumaczenie.
@WatluszPierwszy chyba zostało przetłumaczone 1:1 z angielskiego. Już na samym początku myślałem, że czytam słowa bardziej intelektualnego Jeremy Clarksona.
@WatluszPierwszy tłumaczeń wojny światów było ze trzy, to wydanie, które pokazujesz to chyba jest najstarsze wydanie z okresu wydania książki a był to koniec XIX wieku więc trudno oczekiwać że styl nie będzie trącił myszką. Ma swoje miejsce w historii literatury SF ale nie trzeba się nią katować na siłę :-), szacun, że ci się chciało.
@nobodys przy okazji tej powieści zawsze warto wspomnieć o jej najsłynniejszej adaptacji https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_%C5%9Bwiat%C3%B3w_(s%C5%82uchowisko)
Ilustratora na okładkę dali, a tłumacza już nie?
Książka-inspiracja gdzieś tak dla połowy późniejszych książek tego gatunku. A dzięki temu słuchowisku (link w komentarzu wyżej) to zyskała ogromną popularność. Moim zdaniem nadal aktualna i przyjemna do czytania, na pewno w oryginale, bo tłumaczeń za bardzo nie znam.
Zaloguj się aby komentować