

Statyczny_Stefek
- 1446wpisów
- 2907komentarzy

O, dzień dobry.

Zaloguj się aby komentować
Białe zaczynają i zdobywają przewagę.
Niby proste, ale ile ja się nazastanawiałem nad pierwszym ruchem...
#szachy #zadaniaszachowe


Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Czarne matują w dwóch.
#szachy #zadaniaszachowe


Zaloguj się aby komentować
456 419,0 - 95,0 = 456 324,0
(16 XI)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
332 502,95 - 5,74 = 332 497,21
Niedziela wieczur i humor gituwa #deszcz #jesieniarz
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
1561 + 1 = 1562
Tytuł: Tancerka Krawędzi
Autor: Brandon Sanderson
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: e-book
Liczba stron: 200
Ocena: 7/10
Minipowieść-opowiadanie będąca przerywnikiem pomiędzy tomami 2 i 3. Kontynuacja rozpoczętego w tomie 2 wątku Zwinki, zgodnie z posłowiem - jednej z ulubionych bohaterek pana autora.
Pomińmy już to, że ze 20% jest przeklejone żywcem z tomu 2. Dosłownie. Nie "zmienione", tylko "przeklejone", czytając tę książkę po Słowach Światłości po prostu przewija się do pierwszego nowego wątku.
Sposób przedstawienia tej historii określiłbym jako "infantylny". Uroczy i ciekawy, ale w ten sam sposób, w który ciekawa jest "Podróż za jeden uśmiech", gdzie czytamy o perypetiach dzieci i nastolatków. Nagle z poważnej historii, w której biegamy z mieczami, przeżywamy dramaty i umieramy, wpadamy w historyjkę widzianą oczami nastolatki, pełną nielogicznych zbiegów okoliczności.
Nie powiem, że historia jest nudna - jest wciągająca i pozwala poznać nowe wątki (podobno jest to istotne przed rozpoczęciem kolejnych tomów) - dlatego też nie daję niskiej oceny, ale jednak ta dziecięca naiwność fabuły bije po oczach.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla


Zaloguj się aby komentować
1560 + 1 = 1561
Tytuł: Słowa światłości
Autor: Brandon Sanderson
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: e-book
ISBN: 9788366409507
Liczba stron: 1200
Ocena: 10/10
Druga część ABŚ.
Ciężko pisać recenzję gdy jestem już dwie książki dalej, ale zachciało się urlopu, to trzeba cierpieć i nadrabiać.
(I weź to napisz bez spoilerów...)
Nie pochłonąłem tej książki tak jak pierwszej, ale tylko dlatego, że przedurlopowe przygotowania (a potem sam urlop) skutecznie ograniczyły mój czas na czytanie. Inną sprawą jest to, że historia zrobiła się trochę spokojna (w znaczeniu sposobu przedstawienia jej) i mniej jest w niej punktów, przy których ciężko jest przerwać i trzeba czytać dalej. Nie znaczy to, że wychodzi to na minus, przeciwnie: postacie nie są szablonowe, nie można założyć, że przewidzimy co się dzieje. Do tego wracają wątki pozostawione gdzieś z boku, więc każdy niuans może gdzieś w przyszłości mieć znaczenie.
Historia też jest spójna, nie wszystko zostaje odkryte, ale powoli poznajemy nowe szczegóły bieżących i historycznych wątków.
Podobnie pasjonująca jak i pierwsza z książek, polecam mocno!
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla


Zaloguj się aby komentować
456 560,0 - 95,0 = 456 465,0
(15 XI)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem jakim cudem ten malezyjski sklep odzieżowy nie ma jeszcze oddziału w każdym większym mieście w
https://www.curvafabulous.com/
#gownowpis #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Rzadko zdarza mi się zwracać komuś uwagę, bo zwykle nie prowadzi to do pozytywnych skutków. I nie minął dzień od tego, gdy pisałem @AdelbertVonBimberstein że takich rzeczy nie robię – i los mnie sam zachęcił. Bo naprawdę, naprawdę nie lubię, gdy ktoś na zapchanym parkingu parkuje tak, że zmniejsza możliwość zaparkowania innym.
I akurat tuż obok mnie stanął pan, białym, ładnym, nowym samochodem (nie, nie BMW ani Audi), tak fachowo, że zostawił sobie półtora metra odstępu od samochodu obok i miejsca na ledwo-ledwo Tico pomiędzy.
Jak nie ja, postanowiłem zwrócić mu uwagę na ten drobny szczegół, który najwyraźniej mu umknął. Dżentelmen bez słowa poprawił samochód, oczywiście na odpierdol, ale przynajmniej ktoś tu się jeszcze wciśnie i to bez większego wysiłku.
Obyło się bez pyskówki zapewne głównie dlatego, że po tym gdy się do mnie odwrócił okazało się, że mam solidną przewagę wieku.
Ale jednak #czujedobrzeczlowiek
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio przypadkiem pracując w #windows 11 trafiłem na skrót [windows]+`, który przełącza terminal znajdujący się na górze ekranu. Dla mnie terminal to akurat trzecia ręka, jeśli mogę coś wpisać zamiast wyklikiwać, to oczywiście wybieram czarny ekran, więc zgłębiłem trochę temat.
(Jak znam życie, to wszyscy o tym wiedzieli od stu lat, tylko nie ja)
Nazywa się to "Quake mode": wystarczy mieć biegającą w tle sesję terminala, a potem można sobie zrzucać z sufitu okienko wspomnianą kombinacją windows+ciapek. Można w nim też otworzyć sobie karty i przełączać się między nimi przez ctrl+tab. Podobno są inne metody (w szczególności opcja ze startupem, sprawdzę to w wolnej chwili) - tutaj rozpisali się autorzy nieco szerzej.
Oczywiście nie mogłem odpuścić sobie sprawdzenia czy na kochanym #linux #linuxmint w domu będę mógł sobie to cudeńko zrobić - i oczywiście można, jeszcze jak.
Sprawdziłem Guake, który mi się podpowiedział jako pierwszy i najbardziej stabilny - i ma chyba wszystko: bez problemu można go dodać do autostartu, oczywiście domyślne skróty klawiszowe można zmienić. Tutaj link z domyślnymi skrótami.
Udanego konsolowania
#ciekawostki #optymalizacja

@Statyczny_Stefek
Oczywiście nie mogłem odpuścić sobie sprawdzenia czy na kochanym #linux #linuxmint w domu będę mógł sobie to cudeńko zrobić - i oczywiście można, jeszcze jak.
PLZ xD, taka opcja jest dostępna na Linuxie od ponad 22 lat xD.
https://babbagefiles.xyz/quake-drop-down-terminal-history/
Zaloguj się aby komentować
234 633 + 14 = 234 647
Wspaniały to dzień na transport, taki jak lubię: poranek z wyjazdem przed szóstą, za ciemności, powrót za dnia, ale lasem, przez pełne jesiennych liści ścieżki.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
456 793,0 - 95,0 = 456 698,0
(14 XI)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
To jeszcze jedno na dziś, bo ładne: białe zaczynają i matują w czterech.
#szachy #zadaniaszachowe


Zaloguj się aby komentować
Czarne zaczynają i matują.
#szachy #zadaniaszachowe


Zaloguj się aby komentować
456 874,0 - 60,0 = 456 814,0
(13 XI)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
457 019,0 - 105,0 = 456 914,0
(12 XI)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Wszyscy popełniamy błędy. Bądźmy więc wyrozumiali dla innych tak, jak jesteśmy dla samych siebie.
Mistrz Zen Joeng Hye, wykład z cyklu Kompas Zen.
#buddyzm #zen

Zaloguj się aby komentować
Ludzkim istotom wydaje się, że są bardzo inteligentnymi zwierzętami, jednak mimo całej tej inteligencji, jeśli przyjrzysz się uważnie temu, co stało się na tym świecie, zobaczysz, że ludzie są tak naprawdę najgłupszymi zwierzętami, ponieważ ludzkie istoty nie rozumieją samych siebie. Pies rozumie, co ma robić pies, a kot rozumie, co ma robić kot. Wszystkie zwierzęta rozumieją, na czym polega ich zadanie i tylko to robią. Jednak my nie rozumiemy naszego właściwego zadania i właściwej drogi na tym świecie, i żyjemy tylko dla siebie.
Mistrz Zen Seung Sahn - Kompas Zen
#buddyzm #zen

Zaloguj się aby komentować

