
Ragnarokk
- 1943wpisów
- 16318komentarzy



Zaloguj się aby komentować
Dyskutujecie kiedyś z kimś na tematy polityczne i macie wrażenie że rozmówcy czegoś brakuje? Dobra wiadomość, możecie substytut tego znaleźć w lesie!
Trzęsak mózgowaty, jak sama nazwa wskazuje, przypomina na rosnący na drzewie kawałek mózgu. Kolor, konsystencja, jak i rozmiar co jest u waszego rozmówcy się zgadza. Czyli ma tak do 3cm średnicy max. Jest u nas dość powszechny, głównie na południu kraju. Jest niejadalny i w środku twardy. Ciekawe natomiast jest to, że jest udowodnione, że Trzęsak Mózgowaty jest ściśle powiązany z innym grzybem, Skórnikiem Krwawiącym i żyje głównie pasożytując na tym gatunku. To tak a propos pytań czy są grzyby pasożytujące na innych. Trzęsaka najczęściej spotkamy na martwym drewnie drzew iglastych - dlatego że tam też rośnie jego gospodarz.
#grzyby





Zaloguj się aby komentować
Czy jesteś silniejszy od rosnącego grzyba?
Tekst z FB: https://www.facebook.com/StrefaCiekawosci
Grzyby mają niezwykłą siłę. Owocniki, które można spotkać podczas spaceru, nie wydają się szczególnie twarde i wytrzymałe. Wiele z nich trafia do koszyków zbieraczy, a później zostają zjedzone. Łatwo jest je przeciąć, złamać lub zgnieść. A jednak kiedy owocnik rośnie, potrafi pokonać wiele przeszkód, z którymi na pozór nie powinien mieć szans. Na przykład takich jak droga asfaltowa.
Każdy grzybiarz wie, że grzyby najlepiej rosną po deszczu i nieraz pojawiają się w ciągu jednej nocy. Już starożytni uważali to za jeden z „cudów natury”. Tak naprawdę gatunki, które wytwarzają duże i łatwo widoczne owocniki, są jednak stosunkowo nieliczne. Jest ich około 14 tysięcy, choć całe królestwo grzybów może obejmować miliony gatunków, a większość z nich jeszcze nie otrzymała nazwy.
Sam proces wzrostu grzybów tworzących owocniki jest złożony, ale często zależy od wody. Ich strzępki, które budują grzybnię, wydłużają się na swoich końcach pod wpływem wysokiego ciśnienia wewnątrz komórki. Ściana komórkowa w tym miejscu może się nieco rozciągać, a dostawa materiału budulcowego pozwala na dalszy wzrost. Aby całość była stabilna, co jakiś czas tworzą się przegrody (tak zwane septy), które dzielą strzępki na segmenty. Septy są czymś w rodzaju wewnętrznych ścian, ale zawierają pory, dzięki czemu różne substancje mogą przez nie przenikać. Choć segmenty często są nazywane osobnymi komórkami, pomiędzy nimi przepływają nawet liczne u grzybów jądra komórkowe.
Dzięki ścianom komórkowym i wysokiemu ciśnieniu wewnątrz organizmu niektóre grzyby mogą tworzyć owocniki. Choć nie mają one żadnego szkieletu, są sztywne, a ich szybki wzrost jest efektem pęcznienia od wody. Owocniki także powiększają się raczej na skutek wzrostu komórek, a nie ich normalnego rozmnażania się. Im szybciej grzyb transportuje wodę, tym szybciej może rosnąć.
Szczególnie szybko rosną owocniki sromotnika smrodliwego zwanego także bezwstydnym. Grzyby te można spotkać w wielu polskich lasach, a ich nieprzyjemny zapach jest wyczuwalny ze znacznej odległości. W ten sposób wabią owady, które pomagają im roznosić zarodniki i tym samym się rozmnażać. Owocniki wielu innych gatunków rosną w ciągu kilku dni, ale trzon sromotnika wydłuża się w tempie od 10 do nawet 15 centymetrów na godzinę. Jeśli w tym czasie znajdzie się w zamkniętym słoiku, po prostu rozbije szkło.
Tłuczenie szkła nie jest zresztą szczytem możliwości sromotnika. Szacunki wskazują, że rosnący owocnik wywiera nacisk o tak dużej sile, że teoretycznie mógłby unieść około 133 kilogramów. Trzy owocniki są w stanie zrobić dziurę w asfaltowej drodze, a podobne zdolności mają też inne grzyby spotykane w Polsce. Można wśród nich wymienić między innymi jadalne czernidłaki kołpakowate czy pieczarki miejskie.
Roper, M., & Seminara, A. (2019). Mycofluidics: the fluid mechanics of fungal adaptation. Annual Review of Fluid Mechanics
Niksic, M., et al. (2004). Is Phallus impudicus a mycological giant?. Mycologist
#grzyby



Zaloguj się aby komentować
Dziś mały wpis o mały grzybku i nieco większa kontynuacja na temat podjęty wczoraj.
Grzybówka Cytrynowa (znana także jako Grzybówka Skrzydlasta) jest małym i uroczym grzybkiem znajdowanym w lasach (często w mchach), który przy odpowiednim świetle i przy dobrym fotografia wygląda jak z bajki o elfach i księżniczkach. Co do jadalności - znalazłem info że niejadalny, ale dla tak drobnych grzybów ta informacja jest i tak zbędna. Wygląda jak typowa Grzybówka - droba, powierzchnia gładka, promieniście żłobiona, o cienkim trzonie. W przypadku tej grzybówki rozróżnia ją żółty kolor trzonu. Ot taki mały i bardzo fotogeniczny grzybek rosnący jesienią
Więcej zaś trochę o tym, co z tym że grzybów nie warto jeść. Cóż, o kwestii smakowej wypowiadać się nie będę, bo w najbliższej rodzinie mam takich, co nie jedzą w żadnej formie. Nawet pieczarek na pizzy. Czasem to kwestia smaku, czasem tekstury, każdemu jego porno i nie będę się kłócił w sprawach smaku. Natomiast kolejnymi argumentami jest to, że nie mają wartości odżywczych i że można się otruć.
Zacznijmy od ciekawszego, czyli otruć
Ogólnie zaś mamy w Polsce jakieś 1600 gatunków grzybów wytwarzających owocniki, z czego śmiertelnie trujących jest tylko kilka gatunków - i prawie wszystkie to muchomory.
Teraz kwestia wartości odżywczej - oddajmy głos pani Krystynie z Sanepidu.
Grzyby posiadają zaskakująco wysoką gęstość odżywczą. Na liście ANDI, która określa gęstość odżywczą produktu, zajmują one wysokie miejsce deklasując takie produkty jak cukinia, sałata lodowa, pomidor czy truskawki. W zależności od gatunku zawierają około 70%-90% wody, a sucha masa to głównie białka w skład których wchodzą prawie wszystkie aminokwasy (w tym egzogenne). Zawierają dużą ilość witamin (witamina A, witaminy z grupy B :B1, B2, B3, B9, B12, oraz witaminę
C, D i E oraz minerałów, głównie potasu, fosforu, wapnia i magnezu a także naturalny, silny antybiotyk, aby zwalczać inwazje bakterii. (Penicylina, streptomycyna
i tetracyklina pochodzą właśnie z ekstraktu grzybów).
Są także sposobem na super odporność, ponieważ zawierają złożone substancje
o silnym działaniu przeciw - bakteryjnym, przeciw - wirusowym, antyalergicznym, przeciw - nowotworowym, immuno - modulującym, przeciw - zapalnym
i przeciw - miażdżycowym.
Regularne spożywanie grzybów może wzmocnić układ odpornościowy przy jednoczesnym zmniejszeniu nadmiernego stanu zapalnego. Brzmi bardzo niewiarygodnie, jednak grzyby są w stanie znacznie wzmocnić system immunologiczny i chronić przed wieloma chorobami.
Jedzenie grzybów to także jeden z naturalnych sposobów na obniżenie cholesterolu. Wiele gatunków grzybów jadalnych wspiera organizm w obniżeniu poziomu LDL, czyli złego cholesterolu. Grzyby posiadają organiczne związki chemiczne – sterole, które dbają o odpowiedni poziom dobrego cholesterolu HDL, obniżając przy tym poziom złego cholesterolu.
Grzyby wspierają również smukłą sylwetkę. Są niskokaloryczne i zawierają dużo błonnika w tym chityny, która jest składnikiem wielu suplementów na odchudzanie.
Grzyby są bardzo dobrym źródłem witamin z grupy B takich jak ryboflawina, niacyna i kwas pantotenowy, które pomagają zamienić składniki pokarmowe na energię. Dodatkowo spożywanie grzybów stymuluje układ nerwowy i poprawia funkcjonowanie mózgu.
Większe spożycie grzybów to również niższe ryzyko zachorowania na raka! Nawet
o 45%! Potwierdza to badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Pennsylvania State
i opublikowane w 2021r na łamach magazynu Advances in Nutrition. Wielu ekspertów na świecie zajmujących się mikologią uważa, że grzyby posiadają kombinację aktywnych związków, które są w stanie skutecznie walczyć z komórkami rakowymi. To przyszłość terapii antynowotworowych.
Nasz organizm wytwarza witaminę D w skórze pod wpływem działania promieni słonecznych. Okazuje się jednak, że to samo robią grzyby. Jedząc grzyby dostarczamy do organizmu witaminę D.
S: https://www.gov.pl/web/psse-kolo/wartosci-odzywcze-grzybow
Jest sporo grzybów, które mają też działania prozdrowotne. Jakby nie patrzeć, od tego zaczęły się cholerne antybiotyki
W następnych dniach jeszcze dwa tematy ogólnogrzybowe poruszę. Bo w końcu jutro i pojutrze też pracuję
#grzyby





