Zdjęcie w tle

damw

GURU
  • 1459wpisy
  • 5184komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

byłem tym starym

to znaczy wtedy jeszcze młodym, ale sytuacja prawie taka sama jak na zdjęciu


po rozpoczęciu roku w liceum mieliśmy wpaść na chatę do kumpla, ale ja musiałem jeszcze coś załatwić na mieście, a że nie było stamtąd żadnego dobrego autobusu to poszedłem już do niego z buta

...wzdłuż rzeki przez takie podmokłe łąki w garniturze bo byłem pewien że ten mostek to zaraz tu będzie i wtedy to już rzut kamieniem do niego, muszę tylko znaleźć ten mostek xD więc brnąłem coraz głębiej w to dosłownie bagno, no bo teraz się wracać już nie opłaca

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W moim korpo się chyba coś ciężkiego komuś na łeb spadło xD


Jeszcze pół roku temu był 1 dzień z biura, teraz się dowiedzieliśmy, że za chwilę będziemy pracować 5 dni z biura xD


No nic, aktualizowanko CV in progress i idziemy na LinkedIna się rozejrzeć co tam na rynku ciekawego bo wychodzi na to, że wartości wyznawane przez mojego "pracodawcę" stały się niekompatybilne z wartościami wyznawanymi "w mojej firmie".


#pracbaza #korposwiat

82950273-c1b2-4c4e-b2ee-7a20222d389b
ae8cd1ce-d0ba-44c8-b863-170ea3c79e5c
04caf7e7-670f-41be-8c0d-dc5a282ee2e0
6422fb18-c606-481b-8731-a3b827f12224

@damw u mnie było odwrotnie, pracowniczy prosili o coworking space chociaż, to zarząd stwierdził, że szkoda hajsu, bo po miesiącu i tak się ludzie znudzą przychodzeniem xD

@damw ja przezornie poprosiłem o zdalną w umowie.

I 90 procent czasu tak leciałem. Teraz muszę wrócić do biura bo trochę mi doszło pracy u postaw z zespołami ale dalej mam to w umowie więc jak się wyorostuje to wracam w pielesze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W jednej z poprzednich firm (agencja marketingowa) też byłem na jednym wyjeździe. Bawiłem się średnio, bo dla wszystkich rozrywka sprowadzała się do najebania, darcia mordy itp.

Przy kolejnej integracji powiedziałem, że nie jadę, ależ było zdziwienie szefa działu, że ktoś może zrezygnować z takiej znakomitej rozrywki.

@damw ja rozumiem obie strony

Kiedyś lubiłem pojeść i popić za firmowe z dwa razy koleżanka wylądowała w pokoju pogadać, potem mi się znudziło (no i dziewczynę miałem na stałe to ciągle marudzila że już widzi co ja tam robię ;)).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować