„– Powód, dla którego frazesy stają się frazesami, jest taki, że są młotkami i śrubokrętami w skrzynce narzędziowej komunikacji – powiedział Carrot z dumą, cytując coś, co kiedyś przeczytał.”
Guards! Guards! (1989) — Straż! Straż! (1989) #uuk


„– Powód, dla którego frazesy stają się frazesami, jest taki, że są młotkami i śrubokrętami w skrzynce narzędziowej komunikacji – powiedział Carrot z dumą, cytując coś, co kiedyś przeczytał.”
Guards! Guards! (1989) — Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak się okazuje, Niemcy potrafią też śliwowice u pędzić, niestety za taką powyżej 50% trzeba słono zapłacić ale i tak jest to o niebo lepsze niż alkohol ze sklepu. #pijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Początki Münsteru sięgają roku 793, kiedy to mnich Liudger (późniejszy św. Ludger) założył tu klasztor misyjny – monasterium – od którego pochodzi nazwa miasta. Wkrótce stało się ono ważnym ośrodkiem chrystianizacji północnych Niemiec i jednym z najstarszych biskupstw w kraju. W średniowieczu Münster rozkwitał jako miasto handlowe należące do Hanzy – potężnego związku miast kupieckich Europy Północnej. Jednak w historii miasta nie brakowało dramatów. W XVI wieku Münster stał się miejscem rewolucyjnych wydarzeń religijnych. W latach 1534–1535 miasto opanowali anabaptyści, którzy ogłosili tu swoje „Nowe Jeruzalem”. Ich radykalne rządy zakończyły się krwawo – po stłumieniu buntu przywódców stracono, a ich ciała zawieszono w żelaznych klatkach na wieży kościoła św. Lamberta. Te klatki, widoczne do dziś, są jednym z najbardziej makabrycznych, ale i fascynujących symboli Münsteru. W XVII wieku Münster odegrał kluczową rolę w zakończeniu jednej z najkrwawszych wojen w dziejach Europy – Wojny Trzydziestoletniej. W 1648 roku właśnie tutaj podpisano część Pokoju Westfalskiego, kończącego konflikt. Od tego momentu miasto zyskało sławę miejsca pojednania i dyplomacji.
Podczas II wojny światowej Münster został poważnie zniszczony przez alianckie bombardowania, ale po wojnie odbudowano go z niezwykłą dbałością o historyczny wygląd. Dziś jego starówka jest jednym z najpiękniejszych przykładów powojennej rekonstrukcji architektury gotyckiej i renesansowej w Niemczech.Katedra św. Pawła (St.-Paulus-Dom)Na drugim zdjęciu widać wspaniałą katedrę św. Pawła, główną świątynię Münsteru i siedzibę biskupa. Jej budowę rozpoczęto w XII wieku, a zakończono w XIV, dlatego łączy w sobie elementy stylu romańskiego i gotyckiego. Potężna bryła katedry z dwiema masywnymi wieżami i bogato zdobionym frontonem jest sercem miasta i jednym z jego najważniejszych symboli.
Wnętrze katedry kryje liczne skarby sztuki sakralnej, w tym słynny średniowieczny zegar astronomiczny z XVI wieku, który codziennie o godzinie 12.00 pokazuje ruch figurek Trzech Króli. Na zewnątrz, przed katedrą, odbywa się popularny targ – Wochenmarkt Münster – widoczny na Twoim drugim zdjęciu. To miejsce, gdzie tradycja spotyka codzienne życie mieszkańców; można tam kupić świeże produkty z regionu Westfalii, kwiaty i lokalne przysmaki.Kościół św. Lamberta (Lambertikirche)Pierwsze zdjęcie przedstawia kościół św. Lamberta, wzniesiony w stylu późnogotyckim w XIV wieku. Jego strzelista wieża jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów w panoramie miasta. To właśnie na tej wieży zawieszone są trzy słynne żelazne klatki, w których w 1536 roku pokazano ciała przywódców wspomnianych anabaptystów. Klatki te do dziś przypominają o burzliwej historii miasta i jego roli w reformacji.
Złote elementy widoczne na wieży pochodzą z późniejszych renowacji – podkreślają misterny detal gotyckiej architektury. U dołu wieży można też zauważyć zegar z pozłacanymi wskazówkami, dodany w XIX wieku.Wieża Prinzipalmarkt i Ratusz (Historisches Rathaus)Trzecie zdjęcie ukazuje charakterystyczną wieżę przy ulicy Prinzipalmarkt, głównym deptaku starego miasta. To historyczne centrum Münsteru, pełne arkad, zabytkowych kamienic kupieckich i kawiarni. W pobliżu znajduje się również Stary Ratusz, słynny z tzw. Sali Pokoju Westfalskiego, gdzie w 1648 roku podpisano traktaty kończące Wojnę Trzydziestoletnią. Sala ta zachowała oryginalny wystrój i meble z epoki, będąc jednym z najcenniejszych zabytków dyplomatycznych Europy.
Wieża, widoczna na zdjęciu, to część tzw. Stadthausturm, przykładu późnorenesansowej architektury miejskiej z charakterystycznym miedzianym dachem.Zegar Glockenspiel przy LudgeristraßeOstatnie zdjęcie przedstawia zegar carillonowy (Glockenspiel) przy ulicy Ludgeristraße, tuż nad sklepem Cookie Couture. To jeden z bardziej oryginalnych punktów miasta – mechaniczny zegar z zestawem dzwonów, które grają melodie o określonych porach dnia. Jego tarcza pokazuje czas w kilku miastach świata – Londynie, Nowym Jorku, Moskwie, Szanghaju, Johannesburgu i Sydney – symbolizując otwartość Münsteru na świat i jego międzynarodowy charakter.
Zegar powstał w XX wieku i nawiązuje do tradycji rzemieślniczych zegarów miejskich, które w średniowieczu pełniły nie tylko funkcję pomiaru czasu, lecz także były ozdobą i formą sztuki. Wieczorem, gdy rozbrzmiewa melodia dzwonów, to miejsce przyciąga turystów i mieszkańców, tworząc niepowtarzalny klimat starego miasta.Münster dziśWspółczesny Münster to miasto kontrastów – z jednej strony przesiąknięte historią, z drugiej – młode i tętniące życiem dzięki ponad 50 tysiącom studentów Uniwersytetu Westfalskiego Wilhelma (WWU Münster). Jest znane jako rowerowa stolica Niemiec, z ponad 500 km ścieżek i niemal tyle samo rowerów, co mieszkańców. Odwiedzając Münster, można poczuć ducha średniowiecza, ducha reformacji, a jednocześnie nowoczesności i nauki. Miasto, które przetrwało wojny, reformy i rewolucje, dziś promieniuje spokojem i kulturą – jest idealnym miejscem, by odkrywać historię Europy w jej najpiękniejszym, zachodnioniemieckim wydaniu.
I jeszcze jedno, jeśli nie lubicie rowerzystów, ścieżek rowerowych dominujących nad ruchem samochodowym, to omijajcie to miasto szerokim łukiem.
#podroze #niemcy #podrozujzhejto





Zaloguj się aby komentować
Sorry za jokosc zdjęcia, opakowanie się pogięło lekko w podróży. Burning Pain od Puszta Peppers (czy by Węgrzy?)
Kupiłem te skurczybyki w Kauflandzie gdzieś pod Holenderską granicą. Nie wiem czy mają obiecane 200000 SHU ale 100000-150000 jest napewno. Moja żona powiedziała, że dla niej zbyt ostre ale pochwaliła smak. Jest paprykowo, czuć wspomniany aromat wędzonki ale przede wszystkim jest ostro. I to tak, że nie ma się ochoty wyrabiać całej paczki na raz ale rozłożyć ją sobie na mniejsze porcje:) Solidne 8/10 (a tak naprawdę to najlepsze z ostrych chipsów jakie jadłem do tej pory) #chillihead #chilli #jedzenie


Zaloguj się aby komentować
„Jeśli coś przygnębiało go bardziej niż jego własny cynizm, to fakt, że często i tak nie dorównywał cynizmowi prawdziwego życia.”
** — Straż! Straż! (1989)**
#uuk

Zaloguj się aby komentować
Wypływamy z Rotterdamu a ma być 5 w skali Beaufortta. Nie wiem czy to dużo czy mało. Trzymajcie kciuki, na wszelki wypadek. #podroze
Od. Prognoza to ponoć 9-10 Beafortta.
Zaloguj się aby komentować
„Miasto było… cóż, było czymś. Było wieloma rzeczami naraz. Miejscem, gdzie ludzie zostali wrzuceni razem i jakoś potrafili to wszystko utrzymać w kupie – przeważnie, wbrew wszelkim przeciwnościom.”
— Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
„Mówi się, że wszystkie drogi prowadzą do Ankh-Morpork, i to prawda, bo wszystkie również od niego odchodzą. Ludzie, którzy tu przybywają, są dokładnie równoważeni przez tych, którzy stąd uciekają.”
— Straż! Straż! (1989)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
Wernigerode to niewielkie, ale niezwykle urokliwe miasteczko, w którym historia spotyka się z naturą. Zamek na wzgórzu, kolorowe kamienice, parowa kolejka i zapierające dech w piersiach widoki tworzą klimat jak z bajki. To idealne miejsce na jednodniową wycieczkę lub romantyczny weekend w sercu Niemiec. Zawsze połączyłem Goslar ale Wernigerode skradło moje serce. Zdecydowanie wrócę tu na dłużej, gdy chłopaki podrosną.
Historia Wernigerode to jedno z najbardziej malowniczych miasteczek w Niemczech, położone w landzie Saksonia-Anhalt, na północnym skraju gór Harzu. Jego historia sięga XII wieku, kiedy po raz pierwszy pojawiła się wzmianka o miejscowości i o zamku, który strzegł ważnych szlaków handlowych prowadzących przez góry. W średniowieczu Wernigerode rozwijało się jako osada rzemieślnicza i kupiecka, otoczona murami obronnymi. Miasto należało do hrabiów von Stolberg, którzy władali nim przez wieki i mieli swoją rezydencję w zamku górującym nad okolicą. W XVI wieku Wernigerode dołączyło do Hanzy – związku miast kupieckich, co przyniosło bogactwo i rozwój architektury. Podczas reformacji mieszkańcy przyjęli luteranizm, a w XVII wieku miasto ucierpiało w czasie wojny trzydziestoletniej. W XIX wieku Wernigerode zaczęło się przekształcać w kurort i ośrodek turystyczny, przyciągając podróżnych spragnionych górskiego powietrza i uroków Harzu. Po II wojnie światowej miasteczko znalazło się w granicach Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD). Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku Wernigerode odzyskało dawny blask, a jego odrestaurowane centrum i zamek stały się jednymi z najczęściej fotografowanych miejsc w regionie.
Co warto zobaczyć
Zamek Wernigerode (Schloss Wernigerode)Najbardziej rozpoznawalny symbol miasta – malowniczo położony na wzgórzu zamek z XII wieku, przebudowany w stylu neogotyckim w XIX stuleciu. Z jego tarasów rozciąga się wspaniały widok na miasto i góry Harzu. Wnętrza są bogato umeblowane, a ekspozycje pokazują życie arystokracji sprzed 200 lat. Stare Miasto i RatuszSerce Wernigerode stanowi rynek z bajkowym ratuszem, którego kolorowa, drewniano-gotycka fasada pochodzi z XV wieku. Wokół rozciągają się wąskie uliczki pełne kolorowych domków z muru pruskiego – jest ich tu ponad 400. Warto przespacerować się Breite Straße, tętniącą życiem i pełną kawiarni. Kolejka parowa na BrockenZ dworca w Wernigerode rusza słynna Harzer Schmalspurbahn, czyli wąskotorowa kolejka parowa. Jej trasa prowadzi przez lasy i tunele aż na Brocken – najwyższy szczyt Harzu (1141 m n.p.m.). To wyjątkowa atrakcja dla miłośników historii i kolei. Przyroda i szlakiOkolice miasta oferują wiele tras spacerowych i widokowych, m.in. do Steinerne Renne – malowniczej doliny z wodospadami i mostkami. Niedaleko leży także Ottofelsen, granitowa formacja skalna z panoramą na Harz. Zapora Rappbode i most Titan RTKilka kilometrów od miasta znajduje się monumentalna Rappbodetalsperre – największa zapora wodna w Niemczech. Nad doliną rozpięty jest most wiszący Titan RT o długości 458 metrów – jeden z najdłuższych mostów dla pieszych na świecie. Parki i muzeaWarto odwiedzić Wildpark Christianental – mały park dzikich zwierząt, idealny na spokojny spacer, oraz Luftfahrtmuseum Wernigerode, gdzie zobaczyć można samoloty, śmigłowce i modele lotnicze. Dla rodzin z dziećmi polecany jest Miniaturenpark Kleiner Harz, prezentujący miniaturowe wersje słynnych budowli regionu. Ciekawostki i fakty historyczne Najstarszy dom w Wernigerode pochodzi z 1400 roku i wciąż jest zamieszkany.Miasto bywa nazywane „kolorową bramą do Harzu” – ze względu na bogato zdobione fasady domów.Goethe odwiedził Wernigerode podczas swoich podróży po Harzu i wspominał je w swoich notatkach.W okolicznych górach według legend odbywały się sabaty czarownic na szczycie Brocken – to właśnie stąd wzięły się opowieści o Nocy Walpurgii.W XIX wieku powstały tu fabryki i warsztaty produkujące m.in. maszyny i wyroby metalowe – Wernigerode łączyło przemysł z turystyką.
#podroze #niemcy





Zaloguj się aby komentować
Czemu wpis @okok-ok czy jakoś tak zleciał z rowerka? @bojowonastawionaowca uchylisz rąbka tajemnicy? Właśnie czytałem o Ramstine, i cyk. Było i ni ma. #kiciochpyta

Zaloguj się aby komentować
“Ludzie, którzy chcą podzielić się z tobą swoimi poglądami religijnymi, prawie nigdy nie chcą, żebyś podzielił się swoimi z nimi.”
-Straż! Straż! / Guards! Guards! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
Jak myślicie o górach w Niemczech to najpewniej na myśl przychodzą wam Alpy niemieckie. Byłem rok temu i mogę polecić (atrakcyjna alternatywa dla Zakopanego) Ale są też inne gury, Taunus, Herz i pewnie jeszcze jakieś. Ja dziś o masywie Herz’u. Góry leżą w centralnej części Niemiec ok 100km na poldudnie od Hanoveru. Po “wyzwoleniu przez dzicz zwana sowietami, część tych terenów przypadła pod ich okupację. Dotknęło to między innymi miejscowości (na prawach miejskich) Wernigerode, o którym jak Big da, napisze jutro. Dzisiaj podzielę się z wyprawy nad zaporę przy Zalewie Rappbodetalsperre. Sama zapora jest tutaj: https://maps.app.goo.gl/TGF7kyChvr3qPndR8?g_st=ipc A przy niej są 3 atrakcje: wieża widokowa, zjazd linowy nad rzeka i dolina (ok30 sekund jazdy) oraz jeden z najdłuższych mostów wiszących (dla pieszych) na świecie. Gdy go otwarto w 2017 był najdłuższym tego typu mostem na świecie. Widoki na samym moście są naprawdę ładne (pomijając samą tame) rozwidlenie strumienia, góry, las.. prawie człowiek nie myśli, że jest 80 metrów na poziomem gruntu. Cena za wejście (można stać/chodzić do woli) to €7.50 przy zakupie online i ciut drożej na miejscu. Przystępna cena, za solidną dawkę emocji i piękne widoki. Po samej tamie można jeździć samochodem jak i chodzić pieszo. #podroze #niemcy




Zaloguj się aby komentować
„Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat.”
— Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
Goslar to jedno z tych niemieckich miasteczek, w których człowiek ma wrażenie, że czas trochę się zatrzymał. Położony u stóp gór Harzu, między zielonymi wzgórzami a starymi kamienicami z muru pruskiego, wygląda jak kadr z bajki. A to wszystko z dodatkiem historii sięgającej ponad tysiąca lat! Miasto założył w XI wieku cesarz Henryk II, a jego szybki rozwój zawdzięcza bogatym złożom srebra w pobliskiej kopalni Rammelsberg. To właśnie dzięki temu kruszcowi Goslar stał się jednym z najważniejszych ośrodków Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Przez wieki odwiedzali go cesarze, kupcy i rzemieślnicy, a samo miasto należało do potężnej Hanzy – średniowiecznego związku miast handlowych. W centrum Goslaru dominuje piękny Rynek (Marktplatz), z którego rozchodzą się wąskie uliczki pełne uroczych, krzywych domków i starych gospód. Na środku rynku stoi słynna fontanna z złotym orłem, symbolem wolności miasta. Co godzinę z wieży ratusza rozbrzmiewa zegarowy kurant z ruchomymi figurkami górników – mała atrakcja, która zawsze przyciąga turystów z aparatami. Nie sposób nie wspomnieć o Pałacu Cesarskim (Kaiserpfalz) – potężnym kamiennym budynku z XI wieku, w którym przebywali niemieccy cesarze. Dziś można go zwiedzać i poczuć klimat dawnych czasów, kiedy w wielkiej sali tronowej decydowały się losy Europy. Z kolei kopalnia Rammelsberg to miejsce, które absolutnie trzeba zobaczyć. To jedna z najstarszych kopalni w Europie, działająca nieprzerwanie przez ponad tysiąc lat! Dziś jest wpisana na listę UNESCO razem z całym historycznym centrum Goslaru. Zwiedzanie podziemnych tuneli, słuchanie opowieści o górnikach i oglądanie starych maszyn to prawdziwa podróż w czasie. Warto też pospacerować po starych murach miejskich i zajrzeć do jednej z licznych knajpek serwujących lokalne piwo Gose – lekko kwaśne, przyprawione kolendrą i solą. To właśnie z okolic Goslaru pochodzi ten wyjątkowy styl piwny, znany już od średniowiecza. Jeśli macie więcej czasu, okolice też potrafią zaskoczyć. Wystarczy kilkanaście minut, by dotrzeć na wzgórza Harzu, z których rozciąga się przepiękny widok na całe miasto. Latem można tu spacerować lub jeździć rowerem, a zimą – jeździć na nartach. #podrozujzpaszczakiem #drony #niemcy


@Taxidriver Ech, uwielbiam takie miasteczka gdzie czas zatrzymał się w średniowieczu
Zaloguj się aby komentować
„– Nie możesz jej tego dać! – krzyknęła. – To niebezpieczne!– To miecz – odparł czarodziej. – Nie mają być bezpieczne.”
— Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
„Powodem, dla którego frazesy stają się frazesami, jest to, że są młotkami i śrubokrętami w skrzynce narzędziowej komunikacji.”
— Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
„– To czysta hipokryzja! – powiedział Vimes.– Najlepszy rodzaj – odparł zadowolony Nobby. – Jeśli już być hipokrytą, to porządnie.”
— Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
„– Kapralu Nobbs – zaskrzeczał – dlaczego kopiesz ludzi, kiedy leżą? – Najbezpieczniej, sir – odparł Nobby.”
— Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować