Zdjęcie w tle

fonfi

Gruba ryba
  • 500wpisy
  • 3627komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Idę sobie spać do łózka, ledwie się położyłem - a tu tak się wystraszyłem, że hej! Ja mówię matko bosko, mówię... Co to się stanęło?

Ambaras


Do łóżka się zebrał tuż po północy,

Bo ledwie literki już widział na oczy,

Pod głowę podłożył dwie poduszeczki,

By zasnąć - jął liczyć sobie owieczki.


Po chwili już witał się z Morfeuszem,

I śnić nawet sny już zaczął świntusze…

Wtem huk jakiś! Rwetes i łomotanina -

Zerwała na nogi się cała rodzina!


Biegają, szukają, gdzież źródło hałasu?

Znaleźli - w łazience drzwi spadły z zawiasów!

I chociaż w kabinie drzwi teraz nie mamy,

To puzzle sobie ze szkła układamy…


PS. Ale, że to tak mogło samo z siebie? Spadło? Eksplodowało? Ale jak? Tyle pytań...


#zafirewallem #wolnewiersze #zalesie #cotusieodjebalo

db0850bd-8da6-4ebd-9b54-7df635f7e069
91e3cbad-bd96-4869-92b2-938a3e3df212

@Fonfi Nigdy nie zapomnę, jak przyszliśmy odebrać mieszkanie na wynajem i po wejściu zastaliśmy... również roztrzaskane drzwi kabiny prysznicowej Agent nieruchomości był w ostrym szoku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jako, że mamy na hejto nowy sportowy tag #plyniemydojadraziemi do zliczania topielców, to będzie tematycznie:


Temat: Sporty wodne

Rymy: konfident - pływanie - incydent - uznanie


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności

Have fun!


#zafirewallem #naczteryrymy

Wstępu tu nie ma żaden konfident

na zapasy w kisielu i topless pływanie

choć raz wydarzył się potężny incydent

i zdradzę, że nie było to małżonek uznanie

Pewny siebie po angielsku to jest konfident

A swimming po angielsku to jest pływanie

Jeden konfident miał na swimming poolu incydent

Zdobył zakaz wstepu a nie uznanie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Widzę, że @Marvin już rozdaje pierwsze odznaki , więc pozwolę sobie doprecyzować kilka spraw — mniej lub bardziej technicznych.


  1. Dlaczego @Marvin przyznaje nagrody „z opóźnieniem”?
    Posty do weryfikacji osiągnięć są pobierane z godzinnym opóźnieniem. Dlaczego? Bo hejto przez pierwszą godzinę od publikacji pozwala post edytować albo skasować. @Marvin jest więc cierpliwy — czeka, aż wpis się „wygrzeje”, i dopiero wtedy decyduje, czy przyznać (lub też nie) odznakę.

  2. Skąd wiadomo, że odznaka została przyznana?
    O przyznaniu jednej (lub kilku) odznak @Marvin — jak zwykle z umiarkowanym entuzjazmem — informuje w komentarzu pod postem. Jeśli komuś te komentarze przeszkadzają, ale nadal chce brać udział w rywalizacji, to spokojnie — @Marvina można uciszyć w ustawieniach. Niezależnie od komentarzy swoje (i innych) odznaki można zawsze podejrzeć na hejtostats.

  3. Dlaczego niektórzy mają już kilka poziomów „Nie mogę rozmawiać bo…”?
    Jak pisałem wcześniej, większość osiągnięć liczy się dla postów dodanych po północy 1 lutego (albo od momentu włączenia osiągnięć na koncie, jeśli było to później). Są jednak dwa wyjątki: „Nie mogę rozmawiać bo…” oraz „Lewiatan nabiału”.
    Te osiągnięcia z założenia miały zliczać całość dystansu / wagę twarogu / liczbę powtórzeń użytkownika, więc dla nich zrobiliśmy wyjątek — liczą się od początku istnienia danego tagu na hejto.


Jeśli coś nadal jest niejasne albo pojawią się kolejne pytania — śmiało dawajcie znać w komentarzach.


#statsbymarvin #sztafeta #rowerowyrownik #pompujwpoprzekziemi #pletwalztwarogu

e099a2c1-304f-4f90-81d6-72bd53079160
72c8f1dc-e3db-47ae-a8df-5fdc5cb9ef30

@fonfi a właśnie się zastanawiałem, skąd te 10000 powtórzeń. Teraz już jasne. Dzięki!

Lubię takie liczbowo-odznakowe motywatory. Nawet się dostosowałem i wrzucam każda serię oddzielnie, żeby nie psuć zabawy

Zaloguj się aby komentować

Ehh… Tak to jest jak się wrzuca na produkcję na 5 minut przed #hejtopiwo . Trzymajcie się tam, razem z @mles już wieziemy Wam Marvina

#hejtopiwo #statsbymarvin

3697f065-a147-4943-b6c7-fbaf4a57169e

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Z radością (i tradycyjnie z drobną dawką świeżych bugów) informujemy, że właśnie wjechała nowa aktualizacja hejtostats.pl Tym razem @Marvin dorobił się nowej funkcji — osiągnięć! Startujemy 1 lutego o 00:00, więc możecie nastawiać budziki albo… po prostu wpaść rano


Aby dołączyć do zabawy, trzeba włączyć osiągnięcia w ustawieniach użytkownika na hejtostats.pl (Uwaga: to inne ustawienia niż te na hejto.pl — tak, wiemy, też się kiedyś pomyliliśmy).


I tu mamy do Was małą, tycią prośbę
Ponieważ osiągnięcia bazują głównie na pojedynczych aktywnościach, bardzo prosimy, żeby nie wrzucać wpisów zbiorczych.


Czyli jeśli były 3 serie po 10 pompek — to wpisujemy np.:

X – 10 – 10 – 10 = Y

A najlepiej za pomocą skryptu


To samo dotyczy tagów #rowerowyrownik , #sztafeta czy #pletwalztwarogu — na start właśnie te aktywności dostają osiągnięcia. Kolejne są w drodze

Warto też wrzucać posty na bieżąco, a nie hurtowo na koniec miesiąca. W przeciwnym razie @Marvin, biedak, policzy Wam np. jednorazową serię 100 albo 200 pompek — czego oczywiście wszystkim serdecznie życzymy… ale raczej nie na start

Jeśli nie macie ochoty na takie rozdrabnianie się — luz! Po prostu nie włączajcie osiągnięć, żeby nie mieszać w statystykach i nie psuć zabawy innym.


Na koniec życzymy Wam setek kilometrów, tysięcy powtórzeń i jak najwięcej satysfakcji z ruchu

Bawcie się dobrze — o to tu chodzi!


#statsbymarvin #sztafeta #rowerowyrownik #pompujwpoprzekziemi #pletwalztwarogu

4deaf79f-b5a0-4ec1-b061-e6f1d7077bcb
08e15b3a-8210-4eaf-af76-ae572cf51457

@fonfi zastanawiałem się jak rozwiążesz ten problem z wpisami zbiorczymi. No i chyba jest to dobre rozwiązanie. Kto chce to włącza i się rozdrabnia, a kto nie chce się bawić w osiągnięcia to może wrzucać zbiorczo.

@fonfi @Marvin umi w mnożenie?
dla hurtowników wpisujących raz tydzień, na miesiąc można dodać drugi skrypt coś w stylu ilosc_serii x ilosc_powtórzeń
wtedy bedziesz miał statystykę aktywności

580f8959-3e35-4822-a3b5-d3cfcfdc71ea

@MSTdwn Marvin umi w mnożenie, dzielenie a nawet w dodawanie i odejmowanie. Ale z poziomu formularza dodawania aktywności przyjmuje, póki co, wyłącznie osobne wartości.

@MSTdwn Umi w mnożenie. Jak zrobisz taki wpis ręcznie to Marvin sobie powinien poradzić (nawet nawiasy ogarnia). Pomyślmy jak ugryźć temat "hurtowników" od strony skryptu, chociaż w kontekście osiągnięć w niektórych przypadkach takie wpisy i tak będą przekłamywać rzeczywistość.

@fonfi chyba coś źle liczy osiągnięcia. Na hejtostats.pl "W ostatnich osiągnięciach" niektórzy już maja 20k km wbite. Chyba, że liczy do tyłu to nie było tematu.

4dabc5c0-ed10-4799-bc96-df0f3f9a2163

@Qwapi Już tłumaczę (może powinienem wpis z tą informacją zrobić) - wszystkie odznaki liczą się z aktywności dodanych po 01.02 od godziny 00:00. Jedynie odznaki "Nie mogę rozmawiać bo..." postanowiliśmy policzyć od początku istnienia tagów na hejto bo to sumaryczne dystanse/powtórzenia forever.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
W przeciwieństwie do kolegi @George_Stark, który ma w zwyczaju kończyć wszelkie konkursy przed czasem, cierpliwie poczekałem do końca dnia, żeby dać szansę tym z Państwa, którzy chcieliby jeszcze ewentualnie do konkursu przystąpić.


Jednak dzień się już skończył, kolejny zaczął, więc jest najwyższa pora, żeby zamknąć CXI (słownie: 111) edycję naszej zabawy #nasonety w Kawiarni #zafirewallem. Przypomnę, że w tym tygodniu wyjątkowo nie było utworu diproposta co znaczy, że w kwestii formy i rymów obowiązywała (prawie) całkowita dowolność. Jedynym wymogiem było jakiekolwiek nawiązanie do aktywności zimowych.

Do konkursu przystąpiło czterech (słownie: 4) uczestników: @George_Stark, @Piechur, @onpanopticon i @fonfi, którzy napisali w sumie sześć (słownie: 6) utworów. A oto one:

Zima w Gorzowie by @George_Stark
Wiersz Zima w Gorzowie chociaż jest częścią Cyklu Gorzowskiego, zdecydowanie odstaje formą od pozostałych utworów autora. I poza treścią, która po raz kolejny już zrównuje z ziemią biedny Gorzów i to w samym środku zimy (na miłość boską - Jerzy miejże litość!!), to właśnie forma odgrywa tutaj zasadniczą rolę. Pierwsze co rzuca się w oczy - to nie jest to sonet. I chociaż wiem, że autor będzie temu zaprzeczał to jestem pewien, że jest to - nawet jeśli przypadkiem - skrupulatnie przemyślana i rozplanowana konstrukcja. Konstrukcja, która powala nas nietuzinkowymi wewnętrznymi rymami. Konstrukcja, której zmyślny rozkład wersów i zwrotek narzuca czytelnikowi konkretny, zmienny rytm. Konstrukcja, która z każdym kolejnym odczytem urzeka coraz bardziej. Konstrukcja, która... No ładny jest ten wiersz, no!


Niedziela handlowa, patriotyczna, biało-czerwona by @George_Stark

Kolejny wytwór kolegi @George_Stark jest utworem patriotycznym. Co więcej - patriotycznym podwójnie. Już tłumaczę. Po pierwsze utwór przesycony jest naszą Narodową (celowo z wielkiej litery) symboliką. Mamy tam orła - symbol polskości niesiony na sztandarach. Mamy motyw uszlachetniającego cierpienia - już od pierwszych klas podstawówki uczą nas, że martyrologia jest naszym eksportowym dobrem Narodowym. Mamy niedzielę - dzień święty, w który w wyjątkowych sytuacjach aparat państwowy zezwala zaopatrzeć się w różnego rodzaju dobra. Mamy męża (lub żonę) stanu. I mamy też w końcu biało-czerwone, Narodowe (i szybko krzepnące) barwy. Z drugiej jednak strony, co można wyczytać między wierszami, mamy podmiot liryczny, który reprezentuje nam - co może nie być oczywiste - wzorową postawę obywatelską. Podmiot, który w obliczu własnej tragedii nie szuka winnych, nie złorzeczy na służby odśnieżające, nie domaga się odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu. Wstaje, otrzepuje się i z uśmiechem (i krwią) na ustach akceptuje naszą polską, Narodową rzeczywistość. To jest, proszę Państwa, wzór do naśladowania!


Ten o jeżdżeniu na nartach by @fonfi

W swoim pierwszym konkursowym utworze kolega @fonfi stara się przedstawić nam uroki sportów zimowych. A dokładnie rzecz biorąc, jednego konkretnego sportu - jazdy na nartach. Maluje przed nami skąpany w słońcu, przykryty miękką białą kołderką alpejski pejzaż. Pejzaż, którego piękne okoliczności przyrody dopełniają uśmiechnięte, barwne i ciepłe postacie. Barwne i ciepłe w znaczeniu literalnym, zważywszy na wspomniane przez autora kalesony, czy kolor gogli. A uśmiechnięte, nie tak jak by się można było spodziewać z powodu endorfin wywołanych uprawianiem sportu, lecz na skutek spożycia alkoholu...


Mors zmorzł by @Piechur
Pan @Piechur jednym utworem postanowił obskoczyć dwa konkursy - #nasonety i #zimowewyzwania. Nie powiem - sprytnie, sprytnie... Sprytnie, pod warunkiem, że wyzwaniem od Jaśnie Nam Panującej Moderacji w osobie @bojowonastawionaowca było napisanie "sonetu w zimowym stylu". Bo trzeba tutaj zaznaczyć, że jest to proszę Państwa jedyny sonet w obecnej edycji. Ale jeśli wyzwaniem było faktyczne morsowanie to pozostaje mi jedynie koledze współczuć. Przyznam, że w kwestii morsowania moje odczucia są całkowicie zbieżne z tymi jakie prezentuje podmiot liryczny: "Z zimna cały jesteś siny, Zęby nie przestają szczękać..." oraz "W mroźną wodę dajesz nura, Matko Bosko! To tortura!, Tak się skończy ta brawura, Że odmrozisz sobie siura" - a to tylko latem. W Bałtyku.


Tęsknoleta by @onpanopticon

Na wstępie zaznaczę, że bardzo mi się podoba jak kolega @onpanopticon elegancko dostosował się już w pierwszym wersie do zasady, że utwór musi traktować o zimowych atrakcjach: "Wyglądam przez okno, nadal trwa zima". Umówmy się, że na potrzeby tego konkursu wyglądanie przez okno uznam za atrakcję. Ale to nie jedyna rzecz, która mi się w tym utworze podoba. Wszystkie (a przynajmniej te, które miałem przyjemność czytać) utwory kolegi mają to do siebie, że są niezmiernie autentyczne. Tak jest również tym razem. Utwór traktuje o tęsknocie. O tęsknocie za minionymi czasami. Za beztroską dzieciństwa, którego alegorią jest wspomniana przez podmiot liryczny konsola Nintendo Switch (zakładam, że stąd też to zgrabne słowotwórstwo w tytule). Ale również, a może przede wszystkim, tęsknotą za ludźmi, których dzisiaj wokół nas nie ma: "Gdzie są przyjaciele moi, śpiewał pijak" czy "Jeden w grobie, drugi ćpa w Neapolu". Niesamowitej wyrazistości tej tęsknocie dodaje użyty przez autora wzniosły, literacki język: "Rozsiało nas życie jak gówno po polu", "zasuwam roletę, bo wieje ch**em". Cytując klasyka - robi wrażenie!


Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana by @fonfi

"Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana" opowiada prostą i szczerą (do bólu), a przez to bliską każdemu z nas (krótką) historię śnieżnego bałwanka. Sielankowa sceneria. Dwoje szczebiocących dzieci harcuje w śniegu. Lepią bałwanka. Bałwanka, którego następnie konsumuje proza życia. A precyzyjnie mówiąc konsumują go dzikie zwierzęta. W ten sposób, poprzez postacie Jasia i Małgosi, autor daje nam doskonałą lekcję na temat przemijania, kruchości istnienia i naszego miejsca we wszechświecie. I jak to bywa, na to wszystko Azor leje ciepłym moczem... Ot - proza życia.




Jak już zdążyliście Państwo zauważyć, w żadnym miejscu nie wspomniałem o liczbie piorunów, którymi nagrodzone zostały powyższe dzieła. A to z tej prostej przyczyny, że tym razem pioruny nie będą brane pod uwagę przy wyłanianiu zwycięzcy. To powiedziawszy, pomimo że bardzo chciałbym zwycięstwem w CXI (słownie: 111) edycji #nasonety nagrodzić wspaniałą, patriotyczną postawę kolegi @George_Stark, która wywołała w naszej małej społeczności niemałe wzruszenie i poruszenie, to jednak dam mu chwilę odpocząć od obowiązków organizacyjnych, a laur pozwolę sobie przekazać koledze, który nie miał jeszcze "przyjemności" bycia gospodarzem konkursu - czyli Panu @onpanopticon.

Wszystkim uczestnikom gratuluję, a zwycięzcy @onpanopticon (to żeby nie było wątpliwości) serdecznie współczuję.

Dobranoc.


#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Żeby nie siedzieć bezproduktywnie w oczekiwaniu, czy może ktoś jeszcze, na ostatnią chwilę, zechce dołączyć do kończącej się CXI (słownie: 111) edycji #nasonety napisałem sobie jeszcze jeden wierszyk traktujący o zimowych aktywnościach.


Zastanawiałem się, czy jest taka aktywność, która daje tyle samo radości niezależnie od wieku. Dzieciom, dorosłym czy nam - ludziom starszym. Na pewno nie mogą to być sporty zimowe, bo te z wiekiem stają się coraz bardziej "kontuzjogenne", co z radością ma niewiele wspólnego. No chyba, że jest się masochistą.


I pierwsze co przyszło mi do głowy to kulig. Taki prawdziwy. W lesie. Z saniami ciągniętymi przez konie. W akompaniamencie dzwonków. Eh, rozmarzyłem się.


Dlatego też, całkiem naturalnie, poniższy wierszyk traktuje o... lepieniu bałwana.

Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana


Popadało w nocy świeżym białym śniegiem,

Więc się w domu rwetes zrobił już od rana,

Bo Jaś i Małgosia, nuże! - na dwór biegiem,

Prędko ulepili pięknego bałwana.


Bałwan był wspaniały! Miał trzy kule śniegu,

Nos z dużej marchewki i oczy z węgielka,

Guziki z kartofli w pionowym szeregu,

A na czubku głowy - kapelusz z rondelka.


Ale już wieczorem wpadły dzieci z dworu,

Krzycząc wniebogłosy, całe zapłakane,

Bo czekał tam na nie widok jak z horroru -

Przez dzikie zwierzęta zniszczony bałwanek.


Oczy bałwankowi sroki wydziobały,

Guziki z kartofli wyżarły mu dziki,

Pożarły wiewiórki z marchewki nos cały,

A gniazdo w rondelku zrobiły rudziki.


Obrazu rozpaczy i nędzy bałwanka,

Żółtego koloru dopełniał był wzorek,

Nad którym cierpliwie pracował od ranka

Pies - z pustym pęcherzem, szczęśliwy Azorek…


#nasonety #zafirewallem #diriposta

@fonfi a co do kuligu, to ja niby ze wsi, a kulig to mi się z traktorem kojarzy konie to by chyba nie uciagnely takiego orszaku jak nieraz bywał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Delikatnie przypominam, że dzisiaj wieczorem zamykamy bieżącą CXI (słownie: 111) edycję #nasonety, więc jeśli ktoś chciałby jeszcze dołączyć do mnie i @George_Stark to serdecznie zapraszam.


Zastanawiałem się o jakiej aktywności zimowej mogę napisać. Na sankach nie jeżdżę, od łyżew bolą mnie stopy, a morsuję - tylko latem. W Bałtyku. Zostały mi zatem jedynie jazda figurowa rowerem na lodzie i narty. O jeździe figurowej rowerem już kiedyś pisałem, ale jako że to wierszyk polityczny, a na samym początku mojej kariery w kawiarni #zafirewallem zostałem szybciutko wyjaśniony, że tutaj w szambie się nie pluskamy, to wybór zawęził się jedynie do nart.


Na nartach jeżdżę od dziecka. Przechodziłem różne etapy, od jazdy "na krechę" (coco jambo i do przodu), przez stylowe trzymanie kolanek razem (patrzcie jaka ze mnie cnotka), carving z szerokimi łukami aż po freestyle (na który moje kolana są już zdecydowanie za stare). Jednak z wiekiem zaczynam dochodzić do wniosku, że w jeździe na nartach najprzyjemniejsze jest zupełnie co innego...


I o tym właśnie jest poniższy wierszyk.


Ten o jeżdżeniu na nartach


Z atrakcji zimowych (a jest ich wiele),

Gdy muszę wybierać - to jestem rozdarty,

Zaryzykować się jednak ośmielę,

Że chyba najbardziej pasują mi narty.


Bo ciepłe na pupie mam kalesony,

I buty stylowe (choć ciut niewygodne),

Pod pachą mam narty, swoje i żony,

A gogle czerwone. Bo takie są modne.


Krem z filtrem nakładam (wszak dbam o skórę),

W wiązania się wpinam, kijkami podpieram,

Wyciąga mnie wyciąg, wysoko w górę,

Gdzie widok tak piękny, że dech aż zapiera.


I w to co Wam powiem uwierzyć musicie:

Że przebić narciarstwa nie może nic,

Gdy na tym słonecznym z małżonką szczycie,

Z kieliszków sączymy Aperol Spritz!


#zafirewallem #nasonety #diriposta

Ja w ogóle mam taką teorię, na własny użytek, ale się sprawdza, że każda ludzka aktywność jest podejmowana po to, żeby na koniec sączyć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować