6884,88 + 10,39 = 6895,27
Jeszcze wieczorne podbiegi ze znajomymi - 10x 200m i 1x500m (oba po ok. 10%). Fajnie było pobiegać z kimś i zamienić parę słów
Miłej nocy!
#sztafeta


6884,88 + 10,39 = 6895,27
Jeszcze wieczorne podbiegi ze znajomymi - 10x 200m i 1x500m (oba po ok. 10%). Fajnie było pobiegać z kimś i zamienić parę słów
Miłej nocy!
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
6817,28 + 11,01 = 6828,29
No i jednak, mimo że mamy końcówkę marca, to gdy dziś rano wyszedłem przed dom - natychmiast zawróciłem po maskę. Cuchnęło jak na płonącym wysypisku
Lenia straszliwego miałem, cudem tylko wyszedłem pobiegać - ale na bieg już nie starczyło i został z tego tylko taki rachityczny trucht, byle coś się poszwendać, zrobić niezbędne zakupy i dotrzeć do domu. No nic, bywają i takie dni - cóż na to poradzić?
Minęło parę dobrych godzin a Krakowie nadal cuchnie, a miało się kurde poprawić! Ech
Nic to, miłego!
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
6780 + 11,42 = 6791,42
Dziś ze #sztafeta spokojna przebieżka za bułkami w pachnącej kurzem wiosennej mżawce. Fajnie się biegło, tempo już ciut lepsze niż wczorajszy zdechlacki trucht. Na tyle ciepło, że nie zakładałem ani rękawiczek, ani czapki
Miłego dnia!

Zaloguj się aby komentować
6627,76 + 4,00 = 6631,76
A dzisiaj do #sztafeta skromne 4 km biegu po bułki. Jakoś mi się za bardzo zaspało. Ważne, że cokolwiek pobiegane
Miłego dnia!
Zaloguj się aby komentować
6608,67 + 2,69 + 21,1 + 2,61 6635,07
Mam lenia, więc opis ten sam co dla #sztafeta na wypoku
Wyjątkowo ciężko dzisiaj było. Start Marzanny o 11:05, gdy było już kilkanaście stopni na plusie i Słońce zaczynało konkretnie przypiekać. Wiaterek lekko powiewał - w sumie optymalnie, bo na tyle mocno by schłodzić a na tyle słabo by nie przeszkadzał. Nie zmieniało to faktu, że panował upał - na moje standardy to wręcz tropikalny xD
Ustawiłem się grzecznie za balonikami na 1:39 - bez większych nadziei, ot uznałem że jak dam radę to dam i tyle ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiedziałem, że na życiówkę porywać się nie będę ale nie chciałem też wykitować.
Start, na początek zające standardowo odsiały ziarno od plew lecąc poniżej 4:30 i dopiero od drugiego kilometra spokojnie szli tempem ok. 4:40. Było spoko, wyluzowałem się, zamyśliłem i jakoś na 6. kilometrze zauważyłem, że jestem 100 metrów przed balonikami. Postanowiłem się tym nie przejmować - i było spoko, aż na 13. kilometrze mnie wyprzedzili. Cóż, wszystko stracone... ale nic to, miałem lecieć to lecę. Baloniki trzymałem z 200 metrów przed sobą tak do 17. km, potem mi odjechały... ale jakoś tuż przed 20. km zobaczyłem że są jakby blisko - i jak normalnie na finiszach nie chce mi się, tak dzisiaj się zawziąłem i wrzuciłem całe paliwo do pieca. Dość powiedzieć, że na 19. km miałem tempo 5:01, na 20. już 4:38 a na ostatnich 100 metrach 4:20. Przebić 1:40 nie przebiłem, ale... się wstrzeliłem co do sekundy xD
Nigdy nie byłem tak z siebie dumny jak za ten dzisiejszy finisz (ʘ‿ʘ)
Poza tym drobny dobieg z auta na start i grażynkowy (bo z reklamówką z fantami) zdechlacki trucht z powrotem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Aha, i chyba zgodnie z wieloletnią tradycją dystans na Marzannie nie do końca dobrze wymierzony, według wszystkich było +150-200 metrów. Nic to, liczy się zabawa

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
6263,79 + 15,48 = 6279,27
Może i w #krakow nie da się oddychać, ale za to są efektowne wschody Słońca
Wyjątkowo dobrze mi się dzisiaj biegło mimo maski - ale jak w głowie gra Electric Callboy to nogi same biegną
Miłego piątunia!
#sztafeta



Zaloguj się aby komentować
6187,66 + 8,00 + 1,51 = 6197,17
W ramach #sztafeta znowu króciutki bieg, w dodatku przerwany padnięciem baterii w Garminie. Cóż, muszę się pogodzić z tym że 10% nie wystarcza już staruszkowi na godzinę biegu

Zaloguj się aby komentować
6073,89 + 2,47 + 4,03 = 6080,39
Wczoraj wieczorem króciutkie dwa kółka wokół Zalewu Nowohuckiego, a dziś bardzo późny start i czas był tylko na symboliczną przebieżkę po bułki.
Ponowny wpis, bo hejto nie wiadomo po co ma społeczności - skoro dodanie do niej nie wrzuca do #sztafeta
Jeszcze zabawniejsze - oryginalnego wpisu nie mogę usunąć xD
Miłego dnia!
Zaloguj się aby komentować
6073,89 + 2,47 + 4,03 = 6080,39
Wczoraj wieczorem króciutkie dwa kółka wokół Zalewu Nowohuckiego, a dziś bardzo późny start i czas był tylko na symboliczną przebieżkę po bułki.
Miłego dnia!
Zaloguj się aby komentować
6008,42 + 12,08 = 6020,50
Spokojne odrabianie pańszczyzny ze #sztafeta
Mało brakowało, a młody by mnie zahaltował - na szczęście tylko usiadł, powiedział "banana" , położył się i zasnął xD
Coraz bliżej Marzanna, muszę jakoś nadrobić bo w sobotę nie będzie można świrować z kilometrami
Miłego dnia!

@Zioman Generalnie to młody ostatnio nas terroryzuje na wszelkie sposoby, byle wyjść z sypialni i pójść na dół do salonu, gdzie ma większość zabawek. No i hasło że chce banana uznał za skuteczne, a że przy okazji sobie go wszama to też zadowolony
Szczęśliwie dzisiaj najwyraźniej był zbyt zmęczony, bo jak padł to obudził się dopiero o 6
Zaloguj się aby komentować
5944,8 + 12,08 = 5956,88
Dzisiaj już na spokojnie, zwyczajny tuzin w pogoni za bułeczkami. W sumie bliżej spaceru niż pogoni - ale ważne że było. Bułeczki też były
Miłego dnia!
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
5802,58 + 36,23 = 5838,81
Witaj #sztafeta - jak ja kocham niedziele biegowe
Było po prostu bosko - luźne tempo, miłe rozmowy i po prostu czysty relaks
Dawno nie byłem tak cudownie zrelaksowany po biegu
Miłej niedzieli!

Zaloguj się aby komentować
5647,87 + 21,10 = 5668,97
Dzisiaj spokojna sobota na luzaka - ruszyłem grubo po 6 rano i zamiast cisnąć na tempo, po prostu sobie potruchtałem.
Warunki całkiem znośne – lekka mżawka, na termometrze 4°C i do tego silny wiatr który całkowicie zlikwidował smog. W efekcie bardzo miły wypad na otwarcie weekendu.
Miłej soboty!
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
5557,75 + 8,11 = 5565,86
Dziś skromna wrzutka na #sztafeta - co poradzić, jak człowiek budzi się uczciwie o 4:40, po cichu próbuje wstać i nagle słyszy głosik "chcę przytulić taty"

Zaloguj się aby komentować
5475,1 + 17,24 =5492,35
Nareszcie obudziłem się wcześniej - dziękuję Pani Koto! Udało się wystartować o 4:46. Cieplutko, lekka mżawka, smog minimalny - normalnie marzenie! Tak se spokojnie potruchtałem po okolicy, oczywiście na koniec kupiłem bułki
Miłego czwartunia!
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
5415,92 + 10,11 + 9,25 = 5435,28
Rozleniwiłem się i wczoraj nie dopisałem biegu do #sztafeta - ale w sumie nie było czego, ot odrobiona dziesięcina. Dziś nawet jeszcze słabiej, nawet do dychy nie dociągnąłem... Ale nic to, będą jeszcze lepsze dni
Miłego środeczka!

Zaloguj się aby komentować
5189,81 + 13,12 = 5202,93
No to wrzutka na #sztafeta z dzisiejszego dreptania w śnieżku. Pewnie jednym z ostatnich tej zimy...
Miłego poniedziałku!

Zaloguj się aby komentować
5029,85 + 31,54 = 5061,39
No to jeszcze jedna wrzutka do #sztafeta - tym razem dłuższe wybieganie w ramach... no dłuższego wybiegania, choć formalnie to przygotowania do maratonu. Tyle, że maraton chyba pod koniec kwietnia więc czasu dużo
Znowu dość późno wystartowałem - 6:30, bo od 5 rano młody już mną dowodził i trochę potrwało zanim mogłem się wyrwać. W sumie na dobre mi wyszło, bo zrobiło się ciasno czasowo i musiałem podkręcić tempo - normalnie pewnie bym się nie zmotywował i skończyłoby się na nijakim tuptaniu, a tymczasem wyrobiłem półmaraton w 1:42 a 30 km w 2:25, więc teoretycznie maraton bym miał szanse ukończyć poniżej 3:30
Za to Marzanna za dwa tygodnie, trzeba się postarać żeby się nie zbłaźnić.
Miłej niedzieli!

Zaloguj się aby komentować
4963.5 + 8,05 = 4971,55
Niby dopisywałem dzisiaj do #sztafeta ale tak się zdarzyło, że akurat byłem koło Błoń. Zupełnie przypadkiem miałem przy sobie buty i ciuchy do biegania, więc trudno mnie winić za to że pobiegłem
Gorzej - przypadkiem miałem słuchawki, więc założyłem... chyba słusznie, jeszcze ktoś by ukradł z auta! No i przypadkiem odpaliłem sobie playlistę z Electric Callboy - i ch* strzelił pomysł pobiegnięcia easy 4-5 km na spokojnie xD
Tu główny winowajca: https://youtu.be/OnzkhQsmSag

Zaloguj się aby komentować