Zastanawia mnie jaki będzie wynik pierwszej tury. Zastanawiam się nad "shy voters" ale też nad przypadkami takimi jak mój dobry kolega.
Co z nim? Dla beki głosować będzie na Stanowskiego. Jestem mocno zdziwiony takim obrotem sprawy. W drugiej turze będzie głosować tak jak się spodziewalem.
Dlatego zastanawia mnie ten wynik I tury. Ile takich głosów dla beki będzie?
Mam nadzieję, że choć część z nich przekona afera z mieszkaniem i oszukiwaniem notariusza. Gangus za prezydenta, to jest pewna granica żenady i niesmaku, za którą czułbym się bardzo źle. Ale wiecie jak jest z wyborcami pisu - jeden hejtowicz tutaj deklaruje się, jako 'shy voter', ale i napisał mi wprost:
jakiś dziadek alkoholik-kryminalista co go dzieci się wyrzekły ma we mnie wzbudzać po tygodniu emocje takie, że zechcę zagłosować z tego powodu na Trzaskowskiego?
Czujecie to? Niech będzie i kryminalista, byle nie Trzaskowski. Problemem jest dla nich pan Jerzy, a nie szemrana "moralność" Nałrokiego... #japierdolekurwa
Ci ludzie są niereformowalni i ubolewam nad uzyskaniem przez nich praw wyborczych...
Od kilku dniz z uśmiechem na twarzy, czytam, oglądam i słucham tego, jak pisowcy wiją się, pocą I wreszcie wydzierają się jak zwykły patus, który myśli, że jak ryja glosniejnwydrze to przebije argumenty przeciwnika. Brakuje tylko, żeby Macierenko wy⁎⁎⁎ał gonga jakiemuś dziennikarzowi albo parlamentarzyscie obecnej koalicji. Chociaż drugi lep wypłacony Kamińskiemu też by przyniósł strzał dopaminy.
Do meritum. Batyr twierdził, że podczas wizyty Gabinecie Owalnym, Nawrocki usłyszał "You'll win".
Ciekawe jest dla mnie teraz co Cheetos miał na myśli?
Może chodziło, że wygra życie bez wydatków np. w ZK?
Wiem, że nawet jak w sądzie przegra to bezwzględne go pozbawienia wolności i tak nie dostanie. 😒
07.05.2025 wg wszystkich wskazań tj. daty, kalendarza itd. mamy wiosnę.
Co ja miałem o poranku? Zamarznięte szyby w aucie. Dobrze, że jeszcze mam odmrażacz w sprayu, to nie musiałem się spierdolić ze skrobaczką. Szwedy somsiady niby lokalsi, a nie podumali I poranna rozgrzewka to było drapanie szronu, a nie jogging.
@jarezz wystarczylo odwrocic auto szyba do slonca, 10 minut i mozna jechac
Zawsze wyjezdzam z domu na czolgiste bo za 300 metrow mam polanke gdzie ladnie slonce swieci i tam sie kisze w samochodzie 5 minut, pozniej wycieraczka w ruch i mozna jechac
Artykuł, a raczej to, że w ogóle polski ustrój prawny dopuszcza takiego fikoła, wprawiło mnie w osłupienie.
Nie, nie chodzi mi o fakt, że PDT ogranicza budżety TK I KRS, które obecny rząd, znakomita większość sędziów (całego prawniczego środowiska) oraz instytucje międzynarodowe uznają za upolitycznione.
Nie, nie chodzi mi o to, że PAD złożył weto do TK. Wiadomo, że dopóki Godzilla rządzi w TK, to orzeczenia będą po linii poprzedniej ekipy rządzącej, a PAD jest jaki jest, więc robi to co ma nakazane.
Chodzi mi o fakt, że dopuszczono do sytuacji, gdzie TK orzeka w kwestii tego, czy zmniejszenie budżetu TK jest zgodne z konstytucją.
Na prawdę scena polityczna przebiła 4m mułu I sięgnęła dna. Lata 90. XXw. I autorzy konstytucji, pomimo wielu patologii, które toczyły się poprzez Kraj, nie przewidzieli, że może dojść do zasyfiałej sytuacji takiej, jak ta z artykułu.
No przecież to tak, jakby przestępca miał wybrać sam dla siebie wolność czy więzienie.
Już chyba ten bandzior byłby bardziej obiektywny W tym wyborze Dla siebie od Godzilli.
Nie ma co mówić i porównywać. Dworczyk obgadywała partyjne koterie I załatwiał swoje lewizny, bo to przecież wzorowy harcerz.
W USA sekretarzem obrony jest wzorowy chrześcijanin, który ma rozmach I trzecią żonę, a informacje na temat aktualnych działań bojowych rzucają sobie czatami #signal.
Mają rozmach. Nie wiem tylko czy jankesii od naszych miernot, czy nasze orły intelektu od swoich kumpli czarodziejów i #MAGA Co nimi rządzi nauczyli się jak spierdolić ochronę informacji poufnych.
@jajkosadzone to akurat wiem. Śmieszy mnie to, że ZP u nas próbuje się waflować z MAGAmi, a tutaj wychodzi, że czarodzieje lubią odpierdolić to Co nasi ale więcej
Dwa tygodnie temu kupiłem na lotnisku książki, żeby mieć zajęcie, kiedy sam na mieszkaniu będę siedzieć po pracy.
Jedna z nich to "Król Darknetu", napisana przez Nick'a Bilton'a książką o historii Silk Road.
Polecam, zwłaszcza fanom literatury faktu.
Przechodząc do meritum. Taki egzemplarz książki, jak mój, z taką ilością błędów w drukarni nie trafił mi się nigdy. Nie chodzi mi o błędy w druku jak np. literówki. W czym problem? Na początek - jakieś 20-25 kartek wypadło razem przy pierwszym otworzeniu toku. Teraz pod koniec lektury trafiam na niewymiarowy papierni kod kreskowy Na marginesie.
Pierwszy raz spotykam się z czymś takim.
#pytanie moje brzmi, czy często do sprzedaży trafiają takie wybrakowane egzemplarze? Pytam, bo jestem ciekawy kwestii kontroli jakości w drukarniach. Robią jakieś losowe sprawdzenia np. 1 na 100 z wydrukowanych #ksiazki jest sprawdzana czy trzyma poziom?
E tam, jaka kontrola jakości. Trafiły mi się książki, gdzie: blok był źle przycięty i nawet nie dało się go otworzyć, jedna wklejka była do góry nogami, obecny był taki naddatek jak na twoim zdjęciu, na okładce widoczny był wlepiony pasek innej folii jak na nowych grach z PlayStation, no i oczywiście krzywe wklejenie bloku do oprawy, co skutkuje pięknym przesunięciem grafiki, widoczne zwłaszcza na grzbiecie, obecnie to jakaś plaga i widziałem już kilkadziesiąt takich egzemplarzy.
Dokupiłem dwa kiryski i dwie bocje. Zrobiło się wesoło w akwarium. Niestety, pod moją nieobecność, partnerka z najmłodszą córką, kupiła 4 rybki GMO. Jedna już zdechła na szczęście. K⁎⁎⁎ie zjadły moje krewetki.
O ile jakiekolwiek hodowlane odmiany ryb niewystępujące w przyrodzie już są modyfikowane (czyli GMO), o tyle to, co tu czytam: sztuczne barwienie, tatuowanie, itp., to wydaje się już trochę straszne.