Zdjęcie w tle

Statyczny_Stefek

Fanatyk
  • 1455wpisów
  • 2932komentarzy
Statyczny_Stefek userbar

O, dzień dobry.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Statyczny_Stefek 

No właśnie nie wiem czemu Szczerze nie znoszę tego jak ludzie używają angielskich kalk kiedy mamy normalne polskie słowa i terminy.


A za mówienie "rozwiązywanie szachowych puzzli" jak się niektórym zdarza to bym dawał bany i zawieszenia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

CII (CXXV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto

#stefeksiewspina


Po tygodniu regeneracji pierwsza wycieczka z liną na ścianę. Pomijając początkowe problemy, bo głowa nie chciała się przestawić na kolorowe chwyty, poszło całkiem nieźle. Celem było ogóle rozruszanie się, ale zrobienie 6b+, 6b i kilku 6a+ to bardzo ambitne i satysfakcjonujące rozruszanie się.


O, a przy okazji wychodzi na to, że wspinałem się w tym roku już przez 100 dni, czyli raz na trzy dni chodziłem gdzieś łazić albo złazić. Miło.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1561 + 1 = 1562


Tytuł: Tancerka Krawędzi

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 200

Ocena: 7/10


Minipowieść-opowiadanie będąca przerywnikiem pomiędzy tomami 2 i 3. Kontynuacja rozpoczętego w tomie 2 wątku Zwinki, zgodnie z posłowiem - jednej z ulubionych bohaterek pana autora.


Pomińmy już to, że ze 20% jest przeklejone żywcem z tomu 2. Dosłownie. Nie "zmienione", tylko "przeklejone", czytając tę książkę po Słowach Światłości po prostu przewija się do pierwszego nowego wątku.


Sposób przedstawienia tej historii określiłbym jako "infantylny". Uroczy i ciekawy, ale w ten sam sposób, w który ciekawa jest "Podróż za jeden uśmiech", gdzie czytamy o perypetiach dzieci i nastolatków. Nagle z poważnej historii, w której biegamy z mieczami, przeżywamy dramaty i umieramy, wpadamy w historyjkę widzianą oczami nastolatki, pełną nielogicznych zbiegów okoliczności.


Nie powiem, że historia jest nudna - jest wciągająca i pozwala poznać nowe wątki (podobno jest to istotne przed rozpoczęciem kolejnych tomów) - dlatego też nie daję niskiej oceny, ale jednak ta dziecięca naiwność fabuły bije po oczach.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla

59cd6fea-8942-4bfb-a385-4887190152ca
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

1560 + 1 = 1561


Tytuł: Słowa światłości

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

ISBN: 9788366409507

Liczba stron: 1200

Ocena: 10/10


Druga część ABŚ.


Ciężko pisać recenzję gdy jestem już dwie książki dalej, ale zachciało się urlopu, to trzeba cierpieć i nadrabiać.


(I weź to napisz bez spoilerów...)


Nie pochłonąłem tej książki tak jak pierwszej, ale tylko dlatego, że przedurlopowe przygotowania (a potem sam urlop) skutecznie ograniczyły mój czas na czytanie. Inną sprawą jest to, że historia zrobiła się trochę spokojna (w znaczeniu sposobu przedstawienia jej) i mniej jest w niej punktów, przy których ciężko jest przerwać i trzeba czytać dalej. Nie znaczy to, że wychodzi to na minus, przeciwnie: postacie nie są szablonowe, nie można założyć, że przewidzimy co się dzieje. Do tego wracają wątki pozostawione gdzieś z boku, więc każdy niuans może gdzieś w przyszłości mieć znaczenie.


Historia też jest spójna, nie wszystko zostaje odkryte, ale powoli poznajemy nowe szczegóły bieżących i historycznych wątków.


Podobnie pasjonująca jak i pierwsza z książek, polecam mocno!


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla

750e99ce-33f8-4a3f-b237-d376645530e6
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rzadko zdarza mi się zwracać komuś uwagę, bo zwykle nie prowadzi to do pozytywnych skutków. I nie minął dzień od tego, gdy pisałem @AdelbertVonBimberstein że takich rzeczy nie robię – i los mnie sam zachęcił. Bo naprawdę, naprawdę nie lubię, gdy ktoś na zapchanym parkingu parkuje tak, że zmniejsza możliwość zaparkowania innym.


I akurat tuż obok mnie stanął pan, białym, ładnym, nowym samochodem (nie, nie BMW ani Audi), tak fachowo, że zostawił sobie półtora metra odstępu od samochodu obok i miejsca na ledwo-ledwo Tico pomiędzy.


Jak nie ja, postanowiłem zwrócić mu uwagę na ten drobny szczegół, który najwyraźniej mu umknął. Dżentelmen bez słowa poprawił samochód, oczywiście na odpierdol, ale przynajmniej ktoś tu się jeszcze wciśnie i to bez większego wysiłku.


Obyło się bez pyskówki zapewne głównie dlatego, że po tym gdy się do mnie odwrócił okazało się, że mam solidną przewagę wieku.


Ale jednak #czujedobrzeczlowiek


#gownowpis

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować