O Panu Lucjanie tu już słyszałem wielokrotnie dużo dobrego, i mam z nim jedną historię. Chciałem w pewnym momencie zakupić Meo Fusciuni - Varanasi. W tamtym czasie były w polsce 2 miejsca (nie)posiadające te perfumy. Galilu, gdzie kosztowały 1009 zł, i u Pana Lucjana, za coś ponad 500, ale były niedostępne i trzeba było czekać. Napisałem więc do Pana Lucjana, a ten zapewnił że niedługo będzie dla mnie miał flaszkę za... 495 zł. Patrząc na cenę w Galilu, zastanawiałem się czy coś jest z tym Varanasi od Pana Lucjana nie tak, czy to Galilu popierdoliło. Okazało się że to drugie.
Dziś sprawdziłem jak wyglądają ceny Varanasi w Polsce - i z polskich są na Galilu za 1009 zł (hehe), a z włoch można je sobie ściągnąć za niewiele mniej.
Pan Lucjan to jednak spec jest, i osiągnął najwyższy poziom w magii smrodu.
#perfumy












