@dziki Znajomy miał kiedyś laskę (może dalej ma, nie wiem, kilka lat z nim nie gadałem), która miała na imię Awa, a ona miała brata o imieniu Iwo. Zawsze mi się kojarzyło z kawa i piwo.
Spędziłem tam setki godzin, po czym rzuciłem bez większego żalu, bo tam się już po prostu nie dało siedzieć.
To jedno trzeba jednak tej społeczności oddać, że od czasu do czasu, takim trochę wiralowym zrywem, potrafią komuś realnie zmienić życie na lepsze. I to jest tam piękne. I teraz już tylko to.
Jeszcze warto zaznaczyć, że wpis był utworzony w charakterze "patrzcie jak to mężczyźni mają źle w życiu", co też jest typowe dla wykopu, no ale tutaj udało się coś dobrego zrobić niż tylko lamentować
Jak mnie wkurwia jak ludzie na LinkedIn używają tego określenia "czy masz na to przestrzeń". Co to za jakaś korpomowa przetłumaczona na polski. Mam ochotę wtedy opowiedzieć że jak wezmę kwasa to ja jestem k⁎⁎wa przestrzenią.
#pracbaza #korposwiat i w sumie #narkotykizawszespoko
Wpadł do mnie wczoraj ziomeczek. Wszedł, a wraz z nim wszedł przepiękny ambrowo-kadzidlany zapach. Nie byłbym sobą, jakbym nie spytał co ma na klacie, okazało się że to Profumum Roma - Ambra Aurea. Muszę się przyjrzeć temu domowi bliżej, szczególnie że na mojej liście perfum które chciałbym mieć jest już Acqua Di Sale od nich.
O Panu Lucjanie tu już słyszałem wielokrotnie dużo dobrego, i mam z nim jedną historię. Chciałem w pewnym momencie zakupić Meo Fusciuni - Varanasi. W tamtym czasie były w polsce 2 miejsca (nie)posiadające te perfumy. Galilu, gdzie kosztowały 1009 zł, i u Pana Lucjana, za coś ponad 500, ale były niedostępne i trzeba było czekać. Napisałem więc do Pana Lucjana, a ten zapewnił że niedługo będzie dla mnie miał flaszkę za... 495 zł. Patrząc na cenę w Galilu, zastanawiałem się czy coś jest z tym Varanasi od Pana Lucjana nie tak, czy to Galilu popierdoliło. Okazało się że to drugie.
Dziś sprawdziłem jak wyglądają ceny Varanasi w Polsce - i z polskich są na Galilu za 1009 zł (hehe), a z włoch można je sobie ściągnąć za niewiele mniej.
Pan Lucjan to jednak spec jest, i osiągnął najwyższy poziom w magii smrodu.
@dziki pan Lucjan to jednak fachowiec jest i to nieraz u niego kupuję jakieś dziwne smrody żeby wspierać bo ceny w których idzie wyłapać jakieś perełki to bania mała
Caron za 50 zł (słownie pisiąt złoty) to przecież rozbój w biały dzień a to tylko jeden z wielu wielu przykładów
@dziki Amouage Dia - ubrałem go dziś, bo rozważam sprzedaż flaszki, ale kurde zapach jest na tyle ładny, przyjemny i komfortowy w noszeniu, że nie mogę się do niczego przyczepić i tym samym zdecydować aby pozbyć.
@dziki trudno mi uwierzyć, że ta gra nie była na początku tworzona pod jakiegoś klona Overwatcha, ale ktoś po drodze ogarnął, że takie twory się nie sprzedają i na szybko zrobili na gotowym świecie grę singlową. Stąd naiwna fabuła, brak wyborów, postaci jak z bajek i korytarzowy layout map.
@dziki @Dziwen Ja kupiłem przedwczoraj w sklepie Torrentday za 0zł i po godzinie stwierdziłem, że słono przepłaciłem. Próbowałem więc dokonać zwrotu ale niestety nie chcieli go przyjąć, takie to k⁎⁎wa gówno.
Na wieczór spryskałem sobie nadgarstek moim kochanym Amłaż Złoto, i mam ochotę polecieć na Teneryfę tylko po to żeby od Xazza kupić jeszcze ze 2 butle na zapas. Muszę dawkować go ostrożnie, skoro nowe batche to mydło i puderniczka.... #perfumy
Ej, jak to jest... człowiek się pryska jakimiś Nasomato, DS&Durga, Amouage, i zero komplementów. Prysnałem się dziś perfumami za które zapłaciłem jakieś 22 zł (Brutal intense) i juź miałem 2 komplementy. Po co wydawać fortunę na niszowe perfumy, skoro Brutal zbiera komplementy...