25 165 800 - 30,0 = 25 165 770
Kolejny dzień pompkowej regularności. Czwarty to.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#pompujwpoprzekziemi




O, dzień dobry.
25 165 800 - 30,0 = 25 165 770
Kolejny dzień pompkowej regularności. Czwarty to.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#pompujwpoprzekziemi


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
25 168 655,0 - 10,0 - 30,0 - 25,0 = 25 168 590,0
Jak mówi stare przysłowie: "pompuj luty - podkuj buty". Czy jakoś tak.
Zwykle jestem albo już albo jeszcze nie zmęczony i nie robię pompowanka. Więc ustawiam sobie niniejszym cel: każdego dnia w lutym co najmniej 10 pompek. To jest akurat tyle, że nawet na największym zmęczeniu powinienem zrobić. Albo nadrobić. I nie powinno być wytłumaczeń.
Załączam więc pompki z weekendu i z dziś.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#pompujwpoprzekziemi

Zaloguj się aby komentować
480 321,0 - 20,0 - 20,0 - 30,0 - 20,0 - 40,0 - 20,0 = 480 171,0
(2 II)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
157 389 + 22 + 34 = 157 445
Piątkowe po mieście i weekendowe zaliczanie internetowego wyzwania. A nie chciało mi się jak nie wiem, bo chłodnawo i jeszcze sypał śnieg z deszczem.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
346 971,09 - 1,52 - 6,3 - 2,8 - 1,79 - 7,19 = 346 951,49
Od czwartku.
W międzyczasie zwiększyłem duży kwadrat o jeden rządek. #kwadraty
A #wandrer też tam z 10 km wpadło.
Fotka jest z jednej, nocnej wycieczki w okolicy ośrodka #buddyzm - widać że nocami ludzie pilnują żeby znicze się paliły, bo diaboły od buddystów wychodzą (dookoła Centrum były jeszcze dwie kapliczki i w każdej się świeciło ogniem).
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Zaloguj się aby komentować
VII (XLII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Nie wiem jaki był inicjalnie plan, bo zmienił się kilka razy. Skończyło się - w ogóle przypadkowo - na patentowaniu na wędkę.
Spędziłem około godziny (albo i lepiej) wędkujac 6c+ (VI.2+) i raz robiąc w ciągu do przedostatniego chwytu (a droga jest ciągowa, w przewieszeniu, z jednym trudnym i siłowym miejscem, po którym trzeba jeszcze wciągnąć się do topu po podłych chwytach). Sądzę, że na świeżo mógłbym podjąć próbę zrobienia tego w ciągu.
A na pewno trzeba podjąć próbę 6c, które w ciągu poszło w drugiej próbie (czego się w ogóle nie spodziewałem, bo to było już na sam koniec, gdy przedramiona puszczaly mi już krawądek z tamtej wcześniejszej drogi).

Zaloguj się aby komentować
Ooo, zamówiłem rzeczy ze sklepu z twórczością #walaszek i dorzucili mi naklejków i magnes.
#gownowpis #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
No dobrze, @George_Stark zarzucił "Nie lubię już Polski" i przytoczony fragment tekstu przypomniał mi cały polski polityczny teatr, a również nagle wzmocnienie tego szumu przed dowolnymi wyborami: wypływające akurat w tym momencie "skandaliczne newsy", ujawnione - zupełnie przypadkowo dwa tygodnie wcześniej - afery i przekręty.
I skojarzyło mi się to z momentem, gdy - dawno temu - dla higieny psychicznej ograniczyłem natłok memów i newsów związanych z tym obszarem. Co wyszło mi na plus: nadal wiem, co się dzieje, ale omijają mnie w większości treści obliczone na emocje.
O, jak tu cicho
Czy masochizmu potrzeba mnie trzyma?
Czy bawi swej twarzy widziany grymas?
Do zdjęcia złośliwie wrzucone głoski
Jeżą się włoski!
Kolejnych newsów mnie porcja odstrasza
Dawkę satyry wszem wobec ogłasza
A rzucić to w diabły, na co mi one?
Zło chędożone!
I obniżyła się za nerwy marża
Dusza wytchnęła, a w końcu jest starsza -
- Z wiekiem spokoju chcę zasoby badać
Memy - wypadać!
I tak się kończy ma niechęci słota
Złoto spokoju nad emocji błota
#nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
VI (XLI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Ponownie z liną. Miała być taka wytrzymałość na górnej krawędzi, przygotowująca do treningów siłowych na boulderowni i chyba wyszła. To już jest ten etap, że pod koniec rozgrzewki robię szóstki (co do tej pory mi się nie zdarzało), do tego ku swojemu zdziwieniu zrobiłem jedno z ćwiczeń, którego nigdy w sumie nie mogłem (nie potrafiłem? nie chciałem?) zrobić - długie wspinanie na szóstce, w wersji "przedłużonej" - prowadzenie części, zjazd, prowadzenie do końca - i to na najdłuższej (i przewieszonej) linii na ścianie.
No i dobrze, jedną rzecz zrobiłem poza planem - 6c+ (VI.2+) na wędkę. Pośrodku miałem dwa odpadnięcia, nie ze względu na zmęczenie materiału, a z powodu nieznajomości drogi. Czy znając drogę zrobiłbym to w ciągu? Nie wiem, ale postaram się to (kiedyś) ustalić.
W sumie to nie robiłem nic aż tak trudnego, ale dopiero gdy wyszedłem ze ściany, zorientowałem się, jak bardzo mnie to wymęczyło. Trening zdecydowanie

Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś z Was wie, czy gdzieś w #tatry (raczej w slowackich, w polskich na to nie liczę) jest możliwość noclegu w schronisku bez rezerwowania pół roku wcześniej?
Ostatni raz gdy interesowałem sie tym tematem, to spanie na glebie było uważane za standard, więc mam mocno nieaktualne info :P
#noclegi #kiciochpyta #gory

Zaloguj się aby komentować
191 + 1 = 192
Tytuł: W północ się odzieję
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 978-83-7648-709-0
Liczba stron: 407
Ocena: 10/10
Gdy naprawiając coś narobimy hałasu - jest szansa, że ktoś to usłyszy i go to zaciekawi. Jeśli naprawiając coś magicznie narobimy hałasu - ograniczenie do tych "słyszących" nie ogranicza się do "tu i teraz". Tiffany Obolała przywracając lato ("Zimistrz") narobiła hałasu, a teraz okazuje się, że został on usłyszany. Negatywne nastroje względem czarownic zaczynają narastać, ludzie - którzy nigdy specjalnie za czarownicami nie przepadali - nagle zaczynają wypowiadać słowa, których miejsce jest zwykle w podświadomości. Ten kto narobił bałaganu - czyli właśnie Tiffany - musi posprzątać, a stawka, jak to zwykle w takich przypadkach, jest wysoka.
Czasem zdarza mi się, że gdy skończę książkę, to muszę chwilę posiedzieć i popatrzeć przed siebie. Czasem przy tym wycierając oczy. Czasem też czytam kilka razy zakończenie, aż dobrze się wyryje. Czasem, przy niektórych, przez cały dzień chodzi mi jej treść po głowie. Niektóre fragmenty drapią w gardle.
To jest jedna z Tych książek. Tak, to "tylko Pratchett", leciutka fantastyka - ale tak, jej treść: zarówno te pozytywne, jak i te boleśnie negatywne fragmenty - jest naprawdę wyjątkowa. To ten moment, kiedy nie chciałbym przysłonić jej czymkolwiek innym i zdecydowanie jest to jedna z najlepszych książek w całej serii. Oczywiście, nie można jej po prostu czytać z marszu, wtedy po prostu stanie się zwykłą bajeczką o młodej czarownicy - z perspektywy znajomości całego uniwersum jednak staje się, przynajmniej dla mnie, arcydziełem.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #pratchett #terrypratchett


Zaloguj się aby komentować
347 272,58 - 10,5 - 5,6 = 347 256,48
Oba z dzisiaj. Rzadko zdarza mi się aż tyle natupać w ciągu tygodnia - ale wyszło, nie będę wybrzydzał. Trochę po lasach, trochę po mieście.
#kwadraty 6 małych
#wandrer 11 km
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Równowaga. Najważniejsza jest równowaga. To była jedna z pierwszych rzeczy, jakich się nauczyła: środek huśtawki nie jest ani w górze, ani w dole, ale górność i dolność przepływają przez niego, choć on sam pozostaje w bezruchu.
Terry Pratchett, W północ się odzieję
#cytaty #terrypratchett #terrypratchett

Zaloguj się aby komentować
Bardzo ciekawy i - chyba przystępny dla wszystkich - materiał dotyczący zarówno utrzymywania styku pomiędzy praktyką formalną, a życiem poza nią.
Dla osób nie interesujących się buddyzmem, może to również być ciekawy punkt widzenia - szczególnie w drugiej części dotyczącej odnalezienia się w sytuacji, gdy przejmują nad naszym spokojem i równowagą przejmują ster emocje: te pozytywne lub te negatywne, dlatego też zataguję #rozwojosobisty
#buddyzm #zen

@Dan188
To jest po prostu buddyzm Zen. Na poziomie niuansów poszczególne szkoły różnią się od siebie, ale trzon pozostaje ten sam - począwszy od nauk Bodhidharmy poprzez całą linię dharmy.
Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o samym Zen, dobrym pobysłem będą Trzy Filary Zen Phillipa Kapleau. Jeśli chcesz z kolei bardzo przystępnie rozpisanego pomiędzy Theravadą, Mahajaną i Zen, mogę z czystym sumieniem polecić Ci Kompas Zen mistrza Seung Sahna (założyciela szkoły Kwan Um, tak btw).
Gdybym miał wybierać, to "Kompas" jest dużo ciekawszy i sporo bardziej przystępny.
Zaloguj się aby komentować
481 033,0 - 20,0 - 20,0 - 20,0 - 60,0 = 480 913,0
(27 I)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
347 401,01 - 5,5 - 1,2 - 16,7 - 5,6 = 347 372,01
Z dni ostatnich.
To najdłuższe z nich to sobotnie szwędańsko po łąkach i lasach w poszukiwaniu #kwadraty (10) oraz #wandrer (ze 20 km z całości wpisu).
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
V (XL) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Liczyłem dzisiaj co prawda na mały Hejtowspin, ale kolega Hejtowicz (którego nie mam oznaczać), znalazł sobie lepsze zajęcia niż wspólne bulderowanie wraz z opieką i radą starszego kolegi. Anonimowo więc kładę na niego hejt i ogólnie jest mi przykro z tego powodu. Bez nerwów, pójdziemy sobie w tygodniu.
Skoro nie baldy, to zagrana została lina. Miałem wspaniały plan na zmęczenie się na prostych drogach, jednak spalił na panewce, bo inne zespoły na ścianie ułożyły się blokując te linie na których mi zależało, więc - postanowiłem upodlić się na czymś innym. Dość szybko - w końcu jest to czwarty dzień w tym tygodniu - doszedłem do poziomu, który mówi, że jeśli chcę coś fajnego dość do końca, to trzeba wędkować, a nie spadać z dołem. I oczywiście, jak można przypuszczać, wszystko zrobiłem w ciągu.
W końcu trzeba zacząć prowadzić te 6b, bo mnie to nerwuje, że wciągam je powoli z palcem w nosie, a na poprowadzenie to nigdy nie mam czasu.

Zaloguj się aby komentować