Zdjęcie w tle

Rafau

Autorytet
  • 146wpisy
  • 2363komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Duma mnie rozpiera, jeszcze nigdy nie zebrałem tyłu piorunów na raz.

Wystarczy tylko wstawać rano i wrzucać kradzione memy

#hejto #hejtowyzwanie #glupiehejtozabawy

8e529008-d82d-4873-a9e9-afb8e13c0516

Zaloguj się aby komentować

W niedzielę byłem w pobliskim sklepie, który znany jest na osiedlu z tego, że jest czynny w niedziele, i kupując szynkę, byłem częścią tego starego mema.

Prawdziwa sztuka jest ponadczasowa.

#memy #heheszki

108dd46d-927b-4b0c-9d84-c5aa462ac547

@Rafau już samo pytanie się pani w mięsnym o smak wędlin jest głupie, tak jakby ona zaczynała każdy dzień od próbowania wszystkiego A poza tym smak to kwestia indywidualna.

@JackDaniels kiedyś te panie z mięsnego bardzo często wyglądały jakby wszystkiego próbowały ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Generalnie pytanie jakiegokolwiek sprzedawcy czy to czym handluje jest dobre czy nie to tak trochę się mija z celem

"Nie mordeczko, to niedobre jest. Idź kup gdzie indziej"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Ravm mi raz jeden gnuj franca należący do współlokatorki zesrał się na łóżko. Pierwszy dzień po wprowadzeniu się, taki prezent powitalny.

@Rafau nie chcę psuć imprezy, ale czy reklaksująca muzyka klasyczna i dźwięki przyrody nie są właśnie po to, żeby NIE budzić szybko?

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj słuchałem jak gość mówił że podgrzewa córce jogurt z lodówki żeby się nie przeziębiła, więc jestem w stanie uwierzyć że takie słowa kiedyś padł xD

Zaloguj się aby komentować

@Rafau Byłem niedawno świadkiem, jak facet na targu wydarł się na babę co mu zmacała owoce i warzywa chyba z każdej skrzynki:

"Niech pani przestanie tak wszystko dotykać, odłoży i stąd idzie". Baba się broniła że jak ma kupić jak nie dotnie, to jej facet rzucił "jakoś setki innych osób nie mają z tym problemu, a jak patrzę na to co pani wyprawia to mnie obrzydzenie bierze" xD. Baba się oburzyła, poszła, a facet tylko dostał kilka zdań aprobaty. I bardzo k...a dobrze.

@mannoroth Z pieczywem się zgadzam w 100%, ale z warzywami już nie do końca. Przykładowo zdarza się, że papryka jest spleśniała w środku, a na zewnątrz w ogóle tego nie widać. Nie ma innej opcji niż zmacać czy nie jest miękka na górze.

Zaloguj się aby komentować

@Rafau dokładnie to zrobili mojemu koledze przy działce na której się buduje
Nowy asfalt z jebitną tablicą o dofinansowaniu -> rozjebane bo woda -> rozjebane drugi raz bo jednej działki nie podłączyli i trzeba było poprawić -> teraz trzeci raz bo jak już połowa domów się zbudowała i wszystkie mają szamba, to miasto stwierdziło że trzeba jednak też kanalizację zrobić


A wszystko na przestrzeni dwóch lat xD

Na moim osiedlu w zeszłym roku wybrukowali ulice, chodniki, miejsca parkingowe. Aktualnie wszystko rozkopali bo wymieniają rury ciepłownicze

Zaloguj się aby komentować

Fajnego komiksotwórcę znalazłem, więc się podzielę. Może znacie, może nie.

Nazywa się Hugleikur Dagsson, jakby ktoś chciał zgłębiać dalej.

#memy #komiksy

02b29032-10ce-4617-b4cc-1c67d55ef061
75846e22-e269-4545-9fe6-4844223cec10
dbea714c-941f-469f-90cc-fa7df7ad4d92
6449ea77-fd73-4379-b0f7-608aaafb009d
11e75650-8ca5-470b-a80a-e25256d71f9f

Zaloguj się aby komentować

Starsza córka miała dzisiaj imprezę pożegnalną w żłobku.

Przed chwilą dostałem kilka zdjęć z dyplomem w jej łapkach i szerokim uśmiechem.

Łzy od razu naleciały do oczu, wzrusz mocno.


Kiedy to zleciało? Mrug i zaraz będzie na swoim.


Tyle dobrze, że młodsza jeszcze chodzi do tego samego żłobka, więc z tym wspaniałym miejscem pełnym radości i świetnego personelu jeszcze się nie żegnam. Ale jednak, trudno emocje powstrzymać. Zaś od poniedziałku pierwszy dzień w przedszkolu, więc będzie potrzebne wsparcie, a nie rozklejony stary tym bardziej, że małżonka to co i rusz ryczy od tygodnia xD


#rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować

#muzyka

Wrzucam moje odkrycie roku, kapitalny zespół, choć dopiero jeden LP wydany. Katuję ich non-stop odkąd parę tygodni temu podrzucił mi to Spotify.

Czuć inspiracje fajnymi rzeczami (SoAD, RHCP), ale jest to przy tym cholernie świeże. Nie sądziłem, że dane mi będzie poznać kapelę z gatunku ogólnie pojętego rocka, która mnie zachwyci.

https://youtu.be/FdtHVQPFgzQ?si=sxRMk-fGBMyCCv0n

Zaloguj się aby komentować

#motocykle #cfmoto #chińczyk

Czy ktoś z Was miał już opcję przejechać się tymi nowymi chińczykami? Na testach raczej nie wskazują wad, ale prasie i jutubowi motocyklowemu nie ufam, bo to to wszystkie sponsorowane #spiseg


Tak se myślę, że w przyszłym sezonie będę się rozglądać za czymś turystycznym, asfaltowym, ~800 pojemności I 80-100 kucy wystarczy mi w zupełności. I w sumie to czemu by nie wziąć nówki zamiast kilkuletniej używki?

Na pewno będę jeszcze brał na testy różne maszyny, ale póki mam czas, to zbieram opinie, zasięgam języka.

27ef200c-54fa-4ff3-9f1c-168767c42b9f

@Rafau a jaka cena? Bo jak duża różnica w porównaniu do NCka Hondy można próbować, ale jak mała - to Hondy z małym przebiegiem czasem można w dobrej cenie wyrwać.

@jedzczarnekoty 50 koni to za mało dla mnie. W poprzednim bmw miałem 80 I to było rozsądne minimum. Wiadomo, że co innego moc, a co innego odczucia, ale jednak.

@Rafau niby fajnie, bo doposażone po korek w cenie nieco niższej niż golasy z Japonii.


Problem pojawia się w momencie serwisu lub odsprzedaży. Obserwując różne grupy motórkowe, ciężko sprzedać dwulatka w rozsądnej cenie, przeważnie idą za 50% wartości. Z częściami też różnie. Niezależne serwisy unikają takich sprzętów, bo brak serwisówek.


Zawsze przy takich rozkimach myślę - "biednego nie stać, żeby kupować tanio" i "chytry dwa razy traci".


Według mnie jeszcze za wcześnie na eksperymenty z takimi sprzętami. Poczekałbym 3 - 4 lata, zaobserwował, jak rozwija się rynek używek, jakie jest wsparcie producenta, jak radzą sobie serwisy i ogólnie jak te motórki znoszą próbę czasu.

@d.vil no właśnie taki mniej więcej mój wniosek. Pieniądze nie są problemem, ale jak mam opcję wydać 40k zamiast 80, to może warto.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W sumie to się nie zdążyłem pochwalić, bo życie rzuciło mi ostatnio trochę stresów i problemów pod nogi, ale zapraszam Tomki i Kasie do picia ze mną kompotu, bo w końcu dorobiłem się (kolejnego) awansu w pracy.


Choć dalej będę związany z ogólnie pojętą sprawozdawczoscią finansową, to jest to zupełnie nowa odnoga tejże, która dopiero jest wdrażana w największych przedsiębiorstwach I będzie wymagana od coraz większej ilości firm. Jeżeli się "wyexpię" w temacie, to być może uda mi się popchnąć karierę jeszcze dalej. Kto wie, może nawet przejść na consulting i kosić pieniądze ze szkoleń na własny rachunek?

Na razie nie miałem czasu czegokolwiek tknąć w temacie, bo stare obowiązki mnie mocno trzymają, to liczę, że będzie to ciekawa zmiana.


Ale nie będę ściemniał - najbardziej mnie w tym wszystkim i tak cieszą pieniądze

Bardzo lubię pieniądze.


Smacznej kawusi życzę!

#chwalesie #pracbaza

Zaloguj się aby komentować

24 886 250 - 55 = 24 886 195

#dieta #ogarniamsie


Wracam do dbania o siebie po krótkiej przerwie. Bardzo proszę o piorun na zachętę, bo w życiu mi się troszkę posypało i każda motywacja się przyda aby wygrywać w mniejszych walkach, coby mieć siłę na te większe.


Od marca niestety sobie troszkę pofolgowałem i z osiągnięty wynik 87kg skoczył do 92kg (start z poziomu 101kg)

Wraca więc dieta, pilnowanie się, znaczące ograniczenie hehe piwka, cziperków, słodyczy i innego gówna, a do tego dwie nowe rzeczy:


  1. podobnież łatwiej jest się przyzwyczaić do zmian, gdy są one częścią rytuału, codziennej rytuny. Zastanawiałem się więc, co robię absolutnie każdego dnia, zwłaszcza rano, co pozwoli mi wpleść robienie kilku pompek. I eureka - piję kawę! Rano i popołudniu. Czasem jeszcze trzecią w okolicach południa. W związku z tym, stwierdziłem, że za każdym razem, jak będę włączał ekspres, napierdalać będę dwie serie pompek. Tyle, ile dam rady zrobić. Jako, że koksem nie jestem, to jest to kilka sztuk dziennie, ale docelowo będzie więcej. I tak, dzień w dzień, po odwozeniu dzieci do żłobka rano i później tuż przed ich odbiorem, ekspres robi brrrrrrr, a ja robię ufffff.

Tym samym dorzucam moją skromną liczbę 55 sztuk z ostatnich 5 dni do wyzwania


#pompujwpoprzekziemi


  1. kupiłem sobie hulajnogę. Nie elektryczną! Taką manualną, z myślą, żeby nie musieć biegać za dzieckiem jak idziemy na spacer z rowerem biegowym (a niebawem pierwszym zwykłym rowerem). Po jednej szybkiej wycieczce do apteki stwierdzam, że chyba będę częściej śmigał po jakieś pierdoły na tym, zamiast jeździć autem. I nie jest to wcale taka lekka sprawa jak myślałem, troszkę się zmachałem

Pozdrawiam serdecznie i smacznej kawusi

Zaloguj się aby komentować

Lubię dobrą kawę. Nie do tego stopnia, żebym kupował młynek za kilka tysięcy, czy był w stanie wskazać które ziarna zostały zebrane lewą ręką w świetle księżyca ze zboczy wzgórz Sralizdupy Kambodży, a które z rownin Jebaupies Etiopii w porze monsunowej.

Dość powiedzieć, że częściej piję kawę z mlekiem, niż czarną, co zapewne wśród kawowych neofitów stawia mnie na równi z plebsem, pijącym kawę Fort pod szluga.

No ale do rzeczy.

Na wakacjach i wyjazdach będąc staram się wybierać noclegi (w 95% prywatne mieszkania/domy, a nie hotele) gdzie jest dostępny jakikolwiek ekspres do kawy, aby rano nie musieć jechać na dobre kawsko.

Tak oto trafiłem tym razem w ręce ekspresu na Kapsułki. Wygodne urządzenie, które w sumie sprawdza się dla landlorda, bo niewielki koszt, a dużo ludzi widząc takie urządzenie, ma przed oczami Żorża Kluneja, który w reklamie się zachwyca, jakie to kawsko pyszne se pije w swojej willi z tego ekspresu. Normalnie high life, Ty też tak możesz jak on. A że przy okazji produkujesz plastik i przepłacasz za kiepską kawę, to niedobrze o tym wspomnieć.


Kupiłem więc oryginalne Kapsułki w sklepie, "smak" cappuccino. Robię kawkę, rozkoszując się prostotą i wygodą rozwiązania, biorę pierwszy łyk (gorące, mleko pewnie przegrzane, dobrze że z proszku hehe) i... WTF? Nie umyłem kubka po soku, czy co? Czemu to takie słodkie? Patrzę na opis, a tam "kawa i pełne mleko w proszku Z CUKREM".


DLACZEGO!? (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


Oczywiście zwykłego, chamskiego ekspreso, albo kawska bez cukru w sklepie nie było, specjalnie pojechałem tego samego poranka do dwóch sklepów...


Jeszcze idąc tym tropem się pożale, że po drodze, z konieczności zatrzymawszy się w mcsyfie, wziąłem sobie zwykle ice latte. Specjalnie nie brałem żadnych smakowych gówien, żeby mieć normalną, gorzką i zimną kawę, ale nieeee, nie może być, żeby w tym przybytku diabła wypić coś, co nie jest naszpikowane cukrem. Kawa moja i żony wylądowała w śmietniku.


#zalesie #gownowpis

fe86ffc9-3ef2-47c3-81e3-6c349afc85b5
73137dd8-e228-43f4-945a-962fe3ef4de0

@NatenczasWojski też tak myślałem i się zawiodłem. Specjalnie wybrałem bez cukru (bo można było domówić w tym tableto-kiosku) I dostaliśmy dwie słodkie padaki. Może to kwestia mccafe? Nie wiem. Wiem tyle, że po raz kolejny, po moich odwiedzinach w mcsyfie, które się zdarzają raz na parę lat, zawiodłem się na kawie.

Zaloguj się aby komentować

Bardzo lubię na takie drobnostki odpisywać w dziwny sposób.


Swego czasu wysyłałem też maile z pytaniami m. in. o sens życia na adresy infolinii konsumenckich zawarte na opakowaniach produktów spożywczych.


Lubie myśleć że umiliłem komuś poranek w pracy swoimi głupotkami.


#gownowpis

23fae7a9-e113-47d0-abc5-968c3a7242ae

nie chciałbym psuć zabawy, ale może zdarzyć się, że jest to numer z którego się wysyła zautomatyzowane wiadomości. bez oczekiwania na odpowiedź.

@Hasti wtedy na ogół w treści jest napisane "odpowiedz TAK aby potwierdzić". Tu zaryzykowałem, że to jednak jakaś Pani Halinka z recepcji

Zaloguj się aby komentować