2133,48 + 30,01 = 2163,49
Pożegnalna #sztafeta w #gdynia - już zaczyna mi brakować pary, jak widać po tempie
Zaliczone najulubieńsze nazwy: Wielki i Mały Kack, Kacze Buki, Fikakowo
Miłej niedzieli!





2133,48 + 30,01 = 2163,49
Pożegnalna #sztafeta w #gdynia - już zaczyna mi brakować pary, jak widać po tempie
Zaliczone najulubieńsze nazwy: Wielki i Mały Kack, Kacze Buki, Fikakowo
Miłej niedzieli!




Zaloguj się aby komentować
1966,39 + 12,67 + 2,03 + 5,03 + 3,80 = 1989,92
Dziś na śniadanko w ramach #sztafeta spokojny truchcik po #gdynia a następnie wyskok 2 km dalej na gdyński Parkrun
Truchcik luzacki w tempie 5:35, parkrun trochę szybciej 4:39. Pewnie byłoby lepiej gdybym był na świeżo i gdyby tak sakramencko nie wiało - chwilami można było zwątpić przy ostro zacinającym śniegu
Na koniec powrót ciut dookoła w luźniejszym tempie.
Jeszcze dwa dni i żegnam moje ukochane miasto




Zaloguj się aby komentować
1854,10 + 19,01 = 1873,11
Dziś grzeczny spacerek po #gdynia - bez zapuszczania się w odleglejsze partie mojego ukochanego miasta. Pozwoliłem sobie tylko ma wypad do Orłowa, bo sobie uświadomiłem że za obecnej bytności jeszcze na nie nie wszedłem. Zaliczony piękny wschód Słońca
#sztafeta





Zaloguj się aby komentować
1750,56 + 36,68 = 1787,24
No to dzisiaj Witomino, Wielki Kack i Jelitkowo - czyli kolejny raz zaliczony komplet #trojmiasto ze #sztafeta
Było fajnie, ale pod koniec już wymiękałem więc średnie tempo dość słabe. Mógłbym zwalać na błoto i buty trailowe, ale nie ma się co oszukiwać
Miłego!





Zaloguj się aby komentować
1683,31 + 12,22 = 1705,53
No to skromnym tuzinem otwieram lutowe bieganko ze #sztafeta
Zamiary były ambitniejsze, ale sen zwyciężył i trzeba było je zrewidować
Tym razem pozwiedzałem znowu lasy - redłowski i na Wzgórzu Świętego Maksymiliana. To drugie było szczególnie miłym zaskoczeniem, nie spodziewałem się tak fajnej trasy w tym miejscu!
A na fotce Zawisza Czarny, na którym nieco ponad 20 lat temu pływałem przez niemal miesiąc. Przypomniały się młode lata...




Zaloguj się aby komentować
1520,97 + 32,53 = 1551,50
Dziś zamknąłem styczeń ogólnym wynikiem 444,44 km - co daje rekordowy styczeń ever, w zeszłym roku było koło 400.
Wyruszyłem o 5:06 - i tak ciut za późno jak na planowany przebieg, ale co poradzić
W końcu dotarłem do #gdansk okrążając PGE Ergo Arenę - i stamtąd już pomknąłem prosto ku plaży.
Samą plażą nie biegłem, tylko deptakiem wzdłuż - piach twardy, ale nie na tyle by biegło się wygodnie. Po drodze oczywiście zaliczyłem sopockie molo i wybiegłem na samą plażę dopiero gdy dobiegłem do #gdynia - ale i tam po chwili pobiegłem w górę na deptak, zanim wbiłem się w orłowski las. Tam już ostatnie podbiegi i już mogłem radośnie śmignąć w dół ze Wzgórza Świętego Maksymiliana
Było fajnie, spodobało mi się i niewykluczone, że to powtórzę - być może z jakąś małą modyfikacją.
Miłego!
#sztafeta





Zaloguj się aby komentować
1422,46 + 15,40 + 10,01 + 20,67 + 11,20 = 1479,74
Chwilowo się zapuściłem w #sztafeta ale już koryguję
W końcu dotarłem do ukochanego miasta, #gdynia
Dzisiaj delikatnie na rozruch, ale jutro już sobie coś pobiegam
Miłej reszty poniedziałku!

Zaloguj się aby komentować
989,89 + 9,00 + 17,43 = 1 016,32
No to przekroczony tysiąc w hejciarskiej #sztafeta
Choć pewnie już wcześniej pękł, tylko jest bajzel z tymi społecznościami - nijak tego nie rozumiem co to i po co to. Bo teraz wygląda jakby były dwie konkurencyjne sztafety xD
Wczoraj późny bieg, o 5:38 - dzisiaj niemal godzinę wcześniej (4:43) więc i dało się nieco dalej pobiec
Miłego dnia!

Zaloguj się aby komentować
790,51 + 14,16 = 804,67
Takie tam po osiedlu i okolicach. Trochę się zamarudziło i wystartowałem dopiero po piątej, ale nie byłem w jakimś turbopośpiechu to i dałem radę zrobić te 14 km, kupić bułki i wrócić na czas do domu. W ogóle biegło się fajnie a byłoby w ogóle super, gdyby nie pier* krzywe chodniki w okolicy, które od lat nie są naprawiane "bo wicie rozumicie, za 4 lata obwodnica będzie i zrobi się wtedy git"
No więc dzięki krzywym chodnikom zaliczyłem kolejnego fikołka, a efekt w załączniku.
Nic to, muszę pamiętać by się regularnie szczepić na tężec xD
Miłego dnia!

@enron wracaj do zdrówka, ogólnie gówniane chodniki są dla mnie cięższe w bieganiu niż techniczne ścieżki w górach, w górach człowiek jest skupiony, gotowy na wszystko, a w takim mieście na takim chodniczku, no wiadomo ze nierówny, ale co to tam, mózg nie uznaje chodnika za niebezpieczeństwo, przynajmniej nie mój, aż do chwili kiedy już leżę xD
Zaloguj się aby komentować
708,57 + 4,15 + 31,28 + 2,44 + 5,18 = 751,62
No to czas uzupełnić wpisy w #sztafeta
Mało nas, ale będzie więcej!
U mnie słabo - zamulanie w sobotę, coś się poruszałem w niedzielę, dziś znowu zamulanko.
Trzeba nad sobą popracować!
Miłego tygodnia

Zaloguj się aby komentować
246,07 + 13,39 = 259,46
A co tam, dopiszę się i tu skoro mi się przypomniało
Czołgiem... hejciarze? xD
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
151,18 + 4,12 = 155,30
A co tam, udzielę się i tu. Zobaczymy jak długo będzie mi się chciało
#sztafeta
Zaloguj się aby komentować