Wciąż mnie bawi, że to było postrzegane jako klasa premium. Potężne 4 cylindry i 115 koni. Bawi mnie to za każdym razem jak się próbuję rozpędzić tym pudłem na autostradzie.
#motoryzacja


Wciąż mnie bawi, że to było postrzegane jako klasa premium. Potężne 4 cylindry i 115 koni. Bawi mnie to za każdym razem jak się próbuję rozpędzić tym pudłem na autostradzie.
#motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
Ja tylko chciałem przekazać informację, że w Australii mieszkańcy jednego małego miasteczka są terroryzowani przez fokę ważącą 600kg. Foka wybitnie nie lubi pachołków drogowych i słupków. Do tego lubi kłaść się na autach (wgniatając je przy okazji). Ponadto lubi zasypiać gdzie jej wygodnie - zazwyczaj na środku drogi. Ale też zdarzyło się, że jedna pani nie mogła jechać do pracy bo foka zasnęła przy drzwiach jej samochodu.
#dziwnypiesek #zwierzeta #zwierzaczki #australia
https://streamable.com/76lbg2
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem jakim cudem mogłem przeżyć tyle lat nie grając w Roller Coaster Tycoon.
Kupiłem w zeszły weekend. Teraz jestem uzależniony. Help.
(Na GOGu jest teraz za 18 złotych)
#gry #retrogry #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Udało mi się zreanimować aparat Sony DSC-F505V. Było to cudo techniki produkowane od 2000 roku. Najgorsze były baterie bo Sony w tym czasie produkowało kilka rodzai niemal identycznych tylko z za każdym razem z innym miejscem na plus i minus. No nic. Obiektyw jest gigantyczny. Pozwala robić zdjęcia o rozdzielczości aż 2240 x 1680 pixeli. Oprócz tego ma funkcję nagrywania klipów do 15 sekund o rozdzielczości 320x240 pixeli.
A teraz zapraszam na minigalerię z 2000 roku. Na końcu fota jak ten aparat wygląda.
#elektrosmieci #fotografia #2000 #ciekawostki





Zaloguj się aby komentować
Dawno temu jak miałem 17 lat to byłem członkiem małej ekipy filmowej podczas kilkudniowego festiwalu muzyki w moim mieście. Robota trwała całe weekendy, robiliśmy to charytatywnie za frajer (dostaliśmy za to koszulki z logo imprezy, wow). Praca po kilkanaście godzin, stanie z kamerą w pełnym słońcu. Czasami w deszczu w burze, ale to o wiele rzadziej.
Umówiłem się, że po koncertach przyjedzie i odbierze mnie ojciec. No i tak ostatni zespół skończył grać ,wszyscy pakują sprzęty a ja zmęczony po kilkunastu godzinach nagrywek przypomniałem sobie, że nic nie jadłem i że mam w plecaku kanapkę na czarną godzinę.
No i tak sobie siedzę na krawężniku przy scenie i żuję tą kanapkę. I podbija do mnie menel i mówi, że za rogiem stoi dziewczyna i żebym do niej zagadał. To był ślepy róg, więc doszedłem do wniosku, że pewnie tam swoi banda meneli i będą chcieli kasy albo wpierdol.
Spierdzieliłem do grupy ochroniarzy i tam stałem przez resztę nocy aż przyjechała moja ojcowska taksówka. Wsiadając obejrzałem się i faktycznie za rogiem stała jakaś dziewczyna.
Czasami się nie zastanawiam czy ten menel to nie był mój anioł stróż, który próbował mnie wyciągnać z przegrywu a ja to koncertowo zjebałem xD
#zwiazki #podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Jak tam upały? Bo mój 30 letni kondon ma w układzie 860g czynnika i nawet przy 40 stopniach na dworze, mam zimno w środku.
#motoryzacja #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Szedłem spać o północy - w pokoju 30 stopni. Otworzyłem wszystkie okna i balkon
Budzę się o 4 nad ranem - w pokoju 28 stopni.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le.
#pogoda #lampajakchuj #lampajakskurwysyn
Zaloguj się aby komentować
W tym wątku udajemy, że jest rok 2005
Stoisz w korku nad morze, bez klimy a w radiu lecą te smęty
https://www.youtube.com/watch?v=rrPUJsZQSkw
#glupiehejtozabawy
Zaloguj się aby komentować
"Kiedyś to były auta, teraz już takich nie robio. Teraz to siem tylko psujom"
Zawsze mnie bawi ten tekst. Wszystko się psuje, nie ważne czy stare czy nowe. Na przykład dzisiaj ten gagatek ze zdjęcia przywitał mnie awarią modułu klimatyzacji więc nie mam w ogóle nawiewów w kabinie xD
Może różnica jest taka, że w starszych autach moduły był oddzielnie więc nawet jak dupnęło A to pozostałe B i C działają niezależnie. Teraz z jakąś centralną jednostką to pewnie razem ze śmiercią nawiewów umarłoby sterowanie szyb i ekran dotykowy xD
No i sprawa jest taka, że teraz to muszę wyciągnąć moduł, rozłożyć i polutować płytkę aby naprawić zimne luty. A w nowym musiałbym wymieniać jakiś komputer i programować go od nowa.
#motoryzacja #samochody #pokazauto

@SzubiDubiDU ale kiedyś bercedes był tak dobry, że prawie zbankrutowała firma ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Zaloguj się aby komentować
#bezczelnaautoreklama
Posiadając grata trzeba jeździć na spotkania z klasykami i udawać, że też się ma klasyka a nie kupkę korozji. Dlatego w ostatni weekend byłem w Mszczonowie aby terroryzować świat swoim kanciastym zgniłkiem.
W ogóle polecam się poszwędać po takich zlotach bo to ciekawe jak bardzo kultura motoryzacyjna różni się w zależności od regionu. Przykładowo jeżdżąc na imprezy powiatowe to dominują auta polskie "bo dziadek miał poloneza i też kupiliśmy" oraz niemieckie. W większych miastach pojawiają auta zbyt drogie aby na nie patrzeć. Na wschód typu Siedlce królują beemki i audi. Na zachodzie typu Śląsk mają o wiele więcej japońców.
No trzeba pojeździć, mówię ci pjoter bo różne są zloty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A teraz bezczelny link z autopromocją naszego małego bloga recenzex. Działa już ponad 3 lata i wciąż nie zainstalowaliśmy reklam na stronie xD
https://recenzex.pl/mszczonow-klasycznie-obwituje-w-klasyki-i-graty/
#motoryzacja #samochody
Zaloguj się aby komentować
Dawno temu studiowała ze mną typiara co była wysoko w jakiejś piramidzie finansowej. Miałem do niej kontakt na fejsie aby wymieniać się notatkami a potem miałem ją usunąć. Nie usunąłem bo regularnie wrzuca posty z tej piramidki i jest to piękna kopalnia beki.
Nie dość, że wypruwasz sobie żyły, sprzedajesz kolegów, zatruwasz życie rodzinie - to jeszcze musisz robić fikołki, dosłownie xDDD
#pracbaza #januszebiznesu #piramidafinansowa

Zaloguj się aby komentować
Jezu jak patrzę na 40latków (facetów) to dla was związki to była gra na easy mode. I nikt mnie nie przekona.
Przykładowo kolega z pracy. Lat 40, dosłownie piotruś pan:
1. Chłop zostawia puste szklanki w zlewie w pracy i se wychodzi z jadalni. Drzemy się za nim, że nie pozmywał. Wtedy dopiero się wraca i myje. W domu nie myje. W domu zostawia szklankę na stole a żona ją zabiera i wkłada do zmywarki
2. Chłop odbiera dzieciaka z przedszkola. Przedszkolanka mówi, że na jutro dzieciaki na galowo bo jakieś święto - dobra, ubierzemy - chłop wraca z dzieciakiem do domu i nic. Wieczorem jego żona na grupie klasowej czyta, że trzeba na galowo, wstaje ona i idzie szykować.
3. Żona pracuje z domu, ogarnia dzieciaki, sprząta, gotuje. Ona i on robią podobną robotę. Robiłem analizę to mają podobną produktywność mimo, że ona ogarnia wszystko w międzyczasie a on siedzi w robocie z kawusią i klika z kąkuter
4. Chłop praktycznie co weekend bierze rower albo jakieś biegi przełajowe albo basen a żona zajmuje się domem i dzieciakami
Jeszcze żeby był jakiś piękny adonis, a on brzydal jak ja xD
Jakby teraz przy pomocy czarnej magii odmłodzić tego chłopa te 15 lat aby znowu miał 25 wiosen to już za sam numer ze szklanką by dostał w ryj patelnią (albo szklanką) od laski gdyby mieszkali razem.
I to tylko jeden gość. A znam jeszcze kilka takich przykładów.
#zwiazki #przemyslenia
@SzubiDubiDU Wyniósł to z domu i jego kobita to akceptuje. Tyle. A może zaraz przestanie. Mam w dalszej rodzinie gościa wypisz wymaluj. Jak nas odwiedza, to sobie nawet kanapki nie zrobi, ani herbaty. Czeka, żeby powiedzieć, najczęściej mojej żonie, żeby zrobiła mu herbatę albo że jego dziecko jest głodne xD
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy vibe: menel krzyczy mi do ucha wszystko co go boli we współczesnym świecie
https://www.youtube.com/watch?v=iPtPo8Sa3NE
#muzyka #dziendobry #deathgrips
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zwiedzałem nieistniejący Centralny Port Komunikacyjny.
CPK to ogromny obszar z którego wysiedlono wiele ludzi bo ich domy miały być wyburzane. Oczywiście, władza się zmieniła więc CPK został zatrzymany. Dzięki temu otrzymujemy:
-ogromny teren bez żywej duszy
-mnóstwo porzuconych budynków
-zero wścibskich oczu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zazwyczaj urbex jaki znam to zamknięta fabryka która upadła X lat temu. Zazwyczaj jest ogrodzona i wchodzisz przez dziurę w płocie. Zazwyczaj mijasz kilka tabliczek "TEREN PRYWATNY ZAKAZ WSTĘPU". Zazwyczaj szlajając się tam masz w głowie myśl "hehe, przypał"
A tutaj jedziecie normalnie drogą, żadnych znaków ani nic. Jedynie w pewnym momencie dostrzegacie, że droga jest bardziej zarośnięta jak powinna. Trochę popękana, bo rośliny próbują się w niej zakorzenić. A potem widzisz pierwszy pusty dom, potem drugi, potem trzeci. Potem kolejna wioska i to samo. Normalnie przy urbexowaniu przy jakichś zamkniętych przemysłowych obszarach masz w głowie, że ludzie ci zabraniają tu przebywać. W wypadku CPK tu nie ma żadnych zakazów, są tylko puste domy, otwarte podwórka i przekrzywione stodoły. Takie uczucie jakby tu kryło się niewidzialne zagrożenie.
I jest to dziwne. Z tyłu głowy ci kiełkuje taka myśl "ej co jest? Czemu tu nie ma ludzi? Chyba nie powinniśmy tu być?. To nie jest jeden porzucony zakład produkcyjny tylko całe wioski bez żywej duszy. Co jest, Czarnobyl kurde?"
Ale tak fajnie. Podobało mi się.
#urbex

@SzubiDubiDU @enderwiggin
władza się zmieniła więc CPK został zatrzymany.
Mam informację z pierwszej ręki, bardzo bliskiego źródła - projekt jest ciągle kontynuowany i w trakcie zaawansowanych prac, a przynajmniej części związane stricte z drogami dojazdowymi do głównego huba-lotniska oraz samą jego nawierzchnią. Co się dzieje hen daleko z działkami, innymi drogami etc. - nie wiem.
PS. Bunkra Żymian też nie ma jak niektórzy sądzili.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kilka lat temu wracałem z imprezy w środku nocy. Chyba 1 albo 2 rano. Wbijam do bloku, otwieram z klucza klatkę aby nikogo nie budzić w mieszkaniu domofonem. Nie zapalam światła bo na pamięć wiem ile schodów jest na każdym piętrze. Idę w całkowitej ciemności. Dotarłem na pierwsze piętro, zaczynam wspinaczkę na drugie ale coś słyszę przed sobą prawie na szczycie.
Ze strachu mało się nie spierdoliłem ze schodów. Wyciągam telefon, świecę telefonem a przede mną siedzi jeden sąsiad i śpi pijany na tych schodach i chrapie. WTF. No nic, omijam sąsiada, nie będę mu przeszkadzał. Poszedłem do mieszkania, niecałą godzinę później słyszałem głośne JEBS. Rano rozmawiam z rodziną i mówię, że sąsiad na schodach spał a oni opowiadają, że sąsiedzi mieli imprezę ale chyba przesadził bo go na końcu żona z domu wyrzuciła. No by się zgadzało - wyrzucony poszedł piętro niżej i zasnął.
Ale to nie koniec. Sąsiad zniknął na tydzień, nikt go nie widział. W końcu po tygodniu go spotykamy a on z nogą w gipsie - okazało się, że jak się obudził to zrobił krok do przodu i spitolił się ze schodów.
Tym miłym akcentem życzę wszystkim dobrego weekendu, i nie śpijcie na szczycie schodów.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
-idź sobie przez galerię handlową
-głowa zamyślona milionem spraw (czy rozwielitki wiedzą, że są przeźroczyste)
-poczuj czyjś wzrok na sobie
-daleko przed tobą idzie dziewczyna w twoją stronę
-piękna blondynka
-jesteście coraz bliżej siebie
-długie za ramiona, lekko kręcone włosy
-ubrana w obcisłe czarne spodnie i biały t-shirt wkasany w spodnie
-t-shirt z dekoltem
-cudne biodra, cyc też wspaniały
-laska uśmiecha się do ciebie
-o boże o k⁎⁎wa
-jesteście już prawie naprzeciwko siebie
-piękne białe zęby
-niebieskie oczy w których można utonąć
-zatrzymuje się przed tobą
-"Cześć, czy chcesz poznać ofertę naszego banku Kredit-Walikoń?"
-nosz k⁎⁎wa
#gownowpis #dziendobry
Zaloguj się aby komentować
Zacząłem się uczyć chińskiego*. Trochę dla beki, trochę dlatego, że chciałbym pojechać kiedyś do Chin na wycieczkę, trochę bo chciałbym bajerować chinki ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Z jednej strony jest to bardzo dobry i logiczny język. Mają żelazną strukturę zdań i rzeczy typu "matka uderzyła córkę bo była pijana - kto był pijany" u nich po prostu nie działają. Wcale nie jest podobny do polskiego jak głosiły legendy. Może w wymowie bo mają dużo SZ Ś RZ Ź.
Struktura zdań: Ja być sklep człowiek (Jestem sklepikarzem)
Czas przeszły: Ja przeszłość iść do sklepu. (Poszedłem do sklepu)
Tryb niedokonany: Ja teraźniejszość iść do sklepu (Idę do sklepu).
Pytanie: Ty być ameryka człowiek pytanie (Czy ty jesteś amerikaninem) - tak! Mają słowo na pytanie aby wiadomo było czy się pytasz czy stwierdzasz fakt.
Problem się zaczyna przy znaczkach xD Dla porównania: w koreańskim każdy znaczek to jakaś głoska z której lepisz słowa tak jak u nas ABC to u nich jest ㅏㅂㅊ. Natomiast w chińskim każdy krzaczek to oddzielne słowo. Na dzień dobry muszę nauczyć się około 600 krzaczków aby móc iść do sklepu po bułki.
Czasami jeden znaczek składa się z 2-3 znaczków. Wtedy jest trochę łatwiej bo pierwsza część znaczka oznacza faktyczne słowo, a druga część znaczka oznacza wymowę. Więc jak widzisz znaczek który składa się ze znaczka TRAWA oraz znaczka KOŃ to nie znaczy to trawo-konia tylko znaczy jakieś warzywo które wymawiasz tak samo jak konia. To tak jakbyś chciał u nas napisać alkohol KONIAK więc rysujesz wódkę i konia bo koniak brzmi trochę jak Koń. Proste? No nie, ale trzeba jakoś z tym żyć.
Połowa biedy jak znaczek przypomina to co oznacza np. w znaczku kurczak połowa znaczka wygląda jak kura xD. Najgorsze, że przez tysiące lat oni sobie upraszczali rysowanie tego aby było szybciej i tak jak dawniej słońce/dzień to było kółko z kropką w środku tak teraz zostało prostokątem z kreską w środku. Tak samo księżyc/noc rysowali jako półksiężyc i dwie kreski jako cień to z czasem zmieniło się to w krzywą wieżę w Pizie.
Na koniec powiem tylko, że witasz się mówiąc TY DOBRO jako pozdrowienie gdzie DOBRO tworzysz pisząc żona i dziecko bo według chińczyków jak masz żonę i bahora to znaczy, że żyje ci się dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#chiny #naukajezykow #jezykiobce
https://streamable.com/unscxr
*ten wpis powstał samodzielnie, bez udziału komisarza politycznego
Zaloguj się aby komentować
Ciekaw jestem czy ta "bajka" miała wpływ na bezpieczeństwo wśród gówniarzy. Teraz mam wrażenie, że każdy małolat biega, skacze, lata i robi co chce aż prz⁎⁎⁎⁎⁎doli w coś i jest zszokowany że boli.
Jak to znalazłem za gówniaka na youtubach to potem wiedziałem, że jak wejdę na złą drabinę to się spierdolę, połamię nogi i łeb rozbiję i mózg mi wypłynie.
#przemysleniazdupy #gore

Zaloguj się aby komentować