
Nemrod
- 629wpisów
- 10463komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeśli ktoś się zastanawia (tak jak ja) czemu jest wysyp memów o jakimś dziwnym Tylenolu, to Trump ogłosił, że powoduje on autyzm u dzieci. I na Kubie autyzm nie występuje, bo ich nie stać na Tylenol. Proste.
Tylenol to nazwa handlowa paracetamolu.
#usa #trump #heheszki

Zaloguj się aby komentować
W wypadku zginęła 4-letnia dziewczynka. W fiata pandę prowadzonego przez jej matkę uderzył dostawczy bus.
Do wypadku doszło ok 12:30 w miejscowości Dulcza Wielka w województwie podkarpackim.
Z ustaleń policji wynika, że kierujący dostawczym oplem skręcając w lewo nie udzielił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z fiatem pandą, którym jechała kobieta z 4-letnią dziewczynką.
Mimo szybkiego przybycia służb i udzielenia pomocy, w tym lotniczego pogotowia ratunkowego doszło do tragedii. Życia 4-latki nie udało się uratować. Kierowca busa i matka dziewczynki wyszły z tego bez obrażeń. [to była najwyraźniej stłuczka]
Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że dziecko miało jechać bez fotelika i bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Policja potwierdza, że dziecko jechało na przednim siedzeniu.
[przyznam, że mnie nie zdziwiło, że podkarpackie, ale sądziłem, że to jakieś Bieszczady, a tu się okazuje, że to niedaleko Tarnowa - myślałem, że tam już cywilizacja dotarła
#polskiedrogi #wypadek #samochody

Nie chcę pisać populistycznego komentarza, ale temu kurierowi chyba grozi kara do 8 lat, dokładnie tak samo jak niejakiemu majtczakowi z wypadku na a1? Ciekawe czy wyroki będą porównywalne, tu wprawdzie nie widzę winy kuriera w samej śmierci dziecka ale kurier pewnie nie ma dzianych starych z papugą za miliony, która też nie widzi winy swojego klienta za płonącą kię na autostradzie
Zaloguj się aby komentować
Słyszeliście kiedyś o czymś takim, jak Škoda Atomic? Na pewno nie, bo sami wymyśliliśmy tę nazwę, ale pojazd istnieje naprawdę. I jest tylko jedna sztuka.
To nic innego, jak wagon kolejowy, który powstał tylko po to, by zrealizować jedno zadanie: przewieźć silnie radioaktywne pręty paliwowe z wygaszanego reaktora RBMK-1500 nr 1 do wciąż funkcjonującego reaktora nr 2 znajdującego się 300 metrów dalej w linii prostej. Po wykonaniu swojej funkcji przestał być potrzebny i od prawie dwóch dekad stoi nieużywany na terenie Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej w Litwie.
W 1999 roku rząd Litwy podjął decyzję o wyłączeniu Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej, co zaczęto realizować od roku 2004, kiedy wygaszono pierwszy reaktor. Pozostało w nim jednak sporo rozgrzanego i niewypalonego paliwa jądrowego, które cały czas wymagało aktywnego chłodzenia. W tym samym czasie reaktor nr 2 jeszcze funkcjonował, bo wyłączono go dopiero 5 lat później (w 2009 roku).
Postanowiono więc wyjąć kasety paliwowe z jednego RBMK i przenieść je do drugiego, gdzie miały zostać wypalone do końca przysługując się społeczeństwu produkcją energii elektrycznej. Nie było to jednak proste zadanie, bo paliwo jądrowe w chwilę po wyjęciu z reaktora jest ekstremalnie radioaktywne. Inaczej mówiąc, w operacji nie może brać bezpośredniego udziału człowiek, bo nawet chwilowy kontakt z nieosłoniętymi prętami oznaczałby dla niego niemalże pewną śmierć.
Źródła są w tej kwestii niejednoznaczne a ponadto brak informacji, jaka była aktywność w momencie przeprowadzania tej operacji, ale mówimy tu o dawkach rzędu kilkudziesięciu-kilkuset Siwertów, co jest wystarczającą wartością, by wywołać zespół ostrej choroby popromiennej i nieuchronny zgon.
I tu cała na żółto wkracza czeska Škoda, która zbudowała pojazd szynowy zdolny umożliwić realizację tej operacji. Wjechał on na szynach w budynek reaktora, gdzie jego wewnętrzna część została podniesiona na siłownikach hydraulicznych do pionu. To umożliwiło dosięgnięcie maszyny, która bezpiecznie podawała pręty paliwowe. Następnie, ponownie ustawiała się do poziomu i wyjeżdżała z budynku kierując się do energobloku nr 2, gdzie w podobny sposób wyładowywano ładunek.
Pojazd szynowy mógł pomieścić do 4 prętów paliwowych jednocześnie a że było ich blisko 1000, to operację trzeba było powtórzyć około 250 razy. Wyobraźcie więc sobie, co by było, gdyby w którymkolwiek z tych etapów, choćby przez 5 sekund (np. by coś poprawić) musiał uczestniczyć człowiek w sposób bezpośredni.
Skoro już wiecie, dlaczego to było takie trudne, to na pewno zadajecie sobie pytanie: czy nie było taniej kupić nowe pręty a te po prostu przenieść do basenów wypalonego paliwa? Otóż nie, bo w tamtym czasie pojedyncza kaseta do reaktora typu czarnobylskiego kosztowała ponad 80 tysięcy euro. Częściowo wypalone były oczywiście mniej warte, ale wciąż dużo - i było ich około 1000 sztuk z 1661 potrzebnych do wypełnienia reaktora. Nowe zestawy w takiej ilości kosztowałyby 80 milionów euro. Na złotówki, według kursu z tamtego okresu, to w dużym przybliżeniu jakieś 300 milionów.
Škoda Atomic kosztowała zdecydowanie mniej. Spełniła swoje zadanie po czym sama stała się radioaktywna i niepotrzebna. Obecnie jedyna sztuka takiego wagonu z przebiegiem około 350 kilometrów czeka na neutralizację.
[kradzione z FB napromieniowani.pl]
#ciekawostki #elektrowniaatomowa #litwa

@Nemrod Na pierwszy rzut oka wygląda to jak realizacja projektów u mnie w firmie. Szefostwo wpada na "genialne" pomysły a potem zespół projektowy staje na głowie, żeby spełnić ich fanaberię i zrealizować ten projekt.
Pręty paliwowe wymienia się co ok. 2 lata. Do k⁎⁎wy, nie mogli dostosować terminu zamknięcia żeby pokrywał się ze zużyciem prętów paliwowych? Wygląda jakby ktoś nieobeznany w temacie nakreślił na papierze szytwno 2004 rok i potem szukali po całym świecie rozwiązania, po to żeby dopiąć terminu.
@Mikel UE wymagała zamknięcia tej elektrowni, jako warunek wejście Litwy do UE. Weszli w 2004 r. - może to nie przypadek.
Jestem w stanie sobie wyobrazić scenariusz: w reaktorze nr. 1 musielibyśmy i tak robić jakiś przegląd/remont, a w 2 się kończy paliwo, to może przerzucimy je z 1 do 2 i tę jedynkę zamkniemy i tak?
Zaloguj się aby komentować
Mam nadzieję, że nigdy się nie dorobimy takiej mapy w Europie...
#usa #bron #ciekawostkistatystyczne ?

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
662 + 1 = 663
Tytuł: Plan doskonały / Inside man
Rok produkcji: 2006
Kategoria: Sensacyjny / Thriller
Reżyseria: Spike Lee
Czas trwania: 2 h 9 m
Ocena: 8/10
Klasyczny napad na bank, zakładnicy, mnóstwo policji i negocjator. Okazuje się jednak, że wcale aż tak klasyczny nie był, a skończył się konsternacją. Niestety skoro już pokazali co i jak, to nie da się tego powtórzyć. Dlatego przestałem napadać na banki.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Najważniejsze, to łatwy do zapamiętania plan ewakuacji.
#heheszki #grazynacore


Zaloguj się aby komentować
Trump się wybiera do UK najwyraźniej xD
4 osoby aresztowane za wyświetlenie fotek na murach Zamku Windsor.
Był też wpis urodzinowy, którego Trump nie napisał, bo nigdy by czegoś takiego nie zrobił.
#wiadomosciswiat #uk #trump

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Alexander Abdallah zagra króla Gustawa III w szwedzkim filmie "The Von Fersens". Kto stoi za produkcją filmu chyba nie jest zagadką xD
#filmy #netflix

Zaloguj się aby komentować
To jest raport sprzed tygodnia, ale liczby robią wrażenie - zwłaszcza Ryanair. Nie wiedziałem, że mają aż taką przewagę nad resztą.
#ciekawostki #lotnictwo #europa

@lagun Przecież nie wyłączają i nie sprzątają już. Tzn, kiedyś między lotami ogarniali siedzenia (wycieranie/odkurzanie) i były takie szmatki na rzepie pod głowę doczepiane. Szmatek już nie ma, siedzenia nie są wycierane (sprawdzone organoleptycznie). Tylko większe śmieci z podłogi i siedzeń zbierają.
Zaloguj się aby komentować
O tym jak promocja Pepsi doprowadziła do zamieszek i śmierci 5 osób.
W 1992 r. w Filipinach Pepsi zorganizowało konkurs - pod kapslami drukowano liczby, a zwycięskie ogłaszano w telewizji (w Polsce w 1995 r. jako Numeromania). Nagrody pieniężne wynosiły od 4$ do 40 tys.$ (611 średnich filipińskich wypłat wtedy). Pepsi przeznaczyła w sumie 2 mln $ na konkurs.
Promocja cieszyła się niezwykłą popularnością, sprzedaż mocno wzrosła, więc wydłużono czas konkursu. 25 maja 1992 r. ogłoszono w TV, że tego dnia główną nagrodę wygrywają posiadacze kapsla z numerem 349. Oczywiście wcześniej wypuszczono dwa napoje z tym numerem i kodem zabezpieczającym. Problem w tym, że przed przedłużeniem konkursu wypuszczono 800 tys. kapsli z tym numerem, choć bez kodu. Gdyby uznać wszystkie kapsle, to musieliby wypłacić 32 mld $ xD
Tysiące ludzi ruszyło po odbiór nagrody, ogłoszono jednak, że kapsle bez kodu zabezpieczającego nie zostaną uznane. W lokalnej gazecie napisano, że nastąpiła pomyłka i wygrał numer 134, a Pepsi zaproponowało po 18$ dla posiadaczy zwykłych kapsli 349. 486 tys. ludzi na to poszło, co kosztowało firmę niemal 9 mln $.
Reszta stworzyła grupę "349" i rozpoczęła protesty, nie wszystkie przebiegały pokojowo. Atakowano ciężarówki i obiekty Pepsi, 13 lutego 93 r. nauczycielka i 5-letnie dziecko zginęli od bomby rzuconej w ciężarówkę Pepsi, 3 miesiące później trzech pracowników magazynu zginęło, kiedy do środka wrzucono granat. W sumie zniszczono 37 ciężarówek, a zarząd dostawał groźby śmierci. Procesy sądowe przeciwko korporacji ciągnęły się do 2006 r.
W 1993 r. przyznano Pepsi pokojowego Ig-Nobla za "zjednoczenie wielu walczących frakcji po raz pierwszy w historii Filipin".
#historia #pepsi #filipiny #marketing


Zaloguj się aby komentować
Kto w transporcie robił, to się w cyrku nie śmieje...
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Używanie zwykłego trybu przeglądania sprawia, ze strony internetowe zostawiają masę plików na komputerze odwiedzającego, które mogą służyć do jego rozpoznania, sprofilowana i przefiltrowania treści, które ogląda. Używanie trybu incognito, choć momentami niewygodne z powodu konieczności ponownego logowania się na często odwiedzanych stronach, pozwala uniknąć części z tych procesów.
Wyjaśnia sprawę, jest zgodne z prawdą i nie wpieprza nikogo w jakieś cudaczne prezenty.
Zaloguj się aby komentować
Jeśli ktoś pamięta te nagłówki z 1 września jakoby samolot Ursuli von der Leyen miał "awaryjnie lądować" po zagłuszeniu sygnału GPS, to warto zobaczyć odcinek kanału Mentour Now!.
W skrócie: faktycznie regularnie dochodzi do zagłuszania lub zakłócania sygnału GPS zarówno w rejonie Rosji i Ukrainy, jak i na Bliskim Wschodzie. Jednak coś takiego nie wywołuje nawet delikatnego wzrostu tętna u pilotów, a już tym bardziej żadnych lądowań awaryjnych.
Samolot Ursuli wystartował z godzinnym opóźnieniem, więc lądował również później. Miał 9 minut opóźnienia względem planowanego czasu lotu. I to prawdopodobnie wynikało z zagłuszenia: gdyby sygnał GPS był stabilny, to kierowaliby się na punkty nawigacyjne na nim oparte (RNP), co skróciłoby podejście do lądowania. Samolot monitoruje dokładność sygnału i wyświetla ją pilotom. Kiedy nie mogą na nim polegać, to po prostu muszą wybrać podejście ILS, którego takie zakłócenia nie dotyczą. I faktycznie tak zrobili: skierowali się na VOR (radiolatarnię) "PDV" i lecieli dokładnie wg. diagramu podejścia ILS lądując bez żadnego problemu. Sygnał gps jest monitorowany (podobnie jak pogoda) i być może nawet piloci od samego początku się spodziewali, że coś takiego może wystąpić i będą lądowali przy pomocy tradycyjnych metod nawigacyjnych.
Oczywiście jest o czym dyskutować, bo taka sytuacja (dotycząca wielu lotów w regionie) pokazuje, że nie należy zbyt pochopnie odchodzić od starszych systemów nawigacyjnych, bo to właśnie one zapewniają pełną niezależność.
#samoloty #lotnictwo


Zaloguj się aby komentować