@Ragnarokk mógłbyś coś wspomnieć jakie grzyby nadają się dla dzieci? Ja to od zawsze jestem bombardowany informacjami ( od rodziny) że małe dzieci grzybów jeść nie mogą:/ A prawdę powiedziawszy nie czuje się na tyle kompetentny żeby samemu sprawdzać i rozstrzygać:) W internecie wiadomo że można znaleźć różne opinie:/ Dzieciaki 2 i 4 lvl.
Dzięki:)
Zaloguj się aby komentować
Żubr występuje w puszczy, a pieczarki występują w supermarketach. No dobra, czasem też rośnie w przyrodzie, głównie na łąkach. Ale w tym przypadku są problemy, których nie mamy przy tych sklepowych. - możemy trafić na trujący gatunek.
Pieczarka Karbolowa przypomina dość mocno klasyczną Pieczarkę (czyli Pieczarkę dwuzarodnikową, bo to jest gatunek tych klasycznych białych kupowanych w sklepach) czy dziko rosnącą Pieczarkę Białawą , jednak po przyjrzeniu się widać żółte przebarwienia, szczególnie w trzonie. Także przy przygotowaniu termicznym wydziela mocny, chemiczny zapach. Zjedzenie grzyba powoduje mocne zatrucia, jeszcze potęgowane jak przy okazji spożywany jest alkohol. Więc jeśli już chcecie zbierać dzikie pieczarki to
Upewnijcie się, że to nie muchomor jadowity czy zielonawy. Nie jest bardzo podobny, ale trochę tak, szczególnie jak bardzo małe. Dlatego też nie zbiera się małych grzybów
Sprawdźcie czy nie żółknie, też po przecięciu
Powąchajcie, nawet na surowo, ale też przy smażeniu
#grzyby




Zaloguj się aby komentować
Lewacy robiliby wszystko byleby nie musieli pracować i dostawać pieniądze za nic
Nie bądź p⁎⁎dą i idź na wigilię z ludźmi co mają Covid/grypę/inne gówno. Kiedyś tak robiliśmy i nic się nie działo. A to normalne, że puszczasz do przedszkola chore dziecko, w końcu ja MUSZĘ iść do pracy nieważne co. No chyba że sam zachoruję, wtedy to L4 i wyjątkowa sytuacja
K⁎⁎wa, jesteście chorzy, to siedźcie w domu i leczcie się, a nie odpierdalacie jakiś szajs.
#bekazprawakow #bekazidiotow

Zaloguj się aby komentować
Powracamy z grzybami, bo ile tej przerwy możemy robić. Dziś bardzo popularny u nas grzyb prawdopodobnie trujący: Lejkówka Szarawa. Jest to duży grzyb rosnący jesienią w lasach - zarówno iglastych jak i liściastych. Ma dość duże owocniki, rośnie najczęściej w grupach kilku/kilkunastu osobników, ale zdarzają się i większe grupy czy nawet Czarcie Koła. Kiedyś była uważana za niejadalną, ale powoduje zaburzenia gastryczne, więc nie polecam. Choć niektórzy twierdzą, że po ugotowaniu i odlaniu wody jest ok. Ale znów - nie polecam.
Kolorem są białawo-szare, czym starsze tym ciemniejsze. Młode egzemplarze są klasycznie wypukłe, z rozwoje robią się coraz bardziej płaskie lub wręcz wklęsłe. Charakterystyczne są dość bardzo gęste blaszki
#grzyby




Zaloguj się aby komentować
Wpis ztriggerowany pierdoleniem symetrystów o "zagrożonej demokracji w 2015", czyli moje subiektywne 6 powodów dla których PiS w 2015 przejął pełnie władzy
Dlaczego przejął pełnie. Tutaj odpowiedz jest prosta. System D'Hondta, podział PO na PO i .N i polityczne samobójstwo Lewicy oraz 4.75 Korwina. PiS trafił jak ślepej kurze ziarno w tych wyborach - miał 2mln głosów mniej jak w tegorocznych, a zdobył samodzielną większość.
Teraz punkty dlaczego przejął władzę. Jako pierwszy jest ucieczka Tuska do Brukseli i zastąpienie go Kopacz, osobą o charyzmie ziemniaka i podobnych kompetencjach do prowadzenia kraju i partii w roku wyborczym. Nie jest przypadkiem, że zasadniczo zniknęła z gazet choć teraz jakoś tam w Brukseli coś robi
Znudzenie polityką ciepłej wody. PO to był tak jak związek z kolesiem co pracuje 9-17, potem ogląda telewizję a wieczorem patrzy na auta na otomoto. Dużo ludzi było tym znudzonych i poszła szukać łobuza który dostarczy im jakichś emocji. Z PO było wszystko przewidywalne, geopolitycznie, politycznie. Więc ludzie poszukali Ryśka Petru, poszukali czegoś innego, część poszła za PiSem co tak pięknie gadał o walce o tym by Polska była wielka i od Niemiec niezależna
Kontynuacja punktu poprzedniego. Odpuszczenie przez PO internetów. To jak wówczas kampanie na tym medium prowadzili było wręcz żałosne. Tutaj za bardzo nie ma co rozwijać, PiS swobodni szerzył swoje propagandy bez jakiegokolwiek czalendżowania tego przez PO. Tak samo w internecie niewielkie w gruncie rzeczy afery (przynajmniej z dzisiejszej perspektywy) urosły do dużo większych rozmiarów
Też w pewnym sensie kontynuacja poprzedniego punktu. PiS wyciągnął rękę ku elektoratowi "zapomnianemu" przez PO (małe miasteczka, wsi), który zgodnie z ich interesem głosował na PiS, tymczasem zaś elektorat w którego interesie było nie dopuszczenie PiSu do władzy nie głosował na PO, bo punkty 3 i 4. Tutaj dodam też, że PiS miał prosty program dla prostego człowieka. 500+ i jego wpływ dużo łatwiej wytłumaczyć ludziom niż zalety żłobków, przedłużonych macierzyńskich czy ulg podatkowych.
Braki w jasnym komunikowaniu swoich decyzji i ich konsekwencji. Na przykład jak owa rzekoma "kradzież pieniędzy z OFE" o której ludzie ciągle pi⁎⁎⁎⁎lą bez zrozumienia jak to działało. PO nawet swoich dobrych decyzji czy osób sprzedawać nie potrafił i w konsekwencji to nie Komorowski, a Kaczyński jest uznawany przez pół kraju za poważnego opozycjonistę z czasów PRLu.
I tak, muszę w tym miejscu dodać obowiązkowe disclaimer, że nie głosowałem na PO od 2011.
Oczywiście gadanie o zagrożonej demokracji to było kłamstwo powtarzane przez PiS (po każdych wyborach parlamentarnych/samorządowych/europejskich w latach 2007-2015 pierdolili o fałszerstwach, nigdy nie mając ku temu cienia dowodów), więc znajdowali się idioci co w to wierzyli. Tak samo jak dalej gadają ludzie o tym, że TVP wówczas była tak samo stronnicza jak AD 2023 - pomimo jasnych dowodów i wykresów pokazujących, że nie była. Tak samo marsze protestujących przeciwko PO (czyli głównie to Marsze Niepodległości) to było 10-20% tego co mieliśmy na Czarnych Piątkach czy teraz w czerwcu - więc z czym do ludzi. Ale pamiętajmy, najważniejsze że w 2015 lewaków bolała d⁎⁎a
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Poniedziałek rano, humor zepsuty, więc pogadajmy chwilę o pochwach
Pochwiak Jedwabnikowy jest bardzo efektownym grzybem. Rośnie bezpośrednio na drzewach - pniach, konarach (które nie płoną), korzeniach, dziuplach (tylko tych głębokich i wilgotnych). Mimo to nie jest pasożytem - odżywia się wyłącznie martwą materią drzewa. Jest rzekomo dość rzadki, ale sam kilka razy widziałem i naprawdę to bardzo ładny grzyb. Jest jadalny, ale ponoć niespecjalnie smaczny. Rośnie standardowo w miesiącach letni.
Cechą charakterystyczną, poza miejscem gdzie rośnie i sporymi rozmiarami jest to, że wyrasta ze sporej rozmiarami pochwy. Stąd zresztą nazwa. Charakterystyczny jest także kapelusz pokryty delikatnymi, jedwabistymi, kremowymi lub jasnobrązowymi włókienkowatymi łuseczkami, wiszącymi z brzegu kapelusza.
F: Wiki
#grzyby




Zaloguj się aby komentować
Mieliśmy już grzyby rosnące na ziemi, mieliśmy takie rosnące na pniach, był jeden rosnący na szyszkach a o takich rosnących w zabawnych miejscach pisać nie będę. Ale teraz będzie gatunek, co rośnie na czymś nowym - na korzeniach drzew.
Korzeniowiec sosnowy rośnie na drewnie niemal wyłącznie przy samej ziemi - skąd nazwa. I jeśli na martwym to smacznego, właśnie grzyby pozwalają nam na powrót martwej materii organicznej do żywej, ale problem jest jeśli drzewo jeszcze dycha. Zaatakowane przez niego pnie drzew próchnieją na wysokość wielu metrów, u jodeł i świerków nawet do kilkunastu metrów wysokości. Zakażenie następuje poprzez rany w drzewie lub kontakt korzenia zdrowego z chorym - a że pod ziemią te korzenie się mogą często stykać, to gg. . Drewno „próchnieje”; kruszy się zamieniając się w bezkształtną masę, a wewnątrz pnia powstaje pusta dziupla. Porażonych drzew nie można już uratować, stosuje się jedynie zapobieganie. Najskuteczniejszą metodą w silnie porażonych drzewostanach jest ich przebudowa – wprowadzenie gatunków odpornych. Pomimo nazwy - zdarza mu się rosnąć także na innych drzewach, w tym liściastych, co nie ułatwia sprawy
Ale żeby nie było, że ten grzyb tylko zło czyni: obecnie bada się możliwości użycia go w leczeniu nowotworów jelita grubego: https://pb.edu.pl/2021/08/28/korzeniowiec-sosnowy-patent-na-sukces/
S: Wiki.
#grzyby




Zaloguj się aby komentować
Jeśli czytaliście trylogię Sienkiewicza bądź inna książki osadzone w tamtych czasach natknęliście się na pewno na temat rozpalania ognia za pomocą krzesiwa i hubki. No więc tak, owa hubka to ta sama "huba" którą widzicie rosnącą na drzewie. Oddajmy głos specjalistom:
W przeszłości szeroko wykorzystywano owocniki grzybów nadrzewnych w procesie
niecenia ognia. Już Pliniusz Starszy w swojej Historii Naturalnej z I w. n.e. pisze o wykorzy-
staniu hub do chwytania iskry. Z ich miąższu przygotowywano łatwopalny materiał nazywa-
ny hubką lub żagwią (Kluk 1805, Marczyk 2009).
Ksiądz Krzysztof Kluk (1805) tak opisuje ten proces: „Boletus igniarius, hubka ogień
chwytająca. …W gospodarstwie ta Hubka i znajoma, i potrzebna jest do zapalania ognia
przez uderzenie o stal krzemieniem. Na to moczy się w ługu robionym z moczu i popiołu
przez dni kilka: opłokawszy potem, bije się drewnianym młotem, i powtórnie namoczywszy
w ługu popiołowym, wysusza. Jeszcze lepsza będzie, gdy się do powtórnego ługu przyda
nieco saletry”.
Do przygotowania hubki używano głównie owocników hubiaka pospolitego
i gatunków należących do rodzaju czyreń
Dzisiejszym gatunkiem będzie grzyb, którego właśnie do tych celów używano, co zresztą ma swoje odzwierciedlenie w nazwie, zarówno polskiej jak i łacińskiej. Czyreń ogniowy jest pospolitym grzybem pozbawionym trzonu, przyrastający bokiem do żywego drewna drzew liściastych, szczególnie wierzb. Jest pasożytem i powoduje białą zgniliznę drewna. Rośnie na drzewie na kilkanaście lat, bardzo często w większych grupach. Dość charakterystyczna dla niego jest kolorystyka - górna część bardzo ciemna, dolna zaś jasna (inna Czyrenie też tak mają - dla nich po prostu trzeba poznać na jakim drzewie rośnie, bo są baaaaardzo podobne). Podobny jest też wzmianowany wyżej Hubiak Pospolity
Jak ktoś chce bardziej naukowy artykuł z którego wziąłem cytat: https://bibliotekanauki.pl/articles/881689.pdf
#grzyby




@Ragnarokk Lepsze od huby jest próchno drzewne, zapala się od samego patrzenia na nie. Niestety nie każde próchno jest dobrym materiałem, dość dobrym jest próchno brzozowe, ktoś już tutaj wspomniał o korze brzozowej i to fakt, kora brzozowa, nawet mokra, pali się rewelacyjnie, ale zapłon ma kiepski.
Zaloguj się aby komentować
Już dwa miesiące spamuję tymi grzybami, ale w sumie jeszcze ani razu nie napisałem o gatunku z tych, co ludzie potocznie nazywają "hubami". Zacznę zatem od rzadkiego u nas, ale bardzo charakterystycznego (i ładnego) Ozorka Dębowego.
Nie trzeba być Sherlockiem, by wywnioskować skąd się wzięła nazwa - grzyb przypomina język wysunięty z drzewa. Jest dość duży, początkowo różowy, później z wiekiem wchodzący w ciemnoczerwony kolor. Młode kapelusze wydzielając obfity krwisty sok do złudzenia przypominają zwierzęcą wątrobę (stąd też stare nazwy jak ozorek wątrobowy czy grzyb wątrobowy). Gatunek znajduje się na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski. Ma status R – potencjalnie zagrożony z powodu ograniczonego zasięgu geograficznego i małych obszarów siedliskowych. Czyli nie można zrywać, mimo iż de facto są grzybami jadalnymi. Rośnie pojedynczo lub w skupieniach po kilka owocników na różnych częściach dębów. Powoduje zgniliznę drewna typu brunatnego, zwłaszcza rdzenia, tworząc z czasem puste wnętrze drzewa, proces jest powolny o niewielkiej szkodliwości. Początkowo drewno dębu nabiera czerwony odcień, co podnosi jego wartość
#grzyby





Zaloguj się aby komentować
Zdarzyło Wam się kiedyś kopnąć piłkę tak głęboko w las, że potem nie szło znaleźć? Dziś będzie o grzybie, który przypomina trochę taką sytaucję.
Czasznica Olbrzymia jest grzybem do złudzenia przypominającym gładką piłkę zgubioną w lesie. Tym bardziej, że potrafi być rozmiarów klasycznej piłki do haratania w gałę. A czasem i rozmiaru piłki lekarskiej. Pół wieku temu w Czechach znaleziono okaz ważący 20kg. Jest to najbardziej wyrośnięty gatunek z rodzaju purchawek - a dodatkowo nie tylko jest jadalny, ale ponoć i bardzo smaczny. Wcześniej był pod ochroną, ale od 2014 podobnie jak Siedzunia Sosnowego można go zbierać. Owocniki pojawiają się na łąkach, pastwiskach, w parkach i ogrodach, na żyznych glebach bogatych w azot, jak i kwaśnych.
Identyfikacja jest prosta - wielka gładka piłka rosnąca w lesie jest zdecydowanie unikalnym grzybem. U nas rośnie głównie na północy kraju, na południu jest rzadka
#grzyby



Zaloguj się aby komentować
Czy zdarza wam się czasem przechodzić po lesie zastanawiając się gdzie zakopać zwłoki. No mnie też nie, oczywiście, i do niczego się nie przyznam i w ogóle się nie zdarzyło. Tak czy siak są grzyby, które potrafią podnieść ciśnienie w ten właśnie sposób.
Próchnilec maczugowaty jest znany też pod potoczną nazwą "Palce umarlaka" (Dead man's fingers), gdyż jego owocniki często przypominają jakby wystające palce z niedokładnie zakopanego nieboszczyka. Są dość popularne, nie tylko w Polsce, choć sam jeszcze nie widziałem świadomie. Wyrastają jesienią na martwym drewnie drzew liściastych. Są relatywnie duże (jakże inaczej by je można pomylić z palcami) i grube, o ziarenkowatej powierzchni. Nie jest grzybem jadalnym, nawet jeśli macie fetysz stóp.
Ciekawe jest jak się rozmnażają. Oddajmy głos wikipedii:
Wiosną, w fazie anamorficznej, powierzchnia podkładki jest pokryta szarą warstwą konidiów (zarodniki bezpłciowe). Konidia o diploidalnej liczbie chromosomów są zielonkawoszare i mają wymiary 10–13×6–7 μm. Latem i jesienią wytwarza askospory o wymiarach 20–32 × 5–9 μm. Teleomorfa, w której powstają askospory, jest ciemniejsza, delikatnie kropkowana przez ujścia otoczni[4][6]. Askospory mają haploidalną liczbę chromosomów.
Wszystko jasne, prawda?
Bardzo podobny jest jego krewniak: Próchnilec długotrzonkowy
#grzyby



Zaloguj się aby komentować
Grzyby mogą wyrosnąć na wielu rzeczach. Czasem z tym trzeba pójść do lekarza nawet. Ale o tych grzybach to rozmawiać na pewno nie będę.
Pieniążniczka szyszkowa jest niedalekim krewnym pieczarek, który charakteryzuje się tym, że wyrasta na szyszkach. Jest to drobny grzyb, no bo i szyszki na których rośnie nie są wielkie - najczęściej rośnie kilka owocników wielkości 0.5-2cm. Rośnie na opadłych szyszkach sosnowych, rzadziej świerkowych, często zagrzebanych w podłożu. Z uwagi na wielkość i gorzkawy smak nie jest uważany za grzyb jadalny. Barwa to taka jasna/jasnokremowa. Czy beżowa, jak to było w reklamie pasty do zębów. W Polsce dość rzadki gatunek i rośnie jesienią
Nie jest to jedyny grzyb, który rośnie tak na szyszkach. Trzy gatunki Szyszkówek odróżnia najprościej to, że owocują wiosną i mają ciemny kapelusz, Grzybówka Wiosenna także rośnie wiosną, potrafi być dużo większa (do 4cm) oraz ma charakterystyczne dla grzybówek pionowe paski na kapeluszu
#grzyby




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedy zacząłem wpisać tego posta myślałem, że napiszę o innym grzybie. Ale wpadłem w spiralę internetowego czytania i odkryłem, że nie tylko w Polsce znaleziono grzyba który swego czasu był na liście rekordów Guinessa na największego grzyba, ale nawet miał swój pomnik. Niestety pomnik już nie istnieje, ale grzyby cały czas rosną, więc kilka słów o nich.
Siedzuń sosnowy (nazwy zwyczajowe: szmaciak, kozia broda) jest grzybem jadalnym, do 2014 był jednak po ochroną. Pod ochroną wciąż pozostaje jego krewniak Siedzuń Dębowy(choć znany także jako Jodłowy - wcześniej uważane za osobny gatunek). Jak nazwa wskazuje, rośnie w środowisku sosnowym, wygląda jak biało-żółta sałata, jest dość delikatny i ciężko się go myje przed jedzeniem. Ale jest znany ze swego lekko orzechowego smaku. Jest pasożytem rosnącym na korzeniach drzew - zarówno martwych jak i żywych.
Co do pomnika. Znaleziony w Piotrkowicach w 1977 roku siedzuń ważył 15 kilogramów i miał ponad 1 metr średnicy,
za co otrzymał wyróżnienie w słynnej księdze rekordów. Mieszkańcy, chcąc upamiętnić znalezisko pana Henryka Witkiewicza, wystawili w 1992 roku grzybowi pomnik. Pomnik jednak był regularnie niszczony (zdanie z tarnowskiej gazety: "Ale pijana dzicz, wracająca z pobliskich dyskotek, regularnie niszczyła makietę, aż w końcu pozostało po niej tylko wspomnienie.") i nie mogę znaleźć informacji do kiedy stał. Ale do dziś tuż obok funkcjonuje Oberża pod Grzybem
#grzyby
Dużo więcej info o gatunku: https://przyrodniczo.pl/grzyby/siedzun-sosnowy-kozia-broda/




https://www.wholecelium.com/pl/blog/the-fungus-with-23000-sexes/ bardzo odlegle od tematu. Słuchałem kiedyś podkastu o grzybach i dowiedziałem się, że grzyby mają po kilka płci, i grzybnia jest najskuteczniejszą metoda rozprzestrzeniania się ( bo nie rozmnażania )
Zaloguj się aby komentować
Dziś będzie grzyb tak u nas rzadki, że ostatnie potwierdzone na 100% jego znalezienie miało miejsce 102 lata temu. Gąska Sosnowa jest bardzo cenionym grzybem kuchni japońskiej, chińskiej i koreańskiej, gdzie kilogram najlepszych rodzimych okazów potrafi kosztować 1000$. Znany jest tam pod nazwą grzyba Matsusake.
Gąska sosnowa jest bardzo smaczna, wysoka ceniona za niezwykły aromat, przypominający cynamon i nie znikający nawet po długim gotowaniu lub smażeniu. W Japonii owocniki gąski sosnowej bywają wręczane jako prezent na specjalne okazje typu ślub lub awans w pracy.
Choć wydawało się, że grzyb nie występuje już od dawna na terenie Polski, to w 2021-22 w gminie Zawoja zostały znalezione stanowiska gdzie rośnie. Egzemplarze były nawet prezentowane na wystawie jako grzybna sensacja. Ale wciąż czekamy na oficjalne potwierdzenie powrotu/znalezienia tego gatunku w Polsce. A tak poza tym ten grzyb rośnie na północnej półkuli globu, ale wszędzie jest dość rzadki.
#grzyby




@redve
Hodowla (uprawa?) grzybów poza paroma wyjątkami jest ekstremalnie trudna. To nie są rośliny, to nie rośnie jak rośliny. potrzebują zupełnie innych warunków. Umiemy przemysłowo uprawiać tylko kilka gatunków, pewnie z czasem nauczymy się inne, ale nie zdarzy się to z dnia na dzien. Ale na razie to nawet Borowików czy Pieprzników Jadalnych aka Kurek nie potrafimy, a byłaby to innowacja warta miliardy. Przy czym mówię o uprawie na masową skalę - tak amatorsko niektórym na minimalną skalę w warunkach zbliżonych do naturalnych się udaje
Zaloguj się aby komentować