@Lubiepatrzec spróbowałam zrobić #savillum w piekarniku...
W formie 20cm przydałoby się 2x tyle ciasta (nie wiem skąd ten gość podał na 25cm).
W piekarniku powinno być faktycznie 200 stopni, w niższej temperaturze nie robiło to na masie wrażenia, więc musiałam zwiększyć i dopiero trochę ruszyło, ale za późno to zrobiłam.
Poza tym pachnie pięknie, jest delikatne, czekam z degustacją aż przestygnie. Jak będzie smaczne robię drugie podejście na większą ilość, żeby ładnie wyglądało w formie
Spoglądali na nią wyczekująco. Wreszcie któryś zapytał:
– Nie masz przypadkiem służbowego klucza?
Esk chwyciła za gałkę i przekręciła ją. Poruszyła się tylko odrobinę, a potem odskoczyła z powrotem z taką siłą, że niemal zdarła jej skórę z palców. (...)
– Jesteście magami! – wrzasnęła. – No to magujcie!
– Telekinezy jeszcze nie przerabialiśmy – usprawiedliwił się jeden z nich.
Cutangle stanął w szerokim rozkroku, z rękami wspartymi na biodrach i brzuchem przywodzącym na myśl narciarski stok dla początkujących. Pozycję taką zwykło się łączyć z Henrykiem VIII, czasem obejmując też Henryków IX i X.
– Idź poszukaj kogoś, kto przypilnuje tego biedaka. A my przekonamy się, cóż takiego jest w tym Głównym Holu, że nie wolno nam postawić w nim nogi.
I tak się stało, że gdy wszyscy wykładowcy, administratorzy i studenci Niewidocznego Uniwersytetu spożywali kolację w pradawnym holu, drzwi otworzyły się gwałtownie. Dramatyczny efekt został lekko osłabiony, kiedy odbiły się od kuchcika i uderzyły Babcię w goleń. Zamiast więc maszerować po czarno-białej podłodze dumnym krokiem, jak to sobie zaplanowała, zmuszona była na wpół podskakiwać, na wpół utykać. Miała tylko nadzieję, że utyka z godnością.
– Zanim go wysłuchałem, byłem człowiekiem jak inni. Wiesz, o co mi chodzi? Byłem zagubiony, niepewny wszystkich szczegółów życia. Ale teraz... – rozjaśnił się. – Teraz nadal jestem zagubiony i niepewny, ale na poziomie o wiele wyższym. Wiem przynajmniej, że nie mam pojęcia o rzeczywiście fundamentalnych, kluczowych kwestiach wszechświata.
Zachęcam do zgłoszeń na #hejtoswatki (a później do sprawdzania wiadomości na skrzynkach, co by nikomu nie było przykro, że formularz wypełniony, a potem cisza radiowa)!
Czym są hejtoswatki?
W moim zamyśle to okazja do zapoznania kogoś płci przeciwnej (być może nawet) do pary.
Coraz więcej osób jest coraz bardziej samotnych, apki randkowe nie każdemu pasują, a tutaj można spróbować zdać się na ślepy Los i poznać kogoś (mam nadzieję) ciekawego dla Was. Tutaj nikt Was na wejście nie będzie oceniał - macie komfort anonimowości zapewnionej przez profile oraz komfort mojej dyskrecji - bez Waszej wyraźnej zgody i życzenia sama nie udostępniam niczego szerszej publiczności, nie opowiadam również o przebiegu Waszych interakcji w ramach swatek, którymi się ze mną podzieliliście.
20-25.01.2025 - weryfikacja zgłoszeń - wysyłam zapytanie czy potwierdzacie udział na PW, więc proszę, sprawdzajcie skrzynki. Potwierdzenia złożone po terminie nie będą brane pod uwagę.
26.01.2025 - losowanie par
27.01-28.02.2025 - czas na pogaduszki, tak, abyście mogli chwilę popisać i zdążyli ustalić czy iskrzy i przenosicie znajomość poza #hejto
Esk zerknęła z ukosa na orangutana, który pokiwał do niej brwiami. Z najbliższej półki zdjął zakurzony tom zaklęć ogrodniczych, a z powstałej wnęki wyciągnął brązowego banana. Zjadł go ze spokojną pewnością kogoś, kto wie, że wszelkie problemy należą wyłącznie do istot ludzkich.
#hejtoswatki wyglądają w tym roku zachęcająco już na starcie zapisów!
Dlatego zachęcam dozgłoszeń, a później do sprawdzania wiadomości na skrzynkach, co by nikomu nie było przykro, że formularz wypełniony, a potem cisza radiowa.
Przypominam rozkład swatek:
10-19.01.2025 - przyjmowanie zgłoszeń
20-25.01.2025 - weryfikacja zgłoszeń - wysyłam zapytanie czy potwierdzacie udział na PW, więc proszę, sprawdzajcie skrzynki. Potwierdzenia złożone po terminie nie będą brane pod uwagę.
26.01.2025 - losowanie par
27.01-28.02.2025 - czas na pogaduszki, tak, abyście mogli chwilę popisać i zdążyli ustalić czy iskrzy i przenosicie znajomość poza #hejto
Skoro impreza zapowiada się jako typowy bal samców to może lepiej czniać te całe płciowe rozgrywki i wykorzystać inicjatywę do budowania społeczności? Przecież tak naprawdę jesteśmy tylko bandą indywidualistow
Im bardziej to rozreklamujesz, tym większa szansa na zbliżenie się do prawdziwych proporcji płci na tym portalu, tj 95-5. Normalnie bym powiedział, ogłaszaj na jakiś tagach dla bab... ale chyba tu takich nawet nie ma, zresztą, już chyba wszyscy wiedzą.
Pomogę ci i zachęcę ludzi faktem, że nie, nie biorę udziału (✿´‿`)
Serio chciałabym żeby to wypaliło, więc prosiłabym śmieszków poza kontrolą o powściągnięcie heheszków i nie straszenie potencjalnych uczestniczek i uczestników.
@moll ze zgłoszeń do tej pory, jaka jest proporcja kobiet do mężczyzn? Strzelam 1:30 Ale tak czy inaczej śmieszny pomysł! Oby przynajmniej dwie osoby się spotkały
Hej @moll, ostatnio się zapisałem, ale jakoś przespałem moment wylosowania par - wybacz. Kiedy planujesz dobrać pary? Pytam, abym teraz pilnował powiadomień na hejto.
Rzeczywistość powróciła i starała się udawać, że ani na chwilę nie odchodziła. Cisza opadła jak gruby aksamit, fala za falą. Ciężka, powtarzająca echa cisza. Kilka książek opadło bezwładnie na podłogę; czuły się trochę głupio.
Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w Drugiej Edycji Hejtoswatek.
Czym są hejtoswatki?
W moim zamyśle to okazja do zapoznania kogoś płci przeciwnej (być może nawet) do pary.
Coraz więcej osób jest coraz bardziej samotnych, apki randkowe nie każdemu pasują, a tutaj można spróbować zdać się na ślepy Los i poznać kogoś (mam nadzieję) ciekawego dla Was. Tutaj nikt Was na wejście nie będzie oceniał - macie komfort anonimowości zapewnionej przez profile oraz komfort mojej dyskrecji - bez Waszej wyraźnej zgody i życzenia sama nie udostępniam niczego szerszej publiczności, nie opowiadam również o przebiegu Waszych interakcji w ramach swatek, którymi się ze mną podzieliliście.
20-25.01.2025 - weryfikacja zgłoszeń - wysyłam zapytanie czy potwierdzacie udział na PW, więc proszę, sprawdzajcie skrzynki. Potwierdzenia złożone po terminie nie będą brane pod uwagę.
26.01.2025 - losowanie par
27.01-28.02.2025 - czas na pogaduszki, tak, abyście mogli chwilę popisać i zdążyli ustalić czy iskrzy i przenosicie znajomość poza #hejto
początek marca - podsumowanie - liczbowe - akcji
------
ZGŁASZAJĄC SIĘ, AKCEPTUJESZ ZASADY ZABAWY!!!
------
ZASADY ZABAWY:
uczestniczą osoby pełnoletnie - jest to deklaratywne, ale ma nadzieję, że jesteśmy w gronie dojrzałych ludzi i nie będziemy tutaj oszukiwać
uczestniczą konta założone przed 01.01.2025
uczestniczą SINGLE, osoby heteroseksualne, aktualnie zamieszkujące na terenie Polski - to również jest deklaratywne, nie jestem w stanie tego zweryfikować i liczę na Waszą uczciwość
warunkiem wzięcia udziału w zabawie jest wypełnienie ankiety zgłoszeniowej i potwierdzenia w odpowiedzi na wiadomość prywatną ode mnie chęci uczestnictwa
swatka (czyli ja) po weryfikacji uczestników i doborze par, przekazuję tylko nicki w ramach par - dalej ustalacie wszystko między sobą
jedna osoba idzie na jedną randkę
nie gwarantuję na 100% organizacji pary - w przypadku przewagi liczebnej osób jednej płci nad drugą, decyduje kolejność zgłoszeń i możliwość dopasowania geograficznego/wiekowego
w przypadku problemów z parą (brak jakiegokolwiek kontaktu do max. 3 dni/niestawienie się na umówionym spotkaniu) staram się o nowe dopasowanie
ewentualne nowe dopasowania są wybierane spośród wolontariuszy
wolontariusz to osoba, która zgodziła się na bycie zastępstwem za nieudaną wcześniejszą osobę w parze (opcja do zaznaczenia w ankiecie)
w razie problemów i wątpliwości proszę o kontakt
nie ponoszę odpowiedzialności za skutki randek
na początku marca, osoby, które wzięły udział w swatkach poproszę o bardzo ogólną informację zwrotną, co do odczuć/sukcesu #hejtoswatki w ich przypadku
po zakończeniu edycji dane uczestników przekazane w ankietach zostają usunięte z moich zasobów
Chciałbym pogratulować optymizmu organizatorce i uczestnikom. Tinder w niektórych krajach ma 'balans' płci rzędu 9:1, a Hejto jest pod tym względem pewnie jeszcze gorsze.
No ale może tego ten kraj potrzebuje, niepoprawnie optymistycznych wolontariuszy. Powodzenia.
Dzisiaj przyjadą #ksiazki ! Udało mi się znaleźć kilka tytułów z polecajek, było tego więcej, ale nie chcę na razie robić z tego zbyt dużej półki tematycznej.
I właśnie w ten sposób upada moje "nie kupuję, bo nie mam miejsca". Trudno, zacznę układać drugi stosik na szafce nocnej
Wyglądają ciekawie. A co do kwestii 'nie mam miejsca na książki' - to nieprawda dopóki można przejść między nimi do wszystkich pomieszczeń w domu. xd W sumie to ciekawe ile książek wchodzi na metr kwadratowy i ile by się faktycznie zmieściło w takim powiedzmy 100m domu.
@moll żebyś nie skończyła, jak rodzice mojej byłej. W ich mieszkaniu były tysiące książek, których nie chcieli sprzedać/podarować albo wyrzucić i w pewnym momencie nie dało się już chodzić, bo książki były układane stosami w różnych miejscach, służąc czasem za stoliki, a czasem za "nowe ściany". XD
Groza może wtargnąć do umysłu wszystkimi zmysłami. Wystarczy wymowny śmiech w zamkniętym, ciemnym pokoju, widok połówki gąsienicy na widelcu sałaty, dziwny zapach w pokoju lokatora, smak robaka w sałatce z kalafiora. Dotyk zwykle nie bierze w tym udziału.
Tytuł: Kobiety ze słynnych obrazów. Muzy, modelki, kochanki
Autor: Iwona Kienzler
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo: Lira
Format: e-book
ISBN: 9788365838414
Liczba stron: 336
Ocena: 3/10
Prywatny licznik: 1/12
To było słabe, naprawdę słabe...
Wpadamy w chaos totalny. Rozdział niby dedykowany danej damie z obrazu, a tak naprawdę mamy wszystko - omówienie epoki, malarza, jego stosunków, mecenasów, kochanek i innego niezwiązanego z obrazem babieńca, a o samej modelce jest lub nie, w zależności czy pani autorka na coś trafiła lub nie. W dodatku między tym wszystkim skacze, więc czasami nie było łączności pomiędzy następującymi po sobie akapitami.
Rozdziały nierówne. Jedne poniżej 20 stron, inne niemal 50.
Książka ewidentnie nie przeszła sensownej korekty - masa powtórzeń, literówki, ślady nieudolnego przeredagowania zdań. Miejscami skróty myślowe i ten okropny chaos.
Liczyłam chociaż na sensowną bibliografię, ale tam też różnie, bo trafia się wp kobieta, kobieta Onet, Joe monster, więc szczerze mówiąc może cykl wpisów na hobbystycznym blogu z takich źródeł ok, ale po książce spodziewałabym się trochę "lepszej jakości" materiału źródłowego.
Pewnie Ameryki nie odkryję, ale znalazłam ciekawą opcję na wykonanie matrycy do exlibrisu.
Taki o stempel... można to odbić w książce (np. na stronie tytułowej albo na wyklejce) albo robić wklejki na jakimś ładnym papierze. Obie opcje brzmią dobrze. I chyba byłoby bardziej estetyczne od pieczątki