Wciąż mnie bawią kotki z podłożonymi efektami z Half-Life
#dziendobry #halflife
https://www.youtube.com/shorts/QOmJKXYEFqM

SzubiDubiDU
- 532wpisów
- 1788komentarzy

Wciąż mnie bawią kotki z podłożonymi efektami z Half-Life
#dziendobry #halflife
https://www.youtube.com/shorts/QOmJKXYEFqM
Zaloguj się aby komentować
Chcę abyście wszyscy wyobrazili sobie taki widok: Wchodzisz do domu i coś śmierdzi, szukasz, szukasz aż otwierasz szafę i widzisz zdechłego kota, który rozkłada się już drugi tydzień. Ciebie uderza spotęgowana woń zgnilizny aż się krzywisz na twarzy. Skup się teraz na swojej twarzy, zapamiętaj jak wygląda gdy się krzywi z obrzydzenia. Zapamiętałeś/łaś? To możesz czytać dalej.
Poszedłem sobie wczoraj na spacer. Pochodziłem, wracając stwierdziłem, że skorzystam z tego, że jest niedziela handlowa to wejdę do sklepu i kupie sobie ciastka. Zwykłe delicje. No i biorę towar i idę do kasy. Przy kasie zrobiła się kolejka bo zaciął się terminal. Więc staję na końcu kolejki. Przede mną stoi dziewczyna, taka prawie w moim wieku, może młodsza o 3 lata. Nie za brzydka, nie za ładna, taka przeciętna.
No i słysząc, że ktoś za nią ustawił się w kolejce to się obejrzała na mnie. Spojrzała mi na twarz i momentalnie skrzywiła się tak samo jak na widok tego zdechłego kota w szafie. Chyba pora zacząć zamawiać żarcie do paczkomatu.
#podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Jakieś to wszystko jest nieciekawe.
Miasto, widoczki i krajobrazy piękne, idealny fotorealizm itp. Tylko jakoś ta fabuła znowu zbyt Hollywoodzka, Bonnie i Clyde kolejna edycja. Człowiek się chyba starzeje bo chciałby w coś pograć ale to wszystko jakoś nie wciąga. Historia miłosna pisana dla 15latków gdzie wszyscy ćpają i biegają dookoła.
Wszystko jest jakieś nieinteresująco nijakie. Nowe GTA, nowy film, nowy fastfood, nowa knajpa.
#gta #przemysleniazdupy

@SzubiDubiDU Osobiście grałem tylko w piątkę i szczerze nie jestem fanem tej serii.
Jasne, aspekt otwartego świata i detali z tym związanych jest bardzo fajny. Tylko fabuła w piątce to był śmietnik. Było parę fajnych questów, ale poza tym miałem ochotę całą tą trójkę spierdolin wepchnąć pod pociąg. Czułem się jakbym oglądał "Dlaczego ja?" podkręcone na 300% absurdalności tylko w tej takiej żenującej formie. Każda główna postać to był skończony frajer na swój sposób a ludzie otaczający ich to byli jeszcze więksi frajerzy.
Dlatego mnie ten trailer nie rajcuje szczególnie. Ot, kolejne GTA. Zagram jak będą rozdawać w Epicu.
@SzubiDubiDU fakt, szału nie ma - takie po prostu kolejne GTA, co nie znaczy, że bedzie zle
A, no i też jestem starym dziadem, dobijającym do 40-stki, ale mimo wszystko czasem (nie zawsze oczywiscie) potrafie czerpać radosc z gier ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Mam wrażenie, że enshittification internetu postępuje tak szybko, że przestaję być od niego uzależniony.
Dawniej bym wieczorem obejrzał dobry film. Ale wszystko co dobre już obejrzałem, teraz jest tylko szmira. Więc zdarza mi się odpalić tego instagrama/tiktoka i pooglądać to co lubię czyli estetyczne nagrywki aut (takie cinematic, wiecie). Nauczyłem algorytmy co lubię, było git. 30 minut przeglądania, łapałem inspirację, potem sam też coś nagrywałem tego typu.
No ale algorytmy się zjebały. Wrzucają mi taki syf, że tego się nie da oglądać. Rzeczy, które mam zupełnie w d⁎⁎ie. Nawet jak próbuję na siłę szukać tego co lubię to algorytmy tego nie łapią tylko postują ten sam syf. Więc zamiast 30 minut albo godziny to poświecam 5 minut i telefon rzucam w kąt.
Nagrywanie też straciło sens bo dawniej (tak z pół roku temu) nagrałem, wrzuciłem i cyk 10,000 obejrzeń, 1000 polubień, kilkadziesiąt komentarzy. Teraz wrzucam nagranie na tym samym poziomie to ma 1000 obejrzeń, 200 polubień (czyli teoretycznie film jest jeszcze lepszy bo ratio polubienia-obejrzenia podskoczyło z 10% do 20%), mało komentarzy. Więc nawet wrzucasz dobre materiały i algorytm tego nie pokazuje innym.
Miałem hobbistycznie nagrywać tego typu rzeczy, tak dla sportu i samej przyjemności tworzenia bez myślenia o zyskach, nawet rozważałem jakieś DJI pocket przyczepione do auta aby wejść na wyższy poziom nagrywek w ruchu. I zrezygnowałem bo wydać 3k a potem i tak nikt tego nie będzie oglądać xD
https://www.youtube.com/shorts/M13LFhiKo7E
#przemysleniazdupy
Zaloguj się aby komentować
Big Brain moment: Przed wypuszczeniem kogoś na drogę to kandydat na prawko powinien dodatkowo odbębnić 30 godzin w BeamNG.
Kandydata prowadzimy do pokoju symulacji, siada przed kierownicą - masz, zapierdalaj sobie. Czekamy 30 sekund. "Ojej, właśnie zabiłeś siebie i rodzinę z naprzeciwka".
Wszystkie te inne "fajne" symulatory typu Asetto Corsa może mają czadową fizykę, temperaturę opon, opory powietrza itp. Ale żaden z nich nie mają modelu zniszczeń. Więc nawet jak ktoś bawi się w domu w wyścigi na symulatorach i zahaczy o barierkę to myśli, zę to nic wielkiego, tylko przerysował błotnik i nara.
Tymczasem opona rozerwana, utrata przyczepności, uderzenie w inne auta.
Marzy ci się Renault Megane RS? O proszę tu mamy takiego europejskiego kompakta Cherrier z napędem AWD, kopia oryginału, poszalej sobie. O rozkurwiłeś się o przystanek bo ci drift nie wyszedł. Obejrzyj co z auta zostało. A i pamiętaj, że na przystanku byli ludzie.
Jeden obraz działa lepiej niż 1000 słów.
#motoryzacja #polskiedrogi
https://youtu.be/4VVnwb3tmWU?t=187
@SzubiDubiDU o panie, BeamNG Drive to jest coś innego
A BeamBG może mieć na to wypierdolone po całości, bo nie ma realnych marek i modeli samochodów (hehe wiadomo hehe). Dlatego mogli zastosować pełny model fizyczny, który w połączeniu z tym, na co pozwala ci sam silnik i mody... w sumie to pozwala ci przetestować wszystko co tylko ci przyjdzie do głowy. Nawet to co się stanie jak do pigeona przyczepisz silnik rakietowy xD W ogóle podoba mi się to, jak gry potrafią dojść do takiego poziomu, że są w stanie symulować realny świat 1:1, a nawet pomagać w rozwiązaniu jego problemów- tu choćby przykład z Cities Skylines i zrobieniem tak realistycznego odwzorowania Sztokholmu, że gracze byli w stanie znaleźć rozwiązanie dla ciągłych korków.
+1, kurs w symulatorze przydałby się z wielu powodów. Raz, że pokazałby skutki zapierdalania, dwa że pozwoliłby w bezpieczny sposób ćwiczyć ciężkie manewry (np poślizg), co ciężko by było osiągnąć bez symulatora.
Mi Assetto Corsa akurat uświadomiła skutecznie skutki zapierdalania (głupie 160km/h, poślizg i byłem bezradny) i nie musiałem widzieć wraku, ale ja chyba mam szczątki wyobraźni i zgodzę się że rozbity wóz będzie bardziej dosadny
Chociaż z Beam NG mam ten problem że to arcade, a nie symulator. A immersja musi być duża
Dopiero mi ta gra uświadomiła że auta to rzeczywiście cienkie blaszane puszki ktore bardzo łatwo się gną. Lekko za duża prędkość i z auta jest harmonijka.
Niby wiadomo, ale samemu sobie dookladnie pooglądać jak niewiele trzeba żeby totalnie rozwalić się - to uświadamia.
Ale nawet nie musi być czołowy wypadek albo mega prędkość, wystarczy jakaś dziura w drodze i koło nagle odpada.
Zaloguj się aby komentować
Od dzieciaka jarałem się City Builderami. Ale czasami zarządzanie ekonomią, zaopatrywania miasta w usługi, stawianie budynów może być nurzące. Chciałoby się tylko zarządzać ruchem drogowym i tworzyć niesamowite skrzyżowania.
Jeszcze w tym roku mają wyjść dwie gry na które liczę, ża zaspokoją mój głód drogowego geodety.
Jedno to Junxions, bardziej zaawansowany symulator.
Druga to Highways & CO, która ma prostrzą grafikę 2D ale też pozwala rozwiązywać skomplikowane problemy drogowe.
Tak po cichu to chcę wreszcie grę gdzie będę mógł lepiej rozwiązywać problemy organizacji ruchu niz moje miasto xD
#gry #grykomputerowe

Zaloguj się aby komentować
Dobra, wyjdę na debila ale potrzebuję aby ktoś mnie oświecił xD
Jak chodziłem na kurs prawka (10 lat temu) to instruktor mi mówił, że jak na jednym słupie są razem znaki z grupy A oraz znak B-33 (ograniczenie prędkości) to to ograniczenie obowiazuje tak długo jak występuje przyczyna ostrzeżenia.
Sytuacja typu:
Jedziesz terenem zabudowanym. Stoi ten znak. Mijasz zakręt. Czy teraz możesz jechać 50km/h czy jednak 30km/h (aż nie miniesz skrzyżowania lub odwołania tego znaku)?
#prawojazdy #polskiedrogi

To że te znaki są razem nie różni ich niczym od tego gdyby były oddzielnie i nie ma takiego przepisu o którym mówisz więc ograniczenie odwołuje koniec ograniczenia, znak nowego ograniczenia lub skrzyżowanie.
Ograniczenie prędkości może być ciągłe, którego nie odwołują skrzyżowania ale tylko wtedy gdy znak ograniczenia jest razem ze znakiem miejscowości do której wjeżdżasz lub jest to strefa ograniczonej prędkości.


Zaloguj się aby komentować
Od kilku tygodni zauważyłem dziwne zjawisko.
Idziesz przez centrum handlowe. Stoi grupa dziewczyn około 20 lat. Stoją i gapią się na ciebie. Ale to nie jest takie gapienie się jak stara baba lampi się i ocenia cię od góry do dołu. One gapią się ci cały czas w twarz jakby chciały nawiązać kontakt wzrokowy. W momencie gdy też spojrzysz na nie to one się odwracają i udają, że nie istniejesz.
Na początku jak to zdarzyło się kilka razy to myślałem, że mam schizofrenię i paranoję xD Ale usiadłem raz w strefie gastro na takim tarasie nad głównym wejściem gdzie akurat stała taka grupka i zacząłem obserwować. Za każdym razem jak szedł chłop taki w wieku 20-30 lat to się gapiły na niego a gdy podniósł głowę w ich stronę to się odwracały w przeciwną stronę. Dobra, czyli to nie schizofrenia, a faktycznie o coś chodzi.
Więc zacząłem szukać informacji i bingo. Młode pokolenie kobiet (może chłopów też, nie wiem) wymyśliło sobie durną nową zabawę - sticky eyes
https://www.vice.com/en/article/people-are-getting-dates-with-the-sticky-eyes-tactic/
No więc TL;DR - dziewczyna gapi się na ciebie, ty na nią patrzysz, ona odwraca wzrok jakbyś ją przyłapał, (opcjonalnie potem znowu się na ciebie patrzy ale już się nie odwraca) i wtedy podchodzisz i się pytasz co się k⁎⁎wa patrzysz czy da ci swój numer telefonu.
Jest drugi wariant sticky eyes, że dziewczyny stoją grupą i lampią się wszystkie na ciebie aż w końcu spojrzysz na którąś. I po tym sprawdzają która jest najładniejsza bo na nią pierwszą spojrzałeś. To jest podobny test do tego jak stoicie grupą i się śmiejecie i odruchowo w trakcie śmiania się patrzysz na osobę którą lubisz najbardziej. No nie wiem czy to jest miarodajne bo obstawiam, że chłopy podnoszą wzrok na tą która jest
a) najbliżej
b) najmocniej się gapi
c) ma najbardziej jaskrawe ubrania
A pewnie dopiero potem by zawiesił wzrok na najładniejszej ale wtedy to one wszystkie już stoją d⁎⁎ą do niego. No nic, kolejny głupi trend gdzie idziesz przez centrum handlowe i nawet nie wiesz, że jesteś królikiem doświadczalnym.
Więc następnym razem jak zobaczysz grupę młodych dziewczyn jak się lampią to żebyś nie myślał, że jesteś jakiś atrakcyjny czy cos. One po prostu liczą, na którą z nich faceci najczęściej patrzą.
#podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mam takie małe nieszczęście, że na moim osiedlu bloki stoją dosyć blisko koło siebie. Na oko jakieś 20 metrów między oknami dwóch budynków. Do tego całe osiedle powinno być zarośnięte drzewami ale drzewka pod moimi oknami są jakieś wybitnie leniwe i nie rosną tak jak reszta. Wiem, że standard teraz to jakieś 6 metrów od siebie ale 20 metrów to wciąż mało, zwłaszcza, że wszystko ustawione jest pod kątem prostym.
Więc mam swoje okna vis a vis okien z drugiego bloku. No i problem jest taki, że sąsiedzi z tamtego bloku ostatnio zajęli się intensywnym rozmnażaniem a nie uznają ani zasłon, ani firanek ani rolet.
Więc wieczorem wychodzę na balkon zbierać pranie i wystarczy, że spojrzę prosto przed siebie i widzę jak sąsiadka nago biega po mieszkaniu. Albo ujeżdża sąsiada. Albo testują stół w kuchni. Albo futrynę.
Ogólnie nic mi do tego, ich sprawa. Tylko bierze mnie mały smutek, że wszyscy dookoła się ru⁎⁎⁎ją a ja nie (•﹏•)
#niewiemjaktootagowac #gownowpis
https://www.youtube.com/watch?v=CAklf8EqDTo
Zaloguj się aby komentować
A więc wczoraj przeprowadziłem ankietę na temat butelek kaucyjnych.
Wyniki:
31,05% - Mieszkam w domu - TAK zwracam butelki
9,12% - Mieszkam w domu - NIE zwracam
44,74% - Mieszkam w bloku - TAK zwracam butelki
15,09% - Mieszkam w bloku - NIE zwracam
Całkowita ilość głosów 570
Gdy podzielimy wyniki ze względu na miejsce zamieszkania to wyniki prezentują się tak:
Mieszkam w domu:
77% - TAK zwracam butelki
23% - NIE zwracam
Mieszkam w bloku
75% - TAK zwracam butelki
25% - NIE zwracam
Wnioski:
1. Zepsuliście moją hipotezę. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Zakładałem, że tendencja będzie taka, że kto mieszka w domu ten chętniej zbiera, przechowuje i odnosi butelki kaucyjne. Tymczasem wyszło, że różnica między mieszkańcami domów i bloków to 2%
2. Więcej z nas mieszka w bloku.
Dawno temu Jeden Osiem L śpiewał "Zobacz ile mam a wciąż mieszkam w bloku". Z wyników wyszło, że w bloku pomieszkuje 341 osób a w domu spotkamy 229 użytkowników Hejto.
3. Jednak jest tu jakieś życie.
Nie spodziewałem się wyników na poziomie 570 głosów. Myślałem, że z Hejto regularnie korzysta tak z 200 osób a tu niemal 3x więcej narodu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
A teraz proszę wracać do roboty drogie leniwe nieroby ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
#segregacja #systemkaucyjny #kaucja #ankieta #hejto #dziendobry

@SzubiDubiDU Można mieć dom 60-90m2 i mieszkanie 90-120m2. Można mieć w 60m2 mieszkaniu kuchnię 7m2 albo 18m2. Pytania były ogólne.
Jeśli chciałeś potwierdzić, że mniej miejsca = nie oddaję butelek to trzeba było iść metrażem. Wtedy statystycznie mogłoby wyjść tak, że ci co mają najmniejszy metraż faktycznie tych butelek nie oddają.
Zaloguj się aby komentować
Jak poczuć ponownie lata 2000?
Krok 1: Pojedź na wschód Polski do miasteczka powiatowego
Krok 2: Rób zdjęcia aparatem z 2000 roku
Krok 3: Zgraj to i zacznij oglądać.
Poniżej zabójczo ostre zdjęcia które mają aż 3.7 megapixela ( ͡~ ͜ʖ ͡°) wykonane przy pomocy Sony DSC F505V, który wszedł do produkcji w 2000 roku ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#fotografia #dziendobry





Zaloguj się aby komentować
Mam wśród przyjaciół zarówno fanów kaucji za butelki jak i przeciwników. Ale wydaje mi się, że znalazłem klucz kiedy ktoś lubi system kaucyjny i zwraca butelki i puszki do sklepu a kiedy go nienawidzi.
Gdzie mieszkasz i czy oddajesz butelki do systemu?
#polska #systemkaucyjny #segregacja #smieci

@SzubiDubiDU Przyjechałem do kraju po dłuższej przerwie i zmierzyłem się po raz pierwszy z systemem kaucyjnym osobiście. No i moje odczucia są negatywne. Nazbierałem trochę butelek i puszek podczas wyjazdu rodzinnego z nadzieją, że nauczę latorośl zarabiania na drobnych rzeczach. Okazało się, że automat był zapchany, trzeba było czekać na obsługę, żeby w porannym szczycie oderwała się od kasy i zajęła śmieciami w butelkomacie. Zamiast oddać pieniądze, młoda dostała kupon, który musiała wymienić na gotówkę w kasie. Także staliśmy w kolejce dwa razy żeby odzyskać 7 złotych.
Pamiętam jeszcze jak w 2013 r dostałem zjeby w robocie ( w Niemczech) bo wrzuciłem grube plastikowe butelki do kosza. Okazało się, że były z kaucją, ale były też ZWROTNE. I powiem szczerze - taki system ma sens. To co nam obecnie zaserwowano to zbieranie śmieci, którymi są butelki PET i puszki. Te opłaty nie mają uzasadnienia innego jak karanie ludzi za to, że odważyli się kupić coś w plastiku (jak by mieli jakikolwiek wybór).
Generalnie w większości sklepów, które odwiedziłem i miały automaty, panował przy tychże maszynach bałagan, by nie powiedzieć syf. Reasumując - nie podoba mi się to, że gania się do sklepów ludzi z worami pełnymi śmieci, żeby posłusznie pakowali je raz po raz do zgniatarki. Nazywa się karę kaucją, podczas gdy opakowania NIE są zwrotne. Nie butelkomat tylko śmieciomat.
Zaloguj się aby komentować
Film na wieczór:
Tęsknicie za kinem akcji lat 80tych? No to polecam film THE GUEST z 2014 roku. Do rodziny na wsi przychodzi człowiek, który przedstawia się jako kolega z wojska zmarłego syna. Chłop jest charyzmatyczny, inteligentny, i tak przystojny, że nastoletnia córka dostaje owulacji na sam jego widok ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Rodzinka go przyjmuje pod swój dach a w zamian gość postanawia pomóc im, zwłaszcza najmłodszemu synowi, który ma problemy przez gnębicieli w szkole. A gość, jako ex-military, nie przebiera w środkach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Świetna rozpierducha, sceny walki są dokładnie, brutalne i pełne bólu. W pewnym momencie film ze zwykłego akcyjniaka zmienia się w totalnego retro-slashera.
Ogólnie film jest o wiele lepszy niż się zapowiada na początku. Do tego muzyka w stylu Synthwave i mamy klimatyczny film, który byłby megahitem jakby powstał w latach 80tych.
Nie lubię zwiastunów, za słabo oddają rzeczywisty klimat filmu. Sam zazwyczaj wybieram filmy na podstawie losowej sceny, na którą natrafię w sieci przez którą stwierdzam, że obejrzałbym całość. Dlatego wrzucam scenę. Taka z pierwszej połowy filmu więc bez większych spoilerów.
https://www.youtube.com/watch?v=ERcpB53eJ3k
#filmy #kino
Zaloguj się aby komentować
W sumie to lubię stare wielkie sedany za to, że można do nich wpakować czterech chłopa i wygodnie jechać tak przez 400 kilometrów mając wszystko w d⁎⁎ie.
#dziendobry #gownowpis #niewiemjaktootagowac
https://www.youtube.com/watch?v=W_rC-495Z_A




Zaloguj się aby komentować
Wczoraj tak się zająłem tym synthwave, że z rozpędu zrobiłem wpis na bloga. O TU
#muzykaelektroniczna #synthwave
Zaloguj się aby komentować
Niedawno umarł Kavinsky. I nie, nie będę wciskał kitu jakim byłem wielkim fanem. Jedyny utwór jaki lubiłem od Kavinskiego to Nightcall.
Sam synthwave odkryłem dosyć późno, jakoś w 2017 obejrzałem DRIVE po raz pierwszy i oczywiście chciałem tym jak Ryan Gosling ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jedynie kurtki nie chciałem bo taka głupia się wydawała ale jeździć Chevy Malibu '71 i słuchać muzyki jak Gosling to bardzo chętnie. No i moja faza na synthwave to trwała jakoś w latach 2017-2020. I wiecie co? Po śmierci Kavinskiego odsłuchałem Nightcall, potem coś jeszcze, i jeszcze coś innego, i jeszcze jedno.... I ZNOWU MAM FAZĘ NA SYNTHWAVE (ʘ‿ʘ)
#synthwave #vaporwave #newretrowave
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj opowiadałem o radosnej gromadce dzieci, która broiła na osiedlu O TUTAJ
No to mam ciąg dalszy z wieczora. Dzieci znalazły
DRZWI
Nie jakieś losowe drzwi tylko te PRLowskie drzwi z szybą, tak tą szybą co pęka od samego patrzenia. No i wyciągnęły te drzwi ze śmietnika i zaczęły po nich skakać. Tak, skakać po szybie. Tafla pękła momentalnie, szkło posypało się na trawę.
I nadeszła kobieta z psem i tak ich opierdalała, że nawet nie miały odwagi rzucać my nie panimaju i nawet akcenty ukraińskie im zanikły i mówiły czystą polszczyzną xD. Musiały sprzątać to szkło, pocięli sobie nim palce.
Wnioski zostały wyciągnięte bo dzisiaj w śmietniku już nie grzebią ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#dziendobry #niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować