Komentarze (10)

Mojemu bratu, jakieś 500km od domu i 70 od auta wpierdolił się jakiś korzeń w łańcuch i zmieliło przerzutkę. Musieliśmy mu ostre koło zrobić i się turlać jakoś :p

@Giban nia ma lekko. Mnie kiedyś kumpel rower przewrócił i hak zgiął tak, że przerzutki nie działały. To było najdłuższe 100km w moim życiu

Zaloguj się aby komentować