Zdjęcie w tle

Quake

Gruba ryba
  • 1051wpisów
  • 5002komentarzy

jestem chodzącą kontradykcją

uważacie, że żyjemy w najlepszych czasach w historii czy "kiedyś (kiedy?) to było" lepiej?

66 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Quake Nie wierzę że w ogóle pytasz, jest sznurek aut, ograniczona widoczność, oznaczone znakami pionowymi i poziomymi przejście dla pieszych, zawsze się zwalnia od minimum przed przejściem bo może tam iść/jechać i wyskoczyć ci zza samochodu prosto pod auto dosłownie każdy. A ktoś będąc już na przejściu ma pierwszeństwo, a do ciebie należy obowiązek zauważenia go.


To tak jakbyś dojechał do skrzyżowania gdzie ty jedziesz drogą podporządkowaną i masz obowiązek ustąpić, a była ograniczona widoczność spowodowana korkiem, jedziesz na pełnej piździe i yolo czy jednak zwalniasz żeby się upewnić że nie jedzie ktoś, komu powinieneś ustąpić pierwszeństwa?

@GazelkaFarelka oczywiście że zwolni bo tu chodzi o jego bezpieczeństwo. Poziom egoizmu w tym kraju jest tak wysoki że już przestałem zwracać uwagę, normalnie też byłbym mocno zdziwiony czemu OP z takim pytaniem wyskoczył, od dłuższego już czasu mnie takie postawy nie dziwią wcale.


Jedyne co przychodzi mi do głowy to fakt istnienia art.14.1b PoRD, prawdopodobny brak jego odpowiednika dla rowerzystów i niechęć OPa do sprawdzenia tego zanim zada głupie pytanie.

Ten na rowerze to też kretyn. Jakby zginął albo został warzywem to co by mu dało, że miał pierwszeństwo? Nawet jak na pasy się wchodzi i ma się pierwszeństwo to zawsze lepiej się rozejrzeć, bo może jakiś seba w e46 zapierdalać i gówno to da, że miało się pierwszeństwo. Popatrzenie w prawo czy w lewo nic nie kosztuje. Nie można na ślepo ufać innym, że akurat każdy będzie jechał przepisowo

@Quake Z tego co mi wiadomo to rowerzysta nie ma pierwszeństwa przed przejściem/przejazdem jak to jest w przypadku pieszego. Ale tutaj rowerzysta już jest na przejeździe.

Ogólnie rzecz biorąc na takich drogach pierwszeństwo pieszego/rowerzysty to debilizm. Ale jednak każdy kierujący pojazdem, dla chociażby własnego bezpieczeństwa d⁎⁎y powinien potraktować każde przejście dla pieszych oraz przejazd rowerowy niczym znak "ustąp pierwszeństwa".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Quake śmieszki śmieszkami ale nawet część inżynierów Google mimo bardzo dobrych zarobków woli żyć w kamperach przez horrendalne ceny wynajmu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

jedną z rzeczy, która najbardziej mnie rozwala na #wykop to takie typki co od lat piszą oczywiste baity i w dalszym ciągu coś na nie łapią


a może komentujący go trollują więc trzeba zejść głębiej

a9650324-7a19-4291-bf67-bd5bbdd9c760

Zaloguj się aby komentować

Nazywam to nawierzchnią samopoziomującą. Mam taki asfalt na ulicy pod blokiem i przed osiedlowymi garażami. Geniusz inżynierów z PRL, bo nawierzchnia od czasów transformacji nie była tam zmieniana. Dosłownie kiedyś po prostu zalali tym trylinki, które miejscami wyłażą i wsio. Jak się po tym chodzi latem to ma się wrażenie chodzenia po twardej gąbce, a dziury można robić palcem. Wystarczy jeden upalny dzień, aby stare ślady opon, czy wręcz dziury po nieco cięższych pojazdach same się zasklepiały. Nawet po stojącej koparce czy ciężarówce szybko znikają.

Kiedyś przepakowywałem się towarem z kolegą pod tymi garażami. Ja miałem załadowane i ważące około 5 ton Iveco Daily, on podjechał skrzyniowym Renault Mascottem ważącym na pusto 2800 kg. Zrzucił mi towar i jak zwykle już się rwał do odjazdu, a ja do niego z tekstem żeby się tak nie spieszył, bo jeszcze być może będzie mnie musiał rwać liną kinetyczną. Środek lata, spojrzał na mnie jak na kretyna, a ja mu na to, żeby spojrzał na swoją renówkę, która (pusta) już zapadała się do połowy opon. Ja wtapiałem się już prawie po felgi i musiałem rozhuśtać auto, żeby wyskoczyć z tych dziur.

Zaloguj się aby komentować

@Quake Podobne pytania

Co się stało z głosem Miley Cyrus?

Miley Cyrus wygrała z uzależnieniem


Miley Cyrus postanowiła zmienić swój styl życia po trudnej operacji. Gwiazda przeszła zabieg na strunach głosowych. - W listopadzie miałam bardzo poważną operację strun głosowych. Całymi tygodniami nie mogłam mówić .24 cze 2020

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poprzedni album to już była w dużej mierze generyczna, stockowa muzyka. Tu to już wogole 100% jakieś twory generowane przez AI.


Tak się właśnie kończy trzeźwość w muzyce oraz otaczanie się ludźmi którzy sa tzw "yes man" i nigdy nie wyjeżdżającymi na ambicję.


#metallica

@Quake wczoraj z kumplami gadałem o tej płycie, przemyślenia? Bob Rock wracaj! - to po pierwsze, bo nawet "St.Anger" wyprodukowane przez Rocka było przynajmniej jakieś. Meta wtedy szukała czegoś nowego... Tak jak w przypadku "Load" i "Reload" chcieli dokonać pewnej wolty, która niekoniecznie (w przypadku "St.Anger) musiała się udać... Po drugie, w tej muzyce brakuje "człowieka". Zero emocji, zero zaangażowania, zero poczucia, że to grają ludzie z krwi i kości, którzy chcą coś przekazać... Straszna kaszana, a po singlu "Lux Aeterna" miałem duże nadzieje. Szkoda.

Zaloguj się aby komentować