3358,06 + 6,03 + 4,34 = 3368,43
Trzeba zacząć dietę pączkową, z tej okazji dwa dni z rzędu króciutkie biegi żeby efekt diety był lepiej widoczny xD
#sztafeta


3358,06 + 6,03 + 4,34 = 3368,43
Trzeba zacząć dietę pączkową, z tej okazji dwa dni z rzędu króciutkie biegi żeby efekt diety był lepiej widoczny xD
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
3244,05 + 6,51 = 3250,56
Dobry večer! Miała być pauza, a na śmierć zapomniałem że dziecko ma basen. No przecież nie mógłbym jak kołek siedzieć w aucie! Króciutko, ale lepszy rydz niż nic. Byłoby 7, ale zegarek się zwiesił i ukradł
A w ogóle to chciałem napisać, że uwielbiam te ciepłe, letnie wieczory
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
3191,92 + 6,11 + 17,10 = 3215,13
Wczoraj w #sztafeta małe szaleństwo - rano nudny bieg po bułki, ale wieczorem... wieczorem był prawdziwy trening!
Dolot do bieżni w tempie 4:53, powrót - pod górkę - w tempie 5:00. Pierwsze szybkie przebiegi 4-4:10/km, kolejne przebiegi już coraz wolniejsze - pod koniec 4:40.
Mam nowe postanowienie na poniedziałki
Dziś pauza, poranek dla żony
Miłego!

@kalimer przez to nie przepadam za nartami - Zanim znajdziesz się choćby w kolejce do wyciągu, to już jesteś urypany jak po dniówce na budowie. Jeśli do tego masz jeszcze dzieci, korzystasz z wypożyczalni – uciążliwości x10. Potem w połowie dnia wizyta w barze i kiblu, gdzie trzeba nieludzkie ewolucje wyczyniać w tych kombinezonach. A na końcu, jak wyrąbany wracasz to znowu przebieranie, ciuchy spadające na ubłoconą podłogę, liczenie czy nie zginęły któreś rękawiczki... a na koniec do auta, gdzie do bagażnika albo trumny ładujesz mokrusieńki i często ubłocony sprzęt, by w końcu półżywy jechać dwie godziny do domu
Zaloguj się aby komentować
2994,96 + 21,15 = 3016,11
Sorki, zapomniałem kilometrów dopisać do #sztafeta ja głupia c*** xD
Zaloguj się aby komentować
No to na zakończenie tygodnia ze #sztafeta spokojna późnoporanna połóweczka
Zabrakło mi niecałych 3 km do 100 km w tygodniu
Miłej niedzieli!



Zaloguj się aby komentować
2753,95 + 14,01 + 11,02 + 30,02 = 2808,98
Trochę się zapuściłem z wpisami, obiecuję poprawę!
Ostatnie dwa dni plus dzisiejszy dłuższy wypad. O ile te krótkie wybiegania to takie mocno na luzie (tempo 5:14 i 5:03), to dzisiaj jakoś wstąpiła we mnie energia i udało się przez cały bieg utrzymać uczciwą prędkość - koniec końców średnia 4:50 min/km
Miłej soboty #sztafeta !

@enron Jak biegniesz wolniej to utrzymujesz podobną kadencje? Pytam bo trochę próbuję poprawić kadencje w swoim bieganiu i trzymać się tych 180, ale udaje mi się tylko przy szybszych przebieżkach
@Allez jak biegnę dużo wolniej (rzędu 5
Trochę to przeszkadza, ciężko się rozpędzić do fajnych prędkości.

Zaloguj się aby komentować
2522,79 + 12,01 = 2534,80
Uczciwie wstane, pobiegane od 5:13 (mniej uczciwie, tempo niemal spacerowe), smogu niet, mrozu prawie nie było - noni udało się tuzinek zaliczyć
Miłego dnia #sztafeta

@JesteDiplodokie aaa zapomniałem podać model xD
To taka stockowa czołówka z biedry, często się pojawia ta albo podobny model o mocy 110 lm
@enron haha xD w sumie to w pracy często korzystam z różnych czołówek które dają rozproszone światło żebym widział gdzie pcham łapy bo jak mnie j⁎⁎⁎ie to tylko buty zostaną, zazwyczaj u mnie to od 500 w górę xD rekreacyjnie to używam szatana 1800 lm ponieważ latam na bicyklu i odczuwam dziką satysfakcję z trolowania kierowców i maszynistów xD
@JesteDiplodokie pewnie większa moc by dała ciut więcej, zwłaszcza w jakieś dżdżyste dni na dziurawych drogach żeby wypatrzeć gdzie są kałuże - tyle, że od pewnego poziomu lekka mgiełka czy nawet deszcz sprawiają że człowiek sam siebie oślepia xD No i rower to jednak inne prędkości, inne konsekwencje gdy wjedziesz w jakieś dziadostwo i mniejsze możliwości manewru.
Zaloguj się aby komentować
2508,97 + 9,12 = 2518,09
Taki tam spokojny starcik po powrocie do Krainy Smogów
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
2133,48 + 30,01 = 2163,49
Pożegnalna #sztafeta w #gdynia - już zaczyna mi brakować pary, jak widać po tempie
Zaliczone najulubieńsze nazwy: Wielki i Mały Kack, Kacze Buki, Fikakowo
Miłej niedzieli!




@scorp wygląda na to, że 165. Gdyby nie abstynencja biegowa na przyjazd i wyjazd i jeden zaspany dzień, to by ładnie weszło 200
@enron W tydzień tyle wyszło? Kurła, Panie xD Następnym razem dociśnij śrubkę do 200km w tydzień, będzie łatwo wprowadzić nową jednostkę określająca tygodniowy dystans xD 1 enron. W chwili obecnej 1 enron wynosi 165km!
Zaloguj się aby komentować
1966,39 + 12,67 + 2,03 + 5,03 + 3,80 = 1989,92
Dziś na śniadanko w ramach #sztafeta spokojny truchcik po #gdynia a następnie wyskok 2 km dalej na gdyński Parkrun
Truchcik luzacki w tempie 5:35, parkrun trochę szybciej 4:39. Pewnie byłoby lepiej gdybym był na świeżo i gdyby tak sakramencko nie wiało - chwilami można było zwątpić przy ostro zacinającym śniegu
Na koniec powrót ciut dookoła w luźniejszym tempie.
Jeszcze dwa dni i żegnam moje ukochane miasto




Zaloguj się aby komentować
1854,10 + 19,01 = 1873,11
Dziś grzeczny spacerek po #gdynia - bez zapuszczania się w odleglejsze partie mojego ukochanego miasta. Pozwoliłem sobie tylko ma wypad do Orłowa, bo sobie uświadomiłem że za obecnej bytności jeszcze na nie nie wszedłem. Zaliczony piękny wschód Słońca
#sztafeta





Zaloguj się aby komentować
1750,56 + 36,68 = 1787,24
No to dzisiaj Witomino, Wielki Kack i Jelitkowo - czyli kolejny raz zaliczony komplet #trojmiasto ze #sztafeta
Było fajnie, ale pod koniec już wymiękałem więc średnie tempo dość słabe. Mógłbym zwalać na błoto i buty trailowe, ale nie ma się co oszukiwać
Miłego!





Zaloguj się aby komentować
1683,31 + 12,22 = 1705,53
No to skromnym tuzinem otwieram lutowe bieganko ze #sztafeta
Zamiary były ambitniejsze, ale sen zwyciężył i trzeba było je zrewidować
Tym razem pozwiedzałem znowu lasy - redłowski i na Wzgórzu Świętego Maksymiliana. To drugie było szczególnie miłym zaskoczeniem, nie spodziewałem się tak fajnej trasy w tym miejscu!
A na fotce Zawisza Czarny, na którym nieco ponad 20 lat temu pływałem przez niemal miesiąc. Przypomniały się młode lata...




Zaloguj się aby komentować
1520,97 + 32,53 = 1551,50
Dziś zamknąłem styczeń ogólnym wynikiem 444,44 km - co daje rekordowy styczeń ever, w zeszłym roku było koło 400.
Wyruszyłem o 5:06 - i tak ciut za późno jak na planowany przebieg, ale co poradzić
W końcu dotarłem do #gdansk okrążając PGE Ergo Arenę - i stamtąd już pomknąłem prosto ku plaży.
Samą plażą nie biegłem, tylko deptakiem wzdłuż - piach twardy, ale nie na tyle by biegło się wygodnie. Po drodze oczywiście zaliczyłem sopockie molo i wybiegłem na samą plażę dopiero gdy dobiegłem do #gdynia - ale i tam po chwili pobiegłem w górę na deptak, zanim wbiłem się w orłowski las. Tam już ostatnie podbiegi i już mogłem radośnie śmignąć w dół ze Wzgórza Świętego Maksymiliana
Było fajnie, spodobało mi się i niewykluczone, że to powtórzę - być może z jakąś małą modyfikacją.
Miłego!
#sztafeta





Zaloguj się aby komentować
1422,46 + 15,40 + 10,01 + 20,67 + 11,20 = 1479,74
Chwilowo się zapuściłem w #sztafeta ale już koryguję
W końcu dotarłem do ukochanego miasta, #gdynia
Dzisiaj delikatnie na rozruch, ale jutro już sobie coś pobiegam
Miłej reszty poniedziałku!

Zaloguj się aby komentować
989,89 + 9,00 + 17,43 = 1 016,32
No to przekroczony tysiąc w hejciarskiej #sztafeta
Choć pewnie już wcześniej pękł, tylko jest bajzel z tymi społecznościami - nijak tego nie rozumiem co to i po co to. Bo teraz wygląda jakby były dwie konkurencyjne sztafety xD
Wczoraj późny bieg, o 5:38 - dzisiaj niemal godzinę wcześniej (4:43) więc i dało się nieco dalej pobiec
Miłego dnia!

@enron
Bo teraz wygląda jakby były dwie konkurencyjne sztafety xD
Nie, dlaczego? Przecież teraz wszyscy dodają w społeczności Sztafeta, jest ok
Zaloguj się aby komentować
790,51 + 14,16 = 804,67
Takie tam po osiedlu i okolicach. Trochę się zamarudziło i wystartowałem dopiero po piątej, ale nie byłem w jakimś turbopośpiechu to i dałem radę zrobić te 14 km, kupić bułki i wrócić na czas do domu. W ogóle biegło się fajnie a byłoby w ogóle super, gdyby nie pier* krzywe chodniki w okolicy, które od lat nie są naprawiane "bo wicie rozumicie, za 4 lata obwodnica będzie i zrobi się wtedy git"
No więc dzięki krzywym chodnikom zaliczyłem kolejnego fikołka, a efekt w załączniku.
Nic to, muszę pamiętać by się regularnie szczepić na tężec xD
Miłego dnia!

@ColonelSanders uważam, uważam, ale ten chodnik jest upośledzony bardziej niż wykop2.0
99% moich wywrotek i obtartych kolan/łokci to właśnie tam zaliczam... Raz na parę miesięcy zdarzy mi się stracić czujność.
@enron wracaj do zdrówka, ogólnie gówniane chodniki są dla mnie cięższe w bieganiu niż techniczne ścieżki w górach, w górach człowiek jest skupiony, gotowy na wszystko, a w takim mieście na takim chodniczku, no wiadomo ze nierówny, ale co to tam, mózg nie uznaje chodnika za niebezpieczeństwo, przynajmniej nie mój, aż do chwili kiedy już leżę xD
Zaloguj się aby komentować
708,57 + 4,15 + 31,28 + 2,44 + 5,18 = 751,62
No to czas uzupełnić wpisy w #sztafeta
Mało nas, ale będzie więcej!
U mnie słabo - zamulanie w sobotę, coś się poruszałem w niedzielę, dziś znowu zamulanko.
Trzeba nad sobą popracować!
Miłego tygodnia

Zaloguj się aby komentować
246,07 + 13,39 = 259,46
A co tam, dopiszę się i tu skoro mi się przypomniało
Czołgiem... hejciarze? xD
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
151,18 + 4,12 = 155,30
A co tam, udzielę się i tu. Zobaczymy jak długo będzie mi się chciało
#sztafeta
Zaloguj się aby komentować