Zdjęcie w tle

Statyczny_Stefek

Fanatyk
  • 1446wpisów
  • 2907komentarzy
Statyczny_Stefek userbar

O, dzień dobry.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1561 + 1 = 1562


Tytuł: Tancerka Krawędzi

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 200

Ocena: 7/10


Minipowieść-opowiadanie będąca przerywnikiem pomiędzy tomami 2 i 3. Kontynuacja rozpoczętego w tomie 2 wątku Zwinki, zgodnie z posłowiem - jednej z ulubionych bohaterek pana autora.


Pomińmy już to, że ze 20% jest przeklejone żywcem z tomu 2. Dosłownie. Nie "zmienione", tylko "przeklejone", czytając tę książkę po Słowach Światłości po prostu przewija się do pierwszego nowego wątku.


Sposób przedstawienia tej historii określiłbym jako "infantylny". Uroczy i ciekawy, ale w ten sam sposób, w który ciekawa jest "Podróż za jeden uśmiech", gdzie czytamy o perypetiach dzieci i nastolatków. Nagle z poważnej historii, w której biegamy z mieczami, przeżywamy dramaty i umieramy, wpadamy w historyjkę widzianą oczami nastolatki, pełną nielogicznych zbiegów okoliczności.


Nie powiem, że historia jest nudna - jest wciągająca i pozwala poznać nowe wątki (podobno jest to istotne przed rozpoczęciem kolejnych tomów) - dlatego też nie daję niskiej oceny, ale jednak ta dziecięca naiwność fabuły bije po oczach.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla

59cd6fea-8942-4bfb-a385-4887190152ca
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

1560 + 1 = 1561


Tytuł: Słowa światłości

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

ISBN: 9788366409507

Liczba stron: 1200

Ocena: 10/10


Druga część ABŚ.


Ciężko pisać recenzję gdy jestem już dwie książki dalej, ale zachciało się urlopu, to trzeba cierpieć i nadrabiać.


(I weź to napisz bez spoilerów...)


Nie pochłonąłem tej książki tak jak pierwszej, ale tylko dlatego, że przedurlopowe przygotowania (a potem sam urlop) skutecznie ograniczyły mój czas na czytanie. Inną sprawą jest to, że historia zrobiła się trochę spokojna (w znaczeniu sposobu przedstawienia jej) i mniej jest w niej punktów, przy których ciężko jest przerwać i trzeba czytać dalej. Nie znaczy to, że wychodzi to na minus, przeciwnie: postacie nie są szablonowe, nie można założyć, że przewidzimy co się dzieje. Do tego wracają wątki pozostawione gdzieś z boku, więc każdy niuans może gdzieś w przyszłości mieć znaczenie.


Historia też jest spójna, nie wszystko zostaje odkryte, ale powoli poznajemy nowe szczegóły bieżących i historycznych wątków.


Podobnie pasjonująca jak i pierwsza z książek, polecam mocno!


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla

750e99ce-33f8-4a3f-b237-d376645530e6
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rzadko zdarza mi się zwracać komuś uwagę, bo zwykle nie prowadzi to do pozytywnych skutków. I nie minął dzień od tego, gdy pisałem @AdelbertVonBimberstein że takich rzeczy nie robię – i los mnie sam zachęcił. Bo naprawdę, naprawdę nie lubię, gdy ktoś na zapchanym parkingu parkuje tak, że zmniejsza możliwość zaparkowania innym.


I akurat tuż obok mnie stanął pan, białym, ładnym, nowym samochodem (nie, nie BMW ani Audi), tak fachowo, że zostawił sobie półtora metra odstępu od samochodu obok i miejsca na ledwo-ledwo Tico pomiędzy.


Jak nie ja, postanowiłem zwrócić mu uwagę na ten drobny szczegół, który najwyraźniej mu umknął. Dżentelmen bez słowa poprawił samochód, oczywiście na odpierdol, ale przynajmniej ktoś tu się jeszcze wciśnie i to bez większego wysiłku.


Obyło się bez pyskówki zapewne głównie dlatego, że po tym gdy się do mnie odwrócił okazało się, że mam solidną przewagę wieku.


Ale jednak #czujedobrzeczlowiek


#gownowpis

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio przypadkiem pracując w #windows 11 trafiłem na skrót [windows]+`, który przełącza terminal znajdujący się na górze ekranu. Dla mnie terminal to akurat trzecia ręka, jeśli mogę coś wpisać zamiast wyklikiwać, to oczywiście wybieram czarny ekran, więc zgłębiłem trochę temat.


(Jak znam życie, to wszyscy o tym wiedzieli od stu lat, tylko nie ja)


Nazywa się to "Quake mode": wystarczy mieć biegającą w tle sesję terminala, a potem można sobie zrzucać z sufitu okienko wspomnianą kombinacją windows+ciapek. Można w nim też otworzyć sobie karty i przełączać się między nimi przez ctrl+tab. Podobno są inne metody (w szczególności opcja ze startupem, sprawdzę to w wolnej chwili) - tutaj rozpisali się autorzy nieco szerzej.


Oczywiście nie mogłem odpuścić sobie sprawdzenia czy na kochanym #linux #linuxmint w domu będę mógł sobie to cudeńko zrobić - i oczywiście można, jeszcze jak.


Sprawdziłem Guake, który mi się podpowiedział jako pierwszy i najbardziej stabilny - i ma chyba wszystko: bez problemu można go dodać do autostartu, oczywiście domyślne skróty klawiszowe można zmienić. Tutaj link z domyślnymi skrótami.


Udanego konsolowania


#ciekawostki #optymalizacja

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek Ja to kiedyś testowałem ale ostatecznie stare przyzwyczajenia zostają i używam normalnie okna terminala które otwieram WIN + Enter i potem po prostu alt tabbuje między oknami bo tiling wm też nie lubię xd.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

bialy krol ma troche przypal, wiec trzeba z tempem, a to tylko:
goniec d2 szach - krol a4

wieza g4 szach - krol a3

goniec c1 mat

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Statyczny_Stefek Swoje błędy potrafię rozpamiętywać przez dekady - nie wiem czy to jest na tyle uniwersalna rada, co mądremu mistrzowi się wydaje

Zaloguj się aby komentować

Ludzkim istotom wydaje się, że są bardzo inteligentnymi zwierzętami, jednak mimo całej tej inteligencji, jeśli przyjrzysz się uważnie temu, co stało się na tym świecie, zobaczysz, że ludzie są tak naprawdę najgłupszymi zwierzętami, ponieważ ludzkie istoty nie rozumieją samych siebie. Pies rozumie, co ma robić pies, a kot rozumie, co ma robić kot. Wszystkie zwierzęta rozumieją, na czym polega ich zadanie i tylko to robią. Jednak my nie rozumiemy naszego właściwego zadania i właściwej drogi na tym świecie, i żyjemy tylko dla siebie.

Mistrz Zen Seung Sahn - Kompas Zen


#buddyzm #zen

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować