
Weathervax
- 416wpisów
- 1515komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#srodowanoc Po drodze do pracy wskoczyło na playlistę. Nie wierzę w przypadki.

Zaloguj się aby komentować
Pytanie do #motoryzacja co jeżdżą na #motory - jak to wygląda z jazdą w deszczu? Dziś leciałem ekspresówką I zaczął lać deszcz. Kurde, mam napęd na 4, spoko opony, a i tak mogą z gazu tak do 110max bo trochę wody już na asfalcie, z pod kołleci chmura wody i ogólnie komfort jazdy 3/10. I nagle lewym pasem leci koleś na ścigaczu tak ze 130. Ja jestem przewrażliwiony czy w takich warunkach jak się ma dwa koła i napęd na tył to jazda to totalna głupota?
Nienawidzę jeździć motocyklem po autostradach/ekspresówkach w intensywnym deszczu jadąc pomiędzy innymi pojazdami (które generują zawirowania powietrza z wodą jeszcze gorsze od samego deszczu) ze względu na całkowity brak widoczności jednak paradoksalnie jedynym rozwiązaniem jest przyspieszenie do tego stopnia aby lecieć samotnie lewym pasem.
Jadąc jako pierwszy i bez tych zawirowań wody spod kół innych pojazdów widoczność jest na bardzo akceptowalnym poziomie więc w razie sytuacji awaryjnej na drodze widać ją z dużym wyprzedzeniem zostawiając dużo czasu na reakcję.
oooo panie - tutaj masz duzo zmiennych. Ale 130 w deszczu to moze byc duzo i OK - zalezy jakie moto, jakie opony i jaki deszcz. Zawsze mozesz wystawic stope na droge i wyczujesz po czym jedziesz.
Sama jazda w deszczu jest gowniania, jest ci zimno, mokro, woda wlewa sie wszedzie(nawet jesli masz kombinezon) to ona i tak znajdzie jakas luke) jesli moge to unikam jak ognia. Jesli nie mam wyboru - jade.
w motocyklu tez masz rozne systemy i w sumie jazda w deszczu na wprost nie jest zbyt wymagajaca. Ale moglo byc tez tak ze i kierowca motocykla to debil ktory ma jeszcze tryb niesmiertelnosci. No bo wiesz motocyklisci dziela sie na tych ktorzy lezeli i na tych ktorzy beda lezec. Albo jak wolisz - tych co maja pasje i tych co maja pasje do pierwszej gleby.
No i na koncu odczucia w samochodzie - tutaj tez zalezy duzo od opon i samoego samochodu. Dawno temu jechalem po autostradzie i wpadlem w aquaplaning - u mnie poswiecil ESP, szarpnelo autem i pojechalem dalej, bylem nawet na tym samym pasie a predkosc nie spadla. Natomaist widzialem w lusterku jak auto jadace za mna (50-100m) zrobilo 2 obroty i poszlo w barierki.
Zupelnie inne odczucia na tych samych oponach w deszczu mialem w A4 a Astrze H. Zupelnie inaczej tez reaguje w deszczu Vivaro jadace na pusto oraz zapakowane do pelna.
No i tez kwestai kierowcy i wyczucia.
byl taki okres w moim zyciu, ze krecilem sie duzo pomiedzy polska a AT. Rocznie robilem okolo 70-80k km, roznymi autami, w roznych warunkach, ale mniej wiecej w tych samych godzinach.
Zaloguj się aby komentować
314 777,52 - 16,33 = 314 761,19
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
314 984,67 - 18,57 = 314 966,10
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy było warto było jechać 10h? Głupie pytanie. #bieszczady

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
566 + 1 = 567
Tytuł: Dawn of the dead Rok produkcji: 1978 Kategoria: Horror / Sci-Fi Reżyseria: George A. Romero Czas trwania: 2h 7m Ocena: 7/10
Pierwszy film o zombie jaki widziałem w życiu. Miałem może 8 lat i leciał w telewizji. Ojciec zaczął oglądać i zasnął, a ja jak zaczarowany oglądałem do końca. Pamiętam, że kilka nocy pod rząd miałem kłopoty ze spaniem;) Ten film rozpoczął moją miłość do wątku zombie która trwa do teraz. Sam film jako film nie jest wybitny, najazd bandytów to debilizm, gra aktorów taka sobie, zombie są... Różne. Od bezmózgich, nieustępliwych maszyn do zabijania aż do nudnych manekinów. Ale klimat beznadzieji, ciągłego stresu i nieuniknionej konfrontacji z zombie robi robotę. I najważniejsze - ten film kładł podwaliny pod to jak postrzegamy zombie dzisiaj i tak trzeba go oglądać. Swoją drogą remake tego filmu z 2004 to mój absolutny top w kwestii filmów o zombie (dodatki z DVD z filmu 8/10 robią 9/10). A uwierzcie, że jestem kurde wybredny i oglądałem/czytałem/słuchałem dużo w tym klimacie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #zombie

Zaloguj się aby komentować
Żona wzięła kociaka była lekka obawa jak pies domowy zareaguje. Okazuje się, że nasza #pies to taka pierdoła, że takiej pierdoły to w psim świecie nie było w tej dekadzie, a może i milenium. Pies nie jest duży, ale wazy 8kg. #koty jak to kociak może 400g. Właśnie pies został odgoniony od swojej michy z żarciem przez kota.
Heh, przypomniał mi się pies mojej sąsiadki - rasowy Bernandynczyk. Bydle jak stanęło na łapach to miało ponad 2 metry. Koty, a zwłaszcza małe kotki to był jego kryptonit. Był absolutnie przerażony i wyglądało to przekomicznie, gdy trzymał 5 metrowy dystans od małej puchatej kulki, która ledwo na nogach stała :D
Zaloguj się aby komentować
315 605,26 - 7,30 = 315 597,96
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Hahaha weekend jeszcze się nie zaczął, a ja już wygrałem życie! Ten zastrzyk bogactwa kosztował mnie jedynie 234zl inwestycji. Żeby tylko mi nie odjebalo, bo w ustach na bank zaschnie od plucia na biedotę. #tylewygrac #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Dobrze, że w tym tygodniu czwartek wypada w środę. #dziendobry
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować














